Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Niemcy patrzą na Polskę z podziwem. Wskazują ją jako wzór rozwoju – Wprost

Niemcy patrzą na Polskę z podziwem. Wskazują ją jako wzór rozwoju – Wprost

3 czerwca, 2026
Zmiany w zwolnieniach lekarskich. Pracodawcy nie będą płacić chorobowego – Biznes Wprost

Zmiany w zwolnieniach lekarskich. Pracodawcy nie będą płacić chorobowego – Biznes Wprost

3 czerwca, 2026
Piwniczna-Zdrój. Mieszkańcy alarmują, że widzieli niedźwiedzia. Apel władz

Piwniczna-Zdrój. Mieszkańcy alarmują, że widzieli niedźwiedzia. Apel władz

3 czerwca, 2026
Peter Magyar ogłosił w sprawie Ukrainy. Chodzi o przyspieszoną akcesję do UE

Peter Magyar ogłosił w sprawie Ukrainy. Chodzi o przyspieszoną akcesję do UE

3 czerwca, 2026
Sprawa ENA wobec Ziobry. Sędzia Joanna Grabowska wyłączona od rozpoznania

Sprawa ENA wobec Ziobry. Sędzia Joanna Grabowska wyłączona od rozpoznania

3 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Niemcy patrzą na Polskę z podziwem. Wskazują ją jako wzór rozwoju – Wprost
  • Zmiany w zwolnieniach lekarskich. Pracodawcy nie będą płacić chorobowego – Biznes Wprost
  • Piwniczna-Zdrój. Mieszkańcy alarmują, że widzieli niedźwiedzia. Apel władz
  • Peter Magyar ogłosił w sprawie Ukrainy. Chodzi o przyspieszoną akcesję do UE
  • Sprawa ENA wobec Ziobry. Sędzia Joanna Grabowska wyłączona od rozpoznania
  • Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności
  • Sondaż. Nawrocki z poparciem Polaków. Chodzi o order Zełenskiego – Wprost
  • Rewolucja dla frankowiczów. Sejm przyjął to, czego obawiały się banki – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności
Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności
Aktualności

Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości3 czerwca, 2026

Jednym z najbardziej podstawowych schematów organizujących nasze życie psychiczne jest podział na „ja” i „inni”. Na styku tej granicy codziennie doświadczamy zarówno potrzeby niezależności, jak i bliskości. Jak zdrowo rozwiązać konflikt pomiędzy autonomią a symbiozą? Jak być razem bez utraty siebie?

Współcześnie w naszej kulturze obserwujemy nadawanie większego znaczenia autonomii i indywidualizacji. Ważne staje się odróżnianie od innych, poczucie wyjątkowości i stawianie granic. Skutkuje to z jednej strony rozwojem większej dojrzałości i braniem odpowiedzialności za swoje samopoczucie. Z drugiej — bywa związane z trudnościami w utrzymywaniu dobrych relacji, gdy „ja” stawiane jest wyżej niż „my”. Zwłaszcza gdy ten „inny” oceniany jest głównie negatywnie. Wtedy asertywność bywa mylona z brakiem szacunku, a dbanie o swoje potrzeby zamienia się w niezdrowy egocentryzm. Społecznie objawia się to coraz większą polaryzacją różnych grup i atomizacją społeczeństwa. Czy istnieje więc możliwość mądrego dbania zarówno o naszą potrzebę autonomii, jak i bliskości z innymi?

Rzeczywistość zależności

Korzystając ze współczesnych odkryć naukowych na gruncie nauk biologicznych i fizyki, możemy zauważyć, że w przyrodzie niewiele istnieje w pełnej izolacji. Życie rozwija się w sieciach zależności — między organizmami, gatunkami, ekosystemami. To, co oddzielone, okazuje się jednocześnie połączone — oddychamy powietrzem wytwarzanym przez rośliny, istniejemy dzięki mikroorganizmom, które nosimy w sobie, a nasze ciała funkcjonują jako złożone miniświaty. Współzależność nie jest wyjątkiem od reguły, lecz podstawowym warunkiem istnienia.

Newsweek Psychologia. Najnowsze wydanie już w kioskach!

Foto: Materiały prasowe

Podobnie fizyka pokazuje, że na najbardziej fundamentalnym poziomie rzeczywistości trudno mówić o wyraźnych, trwałych granicach. Cząstek elementarnych nie da się jednoznacznie „umiejscowić”, a ich natura nie daje się wyjaśnić wyłącznie przez materię i jej granice. To, co istnieje — istnieje w relacji. Nauka sięga więc głębiej niż potoczne rozumienie symbiozy jako współżycia dwóch organizmów. Świat okazuje się siecią powiązań, a nie zbiorem oddzielnych bytów.

