Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Ustawa o kryptoaktywach. Prezydenckie weto nie zostało odrzucone

Ustawa o kryptoaktywach. Prezydenckie weto nie zostało odrzucone

17 kwietnia, 2026
Awantura w Sejmie. Czarzasty wykluczył Mateckiego i Wosia – Wprost

Awantura w Sejmie. Czarzasty wykluczył Mateckiego i Wosia – Wprost

17 kwietnia, 2026
Polacy czekają na rozstrzygnięcie legalności podwyżek opłat w Netflix. UOKiK wciąż działa – Biznes Wprost

Polacy czekają na rozstrzygnięcie legalności podwyżek opłat w Netflix. UOKiK wciąż działa – Biznes Wprost

17 kwietnia, 2026
Szukali go ponad tydzień. Zamknięto szkołę i użyto dronów

Szukali go ponad tydzień. Zamknięto szkołę i użyto dronów

17 kwietnia, 2026
Rosyjski dron nad Rumunią. Kolejny incydent przy granicy z Ukrainą

Rosyjski dron nad Rumunią. Kolejny incydent przy granicy z Ukrainą

17 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Ustawa o kryptoaktywach. Prezydenckie weto nie zostało odrzucone
  • Awantura w Sejmie. Czarzasty wykluczył Mateckiego i Wosia – Wprost
  • Polacy czekają na rozstrzygnięcie legalności podwyżek opłat w Netflix. UOKiK wciąż działa – Biznes Wprost
  • Szukali go ponad tydzień. Zamknięto szkołę i użyto dronów
  • Rosyjski dron nad Rumunią. Kolejny incydent przy granicy z Ukrainą
  • Tarnów na rosyjskiej liście. Prezydent miasta reaguje na groźby propagandy
  • Alkohol w Polsce staje się passé? Nie pijemy nawet w święta – Biznes Wprost
  • Coś bardzo złego dzieje się z przyrodą Afryki. Naukowcy wskazali przyczynę
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » IPN pod Nawrockim wydał książę. Cały nakład trzeba było schować do magazynu
IPN pod Nawrockim wydał książę. Cały nakład trzeba było schować do magazynu
Aktualności

IPN pod Nawrockim wydał książę. Cały nakład trzeba było schować do magazynu

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości25 maja, 2025

– Prawda jest naszym orężem – przekonywał podczas jednego z wystąpień Karol Nawrocki. Pod jego wodzą Instytut Pamięci Narodowej wydał książkę, która mogła powielać sowieckie narracje propagandowe, w dodatku jej autorowi zarzuca się autoplagiat. Cały nakład 800 sztuk trzeba było zaaresztować i schować do magazynu.

Mowa o książce ukraińskiego historyka Serhija Hummenego „Uchodźcy. Nielegalne przekraczanie granicy polsko-sowieckiej w latach 1918-1939”, która od stycznia 2023 r. zalega w magazynie Instytutu Pamięci Narodowej – ustalił „Newsweek”.

Z początku wszystko wydawało się w porządku. W 2019 r. praca Serhija Humennego została wyróżniona w XII edycji konkursu imienia Władysława Pobóg–Malinowskiego na najlepszy debiut historyczny. Konkurs to wspólna inicjatywa Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk oraz Instytutu Pamięci Narodowej (do konkursu nadesłano 25 prac, osiem doktoratów oraz siedemnaście prac magisterskich). W efekcie zdecydowano się na jej wydanie.

Po wydrukowaniu w grudniu 2022 r. książka trafiła do magazynu centralnego IPN, a w styczniu 2023 do dystrybucji (można ją było kupić zarówno na stronie wydawnictwa Instytutu, jak i innych księgarni). Zgodnie z prawem książka została też wysłana do bibliotek. Do tego momentu wszystko wydawało się w porządku.

