W skrócie
-
Agenci FBI przeszukali dom Johna Boltona, byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Donalda Trumpa.
-
Przeszukanie odbyło się w ramach śledztwa dotyczącego bezpieczeństwa narodowego.
-
Bolton nie został aresztowany.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
John Bolton pełnił rolę doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego za pierwszej kadencji Donalda Trump na fotelu prezydenta USA.
Agenci FBI udali się do jego domu w stanie Maryland w piątek o godz. 7. Działania odbywają się w ramach śledztwa zleconego przez dyrektora FBI Kasha Patela – podaje „New York Post”, powołując się na urzędnika z administracji Donalda Trumpa.
FBI w domu Johna Boltona. Chodzi o niejawne informacje
Jak informuje AP, powołując się na anonimowe źródło, śledztwo dotyczy postępowania z informacjami niejawnymi. Bolton nie został zatrzymany i nie postawiono mu żadnych zarzutów.
„Nikt nie jest ponad prawem… Agenci FBI w trakcie misji” – napisał w piątek rano szef FBI na platformie X.
Na początku sierpnia John Bolton w wywiadzie dla stacji ABC pytany był, czy obawia się, że administracja prezydenta podejmie przeciwko niemu działania. Odpowiedział, że Trump „już się na nim zemścił”, odbierając mu ochronę. – Myślę, że to prezydentura oparta na zemście – dodał.
John Bolton w administracji Donalda Trumpa
John Bolton piastował stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa od kwietnia 2018 roku. Zastąpił wówczas generała Herberta Raymonda McMastera. Później Bolton był krytyczny w stosunku do działań prezydenta. Polityków poróżniły kwestie dotyczące m.in. Iranu, Afganistanu i Korei Północnej.
W przeszłości Bolton pełnił funkcję zastępcy prokuratora generalnego Stanów Zjednoczonych za prezydentury Ronalda Reagana w latach 1985-1989. W kolejnych latach był m.in. podsekretarzem stanu ds. kontroli zbrojeń i spraw bezpieczeństwa międzynarodowego i ambasadorem USA przy Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Źródło: „New York Post”, AP














