-
Islandia rozważa możliwość przystąpienia do Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę wpływ ostatnich napięć geopolitycznych i kwestię bezpieczeństwa państwa.
-
W kraju narasta debata związana z ochroną strategicznego rybołówstwa, a obawy budzą potencjalne regulacje UE w tym sektorze.
-
Część społeczeństwa upatruje korzyści z integracji gospodarczej i przyjęcia euro, jednak sondaże sugerują wyrównane nastroje przed ewentualnym referendum.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Groźby prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Grenlandii wywołały polityczne poruszenie w Islandii. Jak opisuje „The New York Times”, w kraju coraz poważniej rozważany jest powrót do debaty o członkostwie w Unii Europejskiej. Jeszcze kilka lat temu taki scenariusz wydawał się mało realny.
Islandia od dekad pozostawała poza UE, mocno podkreślając swoją niezależność oraz kontrolę nad strategicznym sektorem rybołówstwa. Teraz jednak zmieniająca się sytuacja geopolityczna i obawy o bezpieczeństwo mają wpływać na nastroje społeczne.
Premier Kristrun Frostadottir przyznała w rozmowie z „New York Timesem”, że napięcia wokół Grenlandii „uderzyły w czuły punkt” islandzkiego społeczeństwa. Jak podkreśliła, polityka zagraniczna stała się dla wyborców znacznie ważniejsza niż wcześniej.
Islandia. Referendum może otworzyć drogę do rozmów z UE
Według dziennika Islandia przygotowuje się do referendum, które mogłoby odbyć się jeszcze latem. Głosowanie miałoby rozstrzygnąć, czy Reykjavik rozpocznie formalne rozmowy z Brukselą dotyczące potencjalnego członkostwa w UE.
Proces ewentualnego wejścia do wspólnoty trwałby prawdopodobnie wiele lat, jednak sama debata już teraz uznawana jest za przełomową. Islandia od lat pozostawała jednym z nielicznych europejskich państw poza Unią.
Jak zauważa „NYT”, dla UE kraj byłby atrakcyjnym partnerem. Islandia leży na strategicznym obszarze północnego Atlantyku, w pobliżu Arktyki, gdzie rośnie rywalizacja światowych mocarstw. Państwo jest też wysoko oceniane pod względem jakości i długości życia czy równości społecznej.
Islandczycy obawiają się osłabienia amerykańskich gwarancji
„New York Times” zwraca uwagę, że część Islandczyków z niepokojem obserwowała wypowiedzi Trumpa dotyczące Grenlandii. Dodatkowe kontrowersje wywołały doniesienia o żarcie nowego ambasadora USA w Reykjaviku, Billy Long, który miał sugerować, że Islandia mogłaby zostać „52. stanem” USA. Dyplomata później przeprosił za swoje słowa.
Islandia pozostaje jedynym państwem NATO bez własnej armii i opiera swoje bezpieczeństwo głównie na sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Według części mieszkańców niepewność dotycząca przyszłej polityki Waszyngtonu sprawia, że kraj powinien szukać dodatkowych zabezpieczeń.
Politolog Eirikur Bergmann z Uniwersytetu Bifrost ocenił, że Islandczycy coraz częściej czują konieczność „opowiedzenia się po jednej ze stron”. W marcu Islandia i UE podpisały partnerstwo obronne.
„NYT”: Rybołówstwo pozostaje największą przeszkodą
Największe emocje wokół potencjalnego wejścia do UE nadal budzi jednak kwestia połowów ryb. Dla Islandii rybołówstwo ma ogromne znaczenie gospodarcze i społeczne.
Rybak Helgi Haraldsson w rozmowie z amerykańskim dziennikiem przyznał, że obawia się ograniczeń i utraty kontroli nad wodami połowowymi. Jego zdaniem Islandia musi chronić własny przemysł rybny przed otwarciem dla zagranicznych flot.
Islandczycy obserwują również sytuację w Irlandii, gdzie – według przeciwników integracji – unijne regulacje dotyczące kwot połowowych uderzyły w lokalne społeczności rybackie.
Inflacja i drożyzna w Islandii. Argumenty zwolenników UE
Zwolennicy integracji wskazują z kolei przede wszystkim na kwestie gospodarcze. Islandzka korona pozostaje niestabilna, a inflacja wynosi obecnie około 5,2 proc., czyli niemal dwa razy więcej niż średnia w UE.
Mieszkańcy narzekają na wysokie ceny żywności i importowanych produktów. Nauczyciel Robert Imsland powiedział „New York Timesowi”, że nawet popularne islandzkie hot dogi stały się drogie.
Część społeczeństwa liczy, że przyjęcie euro i wejście do wspólnego rynku mogłoby obniżyć koszty życia. Sondaże pokazują jednak, że wynik ewentualnego referendum może być bardzo wyrównany.
Źródło: „New York Times”
-
USA planuje „radykalne” zmniejszenie? Media o tajnej naradzie
-
Poważny problem na pokładzie samolotu. Maszyną leciał brytyjski minister














