Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Bliski Wschód. Media: Lotniskowiec USS Gerald R. Ford wróci do USA

Bliski Wschód. Media: Lotniskowiec USS Gerald R. Ford wróci do USA

30 kwietnia, 2026
„ESG umiera”. Wygląda to na kapitulację brukselskiej biurokracji

„ESG umiera”. Wygląda to na kapitulację brukselskiej biurokracji

30 kwietnia, 2026
Nowy sondaż. Hennig-Kloska do dymisji? Polacy podpowiedzieli Tuskowi – Wprost

Nowy sondaż. Hennig-Kloska do dymisji? Polacy podpowiedzieli Tuskowi – Wprost

30 kwietnia, 2026
Zwolnienie z podatku dochodowego. Emeryci z dwójką dorosłych dzieci i rodziny bez PIT? – Biznes Wprost

Zwolnienie z podatku dochodowego. Emeryci z dwójką dorosłych dzieci i rodziny bez PIT? – Biznes Wprost

30 kwietnia, 2026
Podręczniki trzeba pisać na nowo? Jakimś cudem przeszedł ocean

Podręczniki trzeba pisać na nowo? Jakimś cudem przeszedł ocean

30 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Bliski Wschód. Media: Lotniskowiec USS Gerald R. Ford wróci do USA
  • „ESG umiera”. Wygląda to na kapitulację brukselskiej biurokracji
  • Nowy sondaż. Hennig-Kloska do dymisji? Polacy podpowiedzieli Tuskowi – Wprost
  • Zwolnienie z podatku dochodowego. Emeryci z dwójką dorosłych dzieci i rodziny bez PIT? – Biznes Wprost
  • Podręczniki trzeba pisać na nowo? Jakimś cudem przeszedł ocean
  • Bliski Wschód. Trump upomina Netanjahu. „Nie można tego robić”
  • Skąd tyle żenady na LinkedIn? „Przeciętne tematy przedstawiane są jak objawienia biblijne”
  • Co zawiodło w sprawie Mejzy? „Pobłażano mu zbyt długo. Jest prosta zasada” – Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Karol Nawrocki czy Donald Tusk? Kto powinien reprezentować Polskę? Czy potrzebna zmiana konstytucji?
Karol Nawrocki czy Donald Tusk? Kto powinien reprezentować Polskę? Czy potrzebna zmiana konstytucji?
Polska

Karol Nawrocki czy Donald Tusk? Kto powinien reprezentować Polskę? Czy potrzebna zmiana konstytucji?

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości24 sierpnia, 2025

Kluczowym problemem w całej historii związanej z pytaniem, kto ma reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej, jest niejasno napisana Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 roku. Mówiąc w dużym skrócie – według ustawy zasadniczej to rząd i premier prowadzą politykę zagraniczną Polski, a prezydent z rządem współdziała. Istotny jest tu art. 133 konstytucji, w którego ustępie trzecim czytamy: „Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem”.

Tyle Konstytucja RP, bo praktyka i niepisana tradycja pokazują, że jest z tym różnie. W modelowym rozwiązaniu konstytucyjnym to rząd powinien określać kluczowe kierunki polityki zagranicznej, a prezydent – jeśli zajdzie taka potrzeba – przedstawiać określone przez rząd kierunki. Historia pokazała jednak, że często jest to dość trudne.

Stary „spór o krzesło” i nowy spór o szczyt w Waszyngtonie


Przypomnijmy choćby słynny „spór o krzesło” z 2009 roku przed szczytem Rady Europejskiej w Brukseli, gdzie przez brak zgody w Belgii pojawili się prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk. Przylecieli oddzielnymi samolotami, a koniec końców po latach spór zażegnał Trybunał Konstytucyjny. W skrócie postanowienie TK można określić jednym zdaniem: prezydent może brać udział w posiedzeniach Rady Europejskiej bez zgody rządu, ale delegacji przewodzi premier.

Równie istotne są tu pewne przyzwyczajenia i niepisany podział obowiązków. Zwyczajowo było bowiem dotąd tak, że w sprawach europejskich rola wiodąca należała do rządu, natomiast w sprawach „światowych”, związanych np. z Sojuszem Północnoatlantyckim czy ONZ, częściej nasz kraj reprezentował prezydent.

