Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Nieruchomości w Hiszpanii drożeją. Polacy w pierwszej ósemce kupujących – Biznes Wprost

Nieruchomości w Hiszpanii drożeją. Polacy w pierwszej ósemce kupujących – Biznes Wprost

9 sierpnia, 2026
Myliliśmy się co do kotów. Zabijają więcej dzikich zwierząt, niż sądzono

Myliliśmy się co do kotów. Zabijają więcej dzikich zwierząt, niż sądzono

9 sierpnia, 2026
Iran dyktuje warunki USA. Chodzi o cieśninę Ormuz. „Dopóki nie zmienią”

Iran dyktuje warunki USA. Chodzi o cieśninę Ormuz. „Dopóki nie zmienią”

9 sierpnia, 2026
Garaż przy granicy działki 2026. Nowe wymiary od 20 września – Biznes Wprost

Garaż przy granicy działki 2026. Nowe wymiary od 20 września – Biznes Wprost

9 sierpnia, 2026
USA mają mniej amunicji przez wojnę z Iranem. Okno okazji dla dwóch państw

USA mają mniej amunicji przez wojnę z Iranem. Okno okazji dla dwóch państw

9 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Nieruchomości w Hiszpanii drożeją. Polacy w pierwszej ósemce kupujących – Biznes Wprost
  • Myliliśmy się co do kotów. Zabijają więcej dzikich zwierząt, niż sądzono
  • Iran dyktuje warunki USA. Chodzi o cieśninę Ormuz. „Dopóki nie zmienią”
  • Garaż przy granicy działki 2026. Nowe wymiary od 20 września – Biznes Wprost
  • USA mają mniej amunicji przez wojnę z Iranem. Okno okazji dla dwóch państw
  • Dodatek dopełniający 2026. ZUS wypłaca ponad 2700 zł miesięcznie
  • Dlaczego cydr nie jest narodowym trunkiem Polaków? „Trzeba umieć czekać”
  • Przebudowy starych bloków z powodu windy? Nie – rząd zostawił sobie furtkę w przepisach – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Białoruś. Eksperci o potencjalnym ataku na Ukrainę. Wskazują słabość armii
Białoruś. Eksperci o potencjalnym ataku na Ukrainę. Wskazują słabość armii
Świat

Białoruś. Eksperci o potencjalnym ataku na Ukrainę. Wskazują słabość armii

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości9 lipca, 2026

  • Eksperci wskazują, że nie ma dowodów na presję Putina wobec Łukaszenki w kwestii udziału w wojnie z Ukrainą.

  • Według analiz, armia białoruska nie jest przygotowana do działań ofensywnych i ewentualny atak zakończyłby się jej porażką.

  • Wizyta Łukaszenki w Chinach prezentowana jest jako element długofalowej strategii, a nie reakcja na bieżące wydarzenia dotyczące Rosji czy Ukrainy.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

– Niebezpieczeństwo ataku z terytorium Białorusi będzie realne, jeśli Rosja znajdzie 70 tys. żołnierzy – mówił pod koniec czerwca dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy generał major Ołeksandr Piwnenko. Wypowiedź ukraińskiego wojskowego wpisywała się w panującą w tamtejszych mediach narrację o naciskach Kremla na białoruskie władze, aby te zdecydowały o przeprowadzeniu inwazji na Ukrainę.

Przekaz o zagrożeniu ze strony Mińska rozbudowywany był przez wojskowych, ale także ukraińskich polityków i publicystów. Niemal każdego dnia w największych portalach internetowych pojawiały się kolejne wypowiedzi, w których przekonywano, że Łukaszenka jest „przyciskany do muru” przez Putina, żądającego od niego bezpośredniego zaangażowania w wojnę.

Jednocześnie ze strony Sił Zbrojnych Ukrainy publikowane były komunikaty, które jasno wskazywały na gotowość do walki na północy kraju. Dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy ps. Madziar przekonywał m.in., że armia „wyznaczyła już pierwszych 500 celów na terytorium Białorusi, które zostaną natychmiast zaatakowane, jeśli Łukaszenka zdecyduje się na przyłączenie do wojny”.

Białoruska inwazja na Ukrainę? „Papka informacyjna i przekłamania”


Czy zatem w najbliższych miesiącach powinniśmy spodziewać się kolejnej ofensywy w Ukrainie, tym razem z wykorzystaniem białoruskich jednostek? Zdaniem Kamila Kłysińskiego, eksperta Ośrodka Studiów Wschodnich, taki scenariusz rozwoju wojny to przede wszystkim wynik „dezinformacji, papki informacyjnej i przekłamań”.

