Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Pozwała syna o utrudnianie spotkań z wnukiem. „Myślałam, że serce mi pęknie”

Pozwała syna o utrudnianie spotkań z wnukiem. „Myślałam, że serce mi pęknie”

9 sierpnia, 2026
Węże noszą w sobie antidotum. Naukowcy chcą je wykorzystać

Węże noszą w sobie antidotum. Naukowcy chcą je wykorzystać

9 sierpnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Odessa pod ostrzałem Rosji. Zniszczenia w porcie

Wojna na Ukrainie. Odessa pod ostrzałem Rosji. Zniszczenia w porcie

9 sierpnia, 2026
Związki bez fizycznej bliskości. „Jeśli nie będziemy go uprawiać, nie pogniewam się”

Związki bez fizycznej bliskości. „Jeśli nie będziemy go uprawiać, nie pogniewam się”

9 sierpnia, 2026
Wyprawka szkolna droższa niż przed rokiem? Rodzice nie kryją obaw – Biznes Wprost

Wyprawka szkolna droższa niż przed rokiem? Rodzice nie kryją obaw – Biznes Wprost

9 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Pozwała syna o utrudnianie spotkań z wnukiem. „Myślałam, że serce mi pęknie”
  • Węże noszą w sobie antidotum. Naukowcy chcą je wykorzystać
  • Wojna na Ukrainie. Odessa pod ostrzałem Rosji. Zniszczenia w porcie
  • Związki bez fizycznej bliskości. „Jeśli nie będziemy go uprawiać, nie pogniewam się”
  • Wyprawka szkolna droższa niż przed rokiem? Rodzice nie kryją obaw – Biznes Wprost
  • Jelonki, biedronki – sprawdź się w quizie o polskich chrząszczach
  • Francja. Polak Eugeniusz Kotwicki zaginął w paryskim metrze. Jak to możliwe?
  • Arabia Saudyjska: Atak Hutich na rafinerię. „Precyzyjne uderzenie”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Dlaczego wierzymy w fake newsy? Odkrywamy mechanizmy działania mózgu
Dlaczego wierzymy w fake newsy? Odkrywamy mechanizmy działania mózgu
Polska

Dlaczego wierzymy w fake newsy? Odkrywamy mechanizmy działania mózgu

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości16 czerwca, 2026

Przez lata sądzono, że ludzie wierzą w fałszywe informacje głównie dlatego, że brakuje im wiedzy lub umiejętności krytycznego myślenia. Badania psychologiczne pokazują jednak znacznie bardziej skomplikowany obraz.

Nasz mózg nie jest bezstronnym detektorem prawdy. Ewolucyjnie został zaprojektowany przede wszystkim do szybkiego podejmowania decyzji, oszczędzania energii i ochrony przed zagrożeniami.

To właśnie dlatego fake newsy okazują się tak skuteczne. Często są prostsze, bardziej emocjonalne i łatwiejsze do zapamiętania niż skomplikowane, wielowątkowe treści oparte na faktach.

Jak wyjaśnia w rozmowie z Interią psycholożka i psychoterapeutka CBT oraz DBT Arleta Bluhm, z perspektywy ewolucyjnej głównym zadaniem mózgu nie jest poszukiwanie prawdy.

– Przez większość historii ludzkości ważniejsze od ustalenia pełnej prawdy było szybkie oszacowanie zagrożenia i odpowiednia reakcja na nie. W rezultacie nasz mózg wykształcił liczne skróty poznawcze. Dzięki nim nie musimy analizować każdej sytuacji od nowa, ale jednocześnie stajemy się bardziej podatni na błędy i manipulacje – tłumaczy ekspertka.

Dlaczego wierzymy w fake newsy? Mózg nie szuka prawdy, lecz wygody


Psycholog i laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Daniel Kahneman zauważył, że ludzkie myślenie opiera się na współpracy dwóch systemów. Pierwszy działa szybko, intuicyjnie i automatycznie. Drugi jest wolniejszy, bardziej analityczny i wymaga wysiłku. W codziennym życiu większość decyzji podejmujemy przy pomocy tego pierwszego systemu, a właśnie na nim najczęściej żeruje dezinformacja.

