W skrócie
-
66-letni Polak zasłabł w schronisku nad Popradzkim Stawem na Słowacji.
-
Pomimo natychmiastowej reanimacji oraz użycia defibrylatora nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych. Mężczyzna zmarł.
-
To kolejna tragedia z udziałem polskiego turysty w Tatrach, po wcześniejszej śmierci 40-latka, który spadł z Czarnego Szczytu.
Tragedia rozegrała się wieczorem w czwartek w schronisku nad Popradzkim Stawem po słowackiej stronieTatr Wysokich.
Z komunikatu Horskiej Zachrannej Służby wynika, że 66-latek przebywający w schronisku poczuł się źle. Jego stan miał się pogarszać. Nagle mężczyzna stracił przytomność.
Tatry. Polak zasłabł w schronisku. 66-latek zmarł
Świadkowie zdarzenia od razu przystąpili do udzielania pomocy Polakowi, postępując zgodnie z instrukcjami dyspozytora numeru alarmowego. Wykonano reanimację z użyciem dostępnego w schronisku defibrylatora.
W tym czasie ratownicy byli w drodze do schroniska. Po przybyciu na miejsce przejęli działania ratunkowe i kontynuowali resuscytację. Jak czytamy w wydanym komunikacie, akcja niestety nie przyniosła przełomu.
„Niestety, pomimo wysiłków wszystkich zaangażowanych, nie udało się przywrócić kluczowych funkcji życiowych 66-letniego mężczyzny” – przekazano.
Ciało Polska zostało przekazane słowackiej policji.
Słowacja. Kolejna tragedia z udziałem Polaka
To kolejna w ostatnim czasie tragedia z udziałem polskiego turysty. 13 lipca HZS poinformowała o śmierci Polaka. 40-latek zginął po upadku z Czarnego Szczytu.
Mężczyzna spadł z wysokości 200 metrów do Doliny Dzikiej.








![Christopher Nolan „Odyseja”. Ta adaptacja jest głupiutka [OPINIA] Christopher Nolan „Odyseja”. Ta adaptacja jest głupiutka [OPINIA]](https://i.iplsc.com/-/000N36HLK4YF91EX-C461.jpg)




