Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wojna na Ukrainie. Robert Fico zmienia narrację. „Wspólny interes”

Wojna na Ukrainie. Robert Fico zmienia narrację. „Wspólny interes”

2 maja, 2026
Dzień Flagi. Politycy świętują, wpisy prezydenta i premiera

Dzień Flagi. Politycy świętują, wpisy prezydenta i premiera

2 maja, 2026
Co się dzieje z rybami największych rzek? Część gatunków jest na granicy

Co się dzieje z rybami największych rzek? Część gatunków jest na granicy

2 maja, 2026
Porwano tankowiec w Zatoce Adeńskiej. „Niezidentyfikowani napastnicy”

Porwano tankowiec w Zatoce Adeńskiej. „Niezidentyfikowani napastnicy”

2 maja, 2026
Andrzej Poczobut odbierze Order Orła Białego. Pałac ogłasza

Andrzej Poczobut odbierze Order Orła Białego. Pałac ogłasza

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wojna na Ukrainie. Robert Fico zmienia narrację. „Wspólny interes”
  • Dzień Flagi. Politycy świętują, wpisy prezydenta i premiera
  • Co się dzieje z rybami największych rzek? Część gatunków jest na granicy
  • Porwano tankowiec w Zatoce Adeńskiej. „Niezidentyfikowani napastnicy”
  • Andrzej Poczobut odbierze Order Orła Białego. Pałac ogłasza
  • Finał Pucharu Polski zakończony. Raków przegrał z Górnikiem – Ekstraklasa – Sport Wprost
  • Ilu ludzi naprawdę może utrzymać Ziemia? Odpowiedź nie jest wygodna
  • Peter Magyar powołał szwagra na ministra, pojawiły się zarzuty. Teraz tłumaczy
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Dominika natknęła się w Tajlandii na wujka Krzyśka. Nie mogła uwierzyć, co wyczyniał
Dominika natknęła się w Tajlandii na wujka Krzyśka. Nie mogła uwierzyć, co wyczyniał
Aktualności

Dominika natknęła się w Tajlandii na wujka Krzyśka. Nie mogła uwierzyć, co wyczyniał

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości1 lipca, 2025

Po wakacyjny seks Polki podróżują do Francji, na Zanzibar, Kubę i do północnych krajów Afryki. Mężczyźni wolą Tajlandię, a od niedawna Turcję. Ale taka turystyka ma też ciemne strony.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Pierwsza myśl: przywidziało jej się. Jest zmęczona po długim locie z Europy. Druga myśl: wujek Krzysiek ma sobowtóra! Trzecia myśl: człowiek, który obściskuje się z młodziutką Azjatką, to jest wujek Krzysiek.

34-letnia Dominika po ośmiu latach pracy w korporacji spełniła marzenie życia. Poleciała z partnerem do Tajlandii, aby przez trzy miesiące włóczyć się po malutkich wyspach i odpoczywać od zgiełku. Ale wylądowali w Bangkoku, więc trzeba było najpierw zwiedzić słynną stolicę. I właśnie tam, przy głośnej i kolorowej Khao San Road, natknęła się na Krzysztofa.

Ulubiony wujek. Brat matki, kochający mąż i ojciec. Teraz, oniemiała, obserwowała, jak szaleje w barze. Erotyczne tańce, pocałunki z Azjatką, która mogłaby być jego córką. Dużo alkoholu. Ściąganie koszulki. W końcu opuścił lokal z przygodną wybranką. Dominiką wstrząsnęło to do tego stopnia, że nikomu z rodziny nie powiedziała o Krzyśku.

Bez zabezpieczenia

Po kilku miesiącach, już w Polsce, spotkała wujka na 55. urodzinach jego żony, wyprawianych hucznie w lokalu dla rodziny i przyjaciół. Serdeczny, wyluzowany, powitał ją z uśmiechem. Opowiadał, że był niedawno w podróży służbowej w Tokio. A potem uroczyście wygłosił przy stole płomienne przemówienie, jak bardzo kocha żonę i jak piękne jest ich małżeństwo. Wielu gości ocierało łzy wzruszenia.

