Ministerstwo Energii chce umożliwić operatorom sieci dystrybucyjnych przejmowanie kontroli nad domowymi instalacjami fotowoltaicznymi i magazynami energii – z odłączaniem od sieci włącznie, a w zasadzie właśnie po to.
To ruch wyprzedzający. Zdaniem prezesa Polskich Sieci Elektroenergetycznych decentralizacja bardzo szkodzi krajowowemu systemowi elektroenergetycznemu.
Polak mądry przed szkodą. Ile OZE w Polsce?
Fotowoltaika jest obecnie absolutnym liderem wśród odnawialnych źródeł energii w Polsce. Krajowa moc zainstalowana PV przekroczyła 26 GW – to 65 proc. wszystkich mocy OZE w Polsce. W szczytowych letnich miesiącach OZE odpowiadają już za ponad 37 proc. krajowego miksu energetycznego, a sama fotowoltaika potrafi dostarczyć przeszło 22 proc. energii wyprodukowanej w Polsce w ciągu miesiąca.
Co prawda daleko nam do Hiszpanii, gdzie w pierwszym kwartale 2026 roku odnawialne źródła energii (wiatr i słońce) odpowiadały za 44 proc. produkcji energii elektrycznej. Sama fotowoltaika generuje obecnie 22 proc. krajowego miksu, stając się jednym z fundamentów systemu obok wiatru i energetyki jądrowej. Dzięki temu ceny prądu w Hiszpanii są średnio prawie 3-krotnie niższe niż u nas, co jest godne pozazdroszczenia – oprócz problemów, których przyczyną był największy w historii Półwyspu Iberyjskiego blackout.
Tym razem Polska chce się nauczyć na błędach, które popełnili inni, żeby ustrzec się ich u siebie – mądrzy przed szkodą.
Blackout w Hiszpanii. Co tam się wydarzyło w kwietniu 2025 roku?
Gigantyczna awaria rozpoczęła się 28 kwietnia 2025 roku około godziny 12:33 i pozbawiła prądu ponad 50 mln mieszkańców Hiszpanii, Portugalii oraz Andory i części Francji. Blackout trwał w niektórych regionach kilkanaście godzin i pokazał, że nowoczesne i zintegrowane systemy energetyczne są podatne na kaskadowe awarie, jeśli zabraknie w nich odpowiednich rezerw i elastyczności działania.
Przyczyną była seria lokalnych wahań i wzrostów napięcia w sieci, która uruchomiła lawinę automatycznych odłączeń źródeł wytwórczych. Sęk w tym, że sieć hiszpańska jest częścią tzw. Kontynentalnego Systemu Synchronicznego (ENTSO-E Continental Europe Synchronous Area), w którym standardowa częstotliwość pracy wynosi 50 Hz. Oznacza to, że w sytuacji gwałtownych zakłóceń napięcia automatyka odłącza kolejne obszary sieci, by zapobiec rozprzestrzenieniu się problemów na inne kraje.
Przyczyną blackoutu nie był brak mocy wytwórczej, ani nadmierny udział OZE, lecz błędy w planowaniu i niewystarczająca elastyczność systemu – minister środowiska Sara Aagesen przyznała, że sieć nie dysponowała narzędziami do skutecznego monitorowania napięcia w czasie rzeczywistym.
Aby wyrównać wahania napięcia potrzebne są źródła energii, które już pracują i mogą w ułamku sekundy zwiększyć lub zmniejszyć swoją moc.
Indywidualne OZE a odpowiedzialność za system. „Na dachach mamy trzy elektrownie Bełchatów”.
Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), podczas czerwcowego Kongresu PV zorganizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (PSFiME), tłumaczył, że zaledwie 30 lat temu w Krajowej Dyspozycji Mocy pracowało kilka osób, które sterowały pracą systemu za pomocą kilku telefonów. Dziś już jest to niemożliwe ze względu na duży udział odnawialnych źródeł energii w polskim miksie energetycznym.
Prezes PSE ocenił, że to brak kontroli nad dachowymi instalacjami fotowoltaicznymi utrudnił hiszpańskiemu operatorowi systemu przesyłowego zakończenie blackoutu. – Za każdym razem, gdy system podnosił się na danym obszarze, to dachowa fotowoltaika – nie mówię o dużych farmach, bo one stosowały się do poleceń operatora – włączała się i cała robota szła na nic, i trzeba było czekać do zmroku, aby można było z tego blackoutu wyjść – stwierdził Grzegorz Onichimowski.
Zdaniem Onichimowskiego, operatorzy sieci elektroenergetycznych w Polsce powinni zyskać narzędzia umożliwiające odpowiednie sterowanie pracą mniejszych instalacji PV, bo to indywidulane OZE muszą przejąć odpowiedzialność za system – „na dachach mamy trzy elektrownie Bełchatów”.
Do polskiego systemu elektroenergetycznego wchodzą pierwsze wielkoskalowe magazyny energii, których moc pod koniec 2026 roku może wzrosnąć do 1 GW, a przyszły rok powinien przynieść jeszcze większy przyrost zdolności magazynowych w bateriach. To samo robi Hiszpania. W kwietniu 2025 roku dysponowała zaledwie 28 MW mocy w bateryjnych magazynach energii. Rok później wartość ta osiągnęła 193 MW. Pojemność indywidualnych magazynów energii wzrosła z 155 MWh do 339 MWh.














