Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Klimatyzacja a ulga termomodernizacyjna. Fiskus zmienił stanowisko – Biznes Wprost

Klimatyzacja a ulga termomodernizacyjna. Fiskus zmienił stanowisko – Biznes Wprost

24 czerwca, 2026
Dżuma wybuchła wcześniej, niż sądzono. Rozniósł ją kuzyn polskiego świstaka

Dżuma wybuchła wcześniej, niż sądzono. Rozniósł ją kuzyn polskiego świstaka

24 czerwca, 2026
Wojna na Ukrainie. Nocny atak na Sewastopol. Miasto bez prądu, seria alarmów

Wojna na Ukrainie. Nocny atak na Sewastopol. Miasto bez prądu, seria alarmów

24 czerwca, 2026
Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Trzaskowski reaguje na wywiad sygnalisty – Wprost

Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Trzaskowski reaguje na wywiad sygnalisty – Wprost

24 czerwca, 2026
Zryczałtowana opłata za odzyskiwanie należności. Sądy dołożą do długu równowartość 40 euro – Biznes Wprost

Zryczałtowana opłata za odzyskiwanie należności. Sądy dołożą do długu równowartość 40 euro – Biznes Wprost

24 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Klimatyzacja a ulga termomodernizacyjna. Fiskus zmienił stanowisko – Biznes Wprost
  • Dżuma wybuchła wcześniej, niż sądzono. Rozniósł ją kuzyn polskiego świstaka
  • Wojna na Ukrainie. Nocny atak na Sewastopol. Miasto bez prądu, seria alarmów
  • Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Trzaskowski reaguje na wywiad sygnalisty – Wprost
  • Zryczałtowana opłata za odzyskiwanie należności. Sądy dołożą do długu równowartość 40 euro – Biznes Wprost
  • Nowy gatunek pająka robi ofiary w balona. Nazwano go na cześć Polaka
  • Iława. Z paczki wydobyła się nieznana substancja. Poparzony policjant
  • Niemcy. Awaria na kolei. Wznowiono ruch pociągów, skargi pasażerów
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Ekspert analiz: Nie chodziło o Tuska. Krakowian poruszyło coś całkiem innego
Ekspert analiz: Nie chodziło o Tuska. Krakowian poruszyło coś całkiem innego
Aktualności

Ekspert analiz: Nie chodziło o Tuska. Krakowian poruszyło coś całkiem innego

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości29 maja, 2026

Gdy twardo deklarujących udział w referendum pytaliśmy o powody głosowania, upomnienia dla Tuska nie było nawet w pierwszej piątce odpowiedzi — mówi Daniel Pers, ekspert analiz wyborczych.

„Newsweek”: Dlaczego mieszkańcy Krakowa odwołali prezydenta Miszalskiego?

Daniel Pers: Miesiąc przed wyborami pytaliśmy w sondażu ludzi twardo deklarujących udział w referendum o powody, dla których chcą wziąć udział w głosowaniu, i najczęściej wskazywali strefę czystego transportu i zakres jej obowiązywania. Na drugim miejscu pojawiały się koszty komunikacji miejskiej, energii, bieżącego życia w mieście. Słowem, problemy dotykające Kraków w wieku produkcyjnym, zwłaszcza tę jego część, która zarabia mniej niż 10 tys. miesięcznie.

Wskazywano też na kolesiostwo i zawłaszczanie miasta — poczucie, że wbrew rozdmuchanym przez Miszalskiego nadziejom, nic się pod tym względem nie zmieniło w porównaniu do prezydentury Majchrowskiego, a jeśli się zmieniło, to na gorsze — Krakowem ciągle „rządzi szajka”. Do tego w tle jest widoczne ochłodzenie rynku pracy w mieście, co także przekłada się na nastroje społeczne.

Ale największe emocje budziła strefa czystego transportu?

— Zaczęła obowiązywać od początku roku i wywołała w Krakowie wyraźne poruszenie. Dzięki negatywnym emocjom wokół strefy udało się zebrać wymaganą liczbę podpisów, by ogłosić referendum. Pamiętajmy, że na przykład we Wrocławiu to się dwukrotnie nie udało, bo tam nie było niczego, co tak ogniskowałoby negatywne emocje wobec prezydenta Sutryka, ani tak dobrze zorganizowanej opozycji jak wobec magistratu w Krakowie.

