Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Tatry. Tragiczny wypadek w drodze na Rysy. Nie żyje turysta

Tatry. Tragiczny wypadek w drodze na Rysy. Nie żyje turysta

28 lipca, 2026
Wojna na Ukrainie. Zwrot Trumpa ws. Zełenskiego. Ujawniają misterny plan

Wojna na Ukrainie. Zwrot Trumpa ws. Zełenskiego. Ujawniają misterny plan

28 lipca, 2026
Sieradz. Przełom po 30 latach. Podejrzany zatrzymany, jest apel

Sieradz. Przełom po 30 latach. Podejrzany zatrzymany, jest apel

28 lipca, 2026
„Kuchnia Pomorza szokuje prostotą”. Tajemnice bursztynowej zupy

„Kuchnia Pomorza szokuje prostotą”. Tajemnice bursztynowej zupy

28 lipca, 2026
Warszawa ma roczną przerwę w budowie metra. W Krakowie budowa metra jest jednak nierealna – Biznes Wprost

Warszawa ma roczną przerwę w budowie metra. W Krakowie budowa metra jest jednak nierealna – Biznes Wprost

28 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Tatry. Tragiczny wypadek w drodze na Rysy. Nie żyje turysta
  • Wojna na Ukrainie. Zwrot Trumpa ws. Zełenskiego. Ujawniają misterny plan
  • Sieradz. Przełom po 30 latach. Podejrzany zatrzymany, jest apel
  • „Kuchnia Pomorza szokuje prostotą”. Tajemnice bursztynowej zupy
  • Warszawa ma roczną przerwę w budowie metra. W Krakowie budowa metra jest jednak nierealna – Biznes Wprost
  • Morwa wraca do ogrodów. Jej liście i owoce to skarb dla zdrowia
  • Referendum w Krakowie. Ostateczna decyzja Sądu Apelacyjnego
  • Unijne sankcję dla żony Pieskowa, Tatiany Nawki. Jest reakcja KE
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Dlaczego tak bardzo nie lubimy być sami ze sobą? Zaskakujący eksperyment z prądem
Dlaczego tak bardzo nie lubimy być sami ze sobą? Zaskakujący eksperyment z prądem
Aktualności

Dlaczego tak bardzo nie lubimy być sami ze sobą? Zaskakujący eksperyment z prądem

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości28 lipca, 2026

Z badań psychologicznych wynika, że czasami ludzie wolą porazić się delikatnie prądem, niż siedzieć i myśleć. Wolą robić cokolwiek — nawet jeśli jest to skrajnie nieprzyjemne — niż trwać w bezczynności. Dlaczego tak bardzo nie lubimy być sami ze sobą?

Każdy z nas ma w głowie swojego wewnętrznego rozmówcę. Spędzamy codziennie naprawdę dużo czasu, myśląc o sobie i innych, odpływając gdzieś myślami, planując czy analizując sytuację. Ta tendencja jest tak naturalna, że nikogo nie dziwią komentarze osób z otoczenia: „muszę to przemyśleć” czy „daj mi chwilę na przetrawienie tego”. Myślimy na jawie i we śnie (choć w inny sposób). Niektórymi naszymi myślami dzielimy się z ludźmi, inne zatajamy.

Jednocześnie rzadko kiedy myślenie jest jedyną podejmowaną przez nas aktywnością. Zazwyczaj towarzyszy mu bycie z innymi ludźmi, praca, spacerowanie czy słuchanie muzyki.

Bezczynność czy nuda skłaniają do niczym nieskrępowanej analizy własnego wnętrza. Jako że dzisiejszy świat jest pełen rozmaitych bodźców, ludzie nie są do tego przyzwyczajeni. Bycie samemu ze sobą może być więc odbierane jako dziwne, nienaturalne i nieprzyjemne. To, co nowe, samo w sobie budzi nasz niepokój i skłania do przywrócenia status quo za wszelką cenę. Kiedy czekamy np. w kolejce w sklepie czy jedziemy autobusem, sięgamy po komórkę i choćby bezrefleksyjnie przeglądamy aktualności czy słuchamy muzyki dla zabicia czasu.

Newsweek Psychologia już w kioskach!

Foto: Materiały prasowe

Takie działanie jest adaptacyjne. Choć dziś nie musimy uciekać przed niebezpiecznymi zwierzętami czy polować, nasze mózgi zostały zaprogramowane na zdobywanie pożywienia i aktywne unikanie zagrożenia. Także kulturowo bezczynność nacechowana jest negatywnie: ci, którzy nie pracują, często pozbawieni są dóbr, nie mają dostępu do rozrywki, nie realizują się społecznie. Żeby przetrwać i wpisać się w międzyludzkie konwenanse, musimy więc angażować się w pracę, nawet wtedy, kiedy tego nie chcemy.

