– To się dzieje w czasie wojny. Dokładnie się temu przyglądamy, jesteśmy w kontakcie z rządami (obcokrajowców wśród zabitych) i zrobimy wszystko, aby to się nie powtórzyło – przekazał premier Izraela.
Szef izraelskiego rządu przyznał, że jego siły zbrojne „nieumyślnie” zabiły siedmiu pracowników organizacji pomocowej podczas nalotu w Strefie Gazy – przytoczyła słowa Netanjahu agencja AFP.
Izrael. Premier Netanjahu o ataku w Strefie Gazy. „Nieumyślny”
– Niestety w ostatnim dniu doszło do tragicznego przypadku, w którym nasze siły nieumyślnie uderzyły w niewinnych ludzi w Strefie Gazy – powiedział premier Netanjahu, opuszczając szpital po operacji przepukliny.
Wcześniej „gruntowne śledztwo” w sprawie zapowiedziała izraelska armia.
Jak napisano w oświadczeniu szefa izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, „incydent zostanie zbadany przez wykwalifikowane władze w celu wyciągnięcia wniosków, gwarantujących bezpieczeństwo pracownikom organizacji humanitarnych w przyszłości”.
Atak w Strefie Gazy. Radosław Sikorski o tożsamości zabitego Polaka
Chwilę po tym, jak agencja AFP poinformowała o nowym nagraniu premiera Izraela, w sieci pojawił się wpis polskiego szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego. „Składam najszczersze kondolencje rodzinie naszego rodaka, Pana Daniela. Za atak odpowiedzialność przyjęła armia izraelska. Rozmawiałem już z ambasadorem Izraela, za chwilę będę rozmawiał telefonicznie z ministrem spraw zagranicznych Israelem Katzem” – napisał minister Sikorski.
– Nasz dzielny rodak, pan Damian Soból z Przemyśla, niósł pomoc potrzebującym w Gazie, gdzie ma miejsce katastrofa humanitarna. Został zabity w ataku, za który odpowiedzialność przyjęła armia izraelska – przekazał na dołączonym do wpisu nagraniu Radosław Sikorski. – Jest śledztwo przemyskiej prokuratury – dodał minister.
W poniedziałkowym ataku izraelskich sił na konwój z pomocą humanitarną organizacji World Central Kitchen zginęło siedem osób, w tym obywatel Polski.
Więcej informacji wkrótce














