Matka czwórki dzieci, która przez ponad dwa miesiące była przetrzymywana przez władze federalne, wróciła do domu. Sąd imigracyjny zgodził się na jej zwolnienie za kaucją — poinformował adwokat kobiety.

Elvira Benitez Suarez, 51-letnia mieszkanka miasta Sheboygan Falls w stanie Wisconsin, została we wtorek zwolniona przez funkcjonariuszy Urzędu Imigracyjnego i Celnego Stanów Zjednoczonych (ICE) po długotrwałej batalii prawnej, którą jej adwokat Marc Christopher określił jako „szczególnie niepokojącą”. Obecnie prawnik kobiety przygotowuje pisma mające wesprzeć decyzję sędziego o przyznaniu jej statusu legalnego stałego rezydenta.

Jak informuje Christopher, pochodząca z Meksyku Benitez Suarez mieszka w Stanach Zjednoczonych od ponad 36 lat.

— W tym czasie wychowała rodzinę, pracowała, płaciła podatki oraz wspierała swój kościół i społeczność, budując życie oparte na godności, poświęceniu i wytrwałości — mówi „Newsweekowi” Christopher. — Jest bardzo lubiana w swojej społeczności.

Jak mówi jej prawnik, kobieta nigdy nie ukrywała się przed władzami imigracyjnymi, nawet gdy jako uciekająca przed przemocą nastolatka nielegalnie przekroczyła granicę Stanów Zjednoczonych. Benitez Suarez miała „ubiegać się o ulgę prawną legalnymi ścieżkami” i stawiała się na wszystkie wymagane rozprawy, walcząc o swój los w sądzie imigracyjnym — jak zaznaczył adwokat, proces ten może trwać nawet dekady.

— Po zapoznaniu się z dowodami sędzia imigracyjny przyznał jej status stałego rezydenta na podstawie amerykańskiego prawa imigracyjnego — relacjonuje Christopher. — Jednak mimo wygranej w sądzie i zwolnienia została w okrutny sposób zatrzymana i ponownie osadzona w areszcie imigracyjnym, a rząd dalej składa w jej sprawie apelację.

Jak podkreślił Christopher, rząd federalny ma czas do 8 czerwca, by złożyć pisma w sprawie apelacji, jednak przedłużona izolacja Benitez Suarez budzi szczególne zaniepokojenie.

— Jej zatrzymanie obnaża okrucieństwo, marnotrawstwo i głęboki absurd systemu, który wydaje setki miliardów dolarów z podatków na więzienie matek, pracowników, opiekunów i długoletnich członków społeczności, którzy nie stanowią żadnego zagrożenia dla społeczeństwa — zauważa. — Ludzie tacy jak Elvira nie są zagrożeniem. To właśnie oni przez dekady wnosili swój wkład w ten kraj, jednocześnie próbując przejść przez proces imigracyjny, który często trwa lata, a nawet dziesięciolecia.

Benitez Suarez została zatrzymana w marcu podczas rutynowej wizyty. Jej prawnik poinformował „Newsweeka”, że kobieta uciekła z Meksyku w 1990 r., jako piętnastolatka, kiedy padła ofiarą przemocy seksualnej. Przez lata wykonywała różne prace, prowadzi także z mężem własną firmę sprzątającą. Ma czworo dzieci, które są obywatelami USA. W lipcu ubiegłego roku Elvira wraz z mężem przypadkowo przekroczyli granicę z Kanadą podczas wycieczki z dwojgiem najmłodszych dzieci nad wodospad Niagara, przez co zostali zatrzymani przez władze federalne na ponad pięć miesięcy.

Jak przekazał prawnik kobiety, w grudniu wygrała ona rozprawę o anulowanie deportacji, co pozwoliło jej starać się o tzw. zieloną kartę, jednak rząd odwołał się do tej decyzji. 10 marca kobieta została zatrzymana przez agentów ICE, gdy próbowała opuścić spotkanie imigracyjne w Milwaukee. Ostatecznie przetransportowano ją do aresztu w Campbell County w stanie Kentucky. Przedstawiciele Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) potwierdzili, że 21 maja sędzia imigracyjny zgodził się na zwolnienie Benitez Suarez za kaucją, podkreślając jednak, że kobieta przebywała na terenie Stanów Zjednoczonych nielegalnie.

„Zachęcamy wszystkich nielegalnych imigrantów do samodzielnego powrotu do swojego kraju z pomocą aplikacji CBP Home” — apeluje rzecznik DHS w przekazanym „Newsweekowi” oświadczeniu. — „Stany Zjednoczone oferują nielegalnym imigrantom 2 600 dol. i darmowy lot już teraz. Zachęcamy każdą osobę przebywającą tu nielegalnie do skorzystania z tej oferty i uzyskania szansy powrotu do USA w sposób legalny po to, by realizować amerykański sen. W przeciwnym razie zostaniecie zatrzymani i deportowani bez możliwości powrotu”.

„Moja klientka jest psychicznie wyczerpana” — pisze Christopher w mailu wysłanym do „Newsweeka”. Prawnik podkreślił, że kobieta współpracowała z władzami federalnymi na każdym etapie procesu imigracyjnego, a mimo to została po raz kolejny rozdzielona z rodziną. „Ta sprawa zmusza nas do zadania sobie trudnych pytań dotyczących naszych narodowych priorytetów i o to, jakim systemem imigracyjnym się stajemy” — stwierdza prawnik. — „System, który karze człowieczeństwo, uczciwość, jedność rodziny i wkład w społeczeństwo, zamiast je doceniać, to system, który zatracił sprawiedliwość i podstawową ludzką godność”.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version