„Dotychczas starałem się unikać komentowania sprawy w przestrzeni medialnej (…). Wobec treści wypowiedzi dr. Jędrzejewskiego dalsze milczenie mogłoby jednak zostać odebrane jako przyzwolenie na rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji” – przekazał Dawid Kacprzyk w oświadczeniu przesłanym przez jego pełnomocnika „Rzeczpospolitej”.



