Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Porozumienie USA-Iran. Stany Zjednoczone znoszą blokadę

Porozumienie USA-Iran. Stany Zjednoczone znoszą blokadę

18 czerwca, 2026
Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za

Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za

18 czerwca, 2026
Sprzedali w Polsce 400 tys. aut. Przesiedli się do chińskich elektryków – Biznes Wprost

Sprzedali w Polsce 400 tys. aut. Przesiedli się do chińskich elektryków – Biznes Wprost

18 czerwca, 2026
Znaleźli rekina, który chodzi. Gdy woda opada, przechadza się po skałach

Znaleźli rekina, który chodzi. Gdy woda opada, przechadza się po skałach

18 czerwca, 2026
Kraków. Incydent z dzikiem na Klinach. Miasto reaguje

Kraków. Incydent z dzikiem na Klinach. Miasto reaguje

18 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Porozumienie USA-Iran. Stany Zjednoczone znoszą blokadę
  • Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za
  • Sprzedali w Polsce 400 tys. aut. Przesiedli się do chińskich elektryków – Biznes Wprost
  • Znaleźli rekina, który chodzi. Gdy woda opada, przechadza się po skałach
  • Kraków. Incydent z dzikiem na Klinach. Miasto reaguje
  • Wojna na Ukrainie. Kreml zapowiada odwet za atak dronów w Moskwie
  • Dawid Kacprzyk i Szpital Południowy. W warszawskiej KO panika
  • Nowy okres świadczeniowy 800 plus. ZUS przypomina o terminach – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Dawid Kacprzyk i Szpital Południowy. W warszawskiej KO panika
Dawid Kacprzyk i Szpital Południowy. W warszawskiej KO panika
Polska

Dawid Kacprzyk i Szpital Południowy. W warszawskiej KO panika

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 czerwca, 2026

Koalicja Obywatelska jeszcze w pełni nie otrząsnęła się po bolesnym porażce w krakowskim referendum, które kosztowało ją utratę prezydenta miasta, a na pierwszy plan wyszedł nowy, dużo groźniejszy kryzys.

Chodzi o opisaną przez portal Zero.pl aferę z Dawidem Kacprzykiem – 28-letnim lekarzem bez specjalizacji z warszawskiego Szpitala Południowego, a także radnym KO w stołecznym Ursusie (po ujawnieniu afery złożył rezygnację zarówno członkostwa w partii, jak i z mandatu radnego, z kolei Szpital Południowy rozwiązał z nim umowę).

Młody medyk nie tylko zarabiał prawdziwą fortunę (ponad 1,6 mln zł rocznie), ale też do granic możliwości wykorzystywał luki systemu ochrony zdrowia. Przede wszystkim jednak oferował preferencyjne warunki opieki partyjnym kolegom i koleżankom. O sprawie Kacprzyka i politycznym tsunami, jakie wywołała, mówi dzisiaj cała Koalicja Obywatelska.

– To jest kolejna odsłona czarnej serii, która trwa od kilku tygodni i, niestety, rozpędza się – mówi Interii doświadczony samorządowiec KO spoza Warszawy, wskazując na serię bardzo niekorzystnych dla partii wydarzeń.

W stolicy nastroje są jeszcze gorsze. – Wśród członków partii panika jest spora. Zwłaszcza, że to nie pierwszy problem w ostatnim czasie – nie owija w bawełnę jedno z naszych źródeł w warszawskiej KO. Nie ma też wątpliwości, co w aferze z radnym-lekarzem może zagrozić Koalicji Obywatelskiej najmocniej: – Salonik VIP dla polityków i zabiegi bez kolejki – to może mieć dla nas druzgocące skutki. To jest wątek, który zagotuje ludzi. Zresztą już zagotował się Kierownik (tak w KO i rządzie nazywany jest premier Donald Tusk – przyp. red.).

– Ta afera będzie politycznie strasznie kosztowna i zła dla nas – to już inny głos z KO, bardzo doświadczonego warszawskiego polityka partii.

„Maksymalne bingo”, czyli afera idealna


Wszyscy nasi rozmówcy z KO są jednego zdania: potencjał eskalacyjny afery ze Szpitala Południowego jest gigantyczny. Dlaczego? Z kilku powodów.

