Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Coraz więcej ataków dzików w Polsce. Myśliwi podali szokujące liczby

Coraz więcej ataków dzików w Polsce. Myśliwi podali szokujące liczby

10 września, 2026
Szczecin. Sąd skazał Patryka F. na 19 lat więzienia. Wjechał w rodzinę

Szczecin. Sąd skazał Patryka F. na 19 lat więzienia. Wjechał w rodzinę

10 września, 2026
Włochy. Pożar na pokładzie samolotu do Pragi. Lotnisko Malpensa zamknięte

Włochy. Pożar na pokładzie samolotu do Pragi. Lotnisko Malpensa zamknięte

10 września, 2026
Sprawa Wojciecha Króla. Wiemy, co dokładnie zarzucają mu śledczy

Sprawa Wojciecha Króla. Wiemy, co dokładnie zarzucają mu śledczy

10 września, 2026
Wrześniowe stopy procentowe. Ekspert komentuje decyzję RPP – Biznes Wprost

Wrześniowe stopy procentowe. Ekspert komentuje decyzję RPP – Biznes Wprost

10 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Coraz więcej ataków dzików w Polsce. Myśliwi podali szokujące liczby
  • Szczecin. Sąd skazał Patryka F. na 19 lat więzienia. Wjechał w rodzinę
  • Włochy. Pożar na pokładzie samolotu do Pragi. Lotnisko Malpensa zamknięte
  • Sprawa Wojciecha Króla. Wiemy, co dokładnie zarzucają mu śledczy
  • Wrześniowe stopy procentowe. Ekspert komentuje decyzję RPP – Biznes Wprost
  • Pomylił żołnierza z szopem. Myśliwy trafi do więzienia
  • Kanada szykuje pomoc dla Ukrainy. Zełenski: To ma kluczowe znaczenie
  • Maszyniści zapowiedzieli protesty. PKP PLK reaguje. „Wyciągniemy konsekwencje”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Ważna lekcja z zamachów 11 września. Terroryzm przybiera dziś nową formę
Ważna lekcja z zamachów 11 września. Terroryzm przybiera dziś nową formę
Aktualności

Ważna lekcja z zamachów 11 września. Terroryzm przybiera dziś nową formę

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości10 września, 2026

Plan przeprowadzenia najtragiczniejszego zamachu terrorystycznego we współczesnej historii był technologicznie zaskakująco prosty. Kluczowym elementem operacji przeprowadzonej przez 19 bojowników Al-Kaidy 11 września 2001 r. nie były przecież warte miliony dolarów samoloty pasażerskie, lecz zwyczajne nożyki do tapet, których użyli do ich porwania.

Najważniejszą lekcją dla antyterrorystów było wtedy to, że tak katastrofalne akty przemocy nie wymagają zaawansowanych narzędzi ani ogromnych zasobów — wystarczy zła wola, staranne przygotowanie i umiejętność wykorzystania luk, które są na wyciągnięcie ręki.

Jednak w ciągu 25 lat od tej tragedii, która na zawsze odmieniła losy Stanów Zjednoczonych i dużej części świata, gwałtowny rozwój technologii powszechnie dostępnych każdemu, kto ma dostęp do internetu, sprawił, że te luki urosły do niewyobrażalnych rozmiarów. Rozprzestrzenienie dronów, sztucznej inteligencji i innych innowacji — będących w 2001 r. w powijakach — dało osobom o złych intencjach swobodny dostęp do niezliczonych nowych narzędzi masowej destrukcji.

— Najistotniejsza zmiana nie dotyczy jednej konkretnej technologii — powiedziała „Newsweekowi” Kerry Chávez, ekspertka ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, specjalizująca się w wykorzystaniu nowych technologii przez podmioty niepaństwowe. — Najważniejsze jest odwrócenie proporcji po stronie podaży, które otworzyło przed brutalnymi aktorami niepaństwowymi zupełnie nowe lub znacznie bardziej zaawansowane sposoby prowadzenia wojny.

Niezależnie od tego, czy mowa o ataku dronem rozpylającym śmiercionośne substancje chemiczne nad zatłoczonym stadionem, czy o hakerze wspieranym przez AI, który paraliżuje infrastrukturę krytyczną — to dwa scenariusze, z którymi Chávez często spotyka się w symulacjach i grach wojennych.