Do tego dochodzi tradycja. Np. Amerykanie po prostu nie wyobrażają sobie, by ich prezydent miał rozmawiać w Polsce z kimkolwiek innym niż jego odpowiednikiem. Nie chodzi tu o personalia czy niechęć do obecnego premiera. Od 35 lat za kontakty z Amerykanami odpowiadali kolejno: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda. Dla Amerykanów – niezależnie od administracji – nie ma tu żadnego sporu. Prezydent ma rozmawiać z prezydentem. I kropka.

Tymczasem w ostatnich dniach znów nad Wisłą wybuchł nowy konflikt „o krzesło”. Polskiej reprezentacji zabrakło bowiem w Waszyngtonie, gdzie ważyły się losy wojny na Ukrainie, a obie strony politycznego sporu zarzuciły się oskarżeniami. Czy w USA powinien być Nawrocki czy Tusk? Stronnicy Nawrockiego przekonują, że to rząd zawalił sprawę. Stronnicy Tuska z kolei winą obarczają Nawrockiego. Jest jeszcze trzecia grupa, najmniejsza, która uważa za dobrą wiadomość, że Polski zabrakło w Waszyngtonie.

Bazując na wcześniejszych doświadczeniach należało się spodziewać, że premier lub minister spraw zagranicznych będzie nas reprezentował podczas wszystkich rozmów na szczeblu europejskim, ale jeśli sprawa wychodzi poza Stary Kontynent, odpowiedzialność przejmuje prezydent. Dlatego też ubiegłotygodniowe konsultacje przed szczytem na Alasce wydają się zrozumiałe. W pierwszej rozmowie, z europejskimi liderami, rozmawiał Donald Tusk. W drugiej, już z Donaldem Trumpem, uczestniczył Karol Nawrocki. W trzeciej rozmowie, znów bez Trumpa, ale za to z przywódcami europejskimi, ponownie rozmawiał Tusk.

Zmiana konstytucji jedynym wyjściem z impasu?


Nie rozwiązuje to jednak problemu podstawowego – spór kompetencyjny istnieje, a wypowiedzi polityków wskazują, że jest on naprawdę poważny. A w przypadku kohabitacji takie sytuacje jak ta ostatnia będą się powtarzać. Tym bardziej, że najważniejsi politycy w Polsce mają silne charaktery. I na niewiele zdały się ich wcześniejsze ustalenia, bo jak przekazywał w mediach rzecznik rządu Adam Szłapka, podczas bezpośredniej rozmowy Tusk i Nawrocki uzgadniali podział kompetencji dotyczący zakresu odpowiedzialności za sprawy międzynarodowe.

Czy jest jakieś rozwiązanie? Strona rządowa przekonuje, że po prostu trzeba dojść do porozumienia. Ośrodek prezydencki ma nieco inną optykę. Już podczas expose kilka tygodni temu Karol Nawrocki zapowiedział, że potrzebna jest zmiana konstytucji z 1997 roku. Zapowiedział, że powoła specjalną radę, która ma się wyklarować już w październiku i rozpocząć prace nad ustawą zasadniczą. Nowa konstytucja, w planie Nawrockiego, ma być gotowa do 2030 roku.

Radio RMF jako pierwsze podało, że ambicje prezydenta są poważne, a obecna konstytucja ma zostać niemal w każdym aspekcie zmieniona. Na pewno też do poprawy jest element, który dotyczy kompetencji głównych ośrodków w zakresie polityki zagranicznej.

– W obecnym kształcie konstytucji te kwestie nie są dobrze rozpisane – uważa Szymon Szynkowski vel Sęk, minister ds. Unii Europejskiej w rządzie Mateusza Morawieckiego. – To prowokowanie pewnego napięcia pomiędzy największymi organami, które mają realizować politykę międzynarodową. Wszystko dziś jest napisane ogólnie i zostawia szerokie pole interpretacyjne. Pewnie trzeba rozpisać to bardziej szczegółowo, ale nie aż tak, by określać, na które wydarzenia jeździ rząd, na które prezydent. Jakąś przestrzeń trzeba zostawić. W ciągu kilkunastu ostatnich lat ta dobra praktyka była taka, że rząd co do zasady reprezentował Polskę w kwestiach unijnych, a prezydent koncentrował się na sprawach bezpieczeństwa i transatlantyckich. Teraz elementy tej praktyki trzeba rozpisać szerzej. Jestem ciekaw tej dyskusji – mówi nam polityk, który w czwartek został… współpracownikiem Nawrockiego i ma odpowiadać za przygotowanie nowej formuły współpracy między głową państwa a parlamentem.

