Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Ceny paliw 20 sierpnia. Jest nowy komunikat resortu energii – Biznes Wprost

Ceny paliw 20 sierpnia. Jest nowy komunikat resortu energii – Biznes Wprost

19 sierpnia, 2026
Rekordowy marlin pręgowany złapany przez wędkarza. Co tu robił?

Rekordowy marlin pręgowany złapany przez wędkarza. Co tu robił?

19 sierpnia, 2026
Zambrów. 39-letnia Ukrainka ugryzła policjanta. Chcą ją wydalić z Polski

Zambrów. 39-letnia Ukrainka ugryzła policjanta. Chcą ją wydalić z Polski

19 sierpnia, 2026
Japonia. Sojusznik krytykuje ruch USA. To niejedyne tarcia w regionie

Japonia. Sojusznik krytykuje ruch USA. To niejedyne tarcia w regionie

19 sierpnia, 2026
Pogoda długoterminowa dla Polski. Załamanie przed uspokojeniem

Pogoda długoterminowa dla Polski. Załamanie przed uspokojeniem

19 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Ceny paliw 20 sierpnia. Jest nowy komunikat resortu energii – Biznes Wprost
  • Rekordowy marlin pręgowany złapany przez wędkarza. Co tu robił?
  • Zambrów. 39-letnia Ukrainka ugryzła policjanta. Chcą ją wydalić z Polski
  • Japonia. Sojusznik krytykuje ruch USA. To niejedyne tarcia w regionie
  • Pogoda długoterminowa dla Polski. Załamanie przed uspokojeniem
  • Poczuj rytm Isany
  • Zmiany podatkowe dla 3,5 mln Polaków. Niespodziewana deklaracja Tuska – Biznes Wprost
  • Ktoś zastrzelił rysicę. Osierociła młode, teraz wszyscy ich szukają
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Dania a centra danych AI. Kopenhaga ma zaskakujący problem
Dania a centra danych AI. Kopenhaga ma zaskakujący problem
Świat

Dania a centra danych AI. Kopenhaga ma zaskakujący problem

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości13 lipca, 2026

  • Centra danych rozwijane przez globalne korporacje pochłaniają coraz więcej energii, co prowadzi do zmian w zarządzaniu sieciami energetycznymi na poziomie państw.

  • W Danii krajowa administracja musiała zareagować na nadwyżkę zapotrzebowania, rozważając priorytetyzację dostaw prądu dla mieszkańców i kluczowych instytucji kosztem centrów danych.

  • Korporacje zaczynają inwestować we własne, autonomiczne źródła energii – głównie reaktory jądrowe i elektrownie gazowe – by zapewnić niezależność energetyczną swoim centrom danych.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Źle się dzieje w państwie duńskim, skoro zwykłym Duńczykom nagle zaczęło grozić, że zabraknie dla nich prądu. Wszystko dlatego, że kilka lat temu ich kraj stał się mekką dla globalnych korporacji z USA, które chciały umieścić w Europie swoje centra danych.

Wedle serwisu „datacenters.com”, zajmującego się gromadzeniem i analizowaniem informacji dotyczących tej branży, zbudowano ich tam 48. Na czele listy największych inwestorów znalazły się: Google, Microsoft, Apple i Meta. O wyborze miejsca inwestycji zdecydowało kilka duńskich atutów.

Kraj ten uchodzi na całym świecie za ideał energetycznej transformacji. Udział OZE w produkcji energii elektrycznej wynosi tam bowiem imponujące 88,4 proc. Dania może sobie na taki wskaźnik pozwolić, ponieważ liczące sześć mln mieszkańców państwo jest wpięte w potężne systemy energetyczne Niemiec i Szwecji. Dają one gwarancję stabilności w razie lokalnych niedoborów lub nadprodukcji energii.

Poza tym połowę duńskiego miksu energetycznego stanowią farmy wiatrowe, generujące sporą nadpodaż prądu. Na dokładkę miejscowy klimat jest chłodny, a kluczowe linie światłowodowe, biegnące z USA, Wielkiej Brytanii, Skandynawii oraz zachodu, południa i wschodu Europy krzyżują się w okolicach Danii. Jednym słowem jest to idealne miejsce na centra danych, acz z drobną wadą. Dania to mały kraj, którego obywatele są przyzwyczajeni, że rząd i administracja dbają o ich dobro.

Ta „wada” dała o sobie znać w marcu, kiedy to miejscowy operator sieci przesyłowej Energinet ogłosił nagle, że wstrzymuje przyłączanie do systemu energetycznego nowych odbiorców. Prosząc jednocześnie rząd o wytyczne, co ma zrobić z zaskakującym kłopotem.

Zainteresowanym sprawą dziennikarzom amerykańskiej telewizji informacyjno-biznesowej CNBC przedsiębiorstwo przekazało, że: „Około 60 GW projektów oczekuje na przyłączenie. To znacznie przekracza szczytowe zapotrzebowanie Danii na energię elektryczną wynoszące około 7 GW”.

