Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Hiszpania: Nie wpuścili jej do samolotu. Pomylona z siostrą bliźniaczką

Hiszpania: Nie wpuścili jej do samolotu. Pomylona z siostrą bliźniaczką

24 sierpnia, 2026
Lech Wałęsa przegrał w sądzie. Mocne słowa do Sławomira Cenckiewicza

Lech Wałęsa przegrał w sądzie. Mocne słowa do Sławomira Cenckiewicza

24 sierpnia, 2026
Przez ten konflikt generał Różański odszedł z armii. Zagórski: nie mógł na to pozwolić

Przez ten konflikt generał Różański odszedł z armii. Zagórski: nie mógł na to pozwolić

24 sierpnia, 2026
PIP dostaje coraz więcej skarg ws. dyskryminacji. 2000 w tym roku – Biznes Wprost

PIP dostaje coraz więcej skarg ws. dyskryminacji. 2000 w tym roku – Biznes Wprost

24 sierpnia, 2026
Wejherowo. Pyton na poboczu drogi, syczał na auta. Interweniowała policja

Wejherowo. Pyton na poboczu drogi, syczał na auta. Interweniowała policja

24 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Hiszpania: Nie wpuścili jej do samolotu. Pomylona z siostrą bliźniaczką
  • Lech Wałęsa przegrał w sądzie. Mocne słowa do Sławomira Cenckiewicza
  • Przez ten konflikt generał Różański odszedł z armii. Zagórski: nie mógł na to pozwolić
  • PIP dostaje coraz więcej skarg ws. dyskryminacji. 2000 w tym roku – Biznes Wprost
  • Wejherowo. Pyton na poboczu drogi, syczał na auta. Interweniowała policja
  • Grecja przygotowuje się na atak Iranu. Przerzucają systemy Patriot
  • Gdzie ukrywa się Marcin Romanowski? Prokuratura wskazuje na nowy trop
  • Jak wychować dziecko w skomplikowanym świecie? Ważny jest dyskomfort
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jak wychować dziecko w skomplikowanym świecie? Ważny jest dyskomfort
Jak wychować dziecko w skomplikowanym świecie? Ważny jest dyskomfort
Aktualności

Jak wychować dziecko w skomplikowanym świecie? Ważny jest dyskomfort

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości24 sierpnia, 2026

Każde pokolenie przygotowywało młodych do świata, który dobrze znało. Dziś to już nie jest możliwe. Nastolatki dorastają w rzeczywistości zmienianej przez sztuczną inteligencję, technologie cyfrowe i nowe modele relacji. Jak w tym nowym świecie ich wychowywać i czego uczyć?

Świat, do którego przygotowujemy nastolatków, zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Czy rozwijane dziś kompetencje będą odpowiadały wyzwaniom najbliższych lat? I czy szkolne oraz profilaktyczne programy rzeczywiście przygotowują młodych do przyszłości? Być może ważniejsze od tworzenia kolejnych list umiejętności jest zrozumienie, czym naprawdę są kompetencje przyszłości. Od lat publikowane są raporty próbujące odpowiedzieć na to pytanie. Światowe Forum Ekonomiczne, OECD, Komisja Europejska i liczne zespoły badawcze wskazują m.in. na kreatywność, współpracę, krytyczne myślenie, inteligencję emocjonalną i gotowość do uczenia się przez całe życie. Łączy je jedno założenie: istnieje zestaw kompetencji, który zachowa swoją wartość niezależnie od kierunku zmian społecznych.

Najnowszy Newsweek Psychologia już w sprzedaży!

Foto: Materiały prasowe

Przyszłość relacji

To założenie budzi jednak wątpliwości, jeśli spojrzymy na kompetencje z perspektywy psychologii rozwojowej i ewolucyjnej. W biologii nie istnieje cecha, której wartość byłaby absolutna. Skrzydła są atutem dla ptaków, ale nie dla organizmów żyjących pod wodą. Gęste futro pomaga przetrwać w Arktyce, a przeszkadza w strefie równikowej. Wartość każdej cechy zależy od środowiska. Podobnie jest z ludzkimi kompetencjami. Już Kurt Lewin (współtwórca psychologii społecznej) podkreślał, że zachowanie jest funkcją osoby i środowiska. Tymczasem, oceniając kompetencje społeczne, zwykle skupiamy się na człowieku, znacznie rzadziej zastanawiamy się, w jakim środowisku mają się one ujawnić i od czego naprawdę zależy ich wartość.