Większa rola głowy państwa. To zmiana ustroju na system prezydencki?


Prezydent ma też faworytów do pokierowania pracami konstytucyjnymi. Według mediów są to prof. Dariusz Dudek oraz posłowie PiS Przemysław Czarnek i Bartłomiej Wróblewski. Ten ostatni udzielił niedawno wywiadu „Naszemu Dziennikowi”. – Warto byłoby dokonać korekt wzmacniających pozycję prezydenta. W szczególności poszerzyć jego kompetencje w zakresie polityki zagranicznej i obronności. Ponadto należy rozważyć odejście od kontrasygnaty aktów urzędowych głowy państwa przez premiera – wymieniał poseł Wróblewski.

Z ramienia administracji prezydenckiej z tzw. radą konstytucyjną ma współpracować Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta. Przekonuje on, że zmiana konstytucji jest potrzebna, bo to właśnie władza wykonawcza skupiona w dwóch ośrodkach powoduje, że dochodzi do konfliktów i niepotrzebnych sporów. Rozwiązaniem, według niego, jest np. system kanclerski, w którym większą moc ma premier, bądź system prezydencki z silną pozycją prezydenta.

– Dzięki temu konflikty między ośrodkami władzy są ograniczone do minimum. Można sprawniej rządzić państwem, szybciej podejmować decyzje, a potem obywatele rozliczają ośrodek władzy wykonawczej – uważa Bogucki.

Dyskusja wychodzi więc dziś o wiele szerzej niż sam spór dotyczący podziału ról na arenie międzynarodowej. Sytuacja w Waszyngtonie jasno pokazała, że problem istnieje i jest poważny, ale czym innym są potężne zmiany w konstytucji, które finalnie mają doprowadzić do zmiany ustroju państwa.

– W obecnej konstytucji kompetencje są określone, a politykę zagraniczną Polski kreuje rząd, minister spraw zagranicznych i premier polskiego rządu. Kompetencje są odpowiednio podzielone. W tym przypadku przez walkę dwóch stron nikt z naszych przedstawicieli nie pojawił się w USA, a powinniśmy tam być. Przez ten duopol, podział naszego kraju na dwa obozy dochodzi do sytuacji, które są całkowicie niewskazane – mówi Interii poseł Paweł Śliz z Polski 2050.

– Naprawdę nie uważam, by na tę chwilę była potrzeba pisania nowej konstytucji. Konstytucja, w mojej ocenie, jest dobra. Ważniejsze jest to, by zapewnić wentyle bezpieczeństwa, by nie dochodziło do naruszeń konstytucji, jak choćby przy wyborze KRS. Tu widziałbym potrzebę naprawy. A krzyki pana prezydenta są bardziej krzykami populistycznymi – uważa polityk koalicyjnej większości.

Inaczej widzą to politycy opozycji. – W każdym kontekście trzeba odnosić się do konkretnych ram. Format obecny w Waszyngtonie był formatem rządowym, tzw. koalicji chętnych i w ramach tego formatu Polskę reprezentuje premier. Jeśli widzimy możliwość skutecznego reprezentowania polskiego stanowiska, to trzeba w takim spotkaniu uczestniczyć. Jeśli te ramy miałyby być tylko okazją do family photo, to niezależnie od tego czy miałby być tam prezydent czy premier, nie jest warto. Dla samego obrazka nie robi się dyplomacji. W tej chwili kluczowa z polskiego punktu widzenia jest wizyta prezydenta na początku września w Waszyngtonie – mówi nam Szynkowski vel Sęk.

