-
Mateusz Morawiecki podczas posiedzenia Sejmu zaapelował o zwołanie niejawnego posiedzenia w związku z niedawnymi słowami premiera Donalda Tuska.
-
Lider Rozwoju pytał o wzmocnienie ochrony strategicznych obiektów, gotowość wojska oraz przygotowanie służb do potencjalnych zagrożeń.
-
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty stwierdził wcześniej, że obecnie nie widzi potrzeby natychmiastowego zwoływania tajnego posiedzenia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu Mateusz Morawiecki domagał się zwołania posiedzenia Sejmu w trybie niejawnym.
Morawiecki chce niejawnego posiedzenia. „Czy jest wzmocniona ochrona?”
– Premier kilka dni temu powiedział, że otrzymał precyzyjne informacje od szefa CIA dotyczące bardzo realnych zagrożeń. Bezpieczeństwa Polski nie buduje się poprzez komunikaty prasowe – stwierdził były premier.
– Bezpieczeństwo Polski buduje się silną armią, szczelnym budżetem, a nie dziurawym, silnymi sojuszami i przygotowaniem państwa – dodał Morawiecki.
Polityk wezwał do podjęcia „realnych działań wobec poważnego zagrożenia, które może nam grozić w najbliższym czasie”.
– Pytam zatem: czy jest wzmocniona ochrona polskich portów, polskich lotnisk, centrów danych? Czy Wojsko Polskie postawione zostało w stan podwyższonej gotowości? Czy przygotowane są na potencjalne zagrożenia nasze służby: policja, straż graniczna? – mówił z mównicy sejmowej.
Czarzasty „nie widzi potrzeby”. Wezwał prezydenta do zwołania RBN
Wcześniej o ewentualne zwołanie tajnego posiedzenia Sejmu w związku z wydarzeniami z ostatnich dni komentował marszałek Sejmu.
– Nie widzę takiej potrzeby w tej chwili. (…) Nie uważam, według swojej wiedzy, którą posiadam, że w tej chwili w trybie natychmiastowym trzeba takie posiedzenie zwoływać. Jeśli uznam, że tak będzie, zwołam w trybie natychmiastowym – powiedział Włodzimierz Czarzasty w Radiu Zet dodając, że taki ruch „to wprowadzenie potencjalnie elementu niestabilności, paniki”.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie Czarzasty stwierdził, że prezydent Karol Nawrocki powinien zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego.
– To oczywiście nie są kompetencje marszałka Sejmu, ale jako marszałek Sejmu doradzam panu prezydentowi. Niech pan zwoła Radę Bezpieczeństwa Narodowego, bo odnoszę wrażenie, że pan prezydent w ostatnich czasach się pogubił – mówił polityk.
– Pan prezydent wobec ataków rosyjskich dronów na Polskę, wobec operowania rosyjskimi dronami tuż przy granicy polskiej na pociągi na trasie Kijów-Warszawa, nie zajął w tej sprawie stanowiska w niedzielę – dodał.
Rosyjskie ataki blisko Polski. Dron uderzył w pociąg
Podczas ataków Rosji na Ukrainę w nocy z soboty na niedzielę, jeden z dronów uderzył w pociąg relacji Kijów-Warszawa tuż przed granicą z Polską, a inny w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Nikt nie ucierpiał.
W trakcie niedzielnej pilnej odprawy służb premier Donald Tusk stwierdził, że najbliższych tygodniach i miesiącach można się spodziewać „wzmożonych akcji” ze strony rosyjskiej i nie jest wykluczone, że dojdzie do nich także na terytorium Polski. – Niestety dotychczasowe zdarzenia potwierdzają informacje, które otrzymujemy od wielu miesięcy, że także gorsze warianty są możliwe – podkreślił Tusk.
W poniedziałek polskie wojsko zlokalizowało drona w Morzu Bałtyckim w miejscowości Rusinowo koło Jarosławca. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że „coraz więcej danych wskazuje, że to nowy model drona typu Gerbera, który zgubili Rosjanie”.
-
Rosyjski atak tuż przy Polsce. Media: Niemcy wstrzymują podróże polityków
-
Immunitet Grzegorza Brauna. Parlament Europejski zadecydował