– Zimę spędziłam w Sri Lance, pracując w szkółce surfingowej i hostelu, gdzie zatrzymywali się goście z całego świata – opowiada Paulina, dwudziestoparolatka. Pewnego dnia zgłosił się do niej na Instagramie mobilny masażysta, przystojny Hindus. Zaproponował jej gratisowe masaże ciała. Miała jedynie polecać go klientom szkółki, gościom hostelu i obserwatorom w social mediach. Kiedy przyszło do omawiania warunków, zdębiała. – Zapytał, czy mam własne ręczniki i czy może mnie masować w moim pokoju. Zdziwiłam się, bo jednak mobilni masażyści dysponują przenośnym łóżkiem i ręcznikami. Poprosił też, żebym napisała, czy może mnie masować „wszędzie”. Zapytałam, co to znaczy. Odpisał wprost: czy mam ochotę na masaż waginy, włącznie z penetracją ręką? Byłam w szoku. Odpowiedziałam, że interesuje mnie zwykły masaż, a nie erotyczny. Odrzekł, że takie usługi to w Sri Lance norma – relacjonuje Paulina. Potem zobaczyła na jego profilu instagramowym kilka zadowolonych młodych turystek polecających masaż.

Opowiada (chcąca zachować anonimowość) pracownica punktu, w którym wykonuje się testy w kierunku HIV: – Ostatnio w ciągu tygodnia mieliśmy dwójkę pacjentów, kobietę i mężczyznę w średnim wieku, którzy niezależnie od siebie wrócili z wakacji w Afryce. On wyznał, że po pijaku uprawiał seks bez zabezpieczenia z osobą stamtąd i dopiero po powrocie dotarło do niego, jak ryzykował. Ona zaś współżyła z lokalnym barmanem, poznanym na plaży, ale pękła im prezerwatywa.

Nadwyżka pieniędzy

Tych kilka pozornie różnych historii łączy jedno. Seksturystyka. Nie zawsze oczywista, polegająca na tym, że ktoś w obcym kraju idzie do seksworkera czy seksworkerki.

Nikt nie zna realnej skali zjawiska, a badacze mówią o „globalizacji seksturystyki”. Może ona obejmować i korzystanie z prostytucji, i inne formy aktywności seksualnej, w tym romanse, seks z miejscowymi oraz udział w imprezach o charakterze erotycznym.

Zdaniem prof. Tomasza Sobierajskiego, socjologa z Uniwersytetu Warszawskiego, seksturystyka wynika głównie z nadwyżki pieniędzy. – Kilkanaście lat temu po raz pierwszy leciałem do Tajlandii, przez Skandynawię. Kiedy wsiadłem do samolotu, miałem wrażenie, że wybieramy się na misję wojskową. Na pokładzie byli niemal wyłącznie mężczyźni: Skandynawowie w średnim wieku, już pod wpływem alkoholu. W głośnych rozmowach nie kryli, że lecą do Tajlandii po uciechy seksualne z tamtejszymi kobietami. Pamiętam, że dla mnie to było szokujące – relacjonuje.

I dodaje, że teraz w tym procederze uczestniczą także Polacy: – Obecnie seksturystyka dotyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Znam bardzo liczne przykłady wycieczek, na które Polki wybierają się w tym celu do Egiptu, Dominikany czy Azji – opowiada. A ta „nadwyżka pieniędzy”? – Kiedy ktoś nie ma dużo środków, to woli raczej zwiedzać, poznawać – uważa Sobierajski.

Twardy dowód winy

Detektyw Dariusz Korganowski, były funkcjonariusz policji, obecnie szef grupy Top Detektyw, nie zgadza się z tezą, że z seksturystyki korzystają tylko osoby zamożne. – Niektóre osoby latami zbierały na wymarzoną wycieczkę do Azji czy na hiszpańską wyspę, by zażywać uciech erotycznych. W wielu miejscach na świecie usługi seksualne są na porządku dziennym, niejako wpisane w obyczajowość, jak choćby w Azji salony masażu erotycznego. A korzystanie z seksturystyki wychodzi na jaw głównie przy postępowaniu rozwodowym: bywa twardym dowodem winy – przyznaje.

Ze swojej praktyki zawodowej zna liczne przypadki męskich wypadów głównie w celach seksturystycznych. – Wiodącym kierunkiem stała się obecnie Turcja: krótki lot, egzotyczny klimat. Poza tym Bali, Tajlandia i Malediwy – opowiada. – Polki lubią korzystać z uroków Zanzibaru, także w kontekście uprawiania seksu z lokalnymi mężczyznami, którym albo płacą pieniądze, albo – częściej – ofiarowują podarunki, ubrania, gadżety. Polacy cenią umiejętności seksualne Latynosów. W kubańskim kurorcie Varadero działa wiele hoteli tylko dla dorosłych, gdzie pracują Filipinki, Tajki, które świadomie i za zgodą dyrekcji proponują różnorodne usługi.

