-
Wojsko USA przeprowadziło szereg ataków na irańskie obiekty wojskowe, w tym centra dowodzenia i magazyny dronów.
-
Naloty objęły miasta w południowym i zachodnim Iranie, a w Teheranie uruchomiono systemy obrony przeciwlotniczej.
-
Dowództwo Centralne USA poinformowało, że Iran zaatakował ponad 30 statków handlowych w cieśninie Ormuz w ostatnich trzech miesiącach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Nocną falę ataków zakończono o godz. 20.15 czasu wschodnioamerykańskiego (2.15 w Polsce). Siły Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) uderzyły w irańskie centra dowodzenia, zdolności morskie, hangary lotnicze, magazyny dronów oraz infrastrukturę logistyczną sił zbrojnych.
Celem tych uderzeń było „dalsze ograniczanie zdolności Iranu do zagrażania żegludze handlowej w cieśninie Ormuz” – głosi komunikat CENTCOM.
Wojna w Iranie. USA uderzyły na kolejne cele
Amerykańskie siły dokonały nalotu na miasto Bushehr w południowym Iranie – podała irańska agencja Tasnim. Wcześniej irańskie media donosiły o serii ataków bombowych na miasta Bandar Mahshahr i Behbehan w prowincji Chuzestan, a także w Tabriz, Sirik i Czabahar.
Irańska telewizja państwowa poinformowała też, że w zachodniej, wschodniej i północno-wschodniej części Teheranu słychać było działanie środków obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej. Agencja Nour News podała, że zostały one aktywowane w celu przeciwdziałania „wrogim” celom.
Reporter niemieckiej agencji dpa przekazał, że w metropolii słychać było eksplozje. Podkreślił też, że systemy obrony przeciwlotniczej uruchomiono w irańskiej stolicy pierwszy raz od początku obecnej fazy eskalacji, czyli od 11 dni.
Według agencji Fars, która powołała się na władze prowincji Azerbejdżan Wschodni, w pobliżu Tebrizu Amerykanie trafili w obiekt wojskowy.
Iran. Amerykanie uderzyli w szereg obiektów, nocny atak
Amerykańskie dowództwo podkreśliło też w komunikacie opublikowanym w serwisie X, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy Iran zaatakował ponad 30 statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz, która ma kluczowe znaczenie dla handlu regionalnego i światowego.
Wojsko zapewniło, że „pomimo działań Iranu, cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla ruchu statków handlowych”. Według danych przekazanych przez CENTCOM od początku maja siły podlegające temu dowództwu pomogły w bezpiecznym tranzycie około 900 statkom handlowym oraz w przetransportowaniu około 450 milionów baryłek ropy naftowej.
We wtorek prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że wojska amerykańskie uderzą „całkiem niedługo” w miejsce, w którym Iran może trzymać zapasy uranu. Zapowiedział też odpowiedź USA, jeśli rebelianci Huti zablokują Morze Czerwone.
– Wiecie, normalnie bym tego nie powiedział, gdybym sądził, że mogą coś z tym zrobić. Nigdy bym tego nie powiedział. (…) Ale uderzymy w ten obszar już wkrótce i to bardzo mocno – mówił.
Amerykański prezydent zapewnił też, że siły Iranu zostały do tej pory znacząco zniszczone, a jego odbudowa potrwa prawdopodobnie kilkanaście lat. – Gdybyśmy wycofali się teraz, odbudowa zajęłaby Iranowi 20-25 lat. No cóż, a my wcale jeszcze nie skończyliśmy, nie wycofujemy się teraz – podkreślił.
-
„Iran za to zapłaci”. Donald Trump wydał specjalny rozkaz
-
Iran zadał dotkliwy cios USA?. Media: Pentagon miał to zataić












