-
W Brazylii kobieta została zaatakowana przez rekina podczas nurkowania, co spowodowało poważne obrażenia nogi.
-
Eksperci zauważają wzrost incydentów związanych z próbami nagrywania materiałów z udziałem rekinów, co może stanowić zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla samych zwierząt.
-
Rekomenduje się obserwowanie rekinów z dystansu, bez prowokowania czy dotykania ich, ponieważ pogoń za nagraniami może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Rekin wąsaty to względnie łagodne zwierzę, jest ospały za dnia i ma małe zęby, a zaniepokojony zwykle ucieka. Często pływa w towarzystwie kąpiących się ludzi (np. nurków i pozwala się do siebie zbliżyć. Może być głaskany, karmiony z ręki czy być ujeżdżany przez dzieci, nie jest to jednak bezpieczne, ponieważ jego ugryzienia mogą spowodować dotkliwe rany, a rekin potrafi zaatakować bez ostrzeżenia. Zarejestrowano już wypadki sprowokowanych, jak i niesprowokowanych ataków rekinów wąsatych na nurków. Pod względem liczby ataków na ludzi rekin ten plasuje się na czwartym miejscu, za żarłaczem białym, rekinem tygrysim i żarłaczem tępogłowym.
Liczba ataków tych rekinów wzrosła wraz z rozwojem ruchu turystycznego. Często ludzie przypadkiem np. nadeptują na te ryby, co w konsekwencji kończy się pogryzieniem przez nie. Tak było i tym razem.
Wypadek w Brazylii. Kobietę ugryzł rekin wąsaty
Tayane Dalazen relacjonowała, że jeszcze przed zdarzeniem, do jakiego doszło kilka miesięcy temu, jej uwagę zwróciło nietypowe zachowanie zwierząt. Ale nie wycofała się i nie wypłynęła na powierzchnię.
Rekiny wąsate znajdowały się bardzo blisko powierzchni i było ich wyjątkowo dużo. Jak później miała się dowiedzieć kobieta, podczas wycieczek zwierzęta były specjalnie dokarmiane, aby umożliwić turystom obserwowanie ich z bliska.
W pewnym momencie jeden z ponad dwumetrowych rekinów zaatakował kobietę i zacisnął szczęki na jej udzie. Dalazen podkreślała, że starała się zachować spokój i nie walczyć ze zwierzęciem. Po kilku sekundach rekin puścił, a kobieta zdołała wydostać się z wody. W wyniku zdarzenia doznała ran uda.
Nagranie incydentu trafiło później do internetu i błyskawicznie zdobyło niemałą popularność. Eksperci alarmują, że takich sytuacji jest coraz więcej, ale równocześnie uspokajają, że rzadko dochodzi do ataku.
„Uważam, że ważne jest wyjaśnienie jednej kwestii: nurkowanie z rekinami wąsatymi to powszechna aktywność w wielu częściach świata. Znany jest z łagodnego zachowania i nie poluje na ludzi” – napisała kobieta w mediach społecznościowych. „To co się stało, było incydentem odosobnionym, wykraczającym poza schemat przewidywany dla tego gatunku” – dodała Dalazen.
Zdjęcia z rekinami. Igranie z ogniem?
Zdaniem specjalistów podobne zdarzenia mogą być związane z rosnącą popularnością materiałów przedstawiających bliskie spotkania ludzi z rekinami. W ciągu niespełna roku doszło do kilku głośnych przypadków pogryzień osób publikujących treści w internecie. W jednym z nich influencer zajmujący się wędkarstwem został zaatakowany przez rekina, a innym razem chiński twórca internetowy został pogryziony przez drapieżnika podczas pobytu na Malediwach. Oba zdarzenia zostały zarejestrowane kamerami.
Specjaliści z International Shark Attack File, organizacji monitorującej przypadki kontaktów ludzi z rekinami, zwracają uwagę na wzrost liczby incydentów związanych z próbami nagrania efektownych materiałów z udziałem tych zwierząt, ale i nadmieniają, że rekiny nie stały się bardziej agresywne, a ryzyko ataku wciąż jest niewielkie.
Liczba niesprowokowanych ataków na świecie od około trzech dekad utrzymuje się na podobnym poziomie i wynosi średnio około 70 przypadków rocznie. Problemem jest natomiast zachowanie ludzi.
Popularność filmów pokazujących pływanie z rekinami sprawia, że część osób może uznać takie zwierzęta za mniej niebezpieczne, niż są w rzeczywistości. Szczególnie ryzykowne są próby dotykania drapieżników, podpływania do nich na niewielką odległość czy robienia selfie.
Człowiek oznacza stres dla rekina
Zbyt bliski kontakt z człowiekiem może być dla rekina źródłem stresu. Zbliżanie się do zwierzęcia lub jego dotykanie może powodować wzrost poziomu hormonów stresu. Długotrwałe narażenie na takie sytuacje może negatywnie wpływać na organizm zwierzęcia.
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób publikujących materiały o rekinach jest Ocean Ramsey. Influencerka i aktywistka zajmująca się ochroną tych zwierząt zasłynęła m.in. zdjęciami i nagraniami przedstawiającymi jej bliskie spotkania z rekinami białymi.
-
Delfiny robią coś zaskakującego. Zakładają na pysk pomocne gąbki
-
Ekipa telewizyjna znalazła rekordowo dużego rekina. Trafił do serialu
Ramsey przekonuje, że jej działalność ma przede wszystkim charakter edukacyjny i służy zmianie negatywnego wizerunku rekinów. Twierdzi również, że w przypadku jej kontaktów ze zwierzętami to rekiny mają decydować o zbliżeniu. Jej podejście spotyka się jednak z krytyką części środowiska naukowego.
Dr Jack Cooper uważa, że pokazywanie ludzi dotykających rekinów trudno uznać za skuteczną formę ochrony przyrody. Jego zdaniem takie materiały nie pokazują rzeczywistych problemów, z którymi mierzą się populacje rekinów, takich jak nadmierne połowy czy konieczność ochrony ich siedlisk.
Zamiast tego mogą tworzyć wrażenie, że bezpośredni kontakt z dzikim drapieżnikiem jest czymś bezpiecznym i łatwo dostępnym. Zdaniem specjalistów najlepszą zasadą podczas obserwowania dzikich zwierząt jest pozostawienie im przestrzeni i pozwolenie na zachowanie naturalnego dystansu.