Korganowski dopiero co wrócił z Francji, gdzie pojechał na zlecenie klienta, podejrzewającego żonę o zdrady. Kobieta i jej przyjaciółki, wszystkie po pięćdziesiątce, regularnie wybierają się do Paryża. – We Francji popularna i bardzo rozwinięta jest męska prostytucja. Wiele zamożnych, nie zawsze samotnych kobiet, w tym Polek, podróżuje do Francji, aby uprawiać seks za pieniądze z mężczyznami, którzy są w swoim fachu profesjonalni – relacjonuje. Żona jego klienta również okazała się ich fanką.

Wszystko, co chcemy

To zresztą nie tylko Paryż. Polscy swingersi coraz lepiej odnajdują się we Francji. „Le Jardin d’Eden, mekka swingersów, nimfomanek i odczuwających przyjemność tylko z uprawiania seksu w miejscach publicznych agorafilów, znajdująca się między Boulevard des Matelots i Rue des Nereides tuż nad Morzem Śródziemnym, w jednym z największych miast portowych Francji, już jakiś czas temu została odkryta również przez Polaków. Tak jak i cały kurort Cap d’Agde, który rocznie od­wiedza około 300 tys. turystów” – tak o francuskim kurorcie już kilka lat temu pisali w książce „Seksualne życie Polaków” Magda i Piotr Mieśnikowie, ogłaszając nowy modny kierunek w seksturystyce. W biurach podróży trudno znaleźć wycieczkę do Cap d’Agde, mekki naturystów i swingersów, więc Polacy jeżdżą tam na własną rękę.

Seksturystyka najczęściej jednak kwitnie w krajach, w których panuje duża nierówność społeczna i jest ciepły klimat. Piasek, morze lub ocean, palmy, byle z dala od domu. Prof. Tomasz Sobierajski obserwuje, że ten wakacyjny klimat ma niebagatelne znaczenie. – To czas, kiedy umysł i ciało wchodzą w tryb regeneracji, co sprzyja poczuciu wolności, a zatem i większej otwartości. Zmiana otoczenia działa jak katalizator, który rozbudza różne fantazje. Ważnym aspektem jest to, że w obcym miejscu nikt nas nie oceni, a jeśli nawet, to potem raczej się nie spotkamy… Chęć krótkiej przygody seksualnej może wynikać z poczucia samotności, również tej w związku. Dorzućmy do tego kompleksy i potrzebę dowartościowania się. Poza tym w wielu kulturach obowiązuje przeświadczenie, że seks jest symbolem swobody, radości życia. A to zostało nam wdrukowane przez popkulturę. Nie przypominam sobie komedii romantycznej, w której para uprawiałaby seks zimą, w parku. Wyłącznie wakacyjna historia, zwykle z plażą w tle. Takie scenariusze filmowe bywają odzwierciedleniem oczywistości, ale też napędzają rzeczywistość – komentuje badacz. Zwraca uwagę, że w polskiej kulturze jest zakodowane wakacyjne rozhamowanie. To dlatego nieraz wracamy z urlopu spłukani. Hulaj dusza, piekła nie ma. Zastaw się, a postaw się. – Jesteśmy tak zaprogramowani, że w wakacje pozwalamy sobie na wszystko, co chcemy. Czasami na liście życzeń jest seksualne szaleństwo – twierdzi prof. Sobierajski.

Przejaw pogardy

Grzegorz Kapla, podróżnik, który był w ponad 100 krajach, autor kryminałów i książek podróżniczych (w tym „Włóczęgi z Archipelagu”), zwraca uwagę, że zjawisko seksturystyki stało się inkluzywne. Jeszcze przed pandemią Polki ruszały na podbój egipskich, tunezyjskich i marokańskich plażowisk albo na Zanzibar. Co istotne, do krajów muzułmańskich, gdzie role męskie i kobiece są obwarowane różnego rodzaju zasadami. „Inkluzywność” oznacza, że seksturystyki mogą dziś spróbować wszyscy. – Na przykład w barach Tajlandii można zobaczyć bogatych mężczyzn z Azji, zachodniej Europy i Ameryki Północnej podrywających lokalnych chłopaków – relacjonuje pisarz.

Podkreśla, że tego typu „przygoda seksualna” jest przejawem pogardy wobec innego człowieka. – Uważam seksturystykę za przejaw kultury gwałtu, w której uprzywilejowani ekonomicznie przedstawiciele bogatych społeczności zmuszają słabszych do uległości. Współczesne niewolnictwo czy handel ludźmi to przecież efekt popytu na usługi seksualne – dodaje Kapla.

– Część osób mówi o tym wprost: jadą przeżyć coś ekscytującego, sprawdzić swoje granice. Inni racjonalizują, że to egzotyczna przygoda, forma relaksu czy element kultury miejsca – opowiada Katarzyna Wójcikowska, edukatorka seksualna, założycielka serwisu Seksperci.pl, która eksploruje też rynek gadżetów erotycznych. Obserwuje, że tuż przed wakacjami platformy internetowe i sklepy sprzedające tzw. zabawki notują wysoki skok zysków.

Klienci szczególnie chętnie kupują produkty kompaktowe, mieszczące się do walizek i plecaków: lubrykanty, miniwibratory, kajdanki, maski na oczy. – I nie zawsze są to zakupy z myślą o małżeńskim łożu – zastrzega Wójcikowska. – Sporo osób zaopatruje się na letnie wyjazdy na potrzeby przygód wakacyjnych. Lato sprzyja poczuciu wolności i odwadze w przekraczaniu granic, które w codziennym życiu wydają się nie do ruszenia – dodaje. Jej zdaniem seksturystyka pozostaje niewygodnym tematem, bo dotyka obszarów, o których wciąż w Polsce trudno otwarcie rozmawiać: seksualności, zdrady, wykorzystywania nierówności społecznych, a czasem także granic prawa i etyki.

Zniżka dla Polaków

Grzegorz Kapla nie jest bywalcem butikowych hoteli „for adults only”, ale podczas licznych podróży natykał się na ślady seksturystyki.

– W paru miejscach na świecie zdarzyło mi się widzieć Polki pracujące jako seksworkerki. W Durbanie mieszkaliśmy z przyjaciółmi w portowej dzielnicy, rzadko odwiedzanej przez grupy turystyczne. Na górnych piętrach były pokoje dla hotelowych gości, a na dole agencja towarzyska. Właściciel hotelu powiedział, że skoro jesteśmy z Polski, moglibyśmy dostać zniżkę na spotkanie z dziewczynami z Polski – opowiada.

Podróżnik zauważa, że od pokoleń młode kobiety z biednych krajów, zazwyczaj dotkniętych skutkami kolonializmu, emigrują zarobkowo. Kiedyś wyjeżdżały też nasze rodaczki. Niektóre (szczególnie te bez znajomości języka, bez wykształcenia) lądują w takich miejscach. – Edukacja ratuje ludzi przed tego typu upodleniem – przekonuje, bo nie wierzy, żeby ludzie chcieli dać się wykorzystywać z własnej woli, choć istnieją wyjątki. Przypomina zjawisko określane w popkulturze jako „dziewczyny z Dubaju”: – Wyjeżdżasz do obcego kraju, żeby w zamian za usługi seksualne kupić sobie apartament w mieście.

Dla Kapli seksturystyka to symbol niedokonanej rewolucji społecznej i dziedzictwo postkolonializmu. – Jeśli jedziesz w kameralnej grupie przez Amerykę Południową, śpicie w tym samym namiocie, idziecie razem tygodniami przez Patagonię, możecie się zwyczajnie zakochać. Nie musisz się uciekać do seksturystyki, która w środowisku podróżników po prostu się nie zdarza. My nie wykupujemy wycieczek all-inclusive, obejmujących eksploatację ekonomiczną ludzi, którzy stoją niżej w hierarchii społecznej.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
27

29.06.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Dzień Flagi. Politycy świętują, wpisy prezydenta i premiera

Dzień Flagi. Politycy świętują, wpisy prezydenta i premiera

2 maja, 2026
Co się dzieje z rybami największych rzek? Część gatunków jest na granicy

Co się dzieje z rybami największych rzek? Część gatunków jest na granicy

2 maja, 2026
Porwano tankowiec w Zatoce Adeńskiej. „Niezidentyfikowani napastnicy”

Porwano tankowiec w Zatoce Adeńskiej. „Niezidentyfikowani napastnicy”

2 maja, 2026
Andrzej Poczobut odbierze Order Orła Białego. Pałac ogłasza

Andrzej Poczobut odbierze Order Orła Białego. Pałac ogłasza

2 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Finał Pucharu Polski zakończony. Raków przegrał z Górnikiem – Ekstraklasa – Sport Wprost

Finał Pucharu Polski zakończony. Raków przegrał z Górnikiem – Ekstraklasa – Sport Wprost

2 maja, 2026
Ilu ludzi naprawdę może utrzymać Ziemia? Odpowiedź nie jest wygodna

Ilu ludzi naprawdę może utrzymać Ziemia? Odpowiedź nie jest wygodna

2 maja, 2026
Peter Magyar powołał szwagra na ministra, pojawiły się zarzuty. Teraz tłumaczy

Peter Magyar powołał szwagra na ministra, pojawiły się zarzuty. Teraz tłumaczy

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.