Nastolatek funkcjonujący dziś jednocześnie w klasie szkolnej, mediach społecznościowych, komunikatorach internetowych, środowisku graczy, grupach zainteresowań i relacjach tworzonych przy wsparciu sztucznej inteligencji — porusza się pomiędzy światami rządzącymi się odmiennymi normami społecznymi. Zachowanie zwiększające szanse na budowanie relacji w jednym z tych środowisk może się okazać nieskuteczne w innym. Dotyczy to sposobu komunikowania się, budowania autorytetu, wyrażania emocji, rozwiązywania konfliktów, a nawet rozumienia prywatności. Kompetencje społeczne nie są więc wyłącznie cechą człowieka. Ich wartość zależy od środowiska, w którym funkcjonuje.

To zmienia sposób myślenia o rozwoju nastolatków. Pytanie dziś nie brzmi wyłącznie: „Jakich kompetencji powinniśmy ich nauczyć?”. Coraz bardziej zasadne staje się inne: „Jak przygotować młodego człowieka do świata, którego reguł nie jesteśmy jeszcze w stanie w pełni opisać ani przewidzieć?”.

Czy kompetencje są ponadczasowe?

W psychologii rzadko pytamy, jak długo dana kompetencja pozostaje kompetencją adaptacyjną. Zakładamy raczej, że raz wykształcona umiejętność będzie zwiększała skuteczność funkcjonowania również w przyszłości. Jednak historia rozwoju człowieka temu przeczy. Adaptacyjne są nie tyle określone zachowania, ile ich zgodność z aktualnymi wymaganiami środowiska. Na przykład asertywność. Jeszcze niedawno kojarzona była przede wszystkim z umiejętnością odmawiania, wyrażania własnego zdania czy stawiania granic w bezpośrednich relacjach. Dziś nastolatek znacznie częściej potrzebuje rozpoznać manipulację prowadzoną przez anonimową grupę w mediach społecznościowych, presję algorytmów wzmacniających określone treści, mechanizmy wykluczania cyfrowego czy wpływ sztucznej inteligencji na sposób podejmowania decyzji i stawiania granic. Sama kompetencja pozostaje ważna, ale zmienia się kontekst, w którym jest wykorzystywana, a także sposób reagowania.

Podobny proces dotyczy niemal wszystkich kompetencji społecznych, bo zmieniają się warunki, w których mają pomagać człowiekowi. Być może zatem podstawowym zadaniem psychologii nie jest już wyłącznie rozwijanie kompetencji społecznych, lecz uczenie młodych ludzi rozpoznawania momentu, w którym dotychczasowe sposoby działania przestają odpowiadać rzeczywistości.

Istnieje też pojęcie metakompetencji — funkcjonuje w literaturze psychologicznej od lat i najczęściej odnosi się do kompetencji wyższego rzędu, umożliwiających uczenie się, adaptację oraz rozwijanie kolejnych umiejętności. W świecie, którego najbardziej trwałą cechą staje się zmiana, trzeba spojrzeć na nią szerzej. Metakompetencja to zdolność do okresowego zatrzymania się, krytycznej oceny własnych sposobów działania oraz świadomego decydowania, które z posiadanych kompetencji nadal odpowiadają wymaganiom rzeczywistości, a które wymagają modyfikacji. Nie polega ona na nieustannym poszukiwaniu nowych rozwiązań ani na odrzucaniu dotychczasowych doświadczeń. To umiejętność odróżnienia sytuacji, w której warto doskonalić znane strategie, od tej, w której konieczna staje się ich przebudowa. Metakompetencją jest zdolność rozpoznania, że dotychczasowy sposób działania przestał być skuteczny, ponieważ zmieniły się warunki. Pozwala elastycznie wybrać z posiadanych kompetencji tę, która najlepiej odpowiada danej sytuacji i kontekstowi.