Prąd zamiast spokoju

Badanie prowadzone przez Uniwersytet Wirginii oraz Uniwersytet Harvarda opublikowane w prestiżowym czasopiśmie „Science” wskazuje, że czasami od przebywania sami ze sobą wolimy narażenie się na fizyczny dyskomfort.

W tym kontrowersyjnym eksperymencie uczestnicy zostali wprowadzeni do pustego pokoju. Zabrano im telefony, książki i długopisy. Ich zadanie było pozornie proste: przez maksymalnie 15 minut mieli po prostu siedzieć i myśleć. Jednocześnie wszyscy byli podpięci do urządzenia generującego impulsy elektryczne. Zanim rozpoczęło się badanie, zdecydowana większość badanych zadeklarowała, że wolałaby za wszelką cenę uniknąć porażenia prądem, nawet gdyby trzeba było za to zapłacić. Jednak jak wykazały analizy zespołu prof. Timothy’ego Wilsona, nadzorującego eksperyment, gdy uczestnicy zostali sami ze sobą, aż 67 proc. mężczyzn oraz 25 proc. kobiet zdecydowało się celowo porazić prądem przynajmniej raz podczas sesji badawczej. Jeden z uczestników nacisnął przycisk aż 190 razy. Wnioski? Ludzie wolą robić cokolwiek — nawet jeśli jest to skrajnie nieprzyjemne — niż trwać w bezczynności. Z innych badań tego samego amerykańskiego zespołu badawczego wynika, że bezczynność staje się dla ludzi łatwiejsza do zniesienia, jeśli ci mają jakikolwiek zewnętrzny punkt odniesienia, np. okno.

Przymus działania

Inni psycholodzy, dr Matthew Killingsworth i prof. Daniel Gilbert, wykazali z kolei, że ludzie są mniej szczęśliwi, gdy ich umysł błądzi, a bardziej — gdy są skupieni na jakiejś czynności, nawet gdy ta jest nudna.

Kiedy zostajemy sam na sam ze swoimi myślami, mamy tendencję do ruminowania: powracamy do swoich wcześniejszych niepowodzeń, rozpamiętujemy ostatnie błędy, zaczynamy zastanawiać się nad tym, co nam nie wyszło. W takich momentach często wracamy do złych decyzji, bo daje nam to iluzję kontroli: miewamy wrażenie, że jeśli wystarczająco długo nad czymś pomyślimy, to w końcu zrozumiemy, co poszło nie tak, i unikniemy podobnego błędu w przyszłości.

Oprócz tego zaczynamy analizować, co mamy jeszcze w danym momencie do zrobienia, planujemy swoje obowiązki, a to może przytłoczyć. Mówi o tym efekt Zeigarnik: nasz umysł o wiele lepiej zapamiętuje zadania przerwane lub niedokończone (nienapisany e-mail czy niezapłacone rachunki) niż te, które już są za nami.

O wiele trudniej jest nam natomiast myśleć o czymś miłym czy wzmacniającym. Kiedy zostajemy sami ze sobą, bez żadnych dodatkowych bodźców, czujemy się z reguły dziwnie, nienaturalnie. To zdarza się przecież na tyle rzadko, że nie wiemy, jak się zachować.

Kiedy pojawia się możliwość, by przyjrzeć się sobie — moment nudy czy przerwy — czujemy, że czegoś nam brakuje, że nie jesteśmy w tym miejscu, w którym naprawdę byśmy chcieli. Taka świadomość bywa ciężka do zniesienia. Wtedy łatwiej jest zrobić cokolwiek, niż dalej rozmyślać. Zdarza się, że w takich chwilach sięgamy po coś, co mamy akurat pod ręką: bezrefleksyjny serial czy media społecznościowe. Niektórzy decydują się na używki: alkohol, papierosy, leki, których tak naprawdę nie potrzebują. Jako społeczeństwo stworzyliśmy mnóstwo sposobów, by nie konfrontować się z niewygodnymi dla nas prawdami.

Nie wszyscy oczywiście tak robią. Część z nas jest w stanie zaopiekować się własnymi myślami: przyjrzeć się im, odsłonić przed kimś bliskim, zdobyć na odwagę, by mówić o swoich trudnościach.

