O swojej decyzji Karol Nawrocki poinformował podczas szczytu zdrowotnego, który zwołał.
– To spotkanie chcę rozpocząć od przedstawienia mojej decyzji w sprawie ustawy o Funduszu Medycznym, która w trybie pilnym, w niecały miesiąc i na sam koniec roku, została przygotowana przez rząd – poinformowała głowa państwa.
Nawrocki podkreślił, że ustawa została tylko częściowo przygotowana we współpracy z jego ministrami i doradcami.
– Dlaczego w części? Bo nie ma i nie było mojej zgody na odebranie 4 miliardów złotych z Funduszu Medycznego w tym roku – zaznaczył prezydent.
Jak dodał Nawrocki, pieniądze te miałyby zostać przeznaczone na „onkologię, kardiologię, terapie dla dzieci„.
– Niestety rząd nie wpłaci w tym roku tych 4 miliardów do Funduszu Medycznego, jednak gdybym zawetował tę decyzję to zamiast 4 miliardów mniej byłoby ponad 7,5 mld mniej na leczenie pacjentów – wyjaśnił prezydent.
Ustawa o Funduszu Medycznym. Karol Nawrocki podpisał nowelizację
– Rząd czekał z tą ustawą do samego końca roku, żeby wziąć pacjentów za zakładników i szantażować prezydenta Polski, żeby stanął przed rozwiązaniem: 4 mld zł czy 7,5 mld zł – powiedział prezydent.
Głowa państwa podkreśliła, że tego typu wydarzenia nie powinny mieć miejsca. – Apeluję do pana premiera, żeby nie brać pacjentów za zakładników i służby zdrowia nie wrzucać do sporu politycznego – dodał.
– Dzisiejsze spotkanie ma charakter ratunkowy. Jest odpowiedzią na głęboki kryzys w ochronie zdrowia – powiedział Karol Nawrocki rozpoczynając spotkanie w Pałacu Prezydenckim.
Jak czytamy na stronie internetowej głowy państwa, zwołany przez Karola Nawrockiego szczyt to reakcja na „postulaty zgłaszane przez środowiska medyczne w związku z pogarszającą się sytuacją w ochronie zdrowia„.
Jak podkreślono, wśród głównych problemów zgłaszanych prezydentowi wymieniano przede wszystkim niedofinansowanie i brak spójnej strategii reformy służby zdrowia w Polsce.
Wkrótce więcej informacji…














