Co jednak najbardziej istotne, znany jest szef zespołu, który wraca do Rzeszowa. Zgodnie z przewidywaniami, został nim Gheorghe Cretu. Charyzmatyczny szkoleniowiec, który w Tauron Liga sięgał już po najcenniejsze zdobycze. Były to jednak czasy pracy w Kędzierzynie-Koźlu. Razem z ZAKSĄ trener Cretu potrafił sięgnąć gwiazd, zdobywając w sezonie 2021/22 potrójną koronę.
Czyli mistrzostwo Polski, Puchar Polski oraz najcenniejszą klubową zdobycz – puchar Ligi Mistrzów.
Tauron Liga: Asseco Resovia Rzeszów rozpoczęła przygotowania. Będzie gra o tytuł?
Co więcej, oprócz trenera Cretu w zespole Asseco Resovii znajdzie się kilku siatkarzy, których można nazywać mistrzami – biorąc pod uwagę wspólne osiągnięcia w szeregach ZAKSY. Kapitanem zespołu jest rozgrywający Marcin Janusz, w Rzeszowie od lat jest Paweł Zatorski, a do drużyny dołączył właśnie atakujący Łukasz Kaczmarek.
Rzeszowianie rozpoczęli przygotowanie, mając pewną przewagę nad konkurencją. Mianowicie – są w całkiem dużym gronie – jak na moment sezonu i to, co dzieje się w odsłonie reprezentacyjnej, na najwyższym poziomie.
Od początku przygotowań dostępni są: rozgrywający Marcin Janusz i Wiktor Nowak, atakujący Karol Butryn i Łukasz Kaczmarek, przyjmujący Klemen Cebulj i Kamil Kwasowski, środkowi Mateusz Poręba, Dawid Woch i Tymoteusz Lenik oraz libero Paweł Zatorski i Michał Potera.
Do drużyny dołączą za to po sezonie reprezentacyjnym: przyjmujący Artur Szalpuk, i Tobias Brand (Niemcy) oraz środkowi Danny Demyanenko (Kanada) i Bela Bartha (Rumunia).
– Mamy ten komfort, że jest nas sporo, a jak zaczniemy już grać w szóstkach to możemy liczyć na wsparcie chłopaków z AKS-u Resovii. Jak pamiętam z ubiegłego roku, prezentują bardzo wysoki poziom, nie odstają w żaden sposób na treningach i dobrze się trenuję. Mamy to szczęście, że moglibyśmy już dzisiaj zaczynać siatkówkę, bo tych kadrowiczów jest niewielu, ale wszystko po kolei. Mamy bardzo dużo czasu, żeby się przygotować, a teraz najważniejsza jest ta część fizyczna […] Wówczas kadra zespołu była mocno przebudowana i dość długo pracowaliśmy nad tym, żeby znaleźć swój styl. Tak paradoksalnie początek sezonu wyglądał lepiej niż końcówka. Na pewno stabilizacja składu zawsze pomaga. Mniej więcej wiemy czego się spodziewać po sobie, łatwiej jest składać te dwa, trzy dodatkowe elementy do drużyny niż budować coś już od początku. My, którzy już byliśmy w zeszłym sezonie, wiemy, co nam nie działało, z czym mieliśmy problem, więc już teraz możemy zacząć nad tym pracować. Żeby to nie było tak jak w zeszłym sezonie, że często jakieś indywidualności, jakieś indywidualne występy pozwalały nam wygrać, a jeśli tego nie mieliśmy, to zaraz zaczynały się kłopoty, bo gdzieś jako drużyna nie funkcjonowaliśmy tak jak byśmy chcieli. To już wiemy, z tym startujemy, jesteśmy bogaci o to doświadczenie, żeby nad tym pracować od początku sezonu, żeby nie liczyć na jakieś indywidualne występy. Oczywiście jak te się pojawią, to jest bardzo ważne, ale ważne jest zbudować taką bazę, że jeśli nie będzie szło, może będziemy trochę w gorszej formie, bo to też przyjdzie na pewno w trakcie sezonu, żeby nam się wszystko nie sypało – ocenił Janusz, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu i całej Tauron Ligi.
Niezwykle utytułowany rozgrywający ma już swoje doświadczenia, zarówno z gry w klubie, jak i reprezentacji. Wydaje się, że w Rzeszowie postawiono na nieco inne rozwiązania, aniżeli dotychczas. Pytanie jednak, jak będą w nowych realiach i kilka lat później, sprawdzać się… sprawdzone wcześniej połączenia.
Konkurencja o duży sukces w Tauron Lidze na pewno będzie spora. Na czele z pewnością wyłaniają się… finaliści, czyli Aluron CMC Warta Zawiercie i Bogdanka LUK Lublin. Do tego mający swoje ambicje trzeci zespół w Polsce – PGE Projekt Warszawa.
A co z Asseco Resovią? Zapewne mają przewagę w postaci trenowania w szerszym składzie od początku. Choć z pewnością na przestrzeni całego sezonu, okaże się dokładnie, jak w takim składzie osobowym będzie prezentować się drużyna trenera Cretu – na tle mocnej całościowo Tauron Ligi.
Rzeszowianie na tytuł mistrzów Polski czekają od sezonu 2014/15. Ostatni medal w Tauron Lidze? Brąz w 2023 roku.