Newsweek Psychologia już dostępny

Newsweek Psychologia już dostępny

Foto: Materiały prasowe

Ludzie, którzy są przekonani, że bycie sam na sam ze sobą jest szkodliwe lub zbędne, czują się w ciszy dużo gorzej niż ci, którzy postrzegają ten czas jak szansę na regenerację zasobów. Jednak jak wskazują badania Johna Eastwooda, profesora na York University w Toronto oraz szefa Boredom Lab (Laboratorium Nudy), i jego zespołu, nasze samopoczucie w byciu ze sobą zależy także od naszej wiedzy o własnych emocjach. Dobrze tę zależność widać u osób cierpiących na aleksytymię — trudność w nazywaniu, rozróżnianiu emocji i rozpoznawaniu sygnałów z ciała mówiących o emocjach (np. szybsze bicie serca czy drżenie rąk). Kiedy osoba z aleksytymią zostaje sama, czuje dyskomfort, ale nie wie, co on oznacza. Nie potrafi powiedzieć: „nudzę się, bo brakuje mi rozmowy”. To sprawia, że samotność staje się czymś niepokojącym, a nie czasem na refleksję.

Jeśli nie wiemy, czemu się nudzimy albo co chcielibyśmy robić zamiast tego, pojawia się nieprzyjemny stan frustracji. Inaczej jest wtedy, kiedy w danym momencie chcemy coś zrobić, np. iść pobiegać, ale jest to niemożliwe z uwagi np. na chorobę. Pojawia się wtedy nieprzyjemny stan nudy, zdenerwowania. Czujemy, że coś tracimy, a w zamian nie otrzymujemy żadnej nagrody.

Nauka myślenia o sobie

W szkole nie uczą nas, jak obchodzić się z sobą samym, a zdecydowanie nie jest to umiejętność ani łatwa, ani intuicyjna. Wymaga dystansu do siebie, stabilnej samooceny, a nawet życiowego doświadczenia związanego z wiekiem. O ile dzieci w naturalny sposób eksplorują świat zewnętrzny, potrzebując stymulacji do nauki języka i zachowań społecznych, o tyle nastolatki silniej zwracają się ku swojemu wnętrzu. Kwestionują rzeczywistość i zastanawiają się nad różnymi abstrakcyjnymi pojęciami: życiowymi celami, autorytetami, sensem życia, miłością czy przyjaźnią. To samo w sobie bywa trudne i obciążające, wymaga czasu, wysiłku. Nie każdy jest więc w tym dobry. Oprócz osobistego zaangażowania istotne jest zewnętrzne wsparcie: akceptujący rodzice i nauczyciele, dający czas na myślenie: czego ja w zasadzie chcę od życia? Niektórzy młodzi wolą robić cokolwiek, byleby tylko nie konfrontować się z trudnymi tematami, takimi jak choćby planowanie własnej przyszłości albo rola w społeczeństwie. To właśnie ci młodzi ludzie dorastają, stając się niepewnymi siebie dorosłymi. Od nich zaś wymaga się, by wiedzieli, gdzie jest ich miejsce, byli konsekwentni, skutecznie pracowali i realizowali się w różnych rolach. Niechęć do bycia sam na sam ze swoimi myślami jest więc częściowo wyuczona: kultura premiuje bycie zajętym, nagradza za pracę i aktywność społeczną.

Interesującym trendem stają się jednak treningi medytacyjne. Jeśli są świadomie i z zaangażowaniem podejmowane, mogą uczyć bycia samemu ze sobą czy obserwowania własnych myśli bez oceniania ich. Niektórzy decydują się na terapię. Bywa, że ta jednak nie jest łatwa: w końcu po raz pierwszy od dawna, a czasami nawet pierwszy raz w życiu, człowiek musi naprawdę się sobie przyjrzeć.

Oprócz medytacji czy terapii ważne jest zrobienie sobie przestrzeni na codzienne, zwykłe „nicnierobienie”. Zamiast wypełniać każdą wolną chwilę aktywnością lub mediami, możemy uczyć się traktować bycie samemu ze sobą jako ważny zasób. Uciekanie przed nudą i dyskomfortem związanym z myśleniem pozbawia nas jednego z najcenniejszych procesów psychicznych: kreatywności. To właśnie w momentach bezczynności czy błądzenia myślami nasz umysł dokonuje najbardziej zaskakujących skojarzeń. Gdy przestajemy angażować mózg w analizowanie tego, co się dzieje na zewnątrz, wchodzi on w nieco inny tryb: intuicyjny i emocjonalny. Zaczyna fantazjować, wyobrażać sobie i marzyć — bez zewnętrznej presji i wskazówek innych ludzi. To właśnie wtedy niektórzy są w stanie wpaść na ciekawy pomysł, mimo że zastanawiali się nad czymś od dłuższego czasu, przypomnieć sobie jakiś ważny fakt czy rozwiązać problem. Nic dziwnego, że to właśnie czas tylko dla siebie jest kojarzony z momentami olśnienia, tzw. eureki. Bardzo często pojawiają się one w ciszy, spokoju, kiedy jesteśmy sami ze sobą i mamy do dyspozycji tylko swoje własne wnętrze.