To nie brak kompetencji, to świat wokół zdążył się zmienić

Psychologia rozwojowa od lat podkreśla, że okres dorastania jest czasem intensywnego kształtowania tożsamości, autonomii i kompetencji społecznych. To właśnie wtedy młody człowiek buduje sposoby funkcjonowania, które często pozostają z nim przez kolejne dekady. Im bardziej dynamicznie zmieniają się reguły zarządzające światem społecznym, tym większego znaczenia nabiera pytanie, jakie kompetencje rzeczywiście warto rozwijać na tym etapie życia.

Nie oznacza to, że klasyczne kompetencje tracą swoją wartość. Krytyczne myślenie, elastyczność, zdolność adaptacji, umiejętność współpracy, budowania relacji, komunikowania się, rozpoznawania emocji czy rozwiązywania konfliktów — pozostają jednymi z najważniejszych zasobów człowieka. Zmienia się jednak sposób myślenia o nich. Coraz trudniej traktować je jako zamknięty katalog umiejętności, który raz wykształcony, będzie skutecznie służył przez całe życie.

Jeżeli metakompetencję rozumiemy jako zdolność do świadomego aktualizowania własnych kompetencji w odpowiedzi na zmieniający się świat, pojawia się kolejne pytanie: jak można ją rozwijać w codziennym wychowywaniu młodego pokolenia?

Jedną z ważniejszych kompetencji staje się zatem metapoznanie, czyli zdolność do obserwowania własnego sposobu myślenia. Dziecko, które słyszy pytania: „Jak doszedłeś do tego rozwiązania?”, „Co sprawiło, że tym razem zadziałało?”, „Co zrobiłbyś inaczej następnym razem?”, uczy się analizować własne strategie, a nie jedynie ich efekt. Z czasem taka refleksja staje się wewnętrznym dialogiem człowieka. To właśnie on pozwala zauważyć, że problem nie zawsze wynika z braku kompetencji. Czasami powodem braku skuteczności jest fakt, że świat wokół zdążył się zmienić.

Drugim filarem jest stopniowo rozwijane poczucie sprawstwa, które rozumiemy jako subiektywne przekonanie jednostki, że jest ona przyczyną własnych działań i decyzji, oraz że te działania realnie wpływają na bieg zdarzeń w jej życiu. Na poczucie sprawstwa składa się poczucie kontroli, czyli przekonanie o tym, gdzie leży źródło wpływu na wydarzenia — czy we mnie, czy na zewnątrz — oraz poczucie własnej skuteczności, które z kolei wiąże się z przekonaniem „potrafię to zrobić” w odniesieniu do konkretnych zadań. Rodzice często chcą chronić dzieci przed konsekwencjami błędów, wyręczają je, nieustająco przypominają o obowiązkach, rozwiązują dziecięce konflikty, organizują codzienność. Takie wsparcie bywa oczywiście potrzebne, szczególnie we wczesnym dzieciństwie. Problem pojawia się wtedy, gdy nie zmienia się wraz z rozwojem dziecka.

Kompetencje społeczne wymagają ciągłej aktualizacji

Kompetencje samoregulacyjne rozwijają się przede wszystkim wtedy, kiedy odpowiedzialność jest przekazywana stopniowo. Najpierw dorosły prowadzi i daje przykład. Pokazuje, jak wywiązuje się z powierzonych zadań, rozwiązuje konflikty i dba o obowiązki będące częścią dobra wspólnego, np. wspólnego domu. Następnie stopniowo przekazuje część odpowiedzialności dziecku, przypominając o jej realizacji. Z czasem zamiast wyręczać, zadaje pytania, które pomagają młodemu człowiekowi samodzielnie zauważyć niewykonane obowiązki lub zrozumieć konsekwencje własnych działań. Ostatecznie wycofuje się, pozostawiając dziecku przestrzeń do samodzielnego planowania, przewidywania skutków swoich decyzji oraz doświadczania ich naturalnych konsekwencji — także niepowodzeń i porażek.

I tu dochodzimy do jednego z ważniejszych warunków rozwojowych, jakim jest doświadczenie odpowiedzialności adekwatnej do wieku. Dziecko, które ma realne obowiązki i obserwuje skutki ich wykonania lub zaniedbania, rozwija nie tylko odpowiedzialność, ale również zdolność monitorowania własnych zobowiązań. Uczy się planowania, przewidywania i domykania rozpoczętych działań. Są to umiejętności, które w przyszłości ułatwiają świadome zarządzanie własnym rozwojem, ale także zmianą.