– Nie ma czegoś takiego jak presja Putina wobec Łukaszenki. My naprawdę drobiazgowo zajmujemy się tą materią i nie znaleźliśmy ani razu w ciągu ostatnich lat wojny elementów wskazujących na taką presję – przekonuje.

– Putinowi w zupełności wystarcza ten zakres wsparcia, jakie otrzymuje od Łukaszenki. Jemu armia białoruska nie jest potrzebna w Ukrainie. Z tego będzie większy kłopot niż pożytek. Ta armia nie jest gotowa do takich działań – dodaje.

Zdaniem eksperta samodzielne działanie wojsk białoruskich nie przyniosłoby żadnego rezultatu wojskowego pozytywnego dla Kremla. Jednostki podległe Łukaszence są zbyt słabe, by poszerzyć front i znacząco utrudnić Ukrainie możliwości obronne.

– Wywieranie presji na Łukaszenkę nie ma najmniejszego sensu, bo on się tej wojny boi. Uczestniczy w niej tak jak potrafi, bo chce być lojalny wobec Kremla i musi. Ale Rosjanie nie chcą go skazywać na prestiżową i spektakularną porażkę, jaką byłoby nieudane wejście wojsk białoruskich do Ukrainy. To wyglądałoby jak w powieściach Haszka o dobrym wojaku Szwejku. Armia białoruska otrzymałaby sromotne lanie od zaprawionych w boju i dobrze przygotowanych Ukraińców – wyjaśnia Kłysiński.

„Powtórka z obwodu kurskiego”. Analityk wojskowy o ataku Białorusi na Ukrainę


Zdanie Kamila Kłysińskiego potwierdza w rozmowie z Interią analityk wojskowy Bartłomiej Małczyk. Absolwent Terezjańskiej Akademii Wojskowej zwraca uwagę na potencjał militarny Mińska, który zostałby wykorzystany do inwazji.

– Siły Zbrojne Białorusi to niecałe 50 tysięcy żołnierzy. Wydają 2 proc. PKB na wojsko. To niewiele ponad miliard dolarów rocznie. A należy zauważyć, że to w ostatnich latach wzrastało. Białoruscy żołnierze nie są przygotowani nawet do operacji obronnych, a co dopiero zaczepnych – mówi ekspert.

Według Małczyka bardzo prawdopodobny byłby opór wśród samych żołnierzy, którzy, znając sytuację międzynarodową, nie kwapiliby się do wykonywania rozkazów. – Duża część myśli o dobru Białorusi, a niekoniecznie dobru Łukaszenki – podkreśla, dodając jednocześnie, że w odróżnieniu do Władimira Putina miński satrapa zapewne zdaje sobie sprawę z potencjału militarnego swojej armii.

A jeśli jednak zdecydowano by się na atak? Wówczas zdaniem Bartłomieja Małczyka mielibyśmy powtórkę z kilku momentów wojny, które już obserwowaliśmy.

– Zapewne można by to porównać do pierwszych dni pełnoskalowej inwazji. Wówczas Ukraińcy nie tyle nie wpuścili, co nie zatrzymali Rosjan. Łatwiej się bowiem „kroi” przeciwnika, jak już trochę dalej wjedzie. Mielibyśmy pierwszy dzień „spektakularnych sukcesów”, wjazd na kilkadziesiąt kilometrów, a później byłaby całkowita porażka i anihilacja tych sił zbrojnych – wyjaśnia.

– Jednocześnie Białorusini musieliby się liczyć z operacjami w stylu obwodu kurskiego, gdzie Ukraińcy zajęli dużą część obwodu. Jeżeli chodzi o Białoruś, te terytorialne sukcesy Ukraińców mogłyby być dużo większe – dodaje.

Chińska pomoc dla Łukaszenki?


Wracając do tematu ukraińskiego przekazu medialnego, należy wspomnieć o wizycie Alaksandra Łukaszenki w Pekinie. Spotkanie z Xi Jinpingiem było przedstawiane jako próba „ratowania się” mińskiego satrapy przed naciskami ze strony Kremla.

Jak podkreśla Kamil Kłysiński tutaj również mamy do czynienia z „podkręcaniem” informacji i wpuszczaniem do nich dużych dawek emocji, a nie rzetelnej oceny sytuacji.

– Tego typu wizyty jak w Chinach przygotowuje się z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Xi Jinping nie jest przywódcą małego państewka, z którym można się umówić w ciągu dwóch, trzech dni. To nie jest jakaś spontaniczna reakcja Łukaszenki na to, że go Zełenski skrytykował, albo że Putin naciska – zauważa ekspert OSW.