Jak tłumaczy w rozmowie z nami Arleta Bluhm, mózg jest niezwykle energochłonnym organem, dlatego nieustannie szuka sposobów na oszczędzanie zasobów.

– Najprostsza interpretacja informacji wymaga najmniejszego wysiłku poznawczego. Zamiast analizować wszystkie możliwe wyjaśnienia, często korzystamy z gotowych schematów, doświadczeń i przekonań. To pozwala szybko podejmować decyzje, ale jednocześnie zwiększa ryzyko błędnych ocen – mówi psycholożka.

Jakie zatem obszary mózgu odpowiadają za ocenę wiarygodności informacji?

– Ocena wiarygodności informacji jest wynikiem współpracy wielu struktur mózgowych. Szczególnie istotna jest kora przedczołowa, odpowiedzialna za analizę, logiczne rozumowanie, planowanie i kontrolę impulsów. Ważną rolę odgrywa także przedni zakręt obręczy, który pomaga wykrywać sprzeczności i konflikty pomiędzy informacjami – tłumaczy ekspertka.

– Jednocześnie w procesie uczestniczy ciało migdałowate, które ocenia emocjonalne znaczenie napływających treści. W praktyce oznacza to, że ocena informacji nigdy nie jest całkowicie racjonalna ani całkowicie emocjonalna, zawsze jest połączeniem obu tych procesów – zwraca uwagę rozmówczyni.

Ocena informacji nigdy nie jest całkowicie racjonalna ani całkowicie emocjonalna, zawsze jest połączeniem obu tych procesów


Efekt potwierdzenia, czyli gdy fakty zderzają się z przekonaniami


Jednym z najlepiej opisanych mechanizmów psychologicznych jest tzw. efekt potwierdzenia. Polega on na tym, że ludzie chętniej przyjmują informacje zgodne z ich wcześniejszymi przekonaniami, a ignorują lub podważają te, które im przeczą.

Gdy spotykamy informację sprzeczną z naszymi przekonaniami często pojawia się dysonans poznawczy, czyli nieprzyjemne napięcie wynikające z konfliktu między nową informacją a dotychczasowymi przekonaniami.

– Mózg odbiera taki konflikt jako problem wymagający rozwiązania. Nie zawsze jednak rozwiązaniem jest zmiana poglądów. Często łatwiej zakwestionować źródło informacji, umniejszyć jej znaczenie lub znaleźć argumenty potwierdzające nasze wcześniejsze stanowisko i sposób interpretowania rzeczywistości – tłumaczy Arleta Bluhm.

To zjawisko opisał w rozmowie z Interią także prof. dr hab. Bogdan de Barbaro, psychiatra i psychoterapeuta.

– Jeżeli coś jest niezgodne z naszym dotychczasowym przekonaniem, to zmiana tego przekonania jest trudna, zwłaszcza kiedy wiąże się z emocjonalnym niepokojem – tłumaczył lekarz. Jak dodaje, człowiek często woli podważyć nową informację, niż zmienić własny obraz świata.

– Jest takie słynne powiedzenie ekonomisty Johna Maynarda Keynesa: „Gdy pojawiają się nowe fakty, zmieniam zdanie. A pan?”. To postawa, która może chronić przed zamykaniem się we własnych przekonaniach. Problem polega jednak na tym, że coraz trudniej odróżnić fakty od fałszu – zauważa ekspert.

Arleta Bluhm zwraca również uwagę, że efekt potwierdzenia jest jednym z najważniejszych sprzymierzeńców dezinformacji.

– Gdy jakaś informacja pasuje do tego, co już myślimy o świecie, mózg zwykle przyjmuje ją z mniejszą ostrożnością. Informacje zgodne z naszym obrazem rzeczywistości wydają się bardziej wiarygodne, nawet zanim poddamy je krytycznej analizie – wyjaśnia i dodaje, że „z punktu widzenia mózgu ma to sens, bo przyjmowanie informacji zgodnych z dotychczasową wiedzą wymaga mniej energii poznawczej„.

