Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Zielonka. Wypadek na DK 58. Czołowe zderzenie, nie żyje 17-latek

Zielonka. Wypadek na DK 58. Czołowe zderzenie, nie żyje 17-latek

14 lipca, 2026
Chiny reagują na ruch Europy, wysyłają ostrzeżenie. „Nie ma prawa”

Chiny reagują na ruch Europy, wysyłają ostrzeżenie. „Nie ma prawa”

14 lipca, 2026
Alert RCB we wtorek. Burze z ulewami na południu kraju

Alert RCB we wtorek. Burze z ulewami na południu kraju

14 lipca, 2026
Wiek emerytalny kobiet uzależniony od dzieci? Pełczyńska-Nałęcz wyjaśnia swój pomysł – Wprost

Wiek emerytalny kobiet uzależniony od dzieci? Pełczyńska-Nałęcz wyjaśnia swój pomysł – Wprost

14 lipca, 2026
Prezentacja Roberta Lewandowskiego. Taki plan ws. Polaka ma Chicago Fire – Transfery – Sport Wprost

Prezentacja Roberta Lewandowskiego. Taki plan ws. Polaka ma Chicago Fire – Transfery – Sport Wprost

14 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Zielonka. Wypadek na DK 58. Czołowe zderzenie, nie żyje 17-latek
  • Chiny reagują na ruch Europy, wysyłają ostrzeżenie. „Nie ma prawa”
  • Alert RCB we wtorek. Burze z ulewami na południu kraju
  • Wiek emerytalny kobiet uzależniony od dzieci? Pełczyńska-Nałęcz wyjaśnia swój pomysł – Wprost
  • Prezentacja Roberta Lewandowskiego. Taki plan ws. Polaka ma Chicago Fire – Transfery – Sport Wprost
  • Seniorzy coraz bardziej ubankowieni. ZUS przedstawił dane – Biznes Wprost
  • Odkrycie biczowęża w Indiach. Najdziwniejszy wąż świata wraca po 30 latach
  • Wojna na Ukrainie. Spore przetasowania w armii. „Przezwyciężyć anarchię”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Lewandowskiego nie witały dzieci w krakowskich strojach. „W Chicago nie ma już bogoojczyźnianej Polonii”
Lewandowskiego nie witały dzieci w krakowskich strojach. „W Chicago nie ma już bogoojczyźnianej Polonii”
Aktualności

Lewandowskiego nie witały dzieci w krakowskich strojach. „W Chicago nie ma już bogoojczyźnianej Polonii”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości14 lipca, 2026

Chicago, w którym zamieszka Robert Lewandowski, wciąż jest największym polskim miastem poza granicami kraju. Ale na ulicach już się tego nie czuje. — Na Jackowie zostały smętne niedobitki polskich biznesów, naprawdę resztki — opowiada Paweł, mieszkaniec Chicago.

Gdyby najsłynniejszy polski piłkarz przeprowadził się do Wietrznego Miasta ćwierć wieku temu, witaliby go zapewne chlebem i solą powszechnie znani działacze niezwykle ważnych organizacji polonijnych. Dziewczynki w krakowskich strojach wręczyłyby Lewandowskiemu biało-czerwony bukiet goździków. Niewykluczone nawet, że rodacy zza oceanu zorganizowaliby na cześć „Lewego” uliczną paradę z całą feerią regionalnych przyodziewków, galowych mundurów, husarskich skrzydeł, przy dźwiękach oberków, mazurków, kujawiaków.

Mamy jednak rok 2026 i gwiazdora „soccera” witały anglojęzyczne tablice z jego zdjęciem oraz nazwiskiem rozmieszczone przy trasach szybkiego ruchu. Sfinansowane bynajmniej nie przez Polonię, tylko klub Chicago Fire, który — jak twierdzą moi rozmówcy — wziął pod uwagę etniczną specyfikę miasta i kalkuluje, że zainteresowanie polskich kibiców przełoży się na sprzedaż biletów. PR-owcy Strażaków zadbali również, by informacje o transferze pojawiły się we wszystkich lokalnych mediach, włącznie z prestiżowym dziennikiem „Chicago Tribune”.

