Jednym z najsilniejszych znanych czynników genetycznych zwiększających ryzyko choroby Alzheimera jest gen Apolipoproteina E (APOE4). Jednak gdy niektórzy posiadający go pacjenci rzeczywiście zapadają na tę chorobę, inni pozostają kognitywnie zdrowi przez całe życie. Dlaczego? Naukowcy twierdzą, że są blisko odkrycia odpowiedzi na tę zagadkę.
Międzynarodowy zespół, kierowany przez Michaela E. Belloya, adiunkta neurologii i psychiatrii w Washington University School of Medicine w St. Louis, przeanalizował genomy prawie 450 tys. osób pochodzących z populacji europejskich, afrykańskich i japońskich.
— Apolipoproteina E występuje u około połowy osób z chorobą Alzheimera, jednak jej obecność nie oznacza, że choroba jest nieunikniona — powiedział Belloy w rozmowie z „Newsweekiem”.
Wyniki badań, opublikowane w dzienniku „Alzheimer’s & Dementia”, pozwoliły zidentyfikować dziesiątki genów, które mogą wpływać na ryzyko Alzheimera u osób mających wariant APOE4. Według Alzheimer’s Association co trzecia starsza osoba umiera z chorobą Alzheimera lub inną formą otępienia. To, czy osoba z genem APOE4 rozwinie chorobę, zależy od wielu czynników, w tym stylu życia, zdrowia serca oraz innych cech genetycznych i biologicznych.
— Nasze badania koncentrują się w szczególności na genach i mechanizmach w mózgu, które mogą naturalnie przeciwdziałać szkodliwym skutkom APOE4 — powiedział Belloy. — Niektóre z genów, które wyszczególniliśmy w naszym badaniu, mogą pełnić rolę ochronną, co czyni je interesującym punktem wyjścia do opracowania interwencji, które mogłyby zmniejszyć ryzyko u osób z genem APOE4.
Naukowcy próbowali zrozumieć, co może chronić takie osoby. Ich analiza zidentyfikowała 44 geny powiązane z procesami biologicznymi związanymi z chorobą Alzheimera, a także potencjalne cele terapeutyczne, które można by zbadać w przyszłości.
Jednym z najsilniejszych sygnałów w badaniu były oligodendrocyty, czyli komórki mózgu produkujące mielinę — ochronną otoczkę wokół włókien nerwowych, która ułatwia komunikację między komórkami mózgowymi. Wiele genów związanych z ryzykiem APOE4 było powiązanych właśnie z tymi komórkami, co sugeruje, że zachowanie mieliny może pomagać w ochronie przed skutkami choroby Alzheimera.
Te wyniki dodatkowo wspierają koncepcję przyszłościowego podejścia do leczenia Alzheimera, w którym terapie są dopasowane do mechanizmów biologicznych napędzających tę chorobę u każdego pacjenta, zamiast stosowania jednolitej strategii dla wszystkich. Jak stwierdził Belloy, największym wyzwaniem jest przełożenie odkryć genetycznych na potencjalne terapie.
— Dane genetyczne i molekularne pozwalają nam wskazywać geny, szlaki biologiczne i konkretne typy komórek mózgowych, które wydają się szczególnie ważne — powiedział. — Jednak te odkrycia muszą zostać potwierdzone w kolejnych badaniach oraz sprawdzone za pomocą eksperymentów, by stwierdzić, które geny są najbardziej obiecujące pod kątem modyfikowania skutków APOE4.
Belloy podkreślił, że wszelkie obiecujące formy leczenia muszą przejść przez kolejne badania, jednak dodał, że te prace przygotowują grunt pod bardziej spersonalizowane podejście do zapobiegania i leczenia choroby Alzheimera. Zaznaczył też, że zanim wyniki będą mogły być dalej wykorzystywane, potrzebne są dodatkowe badania potwierdzające.
Odniesienie
Zeng Y., Cook N., Yang C., et al. (2026). APOE*4 risk-modifying genes and drug targets in Alzheimer’s disease through cell-type-specific genomic analyses. Alzheimer’s & Dementia, 22.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.