— To nie konkretny typ zagrożenia martwi mnie najbardziej. Najważniejsze jest, jaką postawę przyjmą zarówno atakujący, jak i obrońcy w najbliższej przyszłości, bo to przesądzi o skali przewagi i asymetrii, jaką te narzędzia zapewnią — stwierdziła ekspertka.

Dawniej, jak podkreśla Chávez, ograniczenia finansowe i restrykcje eksportowe sprawiały, że większość ugrupowań zbrojnych nie miała dostępu do wojskowych systemów czy zaawansowanych technologii. Dziś rynki dronów i AI są o wiele bardziej dostępne dla zwykłych konsumentów, a służby odpowiedzialne za wykrywanie zagrożeń mają coraz większy problem, by dotrzymać tempa zmian.

— Oznacza to, że zagrożeń jest więcej i są bardziej zróżnicowane, bo technologie podwójnego zastosowania pozwalają na swoistą demokratyzację destrukcji — wytłumaczyła. — Innymi słowy, coraz więcej brutalnych aktorów niepaństwowych może stosować przemoc, bo próg wejścia jest niższy, a ich możliwości są większe niż kiedykolwiek. Mam tu na myśli liczbę, rozmiar, potencjał, różnorodność i motywację bądź ideologię tych grup. To rozciąga możliwości istniejących służb bezpieczeństwa do granic, bo trzeba albo rozdzielać ograniczone już zasoby, albo przekierowywać je z innych obszarów, by załatać nowe luki.

ISIS w roli technologicznego lidera

Jedna z pierwszych poważnych zmian nastąpiła około 2013 r., gdy branża dronów zaczęła orientować się na mniejsze i tańsze modele. Wcześniej kojarzono je głównie z amerykańską stroną tzw. wojny z terroryzmem — z ogromnymi, zaawansowanymi maszynami, jak kultowy General Atomics MQ-9 Reaper, kosztujący ok. 34 mln dol. za sztukę, polujący na cele w niebie nad Afganistanem, Pakistanem, Somalią czy Jemenem.

Pojawienie się tańszych systemów znalazło jednak nieoczekiwane zastosowanie, gdy na Bliskim Wschodzie pojawiła się nowa siła. Państwo Islamskie (ISIS), wyrosłe z irackiej filii Al-Kaidy, szybko odwróciło reguły wojny dronowej do góry nogami, używając tanich, uzbrojonych quadkopterów do ataków na nieprzygotowanych przeciwników i często nagrywając rzeź, by wywołać jak największy efekt psychologiczny.

Jeszcze ważniejsze od biegłości w wykorzystaniu dronów okazały się działania medialne ISIS i jego aktywność w mediach społecznościowych. Żadna poprzednia organizacja o tak brutalnym i powszechnie zakazanym charakterze nie miała bezpośredniego dostępu do globalnej publiczności. ISIS pokazało, że potrafi przekuć tę uwagę w skuteczną rekrutację — to jeden z najbardziej destrukcyjnych trendów w dziejach terroryzmu ostatnich 25 lat.

— Zdecydowanie największą zmianą była pojawienie się mediów społecznościowych i ich skuteczne wykorzystanie przez ISIS do rekrutacji i zbierania funduszy — powiedział „Newsweekowi” Bruce Hoffman, specjalista ds. antyterroryzmu i bezpieczeństwa wewnętrznego w Council on Foreign Relations i współautor końcowego raportu Komisji ds. 9/11 powołanej przez Kongres. — ISIS stało się pierwszą prawdziwie międzynarodową organizacją terrorystyczną, rekrutując 53 tys. cudzoziemskich bojowników z ok. 80 państw. Było też pionierem w wykorzystaniu dronów w końcówce lat 2010, co dziś stało się standardem w konfliktach na Bliskim Wschodzie; z powodzeniem stosują je Hamas, Hezbollah, Huti i Iran. Choć samozwańczy kalifat ISIS w Iraku i Syrii został oficjalnie rozbity przez koalicję przeciwników w 2019 r., organizacja nadal działa w podziemiu i rozszerza działalność w miejscach takich jak Afganistan czy wiele regionów Afryki, zwłaszcza Sahel, gdzie rywalizuje zarówno w mediach społecznościowych, jak i na polu walki z regionalną filią Al-Kaidy.