Fake newsy żerują na emocjach


Fake newsy bardzo często odwołują się do emocji i nie jest to przypadek, a celowe założenie.

– Człowiek jest istotą emocjonalną. Wolimy myśleć o sobie jako o istotach racjonalnych, ale w znacznym stopniu żyjemy w emocjokracji. Rządzą nami emocje. Wiem, że to brzmi skrajnie, ale gdyby brać pod uwagę, na czym opierają się nasze decyzje, to jak się zachowujemy albo co nas pcha ku decyzjom, to się okaże, że to będą emocje, albo emocje lęku, albo emocje agresji, albo emocje niepokoju, albo popędowe zjawiska – mówi prof. dr hab. Bogdan de Barbaro.

Wolimy myśleć o sobie jako o istotach racjonalnych, ale w znacznym stopniu żyjemy w emocjokracji.


Badania prowadzone przez neurobiologów pokazują, że informacje wywołujące strach, złość lub oburzenie są szybciej przetwarzane przez mózg i łatwiej zapamiętywane. Szczególną rolę odgrywa tutaj ciało migdałowate – struktura odpowiedzialna za wykrywanie zagrożeń.

– Ciało migdałowate działa jak system wczesnego ostrzegania. Błyskawicznie wykrywa sygnały potencjalnego zagrożenia i nadaje im wysoki priorytet. Informacje wywołujące strach, gniew lub poczucie zagrożenia przyciągają uwagę szybciej niż neutralne fakty – tłumaczy Arleta Bluhm.

Psycholożka opisuje, że z ewolucyjnego punktu widzenia człowiek, który natychmiast reagował na potencjalne niebezpieczeństwo, miał większe szanse na przeżycie niż ten, który długo analizował sytuację. W świecie współczesnych mediów ten sam mechanizm sprawia jednak, że szczególnie podatni jesteśmy na treści bazujące na strachu, oburzeniu i poczuciu zagrożenia.

Potwierdzają to badania przeprowadzone przez naukowców z Massachusetts Institute of Technology. W 2018 roku zespół kierowany przez Sorousha Vosoughiego przeanalizował miliony wpisów publikowanych w mediach społecznościowych. Okazało się, że fałszywe informacje rozprzestrzeniały się szybciej i docierały do większej liczby odbiorców niż informacje prawdziwe. Szczególnie skuteczne były treści wywołujące silne emocje, zwłaszcza zaskoczenie i oburzenie.

– Strach nie wyłącza całkowicie racjonalnego myślenia, ale ogranicza zasoby dostępne dla bardziej złożonej analizy. Im silniejsze emocje, tym większa szansa, że decyzje będą podejmowane na podstawie intuicji i uproszczeń zamiast dokładnej oceny sytuacji – opisuje Bluhm.

Co dzieje się w mózgu, gdy widzimy sensacyjny nagłówek?


Sensacyjny nagłówek działa jak psychologiczna przynęta. Badacze mówią o tzw. luce informacyjnej. Koncepcję tę opracował psycholog George Loewenstein. Według niej ciekawość pojawia się wtedy, gdy dostrzegamy różnicę między tym, co wiemy, a tym, czego jeszcze nie wiemy, a mózg odbiera brak informacji jako problem wymagający rozwiązania. Jednocześnie aktywowany zostaje układ nagrody związany z wydzielaniem dopaminy.

– Dopamina jest neuroprzekaźnikiem związanym z motywacją, ciekawością i poszukiwaniem nagrody. Odpowiada za mechanizm „to może być ważne, sprawdź to”. Kiedy widzimy informację, która jest zaskakująca, budzi silne emocje lub obiecuje ujawnienie „ukrytej prawdy”, odczuwamy silną potrzebę kliknięcia, przeczytania lub udostępnienia treści – wyjaśnia Arleta Bluhm.

