-
Prezydent Azerbejdżanu poinformował, że w lipcu w Baku odbyło się tajne spotkanie byłych niemieckich urzędników i rosyjskich przedstawicieli, zorganizowane bez wiedzy władz Azerbejdżanu.
-
Spotkanie dotyczyło możliwości zakończenia wojny Rosji z Ukrainą, a zarówno prezydent Azerbejdżanu, jak i kanclerz Niemiec stwierdzili, że ich rządy nie były o nim poinformowane.
-
Według mediów grupa byłych niemieckich polityków i lobbystów utrzymuje regularny, nieoficjalny kanał komunikacji z przedstawicielami rosyjskich władz, prowadząc spotkania od 2024 roku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew poinformował, że w dniach 12-14 lipca w Baku przebywali jednocześnie byli wysocy rangą niemieccy urzędnicy i przedstawiciele rządu rosyjskiego.
Według agencji Bloomberga podczas tajnego spotkania omawiano sposoby zakończenia wojny Rosji z Ukrainą.
Oświadczenie Alijewa padło podczas wtorkowej konferencji z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Berlinie.
Spotkanie delegacji Niemiec i Rosji. „Dowiedzieliśmy się z gazety”
– Odnośnie do wspomnianego spotkania, które miało miejsce w Baku, mogę powiedzieć tylko jedno: dowiedzieliśmy się o nim z gazety „Times”. My również nie mieliśmy żadnych informacji w tej sprawie. Ale „Times” jest opiniotwórczy, więc sprawdziliśmy te dane. Wczoraj, przed moim wyjazdem do Berlina, otrzymałem informację od służby granicznej Azerbejdżanu, czy osoby wymienione w „Timesie” przebywały jednocześnie w Azerbejdżanie, czy nie. Mogę powiedzieć: tak, ta informacja została potwierdzona – relacjonował Alijew.
– Nie otrzymaliśmy żadnych informacji na ten temat ani z Rosji, ani z Niemiec. Nasze terytorium zostało wykorzystane do zorganizowania takiego spotkania bez naszej wiedzy. Nie mogę komentować szczegółów, ponieważ nie byliśmy obecni na tym spotkaniu. Jednak dane o lotach dają mi podstawę, by twierdzić, że w Baku odbyło się tajne spotkanie – powiedział Alijew.
Były współpracownik Merkel na spotkaniu w Baku. Prezydent Azerbejdżanu potwierdza
Prezydent Azerbejdżanu mówił, że 12 lipca samolotem z Berlina do Baku przyleciały dwie osoby – „jedną z nich był były szef sztabu kanclerz Niemiec (Angeli Merkel – red.) pan Pofalla, a drugą – pan Platzek”.
Według Alijewa były szef sztabu kanclerz Angeli Merkel, Ronald Pofalla i były premier jednego z krajów związkowych – Brandenburgii Matthias Platzek wrócili z Baku do Berlina 14 lipca.
Wcześniej media donosiły, że w skład nieoficjalnej delegacji niemieckiej weszli właśnie Pofalla oraz Platzek. Mieli się oni spotkać w stolicy Azerbejdżanu z kilkoma współpracownikami Władimira Putina.
Alijew potwierdził, że 12 lipca do Baku z Moskwy przybył były premier Rosji i od lat przewodniczący rady nadzorczej Gazpromu Wiktor Zubkow oraz przewodniczący Rady Praw Człowieka przy prezydencie Federacji Rosyjskiej Walerij Fadiejew. Jeden z nich wrócił do Moskwy 13 lipca, drugi 14 lipca – mówił prezydent Azerbejdżanu.
Alijew zaznaczył, że Azerbejdżan może z zadowoleniem przyjmować takie inicjatywy tylko wtedy, gdy rzeczywiście będą one miały na celu pomoc w zakończeniu wojny między Rosją a Ukrainą.