Robert Lewandowski w Chicago

Foto: Kamil Krzaczynski/Newspix.pl

Prosimy uciekać powoli

Roztrąbiona przez krajowych dziennikarzy inicjatywa jadłodajni (a nie „sieci szybkiej obsługi”, drodzy koledzy) The Wieners Circle, która w dniu podpisania przez Lewandowskiego kontraktu zaoferowała klienteli 100 darmowych hot dogów z polskimi kiełbaskami, to chwyt autoreklamowy. Choć dowodzący, że transfer odbił się głośnym echem, bo inaczej nie warto byłoby go wykorzystać. Właściciele knajpki słyną z podobnych pomysłów. W 2016 r. wprowadzili menu „The Art of the Meal” („Sztuka posiłku”, aluzja do książki prezydenta USA „The Art of the Deal”) z hot dogiem „Trumpa Długim na Stopę” (30,5 cm) mierzącym… 3 cale (7,5 cm). Jako „Interes Trumpa” („Trump Package”, dwuznaczność zamierzona) sprzedawano dwie kanapki, a pod nazwą „Trump Super PAC” (superkomitety akcji politycznej umożliwiają miliarderom legalne łożenie na kampanię gigantycznych sum) — trzy „długie na stopę” plus frytki i napój.

Jadłodajnia. W dniu podpisania przez Roberta Lewandowskiego kontraktu zaoferowała 100 darmowych hot dogów z polskimi kiełbaskami

Jadłodajnia. W dniu podpisania przez Roberta Lewandowskiego kontraktu zaoferowała 100 darmowych hot dogów z polskimi kiełbaskami

Foto: The Wieners Circle

Kiedy prezydent nakłamał, że Haitańczycy zjadają psy mieszkańcom Springfield, The Wieners Circle zareagowała szyldem „Immigrants eat OUR dogs”. Po wyborze papieża Leona XIV napis nad wejściem brzmiał: „Canes nostros ipse comedit” („On też jadł nasze dogi”). Warto nadmienić, że nieopodal znajduje się uhonorowana trzema gwiazdkami Michelina restauracja Alinea i jednogwiazdkowa Galit. Lepiej przyrządzonych (i większych) steków niż w Gibsons Bar & Steakhouse długo by szukać. Nagrodzona „kulinarnym Oscarem” (James Beard Award) The Berghoff od roku 1898 rozsławia sznycle, strudle, precle, bratwursty oraz inne specjały kuchni niemieckiej. A najsmaczniejszą pizzę w stylu chicagowskim, czyli z patelni, zjemy w działającym od ponad pół wieku lokalu Lou Malnati’s.

Tezę Trumpa, jakoby Chicago było „najniebezpieczniejszym miastem świata” — podobnie jak informację o konsumowaniu domowych czworonogów przez dzikich z Haiti — należy uznać za mocno przesadzoną. Według statystyk FBI miasto nie łapie się nawet do pierwszej amerykańskiej dziesiątki. Choć wesoło nie jest. — Problem polega na tym, że od stu lat rządzi jedna partia, demokraci — tłumaczy proszący o niepodawanie nazwiska Paweł, dawniej menedżer znanego polskiego zespołu popowego, mieszkający 36 lat w zamożnej dzielnicy Wicker Park. — Po co mają się starać, skoro i tak utrzymają władzę.

Paweł podkreśla, że miasto jest zadłużone, podatki rosną, fundusze emerytalne pracowników administracji lada chwila zbankrutują. On sam dekadę temu płacił podatek gruntowy w wysokości 3 tys. dol. rocznie, teraz uiszcza 10 tys.

Przy czym Chicago jest miastem olbrzymich kontrastów. — Kiedy czytam o jakiejś strzelaninie, niby niedaleko, to dla mnie taka sama abstrakcja jak strzelanina w Belgradzie — twierdzi Paweł. — Przestępczość jest domeną dzielnic, w których nigdy nie bywam.

I policja najwyraźniej też nie. Wykrywa 15 proc. sprawców morderstw, łapie 5 proc. — Trzeba mieć straszny niefart, żeby cię aresztowali — kpi autochton. Dowiaduję się, że chicagowscy policjanci kiepsko zarabiają, są sfrustrowani, władze odbierają im kolejne prerogatywy. Dostali na przykład zakaz ścigania przestępców z nadmierną prędkością — „jak ktoś zbyt szybko ucieka, muszą prosić policję stanową, żeby goniła za nich”. Jednak Anna Lewandowska nie musi się obawiać. — Z pewnością będzie mieszkała w dzielnicy bezpiecznej, pięknej i komfortowej — uważa mój interlokutor. Dodaje, że miasto jest nowocześniejsze, bardziej zróżnicowane kulturowo niż Barcelona i pod wieloma względami oferuje więcej. Prócz imponującej sceny kulinarnej m.in. świetnie zagospodarowane jezioro Michigan z parkami, plażami, przystaniami, portami jachtowymi.