Po pierwsze, mamy młodego działacza partyjnego, który w bardzo krótkim czasie dochodzi do astronomicznych pieniędzy, wykorzystując polityczne kontakty i luki niedomagającego od lat systemu.


Premier Polski Donald TuskJAKUB PORZYCKI / ANADOLUAFP


Po drugie, zarabiający fortunę radny-lekarz nie ma nawet wysokich i pożądanych na stanowisku koordynatora SOR-u kwalifikacji. Jak wspomnieliśmy na początku, jest lekarzem bez specjalizacji, co zresztą nie może dziwić, skoro ma zaledwie 28 lat.

Po trzecie, młody medyk na nadzorowanym przez siebie oddziale stworzył de facto państwo w państwie, gdzie znajomi politycy mieli wykonywane badania od ręki, chociaż zwykli pacjenci SOR-u czekali na te same usługi wiele godzin. Jakby tego było mało, swoim politycznym znajomym Dawid Kacprzyk stworzył przytulne warunki oczekiwania, które śmiało można nazwać VIP-owskimi w porównaniu do zwykłej poczekalni na SOR-ze.

Wreszcie po czwarte, cała afera i wskazane w niej nadużycia dotykają systemu ochrony zdrowia, a więc obszaru, który dotyka absolutnie każdego obywatela i który od wielu lat jest źródłem społecznej krytyki i frustracji.

– Ta historia odhacza niemal wszystkie boxy afery idealnej. Oburza na tak wielu poziomach, że głowa mała. To jest maksymalne bingo – załamuje ręce jeden z warszawskich polityków Koalicji Obywatelskiej.

To jest absolutnie w stylu Donalda, żeby w takiej sytuacji zrobić szybkie, ostre cięcie i zrzucić z sań parę osób. Albo i całe warszawskie struktury


Ten sam rozmówca wskazuje, że „koincydencja jest dla nas katastrofalna”. Z jednej strony, Polacy są bombardowani informacjami o wydłużających się kolejkach do specjalistów czy już nawet na konsultacje z lekarzami, powiększającej się w zatrważającym tempie dziurze budżetowej Narodowego Funduszu Zdrowia czy lawinowo rosnących długach szpitali, które z tego powodu muszą ograniczać dostępność usług albo zamykać całe oddziały.

Z drugiej, słyszą historię partyjnego działacza, który nie dość, że dzięki temu niewydolnemu systemowi zarobił fortunę, to jeszcze postanowił zdrowie i komfort partyjnych kolegów postawić nad interesami reszty pacjentów.

Mówi osoba zbliżona do stołecznego Ratusza: – Tak naprawdę teraz chodzi o to, co pokażą kolejne artykuły i materiały. Bo jeśli pokażą, że posłowie, ministrowie czy ich rodziny korzystali z przywilejów w tym szpitalu, to wtedy mamy dym jak sto pięćdziesiąt. Niestety podejrzewam, że takie informacje są i że one niedługo wypłyną.

Tusk wchodzi do gry. „Potrzebna aktywność i ostre cięcie”


A wypływać już zaczynają. I to mimo faktu, że opisujący sprawę portal Zero.pl nie podał personaliów polityków, którzy korzystali z preferencyjnej opieki w Szpitalu Południowym, a jedynie ogólnie ich scharakteryzował (np. „wpływowa polityk Koalicji Obywatelskiej, jedna z najważniejszych osób w warszawskich strukturach partii”).

Telewizja Republika nie miała już tyle litości. Wskazała, że jedną z osób korzystających z przywilejów na kierowanym przez Dawida Kacprzyka SOR-ze była marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska wraz z mężem. Ona sama korzystaniu z jakichkolwiek przywilejów zaprzeczyła, ale pojawienie się na tej liście kolejnych nazwisk wydaje się tylko kwestią czasu. I w KO jest tego pełna świadomość.

