W skrócie
-
Mieszkaniec Neuville-sur-Saône podczas kopania basenu odkrył w swoim ogrodzie ponad 700 tysięcy euro w złocie i monetach.
-
Odkrycie zostało zgłoszone władzom, które uznały, że złoto nie jest zabytkiem i pozwoliły znalazcy zachować skarb.
-
Policja ustaliła, że złoto pochodzi sprzed kilkunastu lat, a jego pochodzenie pozostaje zagadką.
W maju mieszkaniec Neuville-sur-Saône (niedaleko Lyonu) poinformował lokalne władze, że znalazł w swoim ogrodzie przedmioty warte niemal milion euro.
Jak podaje lokalna gazeta Le Progrès, mężczyzna natknął się na „pięć sztabek złota i wiele monet” zakopanych w plastikowych torbach.
Francuz odkrył w ziemi prawdziwy „skarb”
Zaskoczony znaleziskiem, niezwłocznie zgłosił się do miejscowego ratusza. Po przeprowadzeniu szczegółowej analizy, miejscy radni orzekli, że odkryte w ziemi złoto nie miało wartości archeologicznej. W związku z tym, władze pozwoliły mężczyźnie, który chciał pozostać anonimowy, zatrzymać wykopany w ziemi „skarb”.
Policja w Lyonie ustaliła, że złoto zostało pozyskane legalnie i przetopione około „15 lub 20 lat temu” w pobliskiej rafinerii.
Jak donoszą lokalne media, właściciel posesji nie miał pojęcia o tajemnicy ukrytej przed laty na jego działce.
Ratusz poinformował, że poprzedni gospodarz domu zmarł, a kwestia tego, w jaki sposób złoto tam trafiło, prawdopodobnie na zawsze pozostanie zagadką.