Afgańska odnoga ugrupowania, znana jako ISIS-K lub ISKP, zwróciła na siebie szczególną uwagę zdolnością do przeprowadzania jednych z najbardziej krwawych zamachów poza Bliskim Wschodem w ostatnich latach — zaatakowała Iran w styczniu 2024 r. i Rosję dwa miesiące później. Jednocześnie ISIS-K zintensyfikowało groźby wobec Zachodu, wykorzystując rozległe, wielonarodowe i wielojęzyczne sieci, często z naciskiem na użycie dronów przeciw dużym zgromadzeniom ludzi. ISIS zaczęło także eksperymentować ze sztuczną inteligencją, generując wirtualnych prezenterów do relacjonowania najnowszych masakr dokonywanych w imieniu kalifatu. To dopiero początek, ponieważ analitycy ostrzegają, że przyszłe zamachy mogą być planowane częściowo lub w całości przez autonomiczne AI zarówno przez ISIS, jak i inne ugrupowania bojowe oraz samotnych sprawców.

Organizacja wydaje się planować jeszcze głębszą integrację AI ze swoimi strukturami. W numerze magazynu ISIS-K „Voice of Khurasan” z lutego pojawił się cały zestaw porad dotyczących tego, jak wykorzystać AI do realizacji celów dżihadu. Jeszcze świeższy przykład, przekazany „Newsweekowi” przez organizację Tech Against Terrorism, to seria wpisów z lipca na forum sympatyków ISIS, gdzie użytkownicy wymieniali się sposobami na bezpieczne „łamanie zabezpieczeń” modeli AI, by uniknąć wykrycia przez służby wywiadowcze.

Pokolenie terroryzmu w natarciu

Tymczasem zagrożenie ze strony dronów od dawna jest na uwadze służb. Gdy pięć lat temu, przy okazji 20. rocznicy 11 września, „Newsweek” analizował ich zabójczy potencjał w kontekście zamachów terrorystycznych, przedstawiciele USA, Izraela i Iranu ujawniali działania podejmowane przez swoje rządy w celu ograniczenia tego rosnącego problemu. Dziś te trzy państwa są stronami konfliktu, w którym drony, a zwłaszcza drony Shahed, kosztujące zaledwie 7 tys. dol. za sztukę, stały się potężnym, ekonomicznym narzędziem zmieniającym oblicze współczesnej wojny.

To nie przypadek, że Rosja korzysta z licencyjnej wersji tej samej irańskiej platformy jako głównej broni w innej tragicznej wojnie, która dzieje się w Ukrainie. W 2024 r. Moskwa wprowadziła nową, jeszcze tańszą bezzałogową innowację, korzystającą ze światłowodów, które nie emitują żadnych sygnałów elektronicznych i pozwalają na ominięcie tradycyjnych systemów przechwytywania. To rozwiązanie trafiło już do rąk Hezbollahu, stanowiąc nowe wyzwanie nawet dla izraelskiej zaawansowanej technologicznie armii, która dziś mierzy się z pokoleniem bojowników wychowanych na grach komputerowych.

Oprócz tego, że Ukraina stała się śmiertelnie niebezpiecznym poligonem dla nowych systemów uzbrojenia, wojna ta jest także laboratorium, w którym rozprzestrzeniają się umiejętności i zasoby operowania dronami wśród niezliczonych nowych pilotów, w tym tysięcy zagranicznych ochotników walczących po obu stronach, spośród których niektórzy mają ukryte motywacje.

— Wojna w Ukrainie stwarza mnóstwo okazji dla osób o złych intencjach, by poprzez istniejące sieci przestępcze zdobyć broń z pola walki niezbędną do uzbrajania dronów zarówno do zrzutów, jak i ataków samobójczych — ostrzega Carl Peterson, analityk ds. nowych technologii i aktorów niepaństwowych w Militant Wire.