Starzy wymarli, młodzi nie przyjeżdżają

W Chicago nie znajdziemy już ulic wypełnionych tłumem naszych fikuśnie odzianych rodaków przemykających pod biało-czerwonymi szyldami polonijnych agencji, banków, adwokatów, handlarzy nieruchomości, fryzjerów, restauracji, delikatesów, które oferują lokalne szynki, balerony, kiełbasy, kaszanki oraz krajowe przetwory i słodycze. — Większe grupy Polaków można zobaczyć tylko przy okazji publicznych imprez, koncertów czy festynów — mówi Paweł. — Zjeżdżają się ze wszystkich krańców miasta, potem rozjeżdżają. Ostatnia duża fala emigracji przypadła na lata 90. XX w. Po roku 2000 liczba nowych emigrantów gwałtownie spadła. Szczerze mówiąc, nie widzę powodu, by tu szukać pracy. Dla mnie to jakiś kamikadze musiałby być.

Według rozmówców „Newsweeka” miasto wyładniało, jest czyściej i kulturalniej niż trzy dekady temu, natomiast Polonia wymiera. Przełomowym momentem był rok 2008, czyli krach na rynku nieruchomości, który spowodował najgorszą zapaść gospodarczą od czasów wielkiego kryzysu. — Miałem kolegę, który pracował w firmie telefonicznej WDT obsługującej Polaków, będącej praktycznie monopolistą na tym rynku — wspomina Paweł. — Mówił, że stracili wtedy 30-40 proc. klientów. Powiedzmy, że mąż pracował na budowie, zarabiał 4 tys. dol. miesięcznie, żona gdzieś tam sprzątała, opiekowała się dziećmi, dostawała 2 tys. Nabrali kredytów na mieszkanie, samochody, wyposażenie domu, spłacali z jego zarobków, jej dochody szły na życie. Kiedy zaczęło się bezrobocie, mnóstwo ludzi straciło cały dorobek, a nielegalni imigranci wsiedli w samoloty i wrócili do Europy.

Zdaniem 55-letniego, zatrudnionego w firmie ubezpieczeniowej Artura nie istnieje już stara, bogoojczyźniana, folklorystyczna Polonia, sportretowana w filmie „Kochaj albo rzuć”. Dziś „starymi” Polonusami są emigranci „solidarnościowi” oraz zarobkowi z pierwszej dekady po upadku komunizmu, którym się poszczęściło i zostali. — Pięć lat temu dużo Ukraińców przyjechało — zwraca uwagę Artur. — Ale z Polski nie ma sensu emigrować do Stanów, pracować nielegalnie bez opcji podróżowania, cały czas trząść gaciami przed ICE, kiedy możesz swobodnie zatrudnić się na terenie całej Europy i jeszcze ci to liczą do emerytury. Zdarzają się pojedyncze przypadki, bo wujek tu siedzi, sąsiad z tej samej wsi, ale generalnie pytanie brzmi: po co?

Natomiast dzieci „starych” to „Amerykanie polskiego pochodzenia, którym kraj rodziców zdaje się równie egzotyczny jak Sycylia potomkom Włochów”.

Mieszkającym w kraju Polakom Chicago kojarzy się ze sławetnym Jackowem, a Nowy Jork z Greenpointem, lecz obie dzielnice zmieniły się nie do poznania. — Na Jackowie zostały smętne niedobitki polskich biznesów, naprawdę nędzne resztki — opowiada Paweł. — Kiedyś Polonia przeniosła się tam z tak zwanego Trójkąta, czyli Trójcowa, później ten sam proces dotknął Jackowo. Nasi ruszyli do Belmont i Central, dzielnica się zgentryfikowała. Brak miejsc, które integrowały społeczność — klubów, kawiarni. Zdechła nawet legendarna Cafe Lura przy Milwaukee Avenue.