Do bycia ze sobą trzeba się oczywiście przyzwyczaić: picie kawy bez patrzenia w ekran czy spacerowanie bez słuchawek początkowo może być trudne. Warto jednak podjąć się konfrontacji z tym dyskomfortem, by zobaczyć, co sami sobie mamy do zaoferowania.

dr Małgorzata Osowiecka­‑Szczygieł — psycholożka i wykładowczyni. Pracuje w Uniwersytecie SWPS w Sopocie. Naukowo zajmuje się wpływem kontaktu z poezją na twórcze myślenie, a także pisaniem ekspresyjnym jako formą terapii wśród osób z doświadczeniem traumy czy chorujących przewlekle. Prowadzi zajęcia m.in. z: psychometrii, statystyki, psychologii poznawczej, interwencji kryzysowej, diagnozy twórczości oraz emocji i motywacji. Prowadzi także warsztaty i szkolenia z twórczego rozwoju dla firm i instytucji. W wolnych chwilach zajmuje się promocją drugiego tomu poezji „Molochy i mola”

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
4

22.07.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

„Kuchnia Pomorza szokuje prostotą”. Tajemnice bursztynowej zupy

„Kuchnia Pomorza szokuje prostotą”. Tajemnice bursztynowej zupy

Najlepszą jajecznicę w Polsce serwują w Wilamowicach. Słynie z oryginalnych dodatków

Najlepszą jajecznicę w Polsce serwują w Wilamowicach. Słynie z oryginalnych dodatków

Brutalne ataki na Ukraińców. Stawikowska: Podsłuchałam rozmowy w pociągu

Brutalne ataki na Ukraińców. Stawikowska: Podsłuchałam rozmowy w pociągu

Morawiecki szuka sojuszników. „Andrzej? Naprawdę nie ma co wybrzydzać”

Morawiecki szuka sojuszników. „Andrzej? Naprawdę nie ma co wybrzydzać”

W PiS rozwiązały się języki. Długosz: Zdradzają partyjne tajemnice

W PiS rozwiązały się języki. Długosz: Zdradzają partyjne tajemnice

Kaczyński i Morawiecki walczą o prawicowe telewizje. „Danusia umawia wywiady”

Kaczyński i Morawiecki walczą o prawicowe telewizje. „Danusia umawia wywiady”

„Jakby Bóg spadł na ziemię”. Epstein był dla Gatesa jak ulubiony bohater

„Jakby Bóg spadł na ziemię”. Epstein był dla Gatesa jak ulubiony bohater

Francja traci stabilność. „Zbliżamy się do okresu »kulawej kaczki«”

Francja traci stabilność. „Zbliżamy się do okresu »kulawej kaczki«”

„Biorę ozempic, a apetyt wraca”. Naukowcy sprawdzili, na czym to polega i są zaskoczeni

„Biorę ozempic, a apetyt wraca”. Naukowcy sprawdzili, na czym to polega i są zaskoczeni

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wojna na Ukrainie. Zwrot Trumpa ws. Zełenskiego. Ujawniają misterny plan

Wojna na Ukrainie. Zwrot Trumpa ws. Zełenskiego. Ujawniają misterny plan

28 lipca, 2026
Sieradz. Przełom po 30 latach. Podejrzany zatrzymany, jest apel

Sieradz. Przełom po 30 latach. Podejrzany zatrzymany, jest apel

28 lipca, 2026
„Kuchnia Pomorza szokuje prostotą”. Tajemnice bursztynowej zupy

„Kuchnia Pomorza szokuje prostotą”. Tajemnice bursztynowej zupy

28 lipca, 2026
Warszawa ma roczną przerwę w budowie metra. W Krakowie budowa metra jest jednak nierealna – Biznes Wprost

Warszawa ma roczną przerwę w budowie metra. W Krakowie budowa metra jest jednak nierealna – Biznes Wprost

28 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Morwa wraca do ogrodów. Jej liście i owoce to skarb dla zdrowia

Morwa wraca do ogrodów. Jej liście i owoce to skarb dla zdrowia

28 lipca, 2026
Referendum w Krakowie. Ostateczna decyzja Sądu Apelacyjnego

Referendum w Krakowie. Ostateczna decyzja Sądu Apelacyjnego

28 lipca, 2026
Unijne sankcję dla żony Pieskowa, Tatiany Nawki. Jest reakcja KE

Unijne sankcję dla żony Pieskowa, Tatiany Nawki. Jest reakcja KE

28 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.