Jednocześnie w naszym badaniu sprzed miesiąca twardych deklaracji udziału w referendum było 24,3 proc., miękkich 9,5 proc. — co razem daje 33,8 proc., co prawie pokryło się z frekwencją. Ten sondaż nie zestarzałby się jednak tak dobrze, gdyby nie to, jak wyglądała końcówka kampanii i jak zmobilizowała ona ludzi do uczestnictwa, bez tego mogło braknąć tych kilku punktów procentowych, które zadecydowały o tym, że referendum było ważne.

Co się stało w końcówce?

— Komitet referendalny od początku robił dobrą kampanię. Bardzo słuszną decyzją było schowanie partyjnych szyldów i znanych politycznych twarzy, nawet rozpoznawalny w Krakowie Łukasz Gibała odsunął się na dalszy plan. Komitet skupił się na konkretnych, „merytorycznych” zarzutach wobec polityki miasta, to one nadawały ton kampanii i trafiały do ludzi. To, że udało się zebrać frekwencję, to wielki sukces komitetów. Naprawdę próby umniejszania go argumentami typu: za odwołaniem prezydenta zagłosowała niecała jedna trzecia mieszkańców, są niepoważne, to jest pierwszy przypadek od czasu Łodzi w 2010 r., gdy udało się odwołać w ten sposób prezydenta jednego z największych miast, a Miszalskiego odwołało więcej Krakowian, niż na niego głosowało.

Jednocześnie coraz częściej z biegiem czasu słyszeliśmy, że temperatura wokół referendum opada i że przy tym poziomie deklaracji może ostatecznie nie starczyć frekwencji. To się jednak zmieniło w ostatnich dwóch tygodniach kampanii, głównie za sprawą zachowania krakowskich działaczy skupionych wokół Miszalskiego oraz różnych mających mu w teorii pomagać „harcowników” w typie Soku z Buraka. Ich działania ostatecznie przypieczętowały sukces referendum.

Także sam Miszalski w kampanii od początku popełniał błędy. Gdy ruszyła zbiórka podpisów, zaczął aktywność promującą, wyglądało to, jakby startował w jakichś wyborach, gdy zbiórka szła w złą dla niego stronę, zrobił zwrot, ogłosił, że słucha ludzi, i zapowiedział wielką korektę swojej polityki, w tym najbardziej kontrowersyjnego SCT. W tym momencie to było najgorszym możliwym ruchem marketingowym, najgorsze, co można zrobić, to ustawiać się w takim momencie w defensywie i nagle grać kartą „słuchania ludzi”. Chwilę potem sztab Miszalskiego zrobił piruet i nagle zaczął dyskredytować referendum i nawoływać do bojkotu.

Być może gwoździem do trumny było zerwanie kworum przez radnych KO i Nowej Lewicy na sesji rady miasta tuż przed referendum, gdzie miano dyskutować o Planie Ogólnym Krakowa. To był bardzo symboliczny kamyczek, który wywołał lawinę, mobilizując nie do końca zdecydowanych, ludzi, którzy uznali, że to o jeden pokaz arogancji władzy za dużo

Miszalski nie popełnił błędu, nie apelując do zwolenników, by poszli i zagłosowali, by został?

— Z naszego sondażu wynikało, że na tym etapie to byłoby szaleństwo, biorąc pod uwagę, jak skonstruowane w Polsce jest referendum odwoławcze. Dla prezydenta broniącego się w takim referendum racjonalna jest próba obrzydzenia referendum jako inicjatywy partyjnej, wynikającej z chęci przejęcia władzy przez konkurencję. Tylko jak mówiłem: w Krakowie, gdzie kampania nie miała partyjnej twarzy, te argumenty słabo działały.

Z tego, co pan mówi, wynika, że referendum trudno przedstawić jako sukces PiS?

— Działacze PiS bywali w Krakowie i podpinali się pod referendum. Ale PiS było ostatecznie mało widoczne w kampanii referendalnej i nic dziwnego: na dobrą sprawę krakowskiemu PiS odwołanie Miszalskiego nie do końca się opłacało. Lepiej dla PiS byłoby, gdyby w mieście rządził coraz mniej popularny Miszalski, ciągnąc w dół lokalną KO i pozwalając lokalnym politykom PiS budować się w przyszłorocznych wyborach na jego krytyce.