Dziś Polacy mieszkają na przedmieściach: Park Ridge (rodzinne strony Hillary Clinton i Harrisona Forda), Skokie, Niles. I właśnie na obrzeżach miasta można jeszcze znaleźć skupiska polonijnych sklepów oraz firm, choć niewielkie. — Tylko górale wciąż trzymają się razem, ale też uciekli z metropolii. Okupują Palos Hills na południu.

Piłkarska emerytura

Funkcję integracyjną przestała spełniać prężna niegdyś polonijna prasa z powstałym w 1908 r. „Dziennikiem Związkowym” na czele. Jeszcze dwie dekady temu codziennie rozchodziło się 40 tys. egzemplarzy. Obecnie gazeta wychodzi raz w tygodniu. Nie dotarłem do żadnego tubylca, który by ją pochwalił. Konsensus brzmi: „nie ma nic ciekawego do czytania”. Dawniej ludzie kupowali dziennik ze względu na ogłoszenia pracodawców czy osób wynajmujących mieszkania, lecz tych jest coraz mniej wskutek powstania serwisów ogłoszeniowych typu Bazarynka. Wciąż działają natomiast trzy polskojęzyczne stacje radiowe, przy czym rozgłośnia Polski FM („Wietrzne Radio”) organizuje imprezy muzyczne z udziałem krajowych artystów, pokazy filmów, pikniki.

Zdaniem moich rozmówców organizacje polonijne nie przystosowały się do zmian, nie wpuściły do zarządów młodych i zmurszały, stając się areną bojów o stołki. Związek Narodowy Polski czy stanowiący teoretycznie ogólnokrajową federację wszystkich etnicznych stowarzyszeń Kongres Polonii Amerykańskiej (KPA) wciąż dysponują znacznymi funduszami, więc jest o co walczyć. Rachitycznym KPA zarządza — uwaga — 120 dyrektorów krajowych plus 10 niezależnych, a w skład Komitetu Wykonawczego wchodzi, prócz przewodniczącego, sześciu wiceprezesów. Według byłego dziennikarza polonijnego Tomasza Bagnowskiego środowiskowe podziały implikują niemoc polityczną. Najlepszy dowód: Chicago i okolice zamieszkuje 700 tys. osób deklarujących polskie pochodzenie, w liczącej 50 członków radzie miejskiej nie ma ani jednej takiej osoby.

— Kiedyś KPA się liczył — powiada Bagnowski. — Za rządów Reagana i Busha prezesa Edwarda Moskala zapraszano do Białego Domu. Jednak Polonia nie była zainteresowana polityką. Wolała zarabiać pieniądze, najpierw na otwarcie biznesu, potem dom, wykształcenie dzieci. Pierwsze pokolenie to nawóz dla drugiego, które sprawy krajowe ma w nosie.

KPA stanowił największe antykomunistyczne lobby USA, amerykańscy politycy go potrzebowali. Z chwilą upadku PRL Kongres stracił cel, nie znalazł nowego, miary klęski dopełnił zaś Moskal — nieodrodny syn Jackowa. Oskarżał o kolaborację z hitlerowcami Jana Nowaka-Jeziorańskiego, szermował antysemickimi hasłami, sprzeciwiał się wejściu Polski do UE.

A co z Lewandowskim? Kontraktor (właściciel firmy budowlanej) Maciej Puchacz pamięta czasy, kiedy w Chicago Fire występował Piotr Nowak (1998-2002). — Przez moment grali z nim Roman Kosecki i Jerzy Podbrożny — przypomina. — Nowak pomógł Strażakom zdobyć mistrzostwo USA i dwa razy puchar US Open, później trenował stołeczną drużynę D.C. United, którą też poprowadził do mistrzostwa ligi (MLS). W ogóle dużo namieszał w amerykańskiej piłce, znaczy w sensie pozytywnym. Przyczynił się do jej rozwoju i wzrostu popularności.

Dodajmy, że karierę zakończył niezbyt chlubnie: sąd federalny uznał Polaka za winnego maltretowania zawodników Philadelphia Union, m.in. „bicia w pośladki dłonią lub butem” i „odmawiania wody podczas biegów długodystansowych, by »zrobić z nich mężczyzn«”.

Zdaniem budowlańca i zagorzałego kibica: — Z punktu widzenia Chicago Fire decyzja na pewno miała sens. Lewandowski to światowa gwiazda, grał w Borussii, Bayernie i przede wszystkim Barcelonie, najlepszej drużynie świata, bo fanem Realu nie jestem, he, he, więc przyciągnie nie tylko Polaków.