Dlatego w sprawę zaangażował się już Donald Tusk, a do jej wyjaśniania zabrały się najważniejsze organy państwa. Premier zapowiedział, że rząd przyjął już projekt ustawy „który wreszcie umożliwi agencji rządowej w Ministerstwie Zdrowia kontrolowanie i nadzorowanie płac. Będzie to związane z konkretnymi osobami, nazwiskami”.

To bardzo dobrze pokazuje, jak wysoko oceniane jest ryzyko, które niesie ze sobą afera Szpitala Południowego. Z informacji Interii wynika, że pomysł kontroli lekarskich zarobków funkcjonował w KO od dawna, a i sam projekt nie powstał wczoraj. Rzecz w tym, że nie było woli politycznej, żeby takie rozwiązania wprowadzić w życie. Powód? Banalny, ale i najpoważniejszy z poważnych: strach o utratę poparcia.

Lekarze, wraz z dentystami, to grupa zawodowa licząca nieco ponad 200 tys. osób. Doliczając rodziny, zapewne około pół miliona osób. W KO lekarze od dawna byli postrzegani jako ważna część elektoratu, która na tego rodzaju kontrolę patrzyła i patrzy niezwykle krytycznie.

Rząd nie chciał zaogniać relacji z medykami, kiedy zsumowane poparcie sondażowe dla obecnej koalicji i tak nie daje żadnych gwarancji utrzymania się przy władzy po 2027 roku. – To jest prosta kalkulacja, że jeśli dociśniemy lekarzy, to ta grupa już nie będzie na nas głosować – mówi nam wieloletni polityk KO, sztabowiec wielu partyjnych kampanii.

Na kontroli zarobków lekarzy szef rządu się jednak nie zatrzymał. Zwrócił się już do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie postępowań sprawdzających w ochronie zdrowia tam, gdzie „mamy do czynienia z wydatkowaniem środków publicznych”. W przypadkach, gdy wykryte zostaną nadużycia, do gry ma natomiast wejść prokuratura.


Mężczyzna w garniturze i krawacie stoi w eleganckim, zabytkowym wnętrzu, w otoczeniu kilku innych osób ubranych formalnie.

Premier Polski Donald TuskSERGEI GRITS© 2026 Associated Press


Zrobiła to już zresztą w przypadku samego Kacprzyka. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła bowiem z urzędu śledztwo, które ma zbadać zwłaszcza alternatywą ścieżkę przyjmowania i obsługiwania polityków w oparciu o przesłanki pozamedyczne. W ocenie prokuratury, stwarzało to bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W KO chwalą ostre i zdecydowane ruchy Tuska, bo panuje powszechna zgoda, że innego wyjścia nie było. – Jeśli nie będzie bardzo surowych konsekwencji, od szczebla najniższego po najwyższy, to nie da się nad tym zapanować – mówi jedno z naszych źródeł w warszawskiej KO. Inny z rozmówców dodaje: – Nie można liczyć, że sprawa sama wygaśnie albo coś ją przykryje. Tu jest potrzebna aktywność najwyższych władz i ostre cięcie.

Trzaskowski jak Tusk. „Nie zdziwię się, jeśli zrobi czystkę”


Jak stwierdza jeden z ważnych samorządowców KO, „Donald litości nie ma, ale też w takich momentach nie ma prawa mieć”. Wiele wskazuje jednak na to, że litości nie będzie mieć też Rafał Trzaskowski. Dla prezydenta Warszawy afera wokół Szpitala Południowego jest szczególnie bolesna, ponieważ – jak słyszymy w stołecznej KO – ursynowska placówka to jeden z jego flagowych projektów i „oczko w głowie”. Nic dziwnego, że także on zlecił już szczegółowe kontrole w szpitalu.

– Rafał włożył mnóstwo pracy w to, żeby ten szpital działał i był jednym z najlepszych w Warszawie. To mu się udało. A teraz ta sprawa może położyć się cieniem na całej tej harówce – mówi nam osoba z otoczenia prezydenta stolicy.