Tymczasem Miszalski odchodzi, a faworytem w przyspieszonych wyborach prezydenckich jest Łukasz Gibała. Kandydat PiS w przyspieszonych wyborach najpewniej nie wejdzie do drugiej tury, a w najgorszym dla partii scenariuszu może nawet nie zająć trzeciego miejsca. Jak po takich wyborach będzie wyglądać opowieść o „sukcesie PiS”?

PiS nie może od razu poprzeć Gibały i ogłosić jego zwycięstwa jako porażki Tuska?

— To byłaby zupełna kapitulacja. PiS i Gibała wcale nie są w Krakowie sojusznikami. Paradoks krakowskiej polityki polega na tym, że miasto jest pęknięte na dwie zwalczające się, silnie spolaryzowane połówki, ale nie wzdłuż linii KO-PiS. W Krakowie, na skali samorządowej, KO i PiS są poniekąd po tej samej stronie: reprezentują starszy, zasiedziały establishment, salon, tzw. Krakówek. Gibała jest przedstawicielem Krakowa młodszego, przyjezdnego, bez odziedziczonego mieszkania, dla którego koszty życia w mieście są realnym problemem. I ten elektorat w odniesieniu do tego, kto miastem rządzi, naprawdę mało interesują partyjne szyldy.

W głosowaniu nie chodziło więc o żółtą kartkę dla rządu?

— Pytaliśmy o to w badaniu osoby twardo deklarujące udział w referendum i choć większości byli one wyborcami prawicowej opozycji, to ta odpowiedź znalazła się poza pierwszą piątką.

Czy jednak porażka Miszalskiego nie jest niebezpiecznym dla rządu sygnałem?

— Tak samo mówiono rok temu po porażce Rafała Trzaskowskiego. Komentatorzy ogłaszali wtedy nawet koniec Tuska i rozpad koalicji rządowej. Tymczasem Karol Nawrocki gra na siebie, nie na PiS, a trzy formacje prawicowe zaczęły ze sobą walczyć, PiS spadło w sondażach, a KO się w nich wzmocniła. W przeciwieństwie do większości komentatorów jestem więc bardzo sceptyczny wobec interpretowania wyników referendum przez pryzmat polityki ogólnopolskiej.

Nie wierzy pan w falę udanych referendów odwoławczych w innych miastach?

— Nie, bo Kraków był wyjątkowym przypadkiem, przede wszystkim ze względu na niezależną od PiS opozycję skupioną wokół Gibały. Gibała jest w dodatku zamożnym człowiekiem i było go stać na zaangażowanie poważnych środków w referendum. Lokalne środowiska opozycyjne wobec prezydentów dużych miast nie mają takich pieniędzy. A nie wesprze ich też np. PiS, bo przecież partia sama ma potężne problemy finansowe.

Weźmy przykład Poznania. Gdy w 2024 r. robiliśmy tam badanie, to wyszło nam, że stosunek do prezydenta Jaśkowiaka nie jest już entuzjastyczny, mieszkańcy są coraz bardziej zmęczeni jego rządami, na granicy frustracji. Z symulacji wychodziło nam wówczas, że Jaśkowiak może zmierzyć się w drugiej turze z kandydatem Trzeciej Drogi Przemysławem Plewińskim, który był na granicy akcesu do dogrywki. To był kandydat bardziej obywatelski, znany np. z obrony kibiców. I myślę, że mógłby z Jaśkowiakiem wygrać. Do drugiej tury trafił jednak kandydat PiS i Jaśkowiak miał z górki, zdobył ponad 70 proc. głosów.

Dziś w Poznaniu mamy negatywne emocje związane z remontami i polityką wobec kierowców — bo miasto konsekwentnie prowadzi politykę przyjazną pieszym i rowerzystom, ale nie kierowcom. Ale ta emocja nie wystarczy do odwołania Jaśkowiaka, jeśli za referendum będzie stać PiS. Słyszałem nawet plotkę, że PiS udało się na negocjacje do poznańskiego Razem, by to ono zainicjowało referendum w mieście. Pomysł referendum z lewej strony miałby większą szansę realnie zaszkodzić Jaśkowiakowi.

Krakowski przykład jest więc wyłącznie krakowski?