Peterson śledzi tzw. „diasporę dronową”, która z Ukrainy rozlewa się na kilka kontynentów. Przykładami są m.in. sygnały od ukraińskich władz o możliwej pomocy dla tuaregskich rebeliantów walczących z prorosyjskim rządem Mali, który jednocześnie zmaga się z ISIS i Al-Kaidą w rejonie Sahelu, czy aresztowanie obywatela USA wraz z sześcioma Ukraińcami w Indiach za rzekomy udział w szkoleniu dronowym w ogarniętej wojną Mjanmie.

Za szczególnie — jak to określił — „niepokojące dla Amerykanów” Peterson uznaje przypadki członków międzynarodowych organizacji przestępczych, a zwłaszcza meksykańskich karteli narkotykowych czy kolumbijskiej, lewicowej partyzantki ELN, którzy celowo wyjeżdżali do strefy działań w Ukrainie i próbowali dołączać do tamtejszych sił zbrojnych, by zdobyć umiejętności obsługi dronów. Po tym, jak Donald Trump uznał kartele za zagraniczne organizacje terrorystyczne i rozpoczął naloty na podejrzanych handlarzy narkotyków, doświadczeni w bojach przestępcy mogą być bardziej skłonni do tego, by rozszerzyć działania poza lokalne areny walki.

W obliczu niedawnego wzrostu liczby udaremnionych spisków z użyciem dronów w Europie oraz fali doniesień o dronach nad wrażliwymi miejscami w USA (w tym nad bazami wojskowymi) Peterson stwierdził, że „z pełnym przekonaniem oczekuje, iż amerykańskie służby bezpieczeństwa i organy ścigania będą musiały mierzyć się z coraz większą liczbą zamachów i planów z udziałem dronów”.

— Niestety, z upływem czasu uważam, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż jeden z takich planów zakończy się sukcesem — dodał.

„Make America Safe Again”

Jedną z pierwszych linii obrony przed tym, by taki scenariusz nie stał się rzeczywistością, pozostaje FBI, które wyciągnęło wnioski z katastrofalnych błędów wywiadowczych sprzed 25 lat.

— Po zamachach 11 września FBI przeszło ogromną transformację, koncentrując się bardziej na zdobywaniu informacji wywiadowczych, aby móc wykrywać spiski terrorystyczne i powstrzymywać je, zanim zostaną wcielone w życie — przekazało FBI w oświadczeniu wydanym dla „Newsweeka”. — Rozwinęliśmy też współdzielenie informacji zarówno z partnerami amerykańskimi, jak i zagranicznymi, by skuteczniej chronić kraj i naszych sojuszników. Od tego czasu agencja jest dobrze przygotowana, by rozwijać swoje zdolności technologiczne i reagować na ewoluujące zagrożenia.

FBI podało dane obrazujące duży wzrost skutecznych operacji antyterrorystycznych od początku drugiej administracji Trumpa — m.in. „rozbicie 55 zagranicznych organizacji terrorystycznych (wzrost o 96 proc.), 1145 aresztowań osób podejrzanych o terroryzm oraz ponad 1097 udaremnionych zamachów (wzrost o 19 proc.)”. Tylko w ciągu pięciu tygodni na przełomie 2025 i 2026 r. FBI uniemożliwiło cztery potencjalne zamachy. Agencja dostosowuje się także do nowego ryzyka związanego z dronami, oficjalnie określanymi jako systemy bezzałogowe (UAS), powołując wyspecjalizowaną jednostkę do „wykrywania, śledzenia i neutralizacji zagrożenia ze strony dronów, zanim zostanie ono zrealizowane”.

— Systemy detekcji odróżniają rutynowe, niegroźne loty dronów od wzorców lotów wskazujących na rozpoznanie, wymierzenie lub zbliżanie się do chronionego obiektu — tłumaczy FBI. — Zdolność śledzenia pozwala agentom w czasie rzeczywistym ocenić zamiary operatora, odróżniając nieświadomego hobbystę od realnego zagrożenia. Jeżeli konieczne jest unieszkodliwienie drona, dokonują tego osoby przeszkolone i certyfikowane przez Narodowe Centrum Szkoleniowe ds. Przeciwdziałania UAS FBI. Walka z potencjalnym wykorzystaniem bezzałogowców przez terrorystów to trwały priorytet bezpieczeństwa narodowego, a nie reakcja na pojedyncze zdarzenie czy konkretną groźbę.