Kłysiński w rozmowie z Interią przekonuje, że kolejne wizyty białoruskiego przywódcy w Chinach to element „wieloletniej strategii, żeby poszerzyć krąg partnerów strategicznych, gospodarczych i politycznych”.

– Chiny nie lubią radykalnych działań. Nie chcą się konfliktować z Rosją i Białorusią, więc wszelkie spekulacje, że Xi Jinping nagle wstawi się za Białorusią i osłabi wpływy złego Putina na Łukaszenkę wsadziłbym między bajki – wyjaśnia.

– Chińczycy są zainteresowani tranzytem przez Białoruś. Wysyłają towary w kontenerach przez przejście graniczne w Terespolu. Białoruś jest dla nich ważna, ale nie na tyle strategicznie istotna, żeby ryzykować jakikolwiek konflikt z Moskwą czy mocniejsze zaangażowanie – podsumowuje Kamil Kłysiński dodając jednocześnie, że wizyta w Chinach związana była także z zakończeniem roku akademickiego jednej z pekińskich uczelni, gdzie studiuje syn Alaksandra, Mikałaj.

Marcin Orłowski

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Iran dyktuje warunki USA. Chodzi o cieśninę Ormuz. „Dopóki nie zmienią”

Iran dyktuje warunki USA. Chodzi o cieśninę Ormuz. „Dopóki nie zmienią”

USA mają mniej amunicji przez wojnę z Iranem. Okno okazji dla dwóch państw

USA mają mniej amunicji przez wojnę z Iranem. Okno okazji dla dwóch państw

Kosowo. Premier Albin Kurti obrzucony jajkami. Służby rzuciły się na pomoc

Kosowo. Premier Albin Kurti obrzucony jajkami. Służby rzuciły się na pomoc

Rosja: Atak niedaleko granicy z Ukrainą. Biełgorod w ogniu, „dziesiątki dronów”

Rosja: Atak niedaleko granicy z Ukrainą. Biełgorod w ogniu, „dziesiątki dronów”

Wojna na Ukrainie. Zełenski zawarł umowę z USA. Chodzi o Patrioty

Wojna na Ukrainie. Zełenski zawarł umowę z USA. Chodzi o Patrioty

Ukraina – Rosja. Zełenski z ponurą wizją, wskazał na konsekwencje ataków Rosji

Ukraina – Rosja. Zełenski z ponurą wizją, wskazał na konsekwencje ataków Rosji

USA. Joe Biden w coraz gorszym stanie. Rak dał przerzuty do kości

USA. Joe Biden w coraz gorszym stanie. Rak dał przerzuty do kości

Ukraina. Wydano zgody na kolejne ekshumacje na Wołyniu

Ukraina. Wydano zgody na kolejne ekshumacje na Wołyniu

Niemcy. Próba ataku na ukraiński samolot. Drona strącił pracownik lotniska

Niemcy. Próba ataku na ukraiński samolot. Drona strącił pracownik lotniska

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Myliliśmy się co do kotów. Zabijają więcej dzikich zwierząt, niż sądzono

Myliliśmy się co do kotów. Zabijają więcej dzikich zwierząt, niż sądzono

9 sierpnia, 2026
Iran dyktuje warunki USA. Chodzi o cieśninę Ormuz. „Dopóki nie zmienią”

Iran dyktuje warunki USA. Chodzi o cieśninę Ormuz. „Dopóki nie zmienią”

9 sierpnia, 2026
Garaż przy granicy działki 2026. Nowe wymiary od 20 września – Biznes Wprost

Garaż przy granicy działki 2026. Nowe wymiary od 20 września – Biznes Wprost

9 sierpnia, 2026
USA mają mniej amunicji przez wojnę z Iranem. Okno okazji dla dwóch państw

USA mają mniej amunicji przez wojnę z Iranem. Okno okazji dla dwóch państw

9 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Dodatek dopełniający 2026. ZUS wypłaca ponad 2700 zł miesięcznie

Dodatek dopełniający 2026. ZUS wypłaca ponad 2700 zł miesięcznie

9 sierpnia, 2026
Dlaczego cydr nie jest narodowym trunkiem Polaków? „Trzeba umieć czekać”

Dlaczego cydr nie jest narodowym trunkiem Polaków? „Trzeba umieć czekać”

9 sierpnia, 2026
Przebudowy starych bloków z powodu windy? Nie – rząd zostawił sobie furtkę w przepisach – Biznes Wprost

Przebudowy starych bloków z powodu windy? Nie – rząd zostawił sobie furtkę w przepisach – Biznes Wprost

9 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.