Danielle Collins jest szczególnie dobrze znana kibicom, którzy śledzą karierę Igi Świątek. Amerykanka wielokrotnie potrafiła bowiem zajść za skórę Polce, przynajmniej teoretycznie. W większości pojedynków na korcie to najlepsza polska tenisistka była górą.
Reprezentantka USA potrafiła jednak odpowiadać, najczęściej w mało elegancki sposób, poza rywalizacją sportową.
Danielle Collins i Wiktoria Azarenka poza rankingiem WTA. Czy to koniec karier?
Największym wielkoszlemowym sukcesem w karierze Amerykanki był awans do finału Australian Open w 2022 roku. Co ciekawe, Collins w półfinale ograła wówczas… Igę Świątek. Polka w Melbourne osiągnęła naprawdę duży wynik, jak na pozostałe występy na australijskich kortach Wielkiego Szlema. Świątek jeszcze tylko raz doszła do półfinału AO, w 2025 roku. Pogromczyni Polki sprzed roku, Madison Keys (również USA), wygrała jednak późniejszy finał. Collins ta sztuka w edycji 2022 się nie udała.
Między tenisistkami wielokrotnie było gorąco. Najgłośniejsza historia dotyczy wydarzeń z 2024 roku, dokładnie ćwierćfinału turnieju olimpijskiego. W Paryżu wygrała Świątek, ale Collins m.in. „ustrzeliła” polską zawodniczkę piłką – wydaje się, że celowo – a po przedwczesnym zakończeniu meczu (kontuzja Amerykanki) rywalka Polki jeszcze w obraźliwy sposób, zakończyła rywalizację.
Reprezentantka USA nie potrafiła się również zachować przy zwykłym, wydawało się, przedmeczowym podaniu ręki – kiedy Polska rywalizowała ze Stanami Zjednoczonymi, w ramach rozgrywek United Cup. Zachowanie Collins z 2025 roku ponownie znalazło się pod lupą dziennikarzy, ekspertów i kibiców.
Co ciekawe, pierwotnie Amerykanka zapowiadała, że karierę ma zamiar zakończyć w 2024 roku. Collins po kilku udanych występach w tamtym sezonie, zmieniła jednak zdanie. Przed rokiem swoje granie zakończyła występem podczas US Open. Nie nastąpiło jednak żadne oficjalne oświadczenie, co do przyszłości tenisistki z USA.
Jedno jest jednak pewne. Collins oraz Wiktoria Azarenka – pochodząca z Białorusi była liderka rankingu WTA, również wielkoszlemowa mistrzyni – zostały wykreślone ze światowego zestawienia. Ranking został opublikowany po US Open 2026 i tam zawodniczki zostały uznane za nieaktywne, po rocznym rozbracie z jakimikolwiek występami na światowych kortach.
Collins w głównej mierze udziela się obecnie w mediach, występując jako ekspertka. I tu ponownie szpilka w stronę Świątek, bo Amerykanka już na starcie sezonu 2026 zakładała, że Polka podczas Australian Open… odpadnie w pierwszej bądź drugiej rundzie.
Wygląda zatem na to, że niezależnie od pełnionej, tenisowej funkcji, Iga Świątek nie będzie ulubioną tenisistką Collins. Trudno jest sobie na tu i teraz wyobrazić, żeby Amerykanka (podobnie jak Azarenka) miała powrócić na kort. Collins odnajduje się w świecie mediów, wzbudzając sporo kontrowersji swoimi wypowiedziami.
A przypominając, Polka ostatecznie w Melbourne zadała kłam przewidywaniom ekspertki z USA. Świątek podczas AO 2026 dotarła do ćwierćfinału imprezy, co okazało się być… najlepszym wielkoszlemowym wynikiem tego sezonu dla polskiej tenisistki.















