Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Odkrycie prehistorycznej ryby. Rekonstrukcja świata sprzed milionów lat

Odkrycie prehistorycznej ryby. Rekonstrukcja świata sprzed milionów lat

6 września, 2026
Bliski Wschód. USA biorą odwet na Iranie. Zatonął tankowiec

Bliski Wschód. USA biorą odwet na Iranie. Zatonął tankowiec

6 września, 2026
Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska

Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska

6 września, 2026
Łazik marsjański zniszczył koła pracując na Marsie. Kiedy człowiek poleci na Marsa? – Biznes Wprost

Łazik marsjański zniszczył koła pracując na Marsie. Kiedy człowiek poleci na Marsa? – Biznes Wprost

6 września, 2026
Szokujące wyniki badań. Wymierania częstsze w konkretnym miejscu

Szokujące wyniki badań. Wymierania częstsze w konkretnym miejscu

6 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Odkrycie prehistorycznej ryby. Rekonstrukcja świata sprzed milionów lat
  • Bliski Wschód. USA biorą odwet na Iranie. Zatonął tankowiec
  • Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska
  • Łazik marsjański zniszczył koła pracując na Marsie. Kiedy człowiek poleci na Marsa? – Biznes Wprost
  • Szokujące wyniki badań. Wymierania częstsze w konkretnym miejscu
  • Rosja. Wysłannicy Trumpa na Kremlu. Biały Dom wydał komunikat po spotkaniu
  • Czy 6 września to niedziela handlowa? Sprawdź, które sklepy będą otwarte – Biznes Wprost
  • Trump znosi ochronę wilków. To druzgocąca wiadomość
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Katarzyna Janowska: nad tragedią kobiet z Zieleniaka zapadła wieloletnia cisza
Katarzyna Janowska: nad tragedią kobiet z Zieleniaka zapadła wieloletnia cisza
Aktualności

Katarzyna Janowska: nad tragedią kobiet z Zieleniaka zapadła wieloletnia cisza

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości8 sierpnia, 2026

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz w literaturze zetknęłam się z taką ilością bestialstwa, cierpienia, bólu, jak w książce „Zieleniak” (wyd. Marginesy) Anny Augustyniak.

Opowieść jest hybrydą gatunkową, nie do końca spełnioną literacko. Ale z drugiej strony, trudno znaleźć formę pasującą do piekła, którego doświadczyły dziewczynki i kobiety zgromadzone przez Niemców w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego w obozie przejściowym na terenie Zieleniaka przy Grójeckiej.

Anna Augustyniak, pisarka, poetka, autorka m.in. biografii Ireny Tuwim, mieszkała przez wiele lat w pobliżu hali na Banacha. Kupowała tam owoce, warzywa, ubrania. Nie miała pojęcia, ile bólu wsączyło się w to miejsce. Drogowskazem w kierunku przeszłości była tablica upamiętniająca cierpienia kobiet umieszczona na murze w pobliżu hali w 2022 r., czyli 80 lat po tamtych wydarzeniach. O tablicę była awantura. Mieszkańcy dzielnicy nie chcieli przywoływać tragicznych wspomnień. Woleli, by to miejsce kojarzyło się z życiem, a nie ze śmiercią. Nad tragedią kobiet z Zieleniaka zapadła wieloletnia cisza. Groza tamtych wydarzeń zamroziła w bólu ofiary i świadków. Gwałt to nie tylko przemoc. To także, a może przede wszystkim wstyd. Powstanki, sanitariuszki, łączniczki otaczane są zasłużonym szacunkiem i czcią. Ofiary gwałtów czują się okryte hańbą. Matki i córki udawały przed sobą nawzajem, że to się nie wydarzyło. Musiało minąć wiele lat, żeby kobiety zaczęły opowiadać o tym, co im się przytrafiło.

Augustyniak w swojej powieści łączy fikcję z relacjami ofiar. Powstanie Warszawskie właśnie się zaczęło. Wpadamy do piwnicy domu na Ochocie. Lekarz z żoną, służąca, małżeństwo ze śliczną 8-letnią córeczką, bohaterowie stworzeni przez pisarkę przeprowadzą nas przez Zieleniak. Cztery rozdziały są jak cztery piekielne kręgi. W piwnicy sąsiedzi muszą wyzbyć się wstydu. Załatwiają fizjologiczne potrzeby na oczach ludzi, z którymi mijali się elegancko ubrani na schodach kamienicy. Kończy się jedzenie, woda, ubrania zaczynają śmierdzieć. Ale to dopiero początek. Pisarka zderza ludzi, którzy jeszcze ciągle zwracają uwagę dzieciom, żeby nie używały brzydkich słów, modlą się, wierzą w uniwersalne wartości, z tłuszczą pozbawioną zasad. „Ruscy mieli porozpinane mundury, genitalia na wierzchu, brzuchy obwiązane granatami. Wojenny oręż, broń wojskowa, ostateczne rozwiązanie”.

Barbara z mężem i śliczną córeczką ubraną w sukienkę w grochy przekraczają bramę Zieleniaka i słyszy szept: po co taka sukienka. Po kilku godzinach zorientuje się, że kobiety na targowisku robią wszystko, żeby się oszpecić, ukryć urodę, wiek. Liczą, że to je ochroni. Ale to złudzenie. Żołdacy nie widzą kobiet, widzą ciała, mięso, które można gwałcić, szarpać, kroić. Rosyjski generał o polskim nazwisku Bronisław Kamiński, z polsko-niemieckiej rodziny, dostaje najpiękniejsze dziewczyny. Na ogół nie wracają z jego kwatery. Poruszająca jest scena, w której dziewczynki bawią się okaleczoną lalką. Jedna mówi, że to jej córka, która przecież nie opierała się, gdy żołnierz wpychał się między jej nogi i ranił brzuszek, a mimo to po wszystkim wyrwał jej rączkę.