Ta historia odhacza niemal wszystkie boxy afery idealnej. Oburza na tak wielu poziomach, że głowa mała. To jest maksymalne bingo


Jak słyszymy, jeśli postępowania sprawdzające wykażą winę lub zaniedbania podwładnych Trzaskowskiego, litości nie będzie. – W ogóle się nie zdziwię, jeśli Rafał postąpi jak Donald i zrobi czystkę, gdyby okazało się, że ktoś w Ratuszu jest umoczony. On w tej sprawie chce być świętszy od papieża, a w Ratuszu nie ma osoby, której nie byłby w stanie powiedzieć „do widzenia” – przewiduje jedno z naszych źródeł, polityk zbliżony do stołecznego Ratusza.

Kto może znaleźć się na czarnej liście? Przede wszystkim dwie wiceprezydentki Warszawy: Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra.

Pierwsza z nich odpowiada w Ratuszu za nadzorowanie polityki zdrowotnej bieżące funkcjonowanie miejskich placówek medycznych, a także relacje z podmiotami leczniczymi. Druga jest członkinią rady nadzorczej Szpitala Południowego.

Podobny los może też spotkać Roberta Kempę. To burmistrz Ursynowa z niemal 12-letnim stażem na tym stanowisku, a także jedna z ważniejszych postaci w warszawskiej KO. W tej historii liczy się jednak to, że jest prezesem rady nadzorczej Szpitala Południowego, więc – jak wskazują nasi rozmówcy – jednym z pierwszych kandydatów do poniesienia konsekwencji za całą aferę.

Polowanie na „największego niedźwiedzia”. „Absolutnie w stylu Donalda”


W Koalicji Obywatelskiej to jednak nie o zastępczyniach Rafała Trzaskowskiego, a tym bardziej nie o burmistrzu Ursynowa, mówią dzisiaj wszyscy. Uwaga całej partii (a przy okazji całej opozycji) skupia się na postaci Marcina Kierwińskiego – szefa MSWiA, ale również sekretarza generalnego KO i wieloletniego szefa warszawskich struktur partii. To o jego głowę toczy się w tym momencie gra.

Mówi doświadczony polityk warszawskiej KO, dobrze znający Kierwińskiego: – Wszyscy chcą głowy Marcina, chociaż on nie ma z tą sprawą nic wspólnego. Nasi przeciwnicy szukają największego niedźwiedzia, którego przy okazji można odstrzelić.

Na korzyść Kierwińskiego przemawiają dwie kwestie. Pierwsza – że Tusk uważa go za polityka bardzo sprawnego, a co za tym idzie potrzebnego partii. Polityka, jakich w obecnej KO, jest jak na lekarstwo. Druga – sam szef MSWiA rzeczywiście najpewniej o sprawie nie wiedział, nawet nasi rozmówcy z tej formacji podkreślają, że jeszcze parę dni temu Dawid Kacprzyk był w partii postacią niemal całkowicie anonimową.

Przeciwko Kierwińskiemu gra jednak emocja społeczna i emocja polityczna. Krwi i ściętych głów chcą zarówno oburzeni wyborcy, jak i wyczuwająca swoją okazję opozycja.

Z kolei Tusk nie raz i nie dwa w swojej karierze udowadniał, że w podbramkowych sytuacjach nie ma żadnych sentymentów, żeby poświęcać nawet swoich zaufanych współpracowników.


Grupa elegancko ubranych mężczyzn i kobieta, jeden z mężczyzn wyciąga dłoń do uścisku z osobą stojącą naprzeciwko.

Marcin Kierwiński wskutek afery wokół Szpitala Południowego może stracić funkcję szefa warszawskich struktur Koalicji ObywatelskiejFilip NaumienkoReporter


– To jest absolutnie w stylu Donalda, żeby w takiej sytuacji zrobić szybkie, ostre cięcie i zrzucić z sań parę osób. Albo i całe warszawskie struktury – zastanawia się jedno z naszych warszawskich źródeł.

Wspomina przy tym takie nazwiska jak Sławomir Nowak, Grzegorz Schetyna, Zbigniew Chlebowski czy Mirosław Drzewiecki. – Donald odpalał za dużo mniejsze rzeczy niż akcja z tym szpitalem i odpalał dużo bliższych sobie ludzi niż Marcin – nie ma złudzeń nasz rozmówca.

Jak mogłoby to wyglądać w przypadku Kierwińskiego, gdyby Tusk uznał, że trzeba go poświęcić dla dobra partii i rządu?

