-
Peru oznajmiło zerwanie stosunków dyplomatycznych z Iranem z powodu oskarżeń o eskalowanie konfliktu na Bliskim Wschodzie i utrudnianie żeglugi przez cieśninę Ormuz.
-
MSZ Peru wskazało, że decyzja wynika z historycznie pacyfistycznej postawy kraju.
-
Prezydent Peru Keiko Fujimori, związana z Donaldem Trumpem, deklaruje gotowość współpracy z USA i przystąpienie do inicjatywy Tarcza Ameryk.
-
Chile poinformowało o zamknięciu ambasady w Teheranie, ale utrzymało stosunki z Iranem z powodu kwestii ekonomicznych i bezpieczeństwa.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Powołując się na historycznie pacyfistyczne stanowisko, peruwiański rząd „podjął decyzję o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Islamską Republiką Iranu” – poinformowano w oświadczeniu cytowanym przez agencję AFP.
„Peru z głębokim zaniepokojeniem przyjmuje surowe ograniczenia nałożone przez reżim irański, a także zakłócenia w handlu międzynarodowym przez cieśninę Ormuz” – głosi oświadczenie ministerstwa.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Peru staje po stronie USA
Konserwatywna prezydent Peru Keiko Fujimori prowadziła kampanię wyborczą, opierając ją na twardej polityce bezpieczeństwa, a kilka dni po objęciu urzędu 28 lipca podjęła kroki, aby przyłączyć się do inicjatywy Donalda Trumpa pod nazwą Tarcza Ameryk, sygnalizując gotowość do współpracy z Waszyngtonem.
Kilka dni temu sąsiadujące z Peru Chile ogłosiło zamknięcie ambasady w Teheranie, ale nie podjęło decyzji o zerwaniu stosunków ze względów ekonomicznych i bezpieczeństwa.
Rośnie napięcie na Bliskim Wschodzie. Iran odpowiada na wznowione ataki USA
Wojna na Bliskim Wschodzie weszła w kolejną fazę w następstwie ataków USA na Iran, do jakich doszło w niedzielę. Od tamtej pory dochodzi również do nalotów odwetowych. Donald Trump ostrzegał wcześniej przed „znacznie poważniejszymi” atakami, jeśli Iran nie podda się.
Teheran poinformował, że przeprowadził uderzenia rakietowe na dwie amerykańskie bazy w Jordanii. Jordańska armia poinformowała o przechwyceniu 10 rakiet balistycznych wystrzelonych z Iranu, nie potwierdzając żadnych trafień.
Do ataków rakietowych i dronowych doszło także w Kuwejcie. Irańska armia poinformowała również o nalotach na siły amerykańskie stacjonujące w bazie lotniczej w Bahrajnie. Przebywający tam reporterzy AFP usłyszeli w środę rano syreny alarmowe.
Źródło: AFP