— Widziałbym może jedną analogię Krakowa do ogólnopolskiej polityki, która odsłoniła słabe podbrzusze strategów z KO. Rok temu sztab Trzaskowskiego uznał, że dzięki kawalerce i innym informacjom z przeszłości Nawrockiego ma złoto, które go pogrąży. Nie zrozumiał emocji, jakie wyraża Nawrocki, tego, że nie mierzy się z kandydatem establishmentu typu Morawiecki, reprezentującym po prostu osiem lat rządów PiS.

W Krakowie było podobnie, Platforma okazała się bezradna, gdy przeciw jej kandydatowi nie stał ktoś reprezentujący PiS-owski establishment, gdy nie dało się uruchomić narracji o „konieczności obrony Krakowa przed pisowską hydrą”. Mówiąc potocznie, KO nie umie prowadzić kampanii, w których nie da się łatwo spolaryzować elektoratu. I podobny problem może pojawić się za rok, gdy z jednej strony po opozycyjnej flance nie będzie wyłącznie PiS, a z drugiej Donald Tusk będzie musiał odpowiedzieć na pytanie: co dalej, dlaczego właściwie powinniśmy mu dać drugą kadencję?

Kraków czekają przedterminowe wybory. Co się może wydarzyć?

— W kampanii referendalnej decydowały lokalne, merytoryczne kwestie. Prezydencka będzie kampanią „Warszawy w Krakowie” — ogólnopolscy politycy przyjadą do miasta i przy pomocy lokalnych kandydatów postarają się ugrać swoje partyjne cele.

Konfederacja chce wykreować Bartosza Bocheńczaka pod przyszłą walkę w okręgu 13 (Kraków, powiat krakowski, miechowski i olkuski) w wyborach do Sejmu oraz by odebrać poparcie kandydatowi PiS, a w idealnym scenariuszu go przeskoczyć. Grzegorzowi Braunowi, który zapowiedział start, chodzi o to, by jak najlepiej wypaść w starciu z pozostałymi kandydatami prawicy, najlepiej przeskakując przynajmniej jednego z nich. To jest spore ryzyko, wynik dużo poniżej oczekiwań osłabi go politycznie, ale i szansa, jeśli w swoim stylu zrobi z kampanii happening i ukradnie show po prawej stronie.

Z kolei na lewicy będziemy mieli symboliczny pojedynek obecnej partii Razem w postaci Aleksandry Owcy, i byłej, bo Nowa Lewica pewnie wystawi Darię Gosek-Popiołek. Marszałek Czarzasty będzie chciał pokazać, kto dominuje po lewej stronie, udzielić Razem lekcji pokory i zmusić ją, by wróciła do rozmów o wspólnym starcie do parlamentu. Aleksandra Owca odwrotnie, gra o to, by pokazać, że lewica rządząca wspólnie z KO — czy to w Krakowie, czy w kraju — skompromitowała się i utraciła wiarygodność dla swojego elektoratu.

Kto jest faworytem?

— Na dziś Gibała. Jednocześnie Gibała, dwie kandydatki lewicy i Bartosz Bocheńczak z Konfederacji będą walczyć o bardzo podobny elektorat: młodszy, do 40.-45. roku życia, mniej zamożny i zasiedziały w Krakowie. Nie wykluczałbym, że przez to faworyt w pierwszej turze osiągnie słabszy wynik niż w 2024 r., w skrajnym scenariuszu zajmie drugie miejsce. W drugiej turze Gibała wciąż jednak może wygrać.

KO nie może obronić Krakowa?

— To bardzo skomplikowane. Zobaczymy, czy decyzję o wyborze kandydata podejmą lokalne struktury, czy Donald Tusk. Dziś słyszy się, że kandydatką ma być słabo rozpoznawalna w Krakowie Monika Piątkowska, która w 2025 r. wygrała tam wybory uzupełniające do Senatu. Taki wybór całkowicie pomijałby lokalne struktury i oznaczałby, że KO w zasadzie pogodziła się, że w drugiej turze nie wygra, i stawia na kandydatkę, której klęska będzie najmniej bolesna dla partii.

Z drugiej strony słyszy się o porozumieniu Tuska z lokalnymi strukturami i szukaniu kandydata „profesorskiego”, czyli równie dobrze mogliby wystawić Majchrowskiego i wystartować pod hasłem „wraca stare”. To oddanie walkowerem Gibale tego młodego Krakowa, który zbuntował się przeciw Miszalskiemu w referendum.

