-
W Bieszczadach powstaną cztery kopce rozrodcze oraz drewniany domek dla węża Eskulapa, celem odbudowy miejsc rozrodu tego zagrożonego gatunku.
-
Prace obejmują zabezpieczenie terenów przed zarastaniem, budowę specjalnych struktur rozrodczych i domku o wymiarach 1,3 m na 2 m przy wsparciu finansowym z WFOŚiGW i wkładem ZKPK w Krośnie.
-
Projekt obejmuje także monitoring naukowy prowadzony przez dr Katarzynę Kurek, koncentrujący się na warunkach w kopcach i trasach przemieszczania się osobników.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jak poinformował dyrektor Zespołu Karpackich Parków Krajobrazowych w Krośnie Andrzej Bytnar, głównym celem przedsięwzięcia jest poprawa warunków bytowania oraz ochrona siedlisk największego i najrzadszego węża w Polsce, którego populacja w dolinie Sanu liczy zaledwie kilkadziesiąt osobników.
Działania obejmą budowę czterech kopców rozrodczych, wzniesienie drewnianego domku o wymiarach 1,3 m na 2 m oraz zabezpieczenie terenów przed postępującym zarastaniem. Przedsięwzięcie uzyskało wsparcie finansowe z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie w wysokości ponad 44 tys. zł. Wkład własny ZKPK w Krośnie wynosi ponad 11 tys. zł.
Wąż Eskulapa ma problemy ze zmianą klimatu
Jak podkreślił Bytnar, bieszczadzka populacja węża Eskulapa zmaga się z trudnymi warunkami klimatycznymi oraz utratą nasłonecznionych terenów. Pierwsze przymrozki w regionie pojawiają się już bowiem w sierpniu, co zagraża rozwojowi jaj. Samice składają w jednym lęgu tylko od 5 do 12 jaj i nie rozmnażają się każdego roku. Do tego dochodzą zagrożenia antropogeniczne, w tym rosnący ruch samochodowy oraz nielegalne wyłapywanie.
Jak wyjaśniła Anna Marczyńska z ZKPK w Krośnie, stworzenie odpowiednich mikrosiedlisk o stabilnej temperaturze i wilgotności jest kluczowe dla sukcesu rozrodczego gatunku. Konstrukcja specjalnego domku opiera się na obserwacjach wykorzystywania przez węże obiektów stworzonych przez człowieka, takich jak drewutnie czy stare zabudowania.
Marczyńska dodała, że domek wzniesiony w ramach analogicznego projektu w 2025 roku został już zasiedlony przez te gady.

To jedyny polski wąż, który wspina się na drzewa
Integralną częścią projektu jest monitoring naukowy, który prowadzi dr Katarzyna Kurek z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Badania nad tą populacją trwają nieprzerwanie od 2009 roku i obejmują m.in. analizę warunków panujących w kopcach oraz tras przemieszczania się osobników.
Wąż Eskulapa osiąga ponad 1,5 m długości i nie jest jadowity. Jako jedyny z rodzimych gatunków potrafi wspinać się po drzewach. Bieszczady pozostają główną ostoją tego gada w Polsce.