Kluczową rolę odgrywa także Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS), powołany w 2003 r. jako element zmian po 11 września.

— Stany Zjednoczone stoją w obliczu coraz większego i coraz bardziej złożonego zagrożenia terrorystycznego, które bardzo się zmieniło od czasu zamachów 11 września 2001 r. — powiedział rzecznik DHS w rozmowie z „Newsweekiem”. — Wcześniej głównym problemem były scentralizowane międzynarodowe organizacje terrorystyczne. Dziś te grupy nadal stanowią zagrożenie, ale panorama jest szersza i bardziej rozproszona. Pojedyncze osoby i małe komórki coraz częściej samodzielnie planują zamachy, często kierując się różnymi motywacjami ideologicznymi i politycznymi. Organizacje terrorystyczne takie jak ISIS i Al-Kaida nie ustają w poszukiwaniu sposobów na przeprowadzenie ataku na terytorium USA lub zainspirowanie do tego innych. Równocześnie terroryści krajowi nadal przygotowują akty przemocy, często napędzane antyrządowymi przekonaniami i chęcią destabilizacji społeczeństwa.

Rzecznik stwierdził także, że decyzja Trumpa o uznaniu karteli i międzynarodowych organizacji przestępczych (w tym kartelu Sinaloa, Jalisco New Generation Cartel, MS-13 i Tren de Aragua) za zagraniczne organizacje terrorystyczne oraz wzmocnienie ochrony granic doprowadziły do „znacznego wzrostu liczby incydentów związanych z terroryzmem na granicy”. Wskazał także na zmienność zagrożeń, podkreślając, że „terroryści coraz częściej eksperymentują z generatywną sztuczną inteligencją — nie tylko do tworzenia i rozpowszechniania brutalnej propagandy w sieci, ale także do opracowywania sposobów wykorzystania materiałów wybuchowych i broni biologicznej do przeprowadzenia zamachów”.

— Postępy w AI mogą sprawić, że działalność terrorystyczna będzie szybsza, łatwiejsza do skalowania i trudniejsza do wykrycia — powiedział rzecznik. — W odpowiedzi rząd USA ściśle współpracuje z firmami prywatnymi, by wzmacniać sposoby projektowania, wdrażania i konfigurowania systemów AI, tak aby ograniczyć to ryzyko.

Jak dodał, DHS „bardzo poważnie traktuje też możliwość użycia dronów w pobliżu infrastruktury krytycznej lub w celu zakłócenia akcji ratunkowych”, inwestując w technologie przeciwdronowe i współpracując ze służbami porządkowymi zgodnie z nowymi przepisami. Po przejęciu Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa i Infrastruktury, która — według rzecznika DHS — za czasów administracji Joe Bidena skupiała się na cenzurze, marketingu i polityce wyborczej zamiast na obronie amerykańskiej infrastruktury krytycznej, agencja powołana w 2018 r. przez pierwszą administrację Trumpa ponownie „skupia się na realizacji ustawowej misji: być krajowym koordynatorem ds. ochrony i bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej”.

— Nawet po trzech przestojach rządu demokratów Departament Bezpieczeństwa Krajowego prezydenta Trumpa nieustannie pracuje, by deportować najgroźniejszych przestępców, strzec naszych wybrzeży, zabezpieczać granice i zapobiegać przemytowi narkotyków do amerykańskich społeczności — dodał rzecznik. — Zrobimy wszystko, by Ameryka była znów bezpieczna.

Nowa broń masowego rażenia

W kontekście nowych widm XXI w. — dronów i AI — nie chodzi już o wybór jednego lub drugiego. Hoffman uważa, że obecnie AI przede wszystkim pomaga rządom w wykrywaniu zamachów planowanych przez bojowników. Jednak wraz z rozwojem dronów sytuacja może radykalnie się zmienić.

— Patrząc w przyszłość, największym zagrożeniem są ataki z wykorzystaniem technologii roju (jak widzieliśmy w Izraelu w 2023 r.) w połączeniu z dronami wykorzystującymi AI do namierzania celów — mówi Hoffman. — Takie zamachy w środowisku miejskim będą zarówno bardzo trudne do wykrycia i obrony, jak i niezwykle niszczycielskie.

