W skrócie
-
W filipińskim mieście Angeles zawalił się dziewięciopiętrowy budynek podczas prac budowlanych, w wyniku czego śmierć poniosły cztery osoby, a 17 jest zaginionych.
-
Ekipy ratunkowe nadal przeszukują gruzowisko przy użyciu specjalistycznego sprzętu wykrywającego ciepło ciała, próbując odnaleźć osoby uwięzione.
-
Budowa została wcześniej tymczasowo zamknięta ze względu na nieprzestrzeganie przepisów przez dewelopera, a później wznowiona.
Do tragicznego wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę w filipińskim mieście Angeles leżącym ok. 80 km od stolicy kraju – Manili. Dziewięciopiętrowy budynek w trakcie prac budowlanych doszczętnie zawalił się podczas burzy. Zniszczony częściowo został również sąsiedni hostel.
Na miejsce zdarzenia wysłano setki ratowników, którzy rozpoczęli przeczesywanie gruzów w poszukiwaniu poszkodowanych. W poniedziałek rano ratownikom udało się zlokalizować pod gruzami dwóch pracowników budowlanych.
– Pierwszy z nich został wyciągnięty żywy, ale ostatecznie zmarł. Lekarze nie byli w stanie go uratować. Drugi mężczyzna doznał zawału ok. 3 rano. Był przygnieciony i lekarze nie mieli do niego dostępu – przekazała rzeczniczka lokalnych strażaków Maria Leah Sajiri.
Z gruzów wyciągnięto również zwłoki jednego z gości pobliskiego hostelu, turysta pochodził z Malezji, oraz jedno dotychczas niezidentyfikowane ciało.
Katastrofa budowlana na Filipinach. Wielu zaginionych
Rzeczniczka filipińskich strażaków przekazała w rozmowie z agencją AFP, że „działania ratunkowe na miejscu katastrofy nadal trwają”. Służby wykorzystują specjalistyczny sprzęt, który wykrywa ciepło ludzkiego ciała.
Obecnie służby szacują, że zaginionych pozostaje co najmniej 17 osób. Większość z nich to albo pracownicy budowlani, albo osoby, które nocowały w pobliskim hostelu.
Przyczyny tragedii są dotychczas nieznane. Lokalny urząd pracy przekazał, że budowa została tymczasowo zamknięta we wrześniu 2024 roku w związku z nieprzestrzeganiem przepisów przez dewelopera. Pracownicy budowlani mieli nie posiadać odpowiednich środków bezpieczeństwa, takich jak kaski czy buty. Po miesiącu przerwy budowa została wznowiona.
Według szacunków filipińskich władz na budowie pracowało w sumie ok. 70 pracowników. Większość z nich wróciło do domu na weekend.














