Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Potężny cios w zieloną energię nadchodzi. Konsekwencje mogą być potężne

Potężny cios w zieloną energię nadchodzi. Konsekwencje mogą być potężne

26 lipca, 2026
Pierwszy prąd płynie z Bałtyku. Jak działa największy wiatrak w Polsce

Pierwszy prąd płynie z Bałtyku. Jak działa największy wiatrak w Polsce

26 lipca, 2026
Miód bartny to wielkie odkrycie. Przewyższa wszystkie inne

Miód bartny to wielkie odkrycie. Przewyższa wszystkie inne

25 lipca, 2026
Brazylia odmawia urzędnikom Trumpa. Boją się ingerencji w wybory

Brazylia odmawia urzędnikom Trumpa. Boją się ingerencji w wybory

25 lipca, 2026
Sondaż. Polacy ocenili prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego

Sondaż. Polacy ocenili prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego

25 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Potężny cios w zieloną energię nadchodzi. Konsekwencje mogą być potężne
  • Pierwszy prąd płynie z Bałtyku. Jak działa największy wiatrak w Polsce
  • Miód bartny to wielkie odkrycie. Przewyższa wszystkie inne
  • Brazylia odmawia urzędnikom Trumpa. Boją się ingerencji w wybory
  • Sondaż. Polacy ocenili prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego
  • Pola lawendowe rosną także w Polsce. Widok zapiera dech
  • Wojna na Ukrainie. Zmasowany atak na cele w Rosji, zginęły dwie osoby
  • Rozłam w PiS. Ostre wymiany pomiędzy politykami obu frakcji
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Kim Dzong Un wykorzystuje nieuwagę Trumpa. „Otwiera drogę do przełomu”
Kim Dzong Un wykorzystuje nieuwagę Trumpa. „Otwiera drogę do przełomu”
Aktualności

Kim Dzong Un wykorzystuje nieuwagę Trumpa. „Otwiera drogę do przełomu”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 czerwca, 2026

Kiedy cała uwaga Donalda Trumpa skupiona jest na Iranie, inny przywódca, oddalony o tysiące kilometrów, z powodzeniem wykorzystuje swoją pozycję geopolityczną wspartą arsenałem nuklearnym.

Szczyt najwyższego przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, który odbył się w tym tygodniu w Pjongjangu, był nie tylko potwierdzeniem 65-letniego traktatu o wzajemnej obronie obu państw, ale także okazją dla północnokoreańskiego przywódcy, by podkreślić swój status na arenie międzynarodowej.

Zaledwie kilka tygodni wcześniej Xi, podczas dwóch osobnych szczytów, gościł w Chinach Donalda Trumpa, a później Władimira Putina. Spotkanie Xi z Kimem pokazało, jak istotnym partnerem na najwyższym szczeblu politycznym pozