Piątkowy wieczór może być bardzo niespokojny nad morzem. Ze względu na ryzyko gwałtownego przyboru wody synoptycy wydali alerty hydrologiczne pierwszego i drugiego stopnia dla Zalewu Szczecińskiego, Wiślanego oraz wschodniej części polskiego Wybrzeża. Na tym jednak ostrzeżenia się nie kończą. Pojawiły się nowe alerty, związane z ulewami i silnym wiatrem.
Nadciągają wichury. Najgorzej po północy
„Okresami wystąpi dość silny i silny wiatr o średniej prędkości do 55 km/h i w porywach do 85 km/h, z kierunków północnych” – ostrzegają specjaliści z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Z tego powodu wydano alerty pierwszego stopnia w dwóch województwach:
-
powiecie sławieńskim w zachodniopomorskim;
-
pomorskim (powiaty: słupski, lęborski, wejherowski, pucki, Gdynia, Sopot, Gdańsk, gdański, nowodworski).
Wieczorem i w nocy na tych terenach trzeba się liczyć z niebezpiecznymi podmuchami. „Najsilniejszy wiatr powinien wystąpić w godzinach 00:00-8:00” – czytamy w komunikacie IMGW.
Powyższe ostrzeżenia obowiązują od godz. 23:00 w piątek do 12:00 w sobotę.
To będzie tylko jedno z zagrożeń, z którym w najbliższych godzinach trzeba się liczyć na północy Polski. Specjaliści ostrzegają również przed ulewami, a nawet burzami.
Oberwanie chmury na Pomorzu. Kilka godzin ulew
Wieczór na Pomorzu może być nie tylko wietrzny, lecz również bardzo mokry. IMGW wystosował alerty pierwszego stopnia w związku z możliwymi intensywnymi opadami deszczu. Strefa opadów może być znacznie większa niż silnego wiatru i swoim zasięgiem objąć:
W tej części kraju w kolejnych godzinach suma opadów może wynieść od 20 do 30 litrów wody na metr kwadratowy, a lokalnie może spaść nawet około 40 litrów deszczu.
Według ekspertów z IMGW najsilniejszych ulew można się spodziewać między godz. 20:00 a 6:00. Same ostrzeżenia będą obowiązywać od godz. 17:00 w piątek do południa w sobotę.
Oprócz ulew na Wybrzeżu lokalnie mogą też występować burze.