Człowiek również zaczyna swoje życie w relacji. Rozwijamy się od pierwotnej symbiozy w kierunku coraz większej autonomii. Jesteśmy zupełnie zależni od naszych opiekunów w początkach naszego życia. Stopniowo i powoli nabieramy samodzielności. Uczymy się odróżniać siebie od innych, wyznaczać granice, budować tożsamość. Ten proces jest konieczny i rozwojowy. A jednocześnie nigdy nie przestajemy być istotami zależnymi. Od innych ludzi, kontekstu społecznego, świata, w którym żyjemy. Autonomia nie zastępuje relacji. Powstaje na jej gruncie.

Nie dziwi więc, że trudności wynikające z konfliktu na osi symbioza — autonomia są dla wielu z nas codziennością. Powracają w bliskich relacjach, w pracy, w rodzinie, w doświadczeniu własnego ciała i emocji. Często stają się też głównym tematem osób zgłaszających się na psychoterapię. I nic w tym dziwnego, gdyż te doświadczenia dotyczą najbardziej podstawowych obszarów naszego życia.

Kłopotliwa linia graniczna

Źródła tego podziału na to, co „wspólne”, i na to, co „moje”, możemy odnaleźć także na innych polach. Jak pisze w swojej książce „Niepodzielone” filozof Ken Wilber: „Granica pomiędzy ja i nie ja jest pierwszą, którą wytyczamy, i ostatnią, którą skreślamy. Ze wszystkich granic, jakie stwarzamy, ta jest najbardziej pierwotna”. We wczesnym dzieciństwie, by poradzić sobie ze skrajną zależnością i silnymi emocjami, nasza psychika przeprowadza linię graniczną między osobą (obiektem) zaspokajającą nasze potrzeby a tą, która tego nie robi. Rozszczepiamy i rozdzielamy osobę naszego opiekuna na dobry i zły obiekt. Przeprowadzamy linię graniczną. Z czasem, przy dobrych warunkach rozwoju, umiemy już łączyć tę osobę w jedną całość. Wiemy, że czasem doświadczamy przyjemności, a czasem frustracji w relacji z nią. To nasza baza do tworzenia więzi z innymi w przyszłości i możliwości widzenia ich oraz przyjmowania realnie — z ich zaletami i wadami. Zdarza się jednak, że wracamy, także w dorosłości, do sztywnego podziału na dobrych i złych.

Granice stawiamy także wewnątrz siebie. Jedną z nich jest podział na umysł i ciało. Doświadczamy wtedy siebie bardziej jak kogoś, kto mieszka w ciele czy ma ciało, niż jest ciałem. Przeprowadzamy też linię podziału w samym umyśle między tym, co w sobie akceptujemy, a czego nie. Skutkiem tego jest utrzymujące się napięcie, gdyż każda linia graniczna jest potencjalną linią frontu. Gdy wykreślamy terytorium swojego „ja”, decydując, co nas określa i co jest nasze, a co obce — jednocześnie wytyczamy, na jakich liniach będziemy przeżywać konflikty. Wilber zauważa, że „jesteśmy chronicznie wyobcowani od samych siebie, od innych ludzi i od świata, ponieważ wałkujemy nasze doświadczenie na wiele części oddzielonych od siebie granicami”.

I choć granice są nam potrzebne — zarówno ich poczucie, jak i ich ochrona — możemy spojrzeć na nie z innej perspektywy.

Nierozłączne przeciwieństwa

Nie musimy przeżywać granic jak linii podziału. Możemy zobaczyć je jako linie styku. Rzeczywistość możemy często opisywać parami: jak noc i dzień, radość i smutek, blisko i daleko. Te pary przeciwieństw tak naprawdę są nierozłączne. Jedno nie istnieje bez drugiego. Nie da się wybrać jednej z tych opcji na stałe. Gdy znieczulamy się na smutek, znieczulamy się też na radość. Nie da się wybrać tylko fragmentu życia. W każdej dziedzinie życia doświadczamy tych jakości naprzemiennie. Podobnie jest z naszym doświadczeniem autonomii i symbiozy. Możemy tych potrzeb doświadczać, jak gdyby były tańcem, który przeplata się ze sobą. Krok do siebie, krok w tył. Bliżej drugiej osoby. Dalej. Naturalny rytm. Krok po kroku.

Potrzebujemy wiedzieć, gdzie kończymy się my, a zaczyna ktoś inny. Jednocześnie potrzebujemy połączenia. Zarówno z sobą, z różnymi naszymi częściami, jak i z innymi ludźmi i ze światem. Co więcej, te połączenia już istnieją, tak samo jak granice. Współcześnie często cierpimy na brak więzi, choć mamy dużo relacji. Przyczyną różnych naszych cierpień jest iluzja naszej samowystarczalności lub fantazja o sklejeniu się w całość z drugą osobą, jak symboliczne dwie połówki jabłka. Żadna z tych wizji nie jest realna.