– Obecna konstytucja próbuje znaleźć pewien kompromis dla największych ośrodków, w moim przekonaniu nie do końca udany. Potrzebujemy systemu, który wprowadza pewną równowagę i jaśniej dzieli kompetencje. To może nie jest spojrzenie rewolucyjne, ale pozwoliłoby uniknąć problemów. Dziś prezydent może czuć się poszkodowany, bo posiada szereg kompetencji, ale dość łatwo jest je dezawuować. Pokazuje to choćby przykład podważania kompetencji do nominacji ambasadorów. W nowej konstytucji powinny być twardsze gwarancje do realizacji prerogatyw prezydenta – dodaje.

Na razie jednak prezydent wciąż szuka drogi, którą chce podążać. Szuka też okazji do konstruktywnej komunikacji z rządem. 27 sierpnia będzie kolejna szansa na rozmowę, bo tego dnia odbędzie się Rada Gabinetowa, a takie regularne spotkania mają na stałe wpisać się w kadencję Nawrockiego.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Pogrzeb Łukasza Litewki. Tłumy ludzi pożegnały posła Lewicy

Pogrzeb Łukasza Litewki. Tłumy ludzi pożegnały posła Lewicy

Paulina Hennig-Kloska i walka o głosy przed wotum. „Warunek spełniony”

Paulina Hennig-Kloska i walka o głosy przed wotum. „Warunek spełniony”

Łukasz Mejza poza PiS. Lawina komentarzy po decyzji ugrupowania

Łukasz Mejza poza PiS. Lawina komentarzy po decyzji ugrupowania

Immunitet Macierewicza zagrożony. Komisja wydała rekomendację

Immunitet Macierewicza zagrożony. Komisja wydała rekomendację

Białoruś. Grzegorz Gaweł wrócił do Zakonu Karmelitów. „W dobrym stanie”

Białoruś. Grzegorz Gaweł wrócił do Zakonu Karmelitów. „W dobrym stanie”

Zaprzysiężenie sędziów TK. Bogucki komentuje ruch ministra Żurka

Zaprzysiężenie sędziów TK. Bogucki komentuje ruch ministra Żurka

Sondaż. Którym politykom ufają Polacy? Karol Nawrocki liderem rankingu

Sondaż. Którym politykom ufają Polacy? Karol Nawrocki liderem rankingu

Atak w Urzędzie Gminy w Starej Kornicy. Ranna wójt, lądował śmigłowiec LPR

Atak w Urzędzie Gminy w Starej Kornicy. Ranna wójt, lądował śmigłowiec LPR

Poseł Łukasz Mejza przestał być członkiem klubu PiS

Poseł Łukasz Mejza przestał być członkiem klubu PiS

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

„ESG umiera”. Wygląda to na kapitulację brukselskiej biurokracji

„ESG umiera”. Wygląda to na kapitulację brukselskiej biurokracji

30 kwietnia, 2026
Nowy sondaż. Hennig-Kloska do dymisji? Polacy podpowiedzieli Tuskowi – Wprost

Nowy sondaż. Hennig-Kloska do dymisji? Polacy podpowiedzieli Tuskowi – Wprost

30 kwietnia, 2026
Zwolnienie z podatku dochodowego. Emeryci z dwójką dorosłych dzieci i rodziny bez PIT? – Biznes Wprost

Zwolnienie z podatku dochodowego. Emeryci z dwójką dorosłych dzieci i rodziny bez PIT? – Biznes Wprost

30 kwietnia, 2026
Podręczniki trzeba pisać na nowo? Jakimś cudem przeszedł ocean

Podręczniki trzeba pisać na nowo? Jakimś cudem przeszedł ocean

30 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Bliski Wschód. Trump upomina Netanjahu. „Nie można tego robić”

Bliski Wschód. Trump upomina Netanjahu. „Nie można tego robić”

30 kwietnia, 2026
Skąd tyle żenady na LinkedIn? „Przeciętne tematy przedstawiane są jak objawienia biblijne”

Skąd tyle żenady na LinkedIn? „Przeciętne tematy przedstawiane są jak objawienia biblijne”

30 kwietnia, 2026
Co zawiodło w sprawie Mejzy? „Pobłażano mu zbyt długo. Jest prosta zasada” – Wprost

Co zawiodło w sprawie Mejzy? „Pobłażano mu zbyt długo. Jest prosta zasada” – Wprost

30 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.