– To dlatego sensacyjne nagłówki przyciągają uwagę. Mózg automatycznie nadaje im wysoki priorytet – dodaje ekspertka.

Jak zauważa prof. de Barbaro, zjawisko to nie jest wcale nowe.

– Dziennikarze wiedzieli o tym już przed wojną. Funkcjonowało wtedy hasło „krew na pierwszą stronę”. Sensacja przyciąga, a nie-sensacja jest nudna – mówi psychiatra.

Jego zdaniem współczesna kultura szybkich, obrazkowych komunikatów dodatkowo wzmacnia tę tendencję. – Coraz trudniej jest nam dłużej skupiać uwagę. Dawniej częściej obcowaliśmy z tekstami wymagającymi refleksji i koncentracji. Dzisiaj kultura obrazkowa zaczyna dominować – dodaje.

Nie tylko niewiedza. Kto jest bardziej podatny na dezinformację?


Kto jest bardziej podatny na dezinformację? Wbrew stereotypom nie chodzi wyłącznie o poziom wykształcenia. Badania psychologiczne sugerują, że większe znaczenie mogą mieć takie cechy jak impulsywność poznawcza, skłonność do myślenia intuicyjnego czy potrzeba szybkiego uzyskiwania odpowiedzi.

– Bardziej podatne mogą być osoby znajdujące się pod wpływem silnego stresu, przemęczenia, przeciążenia informacyjnego lub silnych emocji – mówi Arleta Bluhm.

Jak dodaje, większą podatność obserwuje się również u osób o wysokiej potrzebie domknięcia poznawczego, czyli takich, które źle tolerują niepewność i preferują szybkie, jednoznaczne odpowiedzi.

Szczególnie interesujące są badania psychologów Gordona Pennycocka i Davida Randa. Naukowcy wykazali, że osoby osiągające lepsze wyniki w testach analitycznego myślenia rzadziej uznają fake newsy za wiarygodne.

– Nie oznacza to jednak, że inteligencja całkowicie chroni przed manipulacją. Ludzie inteligentni często lepiej racjonalizują własne błędy i skuteczniej bronią błędnych przekonań – zaznacza psycholożka.

Ludzie inteligentni często lepiej racjonalizują własne błędy


Prof. de Barbaro zwraca uwagę jeszcze na inny aspekt.

– To zależy od tego, na ile człowiek ma dojrzałą osobowość, na ile jest silny wewnętrznie i gotów jest dostrzegać złożoność rzeczywistości. Są ludzie, którzy potrzebują prostych, czarno-białych odpowiedzi, a są tacy, którzy potrafią zaakceptować niejednoznaczność – tłumaczy.

Według psychiatry większą podatność na uproszczone narracje mogą wykazywać także osoby bardziej lękowe lub agresywne, ponieważ szczególnie poszukują przekazów odpowiadających ich emocjom.

Nasz największy problem? Mózg nie został stworzony do walki z dezinformacją


Najważniejszy wniosek płynący ze współczesnych badań jest paradoksalny. Podatność na fake newsy nie wynika przede wszystkim z naiwności czy braku inteligencji. Jest konsekwencją mechanizmów, które przez większość historii gatunku pomagały ludziom funkcjonować.

Mózg lubi proste wyjaśnienia, ufa znajomym narracjom, reaguje na emocje i oszczędza energię. W świecie pełnym informacji te same cechy stają się jednak słabymi punktami, które mogą być wykorzystywane przez dezinformację.

– Fake newsy nie wykorzystują luk w inteligencji człowieka. Wykorzystują naturalne mechanizmy działania ludzkiego mózgu: potrzebę szybkiego podejmowania decyzji, reagowania na emocje i poszukiwania informacji zgodnych z własnymi przekonaniami – podkreśla Arleta Bluhm.

Dlatego walka z fake newsami zaczyna się nie od technologii, lecz od zrozumienia własnego umysłu.