Hoffman jest sceptyczny wobec tego, czy władze poświęcają wystarczającą uwagę połączeniu dronów i AI. Gdy przemawiał przed Kongresem w maju, zwracał uwagę na to, że walka z terroryzmem jako całość znalazła się dopiero na siódmym miejscu wśród priorytetów administracji Bidena i w ogóle nie została uwzględniona w zestawieniu ogłoszonym przez Donalda Trumpa.

— Wraz z postępem technologicznym sytuacja tylko się pogarsza — podkreśla, wskazując na jeszcze poważniejszy scenariusz, z którym amerykański Departament Bezpieczeństwa Krajowego musi się liczyć. — AI może znacząco skrócić czas badań i wdrożeń, jeśli chodzi o efektywne użycie przez terrorystów broni biologicznej lub chemicznej.

Hoffman nie jest odosobniony w tej ponurej wizji. Zachary Kallenborn, doktorant nauk o wojnie w King’s College London, doradzający amerykańskiej armii w ramach programu Mad Scientist Laboratory, również dostrzega nowe drogi dla bojowników do pozyskania broni masowego rażenia.

— Terroryzm CBRN (chemiczny, biologiczny, radiologiczny, nuklearny) wciąż budzi poważne obawy, a wiele nowych technologii obniża bariery wejścia — tłumaczył Kallenborn w rozmowie z „Newsweekiem”. Choć podkreśla, że zdobycie klasycznych technologii WMD jest trudne z racji złożoności, niedostępności i ceny, ekspert zaznacza, że bojownicy wcale nie muszą posiadać takich środków, by zadać porównywalne straty.

— Pojawiają się nowe opcje masowej destrukcji, jak cyberbroń czy zmasowane ataki dronami — mówi Kallenborn. — Uważam, że roje dronów to potencjalnie nowe narzędzie broni masowego rażenia. Mimo że powinniśmy obawiać się technologicznego terroru, środowisko bezpieczeństwa narodowego wciąż za mało uwagi poświęca zagrożeniu społecznemu. Chodzi mi o terroryzm, który wywołuje konflikty lub uniemożliwia pokój, a jego skutki mogą być porównywalne z najgorszymi przykładami broni masowego rażenia. W końcu dwa strzały zamachowca Gavrilo Principa uruchomiły I wojnę światową i kosztowały życie 20 mln ludzi.

Kallenborn zwraca też uwagę na to, czy amerykańskie władze rzeczywiście dbają o ochronę infrastruktury, która w przypadku ataku mogłaby doprowadzić do katastrofy na wielką skalę. Przypomniał choćby, że w 2023 r. Kongres pozwolił wygasnąć programowi norm bezpieczeństwa dla zakładów chemicznych.

— Zamach na zakład chemiczny mógłby spowodować emisję toksycznych substancji na masową skalę, zagrażając tysiącom ludzi — ostrzega Kallenborn. — Nasza infrastruktura jest coraz bardziej powiązana i uzależniona od cyfrowych technologii. Gdybyśmy stali się społeczeństwem bezgotówkowym, to przy braku prądu nie kupimy jedzenia, wody czy leków. Coraz częściej mamy do czynienia z infrastrukturą rzeczywiście globalną, od której zależy cały świat, jak podmorskie kable, fabryki półprzewodników czy wielkoskalowe zakłady produkcji szczepionek. Co by było, gdyby terrorysta wysadził jeden z takich obiektów?

Jednak podstawowe pytania, jakie zadaje sobie Kallenborn, są szersze: „Co dzisiaj znaczy terroryzm?” i „Dlaczego to w ogóle ma dla nas znaczenie?”. Ekspert uważa, że powodzenie strategii na przyszłość zależy od sposobu, w jaki podejdziemy do tych dylematów.

— Administracja Trumpa przekonuje, że bardziej powinniśmy martwić się obecnym wzrostem lewicowego terroryzmu. A może, jak twierdzą ich przeciwnicy, długoletnią historią prawicowego terroryzmu, choć na mniejszą skalę? A może nadal największym wyzwaniem jest islamizm? — pyta. — To uczciwa debata i każda ze stron ma mocne argumenty, ale trzeba ją prowadzić otwarcie.