Kogo więc powinna wystawić KO, jeśli chce mieć szansę na zwycięstwo?

— Własnego „Gibałę”, kogoś takiego, jakim w kampanii w 2024 r. stał się Miszalski. Kto nie będzie mówił kwiecistym, profesorskim językiem, tylko wyjdzie na ulicę do słabiej zarabiającego Krakowa w wieku produkcyjnym i porozmawia z nim językiem, który ten Kraków zrozumie.

A wybory i tak będą zupełnie nieprzewidywalne, choćby ze względu na ich wakacyjny termin. Nie wiemy też, jaka za trzy miesiące będzie rządzić emocja. Więc przedwcześnie byłoby dziś deklarować, że KO już straciła Kraków.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Kolejne stowarzyszenie w PiS. Marek Suski sięga do jądra partii

Kolejne stowarzyszenie w PiS. Marek Suski sięga do jądra partii

Morawiecki i Czarnek spotkali się przy ognisku. Rozmawiali o zawieszeniu broni

Morawiecki i Czarnek spotkali się przy ognisku. Rozmawiali o zawieszeniu broni

Jest raport o PAŻP. „Fatalne wyniki finansowe i organizacyjne Agencji”

Jest raport o PAŻP. „Fatalne wyniki finansowe i organizacyjne Agencji”

Gdzie jest pistolet Ziobry? Służby nie mają pojęcia, co się z nim dzieje

Gdzie jest pistolet Ziobry? Służby nie mają pojęcia, co się z nim dzieje

Ujawniamy: Andrzej Duda kupił Porsche 911. Skąd miał na to pieniądze?

Ujawniamy: Andrzej Duda kupił Porsche 911. Skąd miał na to pieniądze?

Timothy Snyder na Impact Leading Minds w Warszawie

Timothy Snyder na Impact Leading Minds w Warszawie

Klimatory, czyli tańsza alternatywa dla klimatyzacji. Te modele dadzą ci wytchnienie podczas upałów 
                
            
    W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez
    
    Media Expert, 
    
    Vobis

Klimatory, czyli tańsza alternatywa dla klimatyzacji. Te modele dadzą ci wytchnienie podczas upałów W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez Media Expert, Vobis

Wygrali w sądzie z dawnym Collegium Humanum. „Dyplomy nie miałyby wartości”

Wygrali w sądzie z dawnym Collegium Humanum. „Dyplomy nie miałyby wartości”

Długosz: Donald Tusk czeka. Korzysta z lekcji Jarosława Kaczyńskiego

Długosz: Donald Tusk czeka. Korzysta z lekcji Jarosława Kaczyńskiego

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Dżuma wybuchła wcześniej, niż sądzono. Rozniósł ją kuzyn polskiego świstaka

Dżuma wybuchła wcześniej, niż sądzono. Rozniósł ją kuzyn polskiego świstaka

24 czerwca, 2026
Wojna na Ukrainie. Nocny atak na Sewastopol. Miasto bez prądu, seria alarmów

Wojna na Ukrainie. Nocny atak na Sewastopol. Miasto bez prądu, seria alarmów

24 czerwca, 2026
Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Trzaskowski reaguje na wywiad sygnalisty – Wprost

Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Trzaskowski reaguje na wywiad sygnalisty – Wprost

24 czerwca, 2026
Zryczałtowana opłata za odzyskiwanie należności. Sądy dołożą do długu równowartość 40 euro – Biznes Wprost

Zryczałtowana opłata za odzyskiwanie należności. Sądy dołożą do długu równowartość 40 euro – Biznes Wprost

24 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Nowy gatunek pająka robi ofiary w balona. Nazwano go na cześć Polaka

Nowy gatunek pająka robi ofiary w balona. Nazwano go na cześć Polaka

24 czerwca, 2026
Iława. Z paczki wydobyła się nieznana substancja. Poparzony policjant

Iława. Z paczki wydobyła się nieznana substancja. Poparzony policjant

24 czerwca, 2026
Niemcy. Awaria na kolei. Wznowiono ruch pociągów, skargi pasażerów

Niemcy. Awaria na kolei. Wznowiono ruch pociągów, skargi pasażerów

24 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.