W lutym 2023 r. książka Humennego została jednak zaaresztowana, wycofana ze sprzedaży i cofnięta do magazynu. W odpowiedziach dla „Newsweeka” tak opisuje to rzecznik IPN, Rafał Leśkiewicz:

„W lutym 2023 r. na podstawie decyzji kierownictwa IPN, wobec stwierdzonych poważnych uchybień merytorycznych w książce autorstwa Serhija Humennego, Uchodźcy. Nielegalne przekraczanie granicy polsko–sowieckiej w latach 1918–1939, ujawnionych już po wydrukowaniu książki, w trybie nadzoru jakościowego opublikowanych prac, została ona wycofana z oferty Wydawnictwa IPN. Nakład znajduje się w magazynie centralnym Instytutu w Warszawie”.

Jakie to uchybienia? O tym IPN nie informuje, ale według rozmówców „Newsweeka” może chodzić o fakt, że w kilku fragmentach książka powiela fakty wprost wzięte z sowieckiej historiografii. Jeden z przykładów? Na stronie 115. autor pisze, że w latach 1939-1941 stara linia graniczna dzieliła terytorium „połączonych” ziem białoruskich i ukraińskich. Po wydrukowaniu książki w IPN miano się przerazić – w końcu, pomimo cudzysłowu, takie postawienie sprawy sugeruje, że wcześniej w skład II Rzeczpospolitej wchodziły ziemie białoruskie i ukraińskie w jakiś sposób okupowane przez Polskę. (Sam Humennyj w toku dalszej dyskusji akademickiej zastrzegł, że taka interpretacja jest wyłącznie opinią i niczego takiego nie miał na myśli).

Jak informuje Instytut Pamięci Narodowej zgodę na prace wydawnicze, zgodnie z procedurami, wydał w czerwcu 2020 roku ówczesny dyrektor Biura Badań Historycznych profesor Włodzimierz Suleja. Decyzję miała poprzedzić pozytywna recenzja wydawnicza doktora Artura Ochała. Książka ukazała się w nakładzie 800 egzemplarzy.

„Umowa z autorem na udzielenie sublicencji opiewała na kwotę 3 350 zł brutto. Koszt druku wyniósł 9 912 zł brutto” – informuje IPN.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że przełom grudnia 2022 oraz stycznia 2023 to moment, kiedy wydawnictwem Instytutu Pamięci Narodowa zarządza bliska współpracowniczka Karola Nawrockiego z Gdańska – dyrektor Karolina Imianowska. W Muzeum II Wojny Światowej, w którym wcześniej razem pracowali, Imianowska miała między innymi zajmować się muzealnym sklepikiem.

Serhij Humenny. „Uchodźcy. Nielegalne przekraczanie granicy polsko-sowieckiej w latach 1918-1939”

Foto: Materiał prasowy / IPN

Książka IPN zaaresztowana. Kto za to odpowiada?

– Ta książka to metafora tego, jak dziś działa IPN. Najpierw coś bezmyślnie zostaje wydane, potem w wyniku decyzji kierownictwa książka trafia do magazynu. Czy kogoś spotkały konsekwencje służbowe za takie zaniechanie? Przecież prezes Nawrocki mawiał, że zablokuje każdą książkę, która będzie godziła w dobre imię Polski – mówi nasz rozmówca, historyk IPN, proszący o zachowanie anonimowości.

Nasi rozmówcy zwracają też uwagę na dziwne pojęcie następczego nadzoru jakościowego wydawanych pracy – przecież kontrola powinna być zadaniem recenzentów przed wydaniem książki, a nie urzędników po jej opublikowaniu.

– Ktoś to przecież czytał, przed wysłaniem składu do doi druku! IPN zapędził się w kozi róg. Bo skoro już ją wydano, to jej zaaresztowanie przeczy zasadzie wolności akademickiej i możliwości krytycznej dyskusji nad wydanymi dziełami – dodaje nasz rozmówca. Książka była przez miesiąc w obiegu, potem można ja było dostać w antykwariatach, trafiła do bibliotek.

Książka wydana przez IPN plagiatem?

