-
W Japonii rośnie liczba spotkań ludzi z niedźwiedziami, co skutkuje obawami społecznymi i poszukiwaniem skutecznych metod postępowania.
-
Eksperci zalecają unikanie gwałtownych ruchów i kontaktu wzrokowego z niedźwiedziem, a w sytuacji ataku leżenie twarzą do ziemi oraz ochrona głowy i szyi.
-
Działania prewencyjne, jak noszenie dzwonków czy poruszanie się w grupach, pomagają zmniejszyć ryzyko spotkań z drapieżnikami.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Japończycy od kilku miesięcy martwią się coraz częstszymi spotkaniami ludzi z niedźwiedziami. Z danych wynika, że w ciągu sześciu miesięcy doszło do 9 wypadków śmiertelnych, ale większość kontaktów nie kończy się żadnymi obrażeniami ludzi. Szacuje się, że w Japonii żyje około 44 tys. niedźwiedzi himalajskich i ok. 12 tys. niedźwiedzi brunatnych Ussuri, żyjących na najbardziej wysuniętej na północ wyspie Hokkaido.
Za dużo niedźwiedzi czy ludzi?
O odwiedzinach niedźwiedzi w japońskich miastach media lokalne piszą niemal codziennie. Minister środowiska Hirotaka Ishihara w zeszłym tygodniu określił wzrost liczby ataków „poważnym problemem” i powiedział reporterom, że rząd zobowiązał się do wyszkolenia większej liczby myśliwych oraz zarządzania populacją niedźwiedzi, co oznacza najpewniej odstrzał tych zwierząt.
Zdaniem przyrodników obecność niedźwiedzi wiąże się z dużym zagęszczeniem ludzi i równoczesnym niedoborem pokarmu, a to z kolei wiąże się ze zmianą klimatu, bo cieplejsze zimy spowodowane kryzysem klimatycznym zmuszają zwierzęta do hibernacji później niż zwykle, co zwiększa prawdopodobieństwo spotkań.
Pojawiły się w związku z tym instrukcje, jak postępować w przypadku spotkań z drapieżnikami.
Co robić, gdy spotka cię niedźwiedź? Instrukcja Japończyków
Powszechna jest teoria, że każdy, kto stanie twarzą w twarz z niedźwiedziem, powinien unikać kontaktu wzrokowego i gwałtownych ruchów oraz warto, by zaczął powoli się wycofywać, nie odwracając się do zwierzęcia plecami. Nie powinno się w związku z tym biec, ani wspinać się na drzewo, bo niedźwiedzie wykonują te ruchy z większą szybkością i zwinnością niż ludzie.
Jeśli atak jest, lub wydaje się nieunikniony, eksperci radzą ofiarom położyć się twarzą do ziemi, chroniąc głowę i szyję.
Eksperci z Uniwersytetu w Akita stwierdzili, że takie instrukcje są praktyczne i słuszne, a ludzie, którzy reagują na obecność niedźwiedzia bez paniki, zazwyczaj nie odnoszą żadnych obrażeń. Badania opublikowano na podstawie wywiadów z kilkudziesięcioma osobami, które w prefekturze Akita spotkały drapieżnika.
-
Dlaczego niedźwiedzie coraz częściej zbliżają się do ludzi? Powód zaskakuje
-
Natknęli się na niedźwiedzicę na szlaku w górach. Zaatakowała
Badanie wykazało, że wszyscy, którzy położyli się twarzą do ziemi i chronili głowę oraz szyję rękami, uniknęli poważnych obrażeń.
Można ponadto stosować środki zapobiegawcze, o tym również mówi się powszechnie. W górach często można spotkać piechurów, niosących dzwonki lub gwizdki i to właśnie metody służące „odstraszaniu” niedźwiedzi.
Przebywanie w grupie może również pomóc potencjalnej ofierze w uniknięciu bliskiego spotkania z drapieżnikiem. W wielu parkach narodowych, zarówno europejskich, jak i azjatyckich, obowiązuje zakaz spacerowania po zmierzchu aż do świtu.
Zabronione jest powszechnie, nie tylko na obszarach chronionych, śmiecenie i wyrzucanie jedzenia pod nogi. Niedbalstwo w kwestii zarządzania odpadami jest przyczyną napływu dzikich zwierząt do siedlisk ludzi.