Pojawienie się odbiorców chcących zagwarantować sobie dostęp do mocy jakieś osiem razy większej, niż jest w stanie wytworzyć cała duńska energetyka, mocno skonfundowało miejscowy rząd. Zwykle tak bywa, gdy następuje zderzenie z własnym sukcesem.

Korporacje na czele z Google i Microsoft, pracując nad rozwijaniem możliwości AI, wybrały duńskie terytorium na miejsce rozbudowy centrów danych oraz koniecznej dla nich infrastruktury. Jako że tamtejsza energetyka opiera się na zależnym od pogody OZE, do każdego centrum postanowiono dołączyć odpowiednio wielkie magazyny energii oraz elektrolizery, pozwalające pozyskiwać wodór z wody.

Ów pierwiastek byłby wykorzystywany jako awaryjne źródło energii, gdyby z powodu flauty wiatraki przestały się obracać. Całość potrzeb projektowanych systemów oszacowano na maksymalnie 60 GW mocy. Acz oczywiście na co dzień pobierałyby jej o wiele mniej. Ale i tak dwa razy więcej niż całościowa wydolność duńskiej energetyki.

Gdy moratorium na przyłączenia do sieci weszło w życie Pernille Hoffmann – dyrektor zarządzająca ds. krajów nordyckich w Digital Realty – w rozmowie z CNBC spokojnie stwierdziła:

– Jeśli nie uda się ulokować obciążeń związanych ze sztuczną inteligencją w Danii, po prostu przeniesie się je gdzie indziej. Dotyczy to zarówno Danii, jak i całego regionu nordyckiego.

Tymczasem duński rząd przez trzy miesiące rozważał, czy woli doświadczyć ucieczki inwestorów z branży uznawanej obecnie za najbardziej przyszłościową, czy też gniewu obywateli po tym, gdy zetkną się z kosmicznym wzrostem cen prądu i przerwami w jego dostawach.

Wreszcie pod koniec czerwca 2026 r. Ministerstwo Klimatu, Energii i Usług Komunalnych ogłosiło propozycję odejścia od zasady „kto pierwszy, ten lepszy” w zarządzeniu siecią energetyczną. W jej miejsce zaproponowało stworzenie listy odbiorców priorytetowych.

Teraz określeniem, kto i dlaczego otrzyma na niej najlepsze miejsca, zajmuje się parlament oraz ministerstwa pracujące nad specjalną ustawą.

Dania przed ważnym wyborem


Jak donosił 7 lipca portal informacyjny „Presse-fotos.dk”, wśród Duńczyków zapanował powszechny konsensus, że: „W przyszłości priorytetem muszą być zwykłe rodziny, szpitale, systemy ciepłownicze i przedsiębiorstwa, podczas gdy duże, energochłonne centra danych pogodzą się, że zostaną zepchnięte na dalszy plan„.

Jeśli rząd Danii dokona tak chwalebnego wyboru (bo o tym, że uda się mu w krótkim czasie znacząco zwiększyć produkcję energii nie może marzyć), wówczas big techy poszukają alternatywnych rozwiązań gdzie indziej. Tym bardziej, że zetknęły się ze zjawiskiem, które dotyka już wszystkie kraje Zachodu.

Oto od początku XXI w. zarówno w USA, jaki i Europie zachodniej nastąpiło zamrożenie wzrostu produkcji energii. Energochłonny przemysł przenosił produkcję do Chin i innych krajów Dalekiego Wschodu, a nowe technologie pozwalały zmniejszyć konsumpcję prądu. Nic więc nie wymuszało inwestowania w jego intensywniejsze wytwarzanie. Zachód mógł się skupić na transformacji energetycznej, przeznaczając największe środki na OZE.

Dlatego nagły wzrost zapotrzebowania na energię stał się szokiem, z którym nie radzą sobie nawet Stany Zjednoczone.

Ceny prądu dla konsumentów wzrosły tam od 2021 r. średnio o 40 proc., a administracja Donalda Trumpa zaczęła zmuszać korporacje budujące centra danych do podpisywania „Zobowiązania do ochrony podatników” (Ratepayer Protection Pledge). Mówi ono, że koszty nowych mocy wytwórczych i przesyłowych potrzebnych do budowy dodatkowych centrów danych wezmą one na siebie. Co nie stanowi dla tych firm problemu.

Gdy duński rząd zmagał się z problemem, który wkrótce czeka inne, pragnące brać udział w rewolucji AI, kraje, za oceanem show urządził Isaiah Taylor. Twórca start-upu Valar Atomics (opowiadał o nim tekst „Program Janus. Trump z 26-letnim przedsiębiorcą chcą wyprzedzić resztę świata”) wyszedł 2 lipca na scenę zbudowaną w ośrodku badawczym w hrabstwie Emery w stanie Utah (USA). Po czym nakazał uruchomić mikroreaktor jądrowy Ward 250.


Isaiah Taylor (z prawej) w rozmowie z sekretarzem energii Chrisem Wrightem (pierwszy z lewej) i podsekretarzem obrony Michaelem DuffeyemMatthew DalyAP


W poprzednich miesiącach urządzenie to brało udział w spektaklu finansowanym przez Departament Obrony USA w ramach „Programu Janus”. Rozmontowane na części zostało przewiezione samolotami transportowymi do bazy w Utah, a 20-kilkuletni Isaiah Taylor obiecał Donaldowi Trumpowi, że jego ludzie zbudują i uruchomią przenośny reaktor jądrowy dla armii w 250. rocznicę niepodległości Stanów Zjednoczonych.

