-
Brytyjskie myśliwce przechwyciły na północnym Atlantyku rosyjski samolot patrolowy Tu-142, który zbliżał się do lotniskowca NATO i zrzucał boje sonarowe.
-
Przekazano, że rosyjski samolot przelatywał blisko lotniskowca HMS Prince of Wales i nie odpowiadał na sygnały brytyjskich pilotów.
-
Do przechwycenia wykorzystano dwa myśliwce F-35.
-
Tu-142 jest samolotem dalekiego rozpoznania i zwalczania okrętów podwodnych używanym obecnie wyłącznie przez Rosję.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Podczas działań na Morzu Norweskim w ramach operacji Firecrest do brytyjskiej grupy uderzeniowej wielokrotnie zbliżał się rosyjski morski samolot patrolowy Bear-F” – czytamy w opublikowanym w poniedziałek komunikacie brytyjskiego resortu obrony.
Jak wynika z treści oświadczenia, do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek.
Ministerstwo przekazało, że rosyjski samolot przelatywał nisko i „bez potrzeby blisko lotniskowca HMS Prince of Wales”, zrzucił liczne boje sonarowe i nie odpowiadał na sygnał brytyjskich pilotów.
Rosyjski samolot blisko lotniskowca NATO. „Nieprofesjonalna aktywność”
„Ta aktywność była niebezpieczna i nieprofesjonalna” – dodano w oświadczeniu. Tu-142 został przechwycony i eskortowany przez dwa myśliwce F-35.
Jak podkreślono w komunikacie, brytyjska grupa uderzeniowa została skierowana na północny Atlantyk w celu wzmocnienia obecności NATO na tym obszarze.
Już wcześniej obserwowano tam bowiem wzmożoną aktywność rosyjskiego lotnictwa oraz marynarki wojennej, co wzbudzało zaniepokojenie wśród państw Sojuszu.
Incydent na Atlantyku. Myśliwce F-35 przechwyciły rosyjski samolot
Użyte do przechwycenia F-35 to nowoczesne myśliwce piątej generacji produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin. Są one m.in. zbudowane w technologii stealth, utrudniającej ich wykrycie przez radary przeciwnika.
F-35 wyposażone są także w szereg sensorów, zbierających dane z otoczenia i przekazujących je pilotowi oraz innym jednostkom na morzu czy na ziemi, np. systemom przeciwlotniczym Patriot.
Mogą także przenosić szeroką gamę uzbrojenia, w tym pociski dalekiego zasięgu AGM-158 JASSM, umożliwiające atakowanie naziemnych celów przeciwnika na dystansie kilkuset kilometrów, pociski przeciwlotnicze AIM-120 AMRAAM i AIM-9X Sidewinder, jak również bomby kierowane i szybujące.
Przechwycony Tu-142 to z kolei samolot dalekiego rozpoznania i zwalczania okrętów podwodnych, którego historia sięga czasów ZSRR. Maszyna jest produkowana od lat 70. XX w., a bazę dla tej konstrukcji stanowił bombowiec strategiczny Tu-95.
Obecnie jedynym aktywnym użytkownikiem tych samolotów jest Rosja. Po rozpadzie ZSRR dwa egzemplarze Tu-142 posiadała również Ukraina, jednak uznano je za niezdatne do służby. Kilka sztuk posiadały też Indie, które w 2017 roku wycofały je z eksploatacji.
-
Porwali statek towarowy z załogą. Incydent u wybrzeży Oceanu Indyjskiego
-
Rosyjskie samoloty nad Bałtykiem. Polskie F-16 w akcji














