Informację o tragicznym wypadku na Węgrzech potwierdził w niedzielny poranek w sieci minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
„Potwierdzam zaistnienie tragicznego wypadku autokaru z polskimi turystami na Węgrzech. Służba konsularna działa. Jesteśmy w kontakcie z władzami węgierskimi” – przekazał. Szef resortu dyplomacji dodał, że MSZ będzie podawał sprawdzone informacje.
Węgry. Wypadek polskiego autokaru. Sikorski potwierdza, Nawrocki zabrał głos
Głos w sprawie zabrał także prezydent Karol Nawrocki. „Z głębokim bólem przyjąłem tragiczną wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło tak wielu naszych Rodaków” – napisał.
Głowa państwa dodała, że „w obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar”.
Do tragedii na Węgrzech odniósł się również kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. „Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech” – napisał.
„Rodzinom i bliskim ofiar składam najszczersze wyrazy współczucia. Łączę się z Wami w bólu i modlitwie w tych niezwykle trudnych chwilach. Niech zmarli spoczywają w pokoju. Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie” – dodał Czarnek.
Wcześniej o zdarzeniu powiadomił premier Węgier Peter Magyar. Jak przekazał, 12 osób straciło życie, a co najmniej 10 odniosło poważne obrażenia. Autokar z polskimi numerami rejestracyjnymi zjechał nagle z trasy, po czym wpadł do rowu na autostradzie M3.
Wkrótce więcej informacji…













