-
Eksperci i Komisja Europejska sugerują wykorzystywanie stad kóz do tworzenia pasów przeciwpożarowych, które utrudniają rozprzestrzenianie się ognia.
-
W Katalonii działa projekt, w ramach którego wypasane są kozy oraz owce, a środki ze sprzedaży produktów przeznaczane są na ochronę przeciwpożarową.
-
Władze regionu Madryt planują wypas zwierząt na określonym terenie leśnym jako sposób przeciwdziałania pożarom, podkreślając jednocześnie, że metoda pasterska nie jest jedynym możliwym rozwiązaniem.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Za szerszym wykorzystaniem kóz, których stada mogą wyjadać trawę, zioła i młode gałązki, tworząc pusty pas ziemi, utrudniający rozprzestrzenianie się ognia opowiadają się lobby rolnicze oraz Komisja Europejska – napisał w środę portal.
Pożary trawiące obecnie Europę często mają źródło na terenach nieużytków, zarośniętych krzewami i łatwopalnymi jednorodnymi lasami. Obserwatorium satelitarne Europejskiego Programu Kosmicznego Copernicus potwierdziło, że ogień zaczyna się często na obszarach, gdzie łącza się lasy i zarośla.
Jednak zdaniem rolników rynek nie oferuje zbyt wielu zachęt dla pasterzy. Jose Maria Castilla z hiszpańskiego lobby rolniczego ASAJA powiedział, że nie da się zachęcić młodych ludzi do hodowli, jeżeli nie stanie się ona opłacalna i argumentował za utworzeniem specjalnego europejskiego funduszu na ten cel.
Kozy, owce i konie wykorzystuje się do wypasów
W katalońskim projekcie Ramats de Foc, który łączy zapobieganie pożarom z rolnictwem komercyjnym, pasterze kóz i owiec, współfinansowani przez samorząd lokalny z funduszy rolnych UE, wypasają zwierzęta na wyznaczonych przez regionalną straż pożarną zagrożonych obszarach leśnych. W lokalnych sklepach rolnicy sprzedają swoje sery i jogurty z etykietą informującą klientów, że pozyskane kwoty są przeznaczane na ochronę przeciwpożarową. W różnych regionach Hiszpanii do wypasu na wyznaczonych terenach wykorzystuje się kozy, owce, krowy, a nawet konie; w Couso obowiązuje dwumiesięczna lista oczekujących na zakup mięsa od krów wykorzystywanych w podobnym celu w cenie 10 euro za kilogram.
W zeszłym roku eksperci Rady Doradczej ds. Nauki Europejskich Akademii Nauk skrytykowali UE za „nadmierne skupienie się na gaszeniu pożarów i reagowaniu kryzysowym” zamiast na systemowych rozwiązaniach mających na celu przekształcenie krajobrazu podatnego na pożary. Grupa opublikowała zestaw zaleceń dotyczących pożarów lasów. Strategiczny wypas zwierząt gospodarskich jest w nim jednym z głównych narzędzi, które „okazały się skuteczne w zmniejszaniu rozmiarów i intensywności pożarów lasów”.
Wypasy mogą zapobiec przyszłym pożarom
W Madrycie, jednym z regionów najbardziej dotkniętych pożarami, władze lokalne również rozważają wypas zwierząt gospodarskich jako środek zapobiegawczy przed pożarami. Lokalne gospodarstwa rolne, jak ogłoszono na początku tego roku, miałyby wypasać zwierzęta na zalesionym obszarze o powierzchni 3,7 tys. hektarów, co kosztowałoby rząd 800 tys. euro. Obecne pożary zniszczyły 27 tys. hektarów w tym regionie.
Metoda pasterska nie powinna być jedynym rozwiązaniem, ale nie ma też innego wyjścia – powiedział Urbano Fra Paleo z Uniwersytetu w Estremadurze. Dodał, że bez żerujących zwierząt roślinność niska będzie po prostu powracać. – Decydenci tego nie rozumieją. Myślą tylko o zarządzaniu pożarem, gdy to się zdarza, ale nie myślą o zarządzaniu krajobrazem – powiedział ekspert.