W ocenie naszych rozmówców, rządowe stanowisko Kierwińskiego jest niezagrożone, podobnie funkcja sekretarza generalnego partii. Pierwsza funkcja nie ma kompletnie związku ze sprawą, a co do drugiej – sprawa dotyczy realiów warszawskich, a nie struktur w całym kraju.

Zostaje więc funkcja szefa warszawskich struktur KO. I to właśnie tutaj Tusk może dokonać wspomnianego cięcia. – Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby „z racji nawału obowiązków” Kierwiński niedługo zrezygnował z funkcji szefa warszawskiej KO – mówi nam dobrze rozeznany w sytuacji polityk warszawskiej KO. I dodaje: – Później pojawi się nowy szef albo szefowa, który zapewni nowe otwarcie i odetnie grubą kreską całą aferę.

Kto miałby zastąpić Kierwińskiego na czele warszawskich struktur? Tu pada jedno nazwisko – Aleksandry Gajewskiej, posłanki i wiceministry w resorcie rodziny, pracy i polityki społecznej. – Jestem gotów się o to założyć – przekonuje nasz informator.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za

Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za

Były wiceprezes PPL prawomocnie skazany. Mężczyzna nękał byłą partnerkę

Były wiceprezes PPL prawomocnie skazany. Mężczyzna nękał byłą partnerkę

Szpital Południowy. Lekarz milioner i afera zatopią rząd Tuska? Ekspert tłumaczy

Szpital Południowy. Lekarz milioner i afera zatopią rząd Tuska? Ekspert tłumaczy

IMGW ostrzega przed upałem w wielu miejscach. Potem dojdą silne burze

IMGW ostrzega przed upałem w wielu miejscach. Potem dojdą silne burze

Katarzyna Piekarska zasłabła w Sejmie. Interweniowała Straż Marszałkowska

Katarzyna Piekarska zasłabła w Sejmie. Interweniowała Straż Marszałkowska

Władysław Kosiniak-Kamysz ogłasza. Chodzi o stałą bazę USA w Polsce

Władysław Kosiniak-Kamysz ogłasza. Chodzi o stałą bazę USA w Polsce

Kontrola PiS w Szpitalu Południowym. Sprzeczka Arłukowicza z Cieszyńskim

Kontrola PiS w Szpitalu Południowym. Sprzeczka Arłukowicza z Cieszyńskim

Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Nowe informacje na temat podejrzanego. Kierwiński: Chcę rozwiać wątpliwości

Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Nowe informacje na temat podejrzanego. Kierwiński: Chcę rozwiać wątpliwości

Zabójstwo Rosjanina w Polsce. Donald Tusk: Podejrzewany zatrzymany przez ABW

Zabójstwo Rosjanina w Polsce. Donald Tusk: Podejrzewany zatrzymany przez ABW

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za

Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za

18 czerwca, 2026
Sprzedali w Polsce 400 tys. aut. Przesiedli się do chińskich elektryków – Biznes Wprost

Sprzedali w Polsce 400 tys. aut. Przesiedli się do chińskich elektryków – Biznes Wprost

18 czerwca, 2026
Znaleźli rekina, który chodzi. Gdy woda opada, przechadza się po skałach

Znaleźli rekina, który chodzi. Gdy woda opada, przechadza się po skałach

18 czerwca, 2026
Kraków. Incydent z dzikiem na Klinach. Miasto reaguje

Kraków. Incydent z dzikiem na Klinach. Miasto reaguje

18 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Wojna na Ukrainie. Kreml zapowiada odwet za atak dronów w Moskwie

Wojna na Ukrainie. Kreml zapowiada odwet za atak dronów w Moskwie

18 czerwca, 2026
Dawid Kacprzyk i Szpital Południowy. W warszawskiej KO panika

Dawid Kacprzyk i Szpital Południowy. W warszawskiej KO panika

18 czerwca, 2026
Nowy okres świadczeniowy 800 plus. ZUS przypomina o terminach – Biznes Wprost

Nowy okres świadczeniowy 800 plus. ZUS przypomina o terminach – Biznes Wprost

18 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.