Od zawsze kręcimy się wokół jednego pytania: jak być z innymi i nie zgubić siebie. Jak być blisko, nie dusząc się, i jak być sobą, nie zostając samemu. Psychologia nazywa to różnie, ale w gruncie rzeczy wciąż wraca do tej samej osi symbioza — autonomia. Są ludzie, których „ja” tak mocno splata się z innymi, że nie wiedzą, gdzie kończą się oni sami. Są też tacy, którzy zbudowali autonomię jak fortecę — sztywną, chłodną, bez okien. Jedni i drudzy próbują poradzić sobie z tym samym lękiem: co się stanie, jeśli będę za blisko albo za daleko? W psychoterapii ericksonowskiej możemy opisać te jakości na kontinuum asocjacja — dysocjacja, rozumianych jako nasze naturalne doświadczenia łączenia i oddzielania, zbliżania i oddalania. Problem zaczyna się wtedy, gdy utkniemy po jednej stronie — albo w ciągłym zlewaniu się z innymi, albo w chronicznym odłączeniu. Ważna jest każda z tych umiejętności oraz elastyczne przechodzenie przez nie.

I podejść bliżej, i się oddalić

Wszyscy rozwijamy schematy bliskości i oddalenia na swój sposób. Albo chwytamy się relacji jak koła ratunkowego, albo uczymy się nie potrzebować nikogo. Boimy się opuszczenia i boimy się pochłonięcia. To jednak wciąż ten sam taniec. Dla jednych o nazwie „ile bliskości to jeszcze kontakt, a od kiedy to już zagrożenie”. Dla innych „bez ciebie nie istnieję” i jeszcze dla innych zmienny rytm do melodii „chodź — nie podchodź — nie odchodź”. Są i szczęściarze tańczący do muzyki, która nie rwie rytmu. Mogą podejść bliżej i się oddalić, nie tracąc ani siebie, ani więzi z drugą osobą. Wiedzą, że bliskość nie oznacza utraty, a autonomia — porzucenia. Doświadczają tego, o czym w swojej książce „Osobowość symbiotyczna i jej leczenie” pisze psychoterapeuta Stephen Johnson — „stać się dobrze zintegrowanym z innymi przy zachowaniu autonomii to zadanie, które udaje się tylko tym, którzy obdarzeni są zarówno rozumem, jak i szczęściem”.

W relacjach z innymi realizujemy nawzajem swoje różne potrzeby i pragnienia. Psycholog William Schutz nazywa je podstawową orientacją jednostki w kontaktach międzyludzkich i wyróżnia trzy główne rodzaje tych potrzeb: przyłączanie się ludzi, kontrola i wpływanie na ludzi oraz emocjonalne angażowanie się. Każdą z tych potrzeb można scharakteryzować z dwóch punktów widzenia — na ile sami dążymy do jej zaspokojenia i na ile oczekujemy działań skierowanych w naszą stronę.

Jedni z nas naturalnie szukają kontaktu z innymi. Dobrze czują się w grupach, inicjują spotkania. Inni nie mają w sobie tej spontanicznej potrzeby przyłączania się, ale jednocześnie bardzo wyraźnie reagują na to, czy są zapraszani, zauważani, uwzględniani. Z kolei potrzeba kontroli i wpływu u jednych objawia się chęcią przejmowania pałeczki, organizowania, nadawania kierunku lub ulgą, gdy można oddać ster komuś innemu, nie biorąc odpowiedzialności. Trzecim obszarem jest emocjonalne angażowanie się. Dla jednych relacja bez głębokiego kontaktu emocjonalnego jest pusta i jałowa. Inni z kolei potrzebują więcej dystansu, przestrzeni na prywatność, ciszy.

Ważna jest także refleksja o tym, jak reagujemy na potrzeby autonomii i zależności innych osób. Na ile dajemy innym prawo do realizowania ich potrzeby przynależności oraz niezależności. Ciekawie jest przyjrzeć się temu i pozadawać sobie pewne pytania. Na ile uwzględniamy te same potrzeby u innych osób i jak na nie reagujemy? Na ile potrafimy dać drugiej osobie prawo do jej własnego rytmu — do przybliżania się i oddalania? Czy umiemy uszanować cudzą potrzebę autonomii, nie odbierając jej jako odrzucenia? Czy potrafimy odpowiedzieć na czyjąś potrzebę bliskości, nie odbierając tego jako chęci dominacji? Czasem bardzo łatwo domagać się zrozumienia dla własnych potrzeb, a znacznie trudniej zauważyć, że druga strona porusza się według zupełnie innej mapy i tańczy inny taniec.