Szczególną rolę odgrywa także stosunek dorosłych do dyskomfortu. Współczesne wychowanie coraz częściej koncentruje się na ochronie dziecka przed frustracją, niepowodzeniem i stresem. Tymczasem rozwój niemal zawsze wiąże się z czasową utratą poczucia kompetencji. Każda nowa umiejętność początkowo wymaga większego wysiłku, wiąże się z większą liczbą błędów i obniża poczucie sprawczości. Z perspektywy psychologii rozwojowej wiemy, że nie jest to sygnał: proces należy przerwać, tylko że to naturalny etap uczenia się. Jeśli rodzic reaguje na każdą skargę dziecka — „bo kolega nie chce się ze mną bawić”; „bo pani od matematyki się na mnie uwzięła”; „bo mama Franka zwróciła mi uwagę na placu zabaw” — jak na krzywdę (bez faktycznej oceny tej sytuacji), to dziecko wyrasta w przekonaniu, że każda reakcja drugiego człowieka niezgodna z jego oczekiwaniem oznacza krzywdę, przed którą należy je ochronić. Nie ma wtedy okazji sprawdzić, czy potrafi samo poradzić sobie z rozczarowaniem, naprawić relację, wytrzymać odmowę albo zmienić własną strategię działania.

W efekcie nie rozwija się jedna z najważniejszych umiejętności warunkujących adaptację do zmian: zdolność odróżniania rozwojowego dyskomfortu od tego nierozwojowego i rzeczywistego zagrożenia. To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie. Rozwojowy dyskomfort pojawia się wtedy, gdy uczymy się czegoś nowego, konfrontujemy z własnymi ograniczeniami lub doświadczamy naturalnych konsekwencji swoich decyzji. Krzywda oznacza naruszenie granic, przemoc, upokorzenie, przewlekłe odrzucenie, a dyskomfort nierozwojowy jest wtedy, gdy dana sytuacja przekracza możliwości dziecka. Psychologicznie są to zupełnie różne doświadczenia i wymagają odmiennej reakcji dorosłych.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy dyskomfort sprzyja rozwojowi. Przeciążenie, przewlekły stres czy chroniczne poczucie zagrożenia utrudniają uczenie się i osłabiają funkcje wykonawcze, ale też nie każdy dyskomfort będzie nierozwojowy. Zadaniem rodzica nie jest więc eliminowanie dyskomfortu z życia dziecka, lecz uważna ocena, z jakim rodzajem doświadczenia dziecko ma do czynienia. Czasami najlepszą pomocą będzie interwencja i ochrona. Innym razem znacznie większą wartość będzie miało pozostanie obok, nazwanie emocji, wspólne zastanowienie się nad możliwymi rozwiązaniami i danie dziecku przestrzeni, by samo poradziło sobie z trudnością. Właśnie w takich sytuacjach rodzi się przekonanie: „to było trudne, ale poradziłem sobie”. A to doświadczenie staje się jednym z fundamentów sprawstwa, odporności psychicznej i gotowości do podejmowania kolejnych wyzwań.

Nie bez znaczenia pozostaje w takim razie sposób, w jaki dorośli odnoszą się do własnych błędów. Dzieci znacznie rzadziej uczą się refleksyjności z instrukcji niż z obserwacji. Rodzic, który potrafi powiedzieć: „byłem przekonany, że to będzie dobre rozwiązanie, ale się pomyliłem”, pokazuje coś więcej niż tylko umiejętność przyznawania się do błędu. Modeluje proces aktualizowania własnych przekonań. Uczy, że zmiana zdania nie zawsze oznacza chaos, brak pewności siebie czy niedotrzymywanie obietnic. Uznanie, że w jakimś momencie pierwotny wybór nie jest już tym korzystnym — może mieć charakter rozwojowy.

Być może warto zatem patrzeć na kompetencje społeczne jak na zasób, który wymaga ciągłej aktualizacji. Ich wartość nie wynika przecież tylko z tego, jakie umiejętności posiada człowiek, ale z tego, jak dobrze odpowiadają one rzeczywistości, w której przyszło mu żyć, uczyć się i budować relacje. Dlatego może pytanie o kompetencje przyszłości formułujmy nieco inaczej. Zamiast analizować tylko, jakich umiejętności będą potrzebowali dzisiejsi nastolatkowie za 20 lat, zastanówmy się także, jak wyposażyć ich w zdolność rozpoznawania momentu, w którym świat zmienił się na tyle, że nadszedł czas, by nauczyć się czegoś nowego. To właśnie ta zdolność może się okazać najtrwalszą kompetencją w rzeczywistości, której najbardziej trwałą cechą jest zmiana.