Agent ubezpieczeniowy Artur dodaje: — W zarządzie Fire nie siedzą głupki. Jeśli wyłożyli 40 mln dol., wiedzieli, co robią. Po mundialu zainteresowanie piłką w Stanach wzrośnie. Tak że wszystkie elementy układanki wskoczyły na swoje miejsce. Byle tylko Robertowi forma dopisała, bo nie ma się co oszukiwać, dla niego to piłkarska emerytura.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Rogaska: zapłaciły swatce Annie tysiące złotych i czują się oszukane. Zgłaszają się do mnie kolejne kobiety

Rogaska: zapłaciły swatce Annie tysiące złotych i czują się oszukane. Zgłaszają się do mnie kolejne kobiety

Donald Trump i sieć stacji benzynowych. Nawet republikanie pytają, czy został komunistą [ANALIZA]

Donald Trump i sieć stacji benzynowych. Nawet republikanie pytają, czy został komunistą [ANALIZA]

Profesor, który odmówił Karolowi Nawrockiemu. „Decyzje prezydenta dają efekt mrożący”

Profesor, który odmówił Karolowi Nawrockiemu. „Decyzje prezydenta dają efekt mrożący”

Majmurek: to może być początek końca reguły rządzącej polską polityką od ponad 20 lat

Majmurek: to może być początek końca reguły rządzącej polską polityką od ponad 20 lat

Kaczyński dostrzegł zagrożenie. Pozornie małe, a może kosztować władzę

Kaczyński dostrzegł zagrożenie. Pozornie małe, a może kosztować władzę

Amerykanie skłaniają się ku Partii Republikańskiej. Ale w listopadzie i tak zagłosują na demokratów

Amerykanie skłaniają się ku Partii Republikańskiej. Ale w listopadzie i tak zagłosują na demokratów

Hennig-Kloska zapewniała premiera, że nie będzie „dymić”, ale to nie wystarczyło. I tak powstała Unia Centrum

Hennig-Kloska zapewniała premiera, że nie będzie „dymić”, ale to nie wystarczyło. I tak powstała Unia Centrum

Europa przestaje liczyć na USA. Eksperci ostrzegają przed „luką odstraszania”

Europa przestaje liczyć na USA. Eksperci ostrzegają przed „luką odstraszania”

Otyłość wywołuje u mężczyzn kaskadę fatalnych zmian. Lekarz: powstaje błędne koło

Otyłość wywołuje u mężczyzn kaskadę fatalnych zmian. Lekarz: powstaje błędne koło

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Chiny reagują na ruch Europy, wysyłają ostrzeżenie. „Nie ma prawa”

Chiny reagują na ruch Europy, wysyłają ostrzeżenie. „Nie ma prawa”

14 lipca, 2026
Alert RCB we wtorek. Burze z ulewami na południu kraju

Alert RCB we wtorek. Burze z ulewami na południu kraju

14 lipca, 2026
Wiek emerytalny kobiet uzależniony od dzieci? Pełczyńska-Nałęcz wyjaśnia swój pomysł – Wprost

Wiek emerytalny kobiet uzależniony od dzieci? Pełczyńska-Nałęcz wyjaśnia swój pomysł – Wprost

14 lipca, 2026
Prezentacja Roberta Lewandowskiego. Taki plan ws. Polaka ma Chicago Fire – Transfery – Sport Wprost

Prezentacja Roberta Lewandowskiego. Taki plan ws. Polaka ma Chicago Fire – Transfery – Sport Wprost

14 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Seniorzy coraz bardziej ubankowieni. ZUS przedstawił dane – Biznes Wprost

Seniorzy coraz bardziej ubankowieni. ZUS przedstawił dane – Biznes Wprost

14 lipca, 2026
Odkrycie biczowęża w Indiach. Najdziwniejszy wąż świata wraca po 30 latach

Odkrycie biczowęża w Indiach. Najdziwniejszy wąż świata wraca po 30 latach

14 lipca, 2026
Wojna na Ukrainie. Spore przetasowania w armii. „Przezwyciężyć anarchię”

Wojna na Ukrainie. Spore przetasowania w armii. „Przezwyciężyć anarchię”

14 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.