W skrócie
-
Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala po wypadku w prywatnej kopalni Eko-Plus w Bytomiu, a trzeciej udzielono pomocy medycznej na miejscu.
-
Podczas wstrząsu w kopalni na powierzchnię wyszło ośmiu z dziewięciu pracowników, z jedną osobą nie nawiązano kontaktu.
-
Akcja ratownicza wciąż trwa, zastępy czekają w bazie ze względu na aktywność sejsmiczną uniemożliwiającą bezpieczne wejście do chodnika.
Wypadek miał miejsce w środę w godzinach popołudniowych na terenie prywatnej kopalni Eko-Plus w Bytomiu, gdzie doszło do podziemnego wstrząsu.
Pod opieką medyków znajdują się trzy osoby – przekazano pogotowie w komunikacie, dodając, że jest im udzielana niezbędna pomoc medyczna. Na miejscu trwa akcja ratunkowa.
Dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Łukasz Pach powiedział PAP, że wezwane do kopalni służby medyczne na miejscu przebadały trzech poszkodowanych we wstrząsie górników, z czego dwóch zabrano do szpitala na obserwację. Jeden z nich doznał urazu głowy, a drugi uda. – Obaj byli w stanie dobrym – zaznaczył dyrektor.
Bytom. Wypadek na terenie kopalni. Zaginiony górnik nie przeżył
Zgodnie z informacjami PAP, w wyrobisku pozostał jeden z pracowników. Kilku innych pracowników wycofało się z zagrożonego rejonu, są już na powierzchni.
Z pracownikiem, który pozostał w wyrobisku, nie było kontaktu. Baza położona jest w odległości ponad 200 metrów od miejsca, w którym prawdopodobnie jest pracownik. Według przedstawicieli kopalni chodnik po wstrząsie został zdeformowany, ale można nim przejść, o czym świadczyć ma fakt, że ośmiu pracownikom udało się wycofać z przodka. Zaginionego górnika koledzy widzieli w odległości 20-25 metrów od przodka.
– W rejonie zagrożenia było dziewięć osób. Osiem osób wycofało się o własnych siłach (…), natomiast jedna pozostała w chodniku. Na razie nie ma tam możliwości wejścia ze względu na wzmożoną aktywność sejsmiczną – powiedział PAP przedstawiciel sztabu akcji.
Jak dodał, kierownik akcji nie pozwala na razie wejść zastępom, które czekają w bazie ratowniczej. – Czekamy, aż spadnie zagrożenie, bo bez przerwy górotwór pracuje i stwarza zagrożenie – dodał przedstawiciel sztabu.
Około godziny 22:50 Łukasz Pach potwierdził w rozmowie z Polsat News, że ratownicy dotarli do zaginionego. Mężczyzna nie przeżył.
Eko-Plus jest jedną z dwóch w Polsce prywatnych kopalń węgla z polskim kapitałem. Działa od 2010 r., zatrudnia blisko 400 osób.















