-
Lato 2026 w Polsce ma być cieplejsze niż przeciętnie, z dynamiczną pogodą i naprzemiennymi okresami gorącymi, burzowymi oraz chwilowo chłodniejszymi.
-
Według prognoz IMGW temperatury będą powyżej wieloletniej normy, a opady mają być w normie lub poniżej normy, z ryzykiem gwałtownych zjawisk atmosferycznych.
-
Zmiana klimatu oraz trwająca susza hydrologiczna wpływają na dużą dynamikę atmosfery, częstsze fale upałów i spływ powierzchniowy deszczówki.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Zgodnie z najnowszymi prognozami sezonowymi Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej latem temperatury mają utrzymywać się powyżej średniej wieloletniej. Jednak nie oznacza to, że nieprzerwana fala gorąca i rekordowe upały będą trwały przez całe wakacje.
Prognoza na lato 2026 w Polsce. Będzie cieplej i bardziej sucho
– Warto pamiętać, że prognozy sezonowe działają inaczej niż prognozy pogody, bo nie pokazują temperatury na konkretny dzień – podkreśliła rzeczniczka IMGW. – Ich zadaniem jest określenie, czy dany miesiąc lub sezon ma większą szansę być cieplejszy, chłodniejszy albo bardziej wilgotny w porównaniu do normy klimatycznej, w tym przypadku trzydziestoletniej – dodała. Aktualne prognozy wskazują, że w wakacje temperatury będą znacznie wyższe i powinno być bardziej sucho niż w poprzednich latach.
Według Prasek jednym z najważniejszych tematów w tegorocznych analizach jest rozwój El Nino. To zjawisko związane z ociepleniem wód Pacyfiku, wpływające na globalną cyrkulację atmosferyczną. Obecnie modele wskazują na rosnące prawdopodobieństwo wystąpienia tzw. super El Nino, które podnosi globalne tło temperatury. Wpływ tego zjawiska na Europę jest pośredni, więc nie wskazuje ono bezpośrednio na wystąpienie upału w kraju.
W Polsce większe znaczenie na przebieg pogody ma wskaźnik NAO. Jak poinformowała rzeczniczka IMGW, wskaźnik NAO, czyli oscylacja północnoatlantycka, jest wskaźnikiem opisujący różnice ciśnień pomiędzy Wyżem Azorskim a Niżem Islandzkim. W jego fazie dodatniej do Europy częściej wpływa powietrze znad Atlantyku, co sprzyja bardziej dynamicznej i gwałtownej pogodzie, przechodzeniu frontów atmosferycznych. W fazie ujemnej częściej dochodzi do tzw. blokad wyżowych, które mogą sprzyjać długofalowym falom upałów. Wskaźnik NAO jest bardzo zmienny, potrafi zmieniać swoją fazę co kilka dni lub tygodni. – To on zdecyduje, czy tegoroczne lato będzie dynamiczne, czy będzie wiązało się z nieprzerwanym upałem – podkreśliła Prasek.
Zgodnie z długoterminowymi prognozami IMGW opady będą w normie lub poniżej normy, z czego wynika, że tegoroczne lato będzie suche. W związku z zapowiadaną dynamiczną pogodą, pojawią się także gwałtowne zjawiska, czyli nawalne i silne opady deszczu.
Rzeczniczka IMGW przypomniała, że ze względu na trwającą suszę hydrologiczną od początku roku opadów nie było wiele, a przy tym były to zwykle opady o charakterze nawalnym. Jednocześnie woda nie jest w stanie infiltrować w głąb gleby, ponieważ grunt jest wysuszony. Wtedy dochodzi do tzw. spływu powierzchniowego, zwłaszcza na terenach zurbanizowanych, gdzie lokalnie pojawiają się podtopienia.
– Przede wszystkim warto pamiętać, że mamy do czynienia z globalnym ociepleniem i średnia temperatura Ziemi wzrosła o jeden stopień, ocieplają się oceany – zauważyła rzeczniczka IMGW. Również w naszym regionie ocieplenia są już widoczne, a efektem globalnego ocieplenia jest duża dynamika atmosfery i coraz częstsze fale upałów. Zmiany klimatyczne wpływają na zdecydowanie większą gwałtowność pogody, co widoczne jest także w aktualnych prognozach na okres wakacyjny – dodała.