Tajne spotkanie z Rosjanami w Baku. Kanclerz Niemiec komentuje
Podczas konferencji Merz zapewniał, że jego rząd nie wiedział o nieoficjalnym spotkaniu byłych niemieckich polityków z przedstawicielami władz rosyjskich w Baku.
– Mogę udzielić na to bardzo prostej odpowiedzi: nic mi nie wiadomo o takim spotkaniu – skomentował kanclerz.
Merz nie odniósł się do kwestii celowości utworzenia nieoficjalnych kanałów komunikacji z Moskwą, podkreślił natomiast, że Niemcy, Ukraina i europejscy partnerzy od miesięcy próbują skłonić Władimira Putina do podjęcia rozmów.
– Od miesięcy próbujemy nakłonić prezydenta Putina do rozmów. Wspólnie z Ukrainą wielokrotnie składaliśmy propozycje negocjacji, również na szczeblu europejskim. Prezydent Putin odmawia takich negocjacji – powiedział Merz.
Według kanclerza odpowiedzialność za kontynuowanie wojny i odmowę negocjacji ponoszą wyłącznie władze rosyjskie. Dodał, że dopóki Putin odmawia negocjacji, Niemcy nie widzą innego wyjścia, jak tylko dalsze udzielanie pomocy Ukrainie. – Będziemy to robić. Będziemy to robić w koordynacji z europejskimi partnerami – podkreślił kanclerz.
Niemieccy politycy spotykali się z Rosjanami. Media ujawniają kolejne nazwiska
W niedzielę „Times” napisał, że grupa byłych niemieckich polityków i lobbystów utrzymuje nieoficjalny kanał komunikacji z przedstawicielami władz rosyjskich. Według dziennika ostatnie spotkanie w Baku odbyło się z udziałem Pofalli, Platzka, Zubkowa i Fadiejewa.
Gazeta powoływała się na śledztwo przeprowadzone przez niemiecki dziennik „Die Zeit” i program ARD „Kontraste”. Niemieccy dziennikarze nagrali Pofallę i Platzka w Baku i próbowali dowiedzieć się, o czym rozmawiali z przedstawicielami strony rosyjskiej i czy rząd federalny wiedział o tym spotkaniu.
Według „Die Zeit” i „Kontraste” grupa skupiona wokół Pofalli i Platzka spotyka się regularnie z przedstawicielami Rosji w Baku od 2024 roku. W listopadzie 2025 roku odbyło się spotkanie w Abu Zabi. Uczestnicy przedstawiają ten format jako nieoficjalną kontynuację „Dialogu Petersburskiego”, niemiecko-rosyjskiego forum powołanego w 2001 roku, które zakończyło działalność w 2022 roku.
„The Times” uważa, że od czasu rozpoczęcia przez Rosję inwazji na pełną skalę przeciwko Ukrainie w Baku i Abu Zabi odbyły się co najmniej cztery takie spotkania.
W poprzednim spotkaniu w Baku, w kwietniu 2025 roku, uczestniczył również członek Bundestagu z SPD Ralf Stegner, który wówczas był członkiem parlamentarnej komisji nadzoru nad służbami wywiadowczymi. Spotkało się to z krytyką niemieckich polityków z powodu dostępu polityka do poufnych informacji o działalności służb wywiadowczych, w szczególności dotyczących Rosji i wojny z Ukrainą.
Innym uczestnikiem tych spotkań był też były minister Nadrenii Północnej-Westfalii Stefan Holthoff-Pförtner z CDU. Zarówno on, jak i Stegner oświadczyli, że działali jako osoby prywatne, bez państwowego mandatu ani wynagrodzenia.
Źródła: Bloomberg, „times”, Ukrinform, Unian
-
Były minister Orbana pod lupą śledczych. Magyar: Chodzi o relacje z Rosją
-
Ostrzega Europę przed „puszką Pandory”. Narrację Rosji przewidział Sikorski