Justyna Żukowska-Gołębiewska — psycholożka, psychotraumatolożka, posiada certyfikaty I i II stopnia terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach. Ukończyła Studium Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie w Niebieskiej Linii oraz Studium Interwencji Kryzysowej i Studium Terapii Uzależnień. Koordynatorka programu profilaktycznego „Godzina dla MŁODYCH GŁÓW” Fundacji UNAWEZA

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
6

12.08.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Przez ten konflikt generał Różański odszedł z armii. Zagórski: nie mógł na to pozwolić

Przez ten konflikt generał Różański odszedł z armii. Zagórski: nie mógł na to pozwolić

Iwona przeżyła upokorzenie na pielgrzymce. „Wierni powiedzieli, że nie pójdą na mszę”

Iwona przeżyła upokorzenie na pielgrzymce. „Wierni powiedzieli, że nie pójdą na mszę”

Nie żyje Ignacy Karpowicz. „Nie wszyscy żyjemy, wszyscy umrzemy”

Nie żyje Ignacy Karpowicz. „Nie wszyscy żyjemy, wszyscy umrzemy”

Demokracja nie jest dana raz na zawsze. Młodzi twórcy dostają głos

Demokracja nie jest dana raz na zawsze. Młodzi twórcy dostają głos

Rząd Donalda Tuska zaciąga hamulec. „Finanse wkraczają w zjawisko śnieżnej kuli”

Rząd Donalda Tuska zaciąga hamulec. „Finanse wkraczają w zjawisko śnieżnej kuli”

Demontaż PiS-u postępuje. „Gigantyczna skala, której od razu nie widać”

Demontaż PiS-u postępuje. „Gigantyczna skala, której od razu nie widać”

Ewa nigdy nie zapomni tych dni na Sobieskiego. „Znalazłam się w »Locie nad kukułczym gniazdem«”

Ewa nigdy nie zapomni tych dni na Sobieskiego. „Znalazłam się w »Locie nad kukułczym gniazdem«”

Polacy mają problemy z nieruchomościami w Hiszpanii. „Przestaliśmy logicznie myśleć”

Polacy mają problemy z nieruchomościami w Hiszpanii. „Przestaliśmy logicznie myśleć”

Nowa metoda na nowotwory. To problem dla ważnego człowieka Trumpa

Nowa metoda na nowotwory. To problem dla ważnego człowieka Trumpa

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Lech Wałęsa przegrał w sądzie. Mocne słowa do Sławomira Cenckiewicza

Lech Wałęsa przegrał w sądzie. Mocne słowa do Sławomira Cenckiewicza

24 sierpnia, 2026
Przez ten konflikt generał Różański odszedł z armii. Zagórski: nie mógł na to pozwolić

Przez ten konflikt generał Różański odszedł z armii. Zagórski: nie mógł na to pozwolić

24 sierpnia, 2026
PIP dostaje coraz więcej skarg ws. dyskryminacji. 2000 w tym roku – Biznes Wprost

PIP dostaje coraz więcej skarg ws. dyskryminacji. 2000 w tym roku – Biznes Wprost

24 sierpnia, 2026
Wejherowo. Pyton na poboczu drogi, syczał na auta. Interweniowała policja

Wejherowo. Pyton na poboczu drogi, syczał na auta. Interweniowała policja

24 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Grecja przygotowuje się na atak Iranu. Przerzucają systemy Patriot

Grecja przygotowuje się na atak Iranu. Przerzucają systemy Patriot

24 sierpnia, 2026
Gdzie ukrywa się Marcin Romanowski? Prokuratura wskazuje na nowy trop

Gdzie ukrywa się Marcin Romanowski? Prokuratura wskazuje na nowy trop

24 sierpnia, 2026
Jak wychować dziecko w skomplikowanym świecie? Ważny jest dyskomfort

Jak wychować dziecko w skomplikowanym świecie? Ważny jest dyskomfort

24 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.