Dwa dni przed terminem Taylor odpalił reaktor, pozwolił, aby osiągnął 30 proc. swej mocy (ok. 10 MW) i oświadczył zgromadzonym dziennikarzom, że dostarcza on właśnie prąd do małego centrum danych koncernu Nvidia. Pierwszą bowiem umowę jego firma podpisała nie z Departamentem Obrony, ale z kluczową korporacją współczesnego świata. Dotyczy ona stworzenia sieci autonomicznych mikrocentrów danych, zasilanych reaktorami Ward 250.

Podczas prezentacji ani Taylor, ani towarzyszące mu na scenie osoby jakoś nie wspominały o potrzebach armii USA, rocznicy niepodległości, ani nawet o prezydencie Trumpie. Skupiły się na tym, jak bardzo energia jądrowa okazuje się niezbędna dla rewolucji AI.

Już za kilka lat poszczególne korporacje będą przy swych centrach danych posiadać autonomiczne centra energetyczne. Ich moc po wielokroć przewyższy moc całego OZE Danii. Zaś tworzyć je będzie miks: elektrowni gazowych, reaktorów jądrowych, paneli fotowoltaicznych i magazynów energii.

Zapewnią one korporacjom samowystarczalność w kluczowym obszarze dla współczesnej cywilizacji – dostępu do energii. Dotąd zarządzały nim państwa i ich rządy. Jednak na naszych oczach się to zmienia. Zaś rządy nie mogą stawać okoniem, jeśli chcą, by ich państwa uczestniczyły w rewolucji AI. Muszą więc po cichu godzić się ze wzrostem siły i znaczenia nowoczesnych, udzielnych księstw nazywanych potocznie big techami.

Andrzej Krajewski

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Japonia. Sojusznik krytykuje ruch USA. To niejedyne tarcia w regionie

Japonia. Sojusznik krytykuje ruch USA. To niejedyne tarcia w regionie

Ukraina. Afera korupcyjna na szczytach władzy. Trwa specjalna operacja

Ukraina. Afera korupcyjna na szczytach władzy. Trwa specjalna operacja

Wojna w Iranie. Scenariusz wietnamski coraz bliżej. Wielki problem USA

Wojna w Iranie. Scenariusz wietnamski coraz bliżej. Wielki problem USA

Wojna na Ukrainie. Rosja uderzyła w Zaporoże oraz Chersoń. Są ofiary

Wojna na Ukrainie. Rosja uderzyła w Zaporoże oraz Chersoń. Są ofiary

Ukraina, Kijów. Kierujący autem wjechał w przystanek. Są ofiary śmiertelne

Ukraina, Kijów. Kierujący autem wjechał w przystanek. Są ofiary śmiertelne

Hiszpania, Grenada. Setki wstrząsów nawiedziły Andaluzję. Turyści uciekają

Hiszpania, Grenada. Setki wstrząsów nawiedziły Andaluzję. Turyści uciekają

Będzie spotkanie Trump – Kim? Prezydent USA chce wrócić do rozmów

Będzie spotkanie Trump – Kim? Prezydent USA chce wrócić do rozmów

USA i Korea Południowa skracają ćwiczenia. Donald Trump wydał rozkaz

USA i Korea Południowa skracają ćwiczenia. Donald Trump wydał rozkaz

Rosja. Ludzie wypłacają z banków miliardy. Obawiają się ruchu Putina

Rosja. Ludzie wypłacają z banków miliardy. Obawiają się ruchu Putina

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Rekordowy marlin pręgowany złapany przez wędkarza. Co tu robił?

Rekordowy marlin pręgowany złapany przez wędkarza. Co tu robił?

19 sierpnia, 2026
Zambrów. 39-letnia Ukrainka ugryzła policjanta. Chcą ją wydalić z Polski

Zambrów. 39-letnia Ukrainka ugryzła policjanta. Chcą ją wydalić z Polski

19 sierpnia, 2026
Japonia. Sojusznik krytykuje ruch USA. To niejedyne tarcia w regionie

Japonia. Sojusznik krytykuje ruch USA. To niejedyne tarcia w regionie

19 sierpnia, 2026
Pogoda długoterminowa dla Polski. Załamanie przed uspokojeniem

Pogoda długoterminowa dla Polski. Załamanie przed uspokojeniem

19 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Poczuj rytm Isany

Poczuj rytm Isany

19 sierpnia, 2026
Zmiany podatkowe dla 3,5 mln Polaków. Niespodziewana deklaracja Tuska – Biznes Wprost

Zmiany podatkowe dla 3,5 mln Polaków. Niespodziewana deklaracja Tuska – Biznes Wprost

19 sierpnia, 2026
Ktoś zastrzelił rysicę. Osierociła młode, teraz wszyscy ich szukają

Ktoś zastrzelił rysicę. Osierociła młode, teraz wszyscy ich szukają

19 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.