Przypomnijmy, że chirurg został wezwany na przesłuchanie tuż po wywiadzie w kanale Zero, w którym zarzucił placówce, że narażano w niej pacjentów na utratę życia. Ze słów Skiby wynika, że lekarz nie chciał wypowiadać się bez pełnomocnika.
– Świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika. poinformował iż nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić pełnomocnika, złożył krótkie oświadczenie w zakresie niemożności zeznawania w dniu dzisiejszym i wnosił o odroczenie terminu przesłuchania. Prokuratorzy referenci obu postępowań, którzy brali udział w przesłuchaniu, poinformowali świadka, że nie jest możliwe przełożenie tego terminu, biorąc pod uwagę iż świadek jest osobą, która posiada istotne informacje dotyczące dwóch postępowań, co komunikował wczoraj w godzinach wieczornych w nagraniu jednego z programów telewizyjnych – tłumaczył prok. Skiba.
– Ja wychodzę z założenia, że jeśli ktoś idzie z bombą informacyjną do programu telewizyjnego i mówi rzeczy wskazujące na popełnienie bardzo poważnych przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, gdzie mówimy o nośnym temacie (…), to podejrzewam, że takie informacje ma nie tylko w dokumentach niezbędnych, które może posiadać, ale przede wszystkim w głowie i w pamięci. Prokuratura jest organem ścigania i tu zasady gromadzenia materiału dowodowego – wyjaśnił rzecznik warszawskiej prokuratury.
„Nie pojawia się nazwisko Dawida K.”. Prokuratura o zgonach w Szpitalu Południowym
– Przeanalizowaliśmy również te postępowania dotyczące zgonów, które miały nastąpić na SOR szpitala południowego. Jak na razie w żadnym z tych postępowań nie pojawia się nazwisko osoby doktora Dawida K. – powiedział prok. Skiba.
Więcej informacji wkrótce…