Na Zieleniaku nie chodziło o zaspokojenie seksualne, chodziło o zadanie bólu, o mord, o śmierć w męczarniach. Eros i Tanatos, bogowie pożądania i śmierci, stopili się w jedno. Rozdział „Ciało” autorka buduje ze strzępków wspomnień ofiar i świadków, i z własnych tekstów. Zdania brzmią jak jęki gwałconych kobiet. Po kilka linijek na odrębnych stronach, jakby autorka chciała uhonorować każdą z ofiar. Zdesperowani cywile zwrócili się do Niemców z prośbą o ochronę. Nie było reakcji. Rosjanie potraktowali plac i zgromadzone tam kobiety jak wojenny łup. Czytałam tę książkę ze ściśniętym gardłem, brzuchem, zimnem wchodzącym w ciało, zapominając o fabularnych potknięciach.

Po raz pierwszy o tragedii kobiet gwałconych i mordowanych przez rosyjskich żołdaków z oddziałów SS RONA usłyszałam trzy lata temu za sprawą monodramu Agnieszki Przepiórskiej „Ocalone”. Piotr Rowicki, autor scenariusza, na bazie skąpych wspomnień zbudował historię 12-letniej Ireny K. z ulicy Opaczewskiej, która trafiła do obozu na terenie dawnego Zieleniaka. Pijani, bezkarni i z dnia na dzień coraz bardziej bestialscy sołdaci wyciągali z tłumu cywilów dziewczynki, kobiety i bestialsko gwałcili je i mordowali na oczach mężów i dzieci. Reżyserka Maja Kleczewska nadała tej historii uniwersalny wymiar. Wojenne gwałty to nie są odosobnione przypadki. To regularnie stosowana broń wobec kobiet, odbierająca im godność, zdrowie, życie, ale też prawo do pamięci.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska

Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska

Na nagrywaniu podcastów można zbić fortunę. Sukces zależy od kilku czynników

Na nagrywaniu podcastów można zbić fortunę. Sukces zależy od kilku czynników

Varga: Remigiusz Mróz świetnie zarabia, a mimo to cierpi męki. To wiele mówi o losie pisarzy

Varga: Remigiusz Mróz świetnie zarabia, a mimo to cierpi męki. To wiele mówi o losie pisarzy

Trump walczy z turystyką porodową. Chce zakazać wjazdu do USA kobietom w ciąży

Trump walczy z turystyką porodową. Chce zakazać wjazdu do USA kobietom w ciąży

Kraków staje się stolicą start-upów. „To efekt unikalnego ekosystemu”

Kraków staje się stolicą start-upów. „To efekt unikalnego ekosystemu”

Kraków pokazuje, jak mądrze wspierać biznes. „Siłą jest różnorodność”

Kraków pokazuje, jak mądrze wspierać biznes. „Siłą jest różnorodność”

Spędziła dwa lata w ośrodku dla „zdemoralizowanych” dziewcząt.  „Nikt nie wie, co się tam dzieje”

Spędziła dwa lata w ośrodku dla „zdemoralizowanych” dziewcząt. „Nikt nie wie, co się tam dzieje”

„W tym przypadku więcej nie znaczy lepiej”. Nowy trend wśród mężczyzn budzi niepokój specjalistów

„W tym przypadku więcej nie znaczy lepiej”. Nowy trend wśród mężczyzn budzi niepokój specjalistów

„Powieszą mnie” – miał powiedzieć Putin. W Moskwie panuje przeczucie, że „coś się wydarzy”

„Powieszą mnie” – miał powiedzieć Putin. W Moskwie panuje przeczucie, że „coś się wydarzy”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Bliski Wschód. USA biorą odwet na Iranie. Zatonął tankowiec

Bliski Wschód. USA biorą odwet na Iranie. Zatonął tankowiec

6 września, 2026
Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska

Ludzie staną się „słodkimi zabawkami” robotów? Katarzyna Kasia ostro o słowach Elona Muska

6 września, 2026
Łazik marsjański zniszczył koła pracując na Marsie. Kiedy człowiek poleci na Marsa? – Biznes Wprost

Łazik marsjański zniszczył koła pracując na Marsie. Kiedy człowiek poleci na Marsa? – Biznes Wprost

6 września, 2026
Szokujące wyniki badań. Wymierania częstsze w konkretnym miejscu

Szokujące wyniki badań. Wymierania częstsze w konkretnym miejscu

6 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Rosja. Wysłannicy Trumpa na Kremlu. Biały Dom wydał komunikat po spotkaniu

Rosja. Wysłannicy Trumpa na Kremlu. Biały Dom wydał komunikat po spotkaniu

6 września, 2026
Czy 6 września to niedziela handlowa? Sprawdź, które sklepy będą otwarte – Biznes Wprost

Czy 6 września to niedziela handlowa? Sprawdź, które sklepy będą otwarte – Biznes Wprost

6 września, 2026
Trump znosi ochronę wilków. To druzgocąca wiadomość

Trump znosi ochronę wilków. To druzgocąca wiadomość

6 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.