Warszawianie zaimponowali formą w pierwszym starciu 1/4 finału siatkarskiej Ligi Mistrzów. PGE Projekt Warszawa nie był (i nadal nie jest) uważany za faworyta dwumeczu z Bogdanką LUK Lublin. Fakty są jednak takie, że to mistrzowie Polski wiszą nad przepaścią, w perspektywie ew. awansu do Final Four Champions League.


Przegrana 1:3 na warszawskim Torwarze sprawia bowiem, że w rewanżu w Lublinie gospodarze nie mogą sobie pozwolić na stratę dwóch setów. Jeśli te znajdą się na koncie PGE Projektu, historyczny, pierwszy awans w dziejach do FF Ligi Mistrzów, stanie się dla zespołu trenera Kamila Nalepki faktem.

Liga Mistrzów: Bartosz Bednorz bohaterem PGE Projektu! Polak jest w czołówce


Niezależnie od tego, co wydarzy się 1 kwietnia – podczas rewanżu w lubelskiej hali Globus – na wyróżnienie po warszawskiej stronie zasługuje Bartosz Bednorz. Mistrz Europy z 2023 roku wyraźnie dobrze czuje się w barwach PGE Projektu. Bednorz do wtorkowego spotkania podchodził jednak po tajemniczej przerwie. Warszawski klub poinformował, że mowa o powodach osobistych. W trakcie starcia ćwierćfinałowego LM widać było, że zawodnik z pewnością ma za sobą trudny czas. Siatkarz świetnie odpowiedział jednak na boisku.


Bednorz był najlepiej punktującym całego spotkania, zdobywając aż 21 punktów, grając ze skutecznością 53 proc. Oprócz gry w ofensywie przyjmujący PGE Projektu dołożył trzy asy serwisowe i dwa punktowe bloki. Bednorz był też obciążony w elemencie przyjęcia, celowany aż 28 razy – z solidną wartością 54 proc. pozytywnego.


Co ciekawe Polak jest też w czołówce rankingu całej Ligi Mistrzów. W czołowej dziesiątce najlepiej punktujących Bednorz zajmuje wysokie siódme miejsce. W dziewięciu meczach siatkarz zdobył 148 punktów. Nie ma od niego lepszego zawodnika wywodzącego się z polskich klubów. Drugim najlepszym po Bednorz jest Wilfredo Leon – dziesiąty w tej klasyfikacji.


Warszawianie stoją przed ogromną szansą naprawienia tego, co zepsuli – nieumyślnie, ale jednak – w minionym sezonie LM. Wówczas wydawało się, że PGE Projekt poradzi sobie w dwumeczu z tureckim Halkbankiem Ankara. Ostatecznie jednak o awansie zadecydował tzw. złoty set, który gospodarze przegrali i nie pojechali na Final Four do łódzkiej Atlas Areny.


W kontekście Bednorza, to siatkarz, który ma na już swoim koncie zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Przyjmujący zwyciężył w barwach ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, pamiętny, polski finał z 2023 roku. W Turynie Bednorz i jego koledzy okazali się lepsi po tie-breaku od Jastrzębskiego Węgla.


Co ciekawe, tegoroczne FF również odbędzie się w stolicy Piemontu. Termin to 16-17 maja.


Czy solidna postawa Bednorza w PlusLidze, o której pisaliśmy na łamach WPROST również w kontekście nadchodzących play-off, przełoży się na inne spojrzenie ze strony selekcjonera Nikoli Grbicia? Serb regularnie powołuje siatkarza do drużyny narodowej, ale w przypadku najważniejszych imprez – najczęściej korzysta z innych zawodników. Wspomniane ME 2023 to akurat przykład świadczący przeciw tej teorii, ale Bednorz nie pojechał np. na turniej olimpijski do Paryża (2024), choć wyjazdu był bardzo blisko.


Kto wie, może sezon 2025/26 okaże się przełomowy dla mającego 31 lat lidera PGE Projektu.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version