Nie chodzi o to, że jedna potrzeba jest „lepsza”, a druga „gorsza”, ale o to, jak bardzo różnimy się w tempie, głębokości i formie bliskości. Być może dojrzałość nie polega na tym, że wreszcie wybieramy autonomię albo wchodzimy w symbiozę. Może polega na tym, że uczymy się żyć na granicy styku — tam, gdzie można być w relacji i jednocześnie pozostać sobą.

Hanna Polak-Zając — psycholożka, psychoterapeutka, trenerka, nauczycielka w Śląskiej Szkole Psychoterapii. Pracuje w Polskim Instytucie Ericksonowskim oraz w Pracowni Psychoterapii i Twórczego Życia „Feniks” w Żorach www.pracownia-feniks.pl. Prowadzi psychoterapię w nurcie ericksonowskim, psychodynamicznym oraz korzysta z psychodramy i metod pracy z ciałem w psychoterapii. Pracuje również z grupami, prowadzi warsztaty rozwoju osobistego dla kobiet. Autorka opowiadań „W sieci czasów” oraz „Macki rzeczywistości”

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
3

20.05.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”

Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”

Wakacje odwołane?  „Bilety już podrożały o 20 proc.”

Wakacje odwołane? „Bilety już podrożały o 20 proc.”

Wołodymyr Zełenski złamał obietnicę daną Karolowi Nawrockiemu. „Okazał się oszustem”

Wołodymyr Zełenski złamał obietnicę daną Karolowi Nawrockiemu. „Okazał się oszustem”

Ukraiński historyk ujawnia kulisy decyzji Zełenskiego. Patronem jednostki miał być wołyński zbrodniarz

Ukraiński historyk ujawnia kulisy decyzji Zełenskiego. Patronem jednostki miał być wołyński zbrodniarz

Gądek: Kaczyński wie, że jest na „musiku” Karola Nawrockiego.  Prezes nie może eskalować

Gądek: Kaczyński wie, że jest na „musiku” Karola Nawrockiego. Prezes nie może eskalować

Milena na pierwszym spotkaniu wylądowała w łóżku. „Poczułam się atrakcyjnie”

Milena na pierwszym spotkaniu wylądowała w łóżku. „Poczułam się atrakcyjnie”

Sekret czerwonej biedronki. Ten kolor ma znaczenie, tak samo jak paski u zebry

Sekret czerwonej biedronki. Ten kolor ma znaczenie, tak samo jak paski u zebry

Wystarczyło 50 tys. zł łapówki? Ten uczelniany patosystem to był całkiem dochodowy interes [OPINIA]

Wystarczyło 50 tys. zł łapówki? Ten uczelniany patosystem to był całkiem dochodowy interes [OPINIA]

Groźny trend dla KO. Ekipa Tuska nie może pozwolić, by ta łatka się przykleiła

Groźny trend dla KO. Ekipa Tuska nie może pozwolić, by ta łatka się przykleiła

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Zmiany w zwolnieniach lekarskich. Pracodawcy nie będą płacić chorobowego – Biznes Wprost

Zmiany w zwolnieniach lekarskich. Pracodawcy nie będą płacić chorobowego – Biznes Wprost

3 czerwca, 2026
Piwniczna-Zdrój. Mieszkańcy alarmują, że widzieli niedźwiedzia. Apel władz

Piwniczna-Zdrój. Mieszkańcy alarmują, że widzieli niedźwiedzia. Apel władz

3 czerwca, 2026
Peter Magyar ogłosił w sprawie Ukrainy. Chodzi o przyspieszoną akcesję do UE

Peter Magyar ogłosił w sprawie Ukrainy. Chodzi o przyspieszoną akcesję do UE

3 czerwca, 2026
Sprawa ENA wobec Ziobry. Sędzia Joanna Grabowska wyłączona od rozpoznania

Sprawa ENA wobec Ziobry. Sędzia Joanna Grabowska wyłączona od rozpoznania

3 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności

Bliskość czy autonomia? Psycholożka zdradza, jak nie wpaść w pułapkę skrajności

3 czerwca, 2026
Sondaż. Nawrocki z poparciem Polaków. Chodzi o order Zełenskiego – Wprost

Sondaż. Nawrocki z poparciem Polaków. Chodzi o order Zełenskiego – Wprost

3 czerwca, 2026
Rewolucja dla frankowiczów. Sejm przyjął to, czego obawiały się banki – Biznes Wprost

Rewolucja dla frankowiczów. Sejm przyjął to, czego obawiały się banki – Biznes Wprost

3 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.