W Rozwoju Plus dumają nad nazwą partii. Ma być ogłoszona po wakacjach, a zjazd ma się odbyć 15 października, w rocznicę wyborów 2023 r. Ludzie z otoczenia byłego premiera nie chcą ani potwierdzać, ani zaprzeczać, czy nazwa będzie taka: Wielka Polska.
Politycy Rozwoju Plus trzymają się wersji, że nic nie wiedzą albo że decyzji nie ma. W rzeczywistości wiedzą, jakie nazwy są rozważane, tylko zobowiązali się, że będą trzymać to do końca w tajemnicy.
Rozważane są dwie możliwości. Pierwsza: utrzymanie nazwy Rozwój Plus. Kłopot jednak w tym, że nazwa jest dość branżowa, dość wąska, odwołuje się do jednej tematyki, inwestycyjnej. Ponadto, czy obok siebie powinny funkcjonować partia i stowarzyszenie o identycznej nazwie? Niemniej pozostanie przy nazwie Rozwój Plus, jest rozważaną opcją.
Nowa nazwa?
Drugą możliwością jest zupełnie nowa nazwa. W obozie Mateusza Morawieckiego przez ostatnie miesiące rozważane były różne opcje. Dotyczyły nie tylko nazwy partii, ale tego, czy powinna to być zupełnie nowa formacja, czy jednak wykorzystać jakąś istniejącą formację, która de facto nie prowadzi żadnej bądź tylko marginalną działalność, ale formalnie istnieje. Partii zarejestrowanych są setki, a pojedyncze są personalnie i ideowo zbieżne ze środowiskiem Rozwoju Plus. Skoro jednak do wyborów został ponad rok, to ekspresowe wykorzystanie zarejestrowanego już wehikułu nie jest konieczne. Wykorzystanie jakiejś istniejącej partii byłoby opcją na przyspieszone wybory bądź szachowanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego osobnym startem.
Czy partia Morawieckiego może się nazywać Wielka Polska? Nazwa brzmi, jakby była rodem ze środowisk narodowych, konfederackich. Ale fraza ta pojawia się w publicznych wystąpieniach Mateusza Morawieckiego. Sięgając do listu Mateusza Morawieckiego do sympatyków Rozwoju Plus, czytamy, że „Rozwój Plus nie powstał przeciwko komukolwiek”, ale „powstał dla ambitnej Polski”. Wybito następnie słowa: „Wielka Polska — nasze zobowiązanie”. „Mamy unikalną szansę zbudowania Wielkiej Polski, o jakiej marzyły pokolenia. Wierzę, że polska prawica — cała, bez wyjątku — stoi dziś przed zadaniem większym niż spory i podziały: przed zadaniem odsunięcia od władzy rządu, który Polskę zatrzymał, i zaproponowania Polakom czegoś więcej niż politycznego spektaklu — planu na przyszłe ćwierćwiecze. Do tego zadania potrzebujemy każdej ręki i każdej głowy” — czytamy w liście byłego premiera.
Przypadek?
Domenę WielkaPolska.pl wykupiono w kwietniu, gdy prezes PiS Jarosław Kaczyński po raz pierwszy stawiał frakcji Morawieckiego ultimatum: albo stowarzyszenie, albo partia.
Domena WielkaPolska.pl została zarejestrowana przez osobę prywatną 18 kwietnia 2026 r. To oczywiście może być przypadek, ale był to gorący czas w PiS. Na 14 kwietnia (wtorek) Jarosław Kaczyński zwołał pilny, bardzo ważny PKP (PKP to skrót od Prezydium Komitetu Politycznego PiS), a więc spotkanie ścisłych władz partii. PKP był bardzo napięty, a głównym tematem było stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego, które były premier już publicznie zapowiedział. 15 kwietnia (środa) frakcja Morawieckiego się zebrała, by założyć stowarzyszenie Rozwój Plus. 16 kwietnia była „dogrywka” PKP PiS, w trakcie której Jarosław Kaczyński de facto postawił ultimatum: stowarzyszenia ma nie być, a posłowie mają z niego odejść. 18 kwietnia zarejestrowana zostaje domena WielkaPolska.pl. Zarejestrowana jest ona przez osobę prywatną, ochrona danych osobowych sprawia, że dane tej osoby są niejawne.
Jak do tej pory w sądzie rejestrującym partie polityczne ludzie Morawieckiego nie złożyli wniosku o rejestrację swojej partii. — Nie złożono wniosku o zarejestrowanie nowej partii politycznej ani wniosku o zmianę nazwy istniejącego ugrupowania na taką, która zawierałaby w nazwie frazę „Wielka Polska” — informuje rzecznik prasowy ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Warszawie, Sylwia Urbańska-Tkocz. Wniosku o rejestrację partii Rozwój Plus też nie złożono.