Leon XIII, papież z przełomu XIX i XX w., otworzył Kościół na wyzwania rodzącej się cywilizacji przemysłowej i nowoczesności. Uważa się go za jednego z najważniejszych papieży w historii.

Po najdłuższym w historii Kościoła pontyfikacie Piusa IX liczni obserwatorzy nie wiązali zbyt wielkich oczekiwań z Leonem XIII. Mówiło się nawet, że będzie to papież przejściowy, który nie zdąży wiele wnieść do nauki Kościoła. Tym bardziej, że kiedy biskup Perugii Gioacchino Vincenzo Pecci (ur. 1810) zasiadł na Stolicy Piotrowej, miał już 68 lat i nie uchodził za okaz zdrowia. Jednak jako Leon XIII nie tylko dożył 93 lat, pełniąc urząd przez ćwierć wieku, ale także zostawił po sobie jedną z najważniejszych encyklik w historii papiestwa.

Ogłoszona 15 maja 1891 r. „Rerum novarum” była odpowiedzią na wyzwania, jakie stawiały przed Kościołem postęp cywilizacyjny, rewolucja przemysłowa i rodzący się nowoczesny kapitalizm. Leon XIII bronił własności prywatnej, lecz mówił także o odpowiedzialności społecznej, jaka ciąży na właścicielach środków produkcji. Przypominał im, by sprawiedliwie wynagradzali pracowników i przestrzegali praw, szczególnie prawa do zrzeszania się w związkach zawodowych. Dlatego nazywany był papieżem robotników. Tak jak jego poprzednik, Pius IX, potępiał socjalizm i komunizm. W kwestii centralizacji władzy papieskiej Leon XIII kontynuował politykę poprzedniego papieża. Ingerował w działalność episkopatów narodowych. Jeszcze bardziej wzmocnił autorytet swoich nuncjuszy.

Był sojusznikiem nauki i uczonych – wspierał prowadzone w Watykanie studia fizyczne i przyrodnicze. Zmodernizował watykańskie obserwatorium astronomiczne. W 1883 roku otworzył Bibliotekę Watykańską dla naukowców wszystkich wyznań.

Leon XIII był pierwszym papieżem, który nazwał niekatolickich chrześcijan braćmi odłączonymi i nie nazywał już protestantów czy prawosławnych „heretykami”, jak to mieli w zwyczaju jego poprzednicy. Z drugiej jednak strony stawiał warunek, trudny do zaakceptowania dla innych wyznawców: stwierdzał, że pojednanie jest możliwe tylko pod jednoznacznym prymatem nieomylnego papieża.

Leon XIII podniósł prestiż papiestwa, otwierając Kościół na zmieniający się nowoczesny świat. W dwóch encyklikach wezwał do zniesienia niewolnictwa.

Był sprawnym dyplomatą. Potrafił udobruchać nawet swojego zażartego wroga – kanclerza Bismarcka. Bismarck nie tylko usunął po okresie Kulturkampfu antyklerykalne przepisy, ale także poprosił papieża, by ten mediował w sporze pomiędzy Niemcami a Hiszpanią o Wyspy Karolińskie na Oceanie Spokojnym. Mediacje stały się szybko specjalnością tego papieża. Pogodził chociażby skłócone o ziemie Peru z Ekwadorem i Chile z Argentyną.

Pod pewnymi warunkami zaakceptował ustrój demokratyczny (encyklika „Diuturnum illud” z 1881 roku). Uważał nawet, że każda forma władzy może być uznana, o ile służy wspólnemu dobru („Immortale Dei” – 1885). Jego encykliki przez niemal sto lat kształtowały katolicką myśl społeczną.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version