Bo walka z terroryzmem to nie tylko ochrona życia. W samych Stanach Zjednoczonych w 2024 r. terroryzm doprowadził do śmierci ok. 20 tysięcy osób. A jednak ataki na World Trade Center mocniej zapadły w naszej zbiorowej świadomości. I słusznie.

— Ataki z 11 września były zamachem na amerykański styl życia i nasze społeczeństwo, dokonanym przez zorganizowaną grupę, która życzyła nam jak najgorzej — podsumowuje Kallenborn. — To powinno być naszą główną troską: przeciwdziałać zorganizowanym, wrogim ideologiom, które są w stanie planować i przeprowadzić skomplikowane, skoordynowane zamachy, takie jak te z 2001 r.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Była piękna pogoda… Tak zaczyna opowieść o 11 września każdy, kto przeżył zamach w Nowym Jorku

Była piękna pogoda… Tak zaczyna opowieść o 11 września każdy, kto przeżył zamach w Nowym Jorku

„Wyprodukowano w Rosji. Przetestowane w starciu z NATO”. Tak Rosja reklamuje swoją broń

„Wyprodukowano w Rosji. Przetestowane w starciu z NATO”. Tak Rosja reklamuje swoją broń

Sześć najtrudniejszych zagadek matematycznych. Nikt ich nie rozwiązał, choć nagroda jest wysoka

Sześć najtrudniejszych zagadek matematycznych. Nikt ich nie rozwiązał, choć nagroda jest wysoka

Luksus w pracy. Niezawodne dostawczaki Mercedes-Benz w specjalnej ofercie

Luksus w pracy. Niezawodne dostawczaki Mercedes-Benz w specjalnej ofercie

Stalin nie wierzył, że wróg zagraża Moskwie. Ignorował ostrzeżenia, a sytuacja była coraz gorsza

Stalin nie wierzył, że wróg zagraża Moskwie. Ignorował ostrzeżenia, a sytuacja była coraz gorsza

„Dwudziesty zamachowiec” z 11 września. FBI zupełnie zignorowało ten trop

„Dwudziesty zamachowiec” z 11 września. FBI zupełnie zignorowało ten trop

Smutne losy polskich generałów. Po wojnie na emigracji wielu pracowało fizycznie

Smutne losy polskich generałów. Po wojnie na emigracji wielu pracowało fizycznie

Był najlepszym pilotem wśród zamachowców. Jednak to jego samolot nie doleciał do celu

Był najlepszym pilotem wśród zamachowców. Jednak to jego samolot nie doleciał do celu

To była wielka operacja. W 1939 r. Polacy wywieźli z kraju 80 ton złota

To była wielka operacja. W 1939 r. Polacy wywieźli z kraju 80 ton złota

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Szczecin. Sąd skazał Patryka F. na 19 lat więzienia. Wjechał w rodzinę

Szczecin. Sąd skazał Patryka F. na 19 lat więzienia. Wjechał w rodzinę

10 września, 2026
Włochy. Pożar na pokładzie samolotu do Pragi. Lotnisko Malpensa zamknięte

Włochy. Pożar na pokładzie samolotu do Pragi. Lotnisko Malpensa zamknięte

10 września, 2026
Sprawa Wojciecha Króla. Wiemy, co dokładnie zarzucają mu śledczy

Sprawa Wojciecha Króla. Wiemy, co dokładnie zarzucają mu śledczy

10 września, 2026
Wrześniowe stopy procentowe. Ekspert komentuje decyzję RPP – Biznes Wprost

Wrześniowe stopy procentowe. Ekspert komentuje decyzję RPP – Biznes Wprost

10 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Pomylił żołnierza z szopem. Myśliwy trafi do więzienia

Pomylił żołnierza z szopem. Myśliwy trafi do więzienia

10 września, 2026
Kanada szykuje pomoc dla Ukrainy. Zełenski: To ma kluczowe znaczenie

Kanada szykuje pomoc dla Ukrainy. Zełenski: To ma kluczowe znaczenie

10 września, 2026
Maszyniści zapowiedzieli protesty. PKP PLK reaguje. „Wyciągniemy konsekwencje”

Maszyniści zapowiedzieli protesty. PKP PLK reaguje. „Wyciągniemy konsekwencje”

10 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.