Tym bardziej że książka „Uchodźcy…” stała się już przedmiotem akademickiej dyskusji. W pracy recenzenckiej na temat uchodźców opublikowanej rok temu przez czasopismo Historia Slavorum Occidentis historyk doktor Piotr Olechowski zarzucił jej autorowi autoplagiat. Jego zdaniem ukraiński badacz miał zrobić ukraiński doktorat na podstawie pracy magisterskiej na temat, którą obronił w Polsce.

„Autor nieznacznie zmodyfikował także spis treści, wprowadzając do niego m.in. zagadnienia metodologiczne. Co jednak intrygujące, w opublikowanej po polsku monografii nie wspominał o własnej pracy doktorskiej obronionej na Ukrainie, zaś w maszynopisie złożonym w Kijowie nie ma śladu po wydanej w Warszawie książce. Czyżby zatem Autor dwukrotnie obronił tę samą pracę na różnych uczelniach, w dwóch różnych krajach, i w dodatku uzyskując przy tym dwa odmienne stopnie (polskiego magistra i ukraińskiego doktora historii)?” – dopytywał Olechowski.

W odpowiedzi przedstawionej na łamach tego samego czasopisma doktor Sierhij Humennyj, gdzie w formie listu otwartego zapewniał, że o autoplagiacie nie może być mowy. „…przypuszczenia Pana Piotra Olechowskiego, że popełniam autoplagiat, opierają się wyłącznie na własnej opinii tego autora. W artykule nie przytacza przypadków „autoplagiatu” pomiędzy rozprawą a polskojęzyczną monografią, zamiast tego wskazuje bez potwierdzenia, że są one tożsame” – odpowiadał ukraiński historyk.

Dyskusja trwa, ponieważ w kolejnej odpowiedzi doktor Olechowski takie fragmenty obszernie zacytował. Jak na razie od pół roku nie spotykało się to z odpowiedzią pana Humennego. O całą sprawę zapytaliśmy Instytut Pamięci Narodowej.

„Instytutowi Pamięci Narodowej znana jest sprawa dyskusji, jaka się toczy pomiędzy Autorem książki a dr. Piotrem Olechowskim, w sprawie zarzutów popełnienia autoplagiatu. Na bieżąco śledzimy wymianę zdań i argumentów podnoszonych przez obu naukowców” – czytamy w odpowiedzi przekazanej redakcji „Newsweeka”.

Doktor Serhij Hummenyj nie odpowiedział na nasze prośby o kontakt.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Awantura w Sejmie. Czarzasty wykluczył Mateckiego i Wosia – Wprost

Awantura w Sejmie. Czarzasty wykluczył Mateckiego i Wosia – Wprost

17 kwietnia, 2026
Polacy czekają na rozstrzygnięcie legalności podwyżek opłat w Netflix. UOKiK wciąż działa – Biznes Wprost

Polacy czekają na rozstrzygnięcie legalności podwyżek opłat w Netflix. UOKiK wciąż działa – Biznes Wprost

17 kwietnia, 2026
Szukali go ponad tydzień. Zamknięto szkołę i użyto dronów

Szukali go ponad tydzień. Zamknięto szkołę i użyto dronów

17 kwietnia, 2026
Rosyjski dron nad Rumunią. Kolejny incydent przy granicy z Ukrainą

Rosyjski dron nad Rumunią. Kolejny incydent przy granicy z Ukrainą

17 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Tarnów na rosyjskiej liście. Prezydent miasta reaguje na groźby propagandy

Tarnów na rosyjskiej liście. Prezydent miasta reaguje na groźby propagandy

17 kwietnia, 2026
Alkohol w Polsce staje się passé? Nie pijemy nawet w święta – Biznes Wprost

Alkohol w Polsce staje się passé? Nie pijemy nawet w święta – Biznes Wprost

17 kwietnia, 2026
Coś bardzo złego dzieje się z przyrodą Afryki. Naukowcy wskazali przyczynę

Coś bardzo złego dzieje się z przyrodą Afryki. Naukowcy wskazali przyczynę

17 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.