Jak zauważa prof. de Barbaro, kluczową rolę odgrywa refleksyjność.

– Pytanie brzmi: czy od emocji przechodzimy od razu do działania, czy między emocją a reakcją pojawia się jeszcze czas na refleksję. Ci, którzy są refleksyjni, dbają o to, by nie być całkowicie rządzonymi przez emocje – podsumowuje psychiatra.

Im lepiej znamy mechanizmy działania własnego mózgu, tym większa szansa, że zanim uwierzymy w kolejną sensacyjną wiadomość, zatrzymamy się na chwilę i zadamy sobie jedno pytanie: czy to rzeczywiście jest prawda, czy tylko bardzo chcę, żeby prawdą była?

  • Na każdym kroku chcą nas oszukać. Jak nie dać się manipulacjom w sieci?
  • Każdy może zostać pomocnikiem Putina. Wystarczy chwila nieuwagi

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Dodatek dopełniający 2026. ZUS wypłaca ponad 2700 zł miesięcznie

Dodatek dopełniający 2026. ZUS wypłaca ponad 2700 zł miesięcznie

Szpiedzy z Wielkiej Brytanii na czele nowego rankingu. Jak wypadła Polska?

Szpiedzy z Wielkiej Brytanii na czele nowego rankingu. Jak wypadła Polska?

Czy nadchodzi koniec opłat za śmieci? Do Sejmu trafiła petycja

Czy nadchodzi koniec opłat za śmieci? Do Sejmu trafiła petycja

Koniec abonamentu RTV? Nowe finansowanie mediów publicznych

Koniec abonamentu RTV? Nowe finansowanie mediów publicznych

Radosław Sikorski broni Karola Nawrockiego. Polska odpowiada Rosji

Radosław Sikorski broni Karola Nawrockiego. Polska odpowiada Rosji

Prognoza pogody. Gdzie jest burza? Upał zacznie się po weekendzie

Prognoza pogody. Gdzie jest burza? Upał zacznie się po weekendzie

Sondaż. Polacy wybrali najlepszego prezydenta. Lider zdeklasował rywali

Sondaż. Polacy wybrali najlepszego prezydenta. Lider zdeklasował rywali

Skazany na dożywocie skarży Polskę do Strasburga

Skazany na dożywocie skarży Polskę do Strasburga

Pieniądze od państwa za nadciśnienie. Kto może dostać świadczenie?

Pieniądze od państwa za nadciśnienie. Kto może dostać świadczenie?

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Węże noszą w sobie antidotum. Naukowcy chcą je wykorzystać

Węże noszą w sobie antidotum. Naukowcy chcą je wykorzystać

9 sierpnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Odessa pod ostrzałem Rosji. Zniszczenia w porcie

Wojna na Ukrainie. Odessa pod ostrzałem Rosji. Zniszczenia w porcie

9 sierpnia, 2026
Związki bez fizycznej bliskości. „Jeśli nie będziemy go uprawiać, nie pogniewam się”

Związki bez fizycznej bliskości. „Jeśli nie będziemy go uprawiać, nie pogniewam się”

9 sierpnia, 2026
Wyprawka szkolna droższa niż przed rokiem? Rodzice nie kryją obaw – Biznes Wprost

Wyprawka szkolna droższa niż przed rokiem? Rodzice nie kryją obaw – Biznes Wprost

9 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Jelonki, biedronki – sprawdź się w quizie o polskich chrząszczach

Jelonki, biedronki – sprawdź się w quizie o polskich chrząszczach

9 sierpnia, 2026
Francja. Polak Eugeniusz Kotwicki zaginął w paryskim metrze. Jak to możliwe?

Francja. Polak Eugeniusz Kotwicki zaginął w paryskim metrze. Jak to możliwe?

9 sierpnia, 2026
Arabia Saudyjska: Atak Hutich na rafinerię. „Precyzyjne uderzenie”

Arabia Saudyjska: Atak Hutich na rafinerię. „Precyzyjne uderzenie”

9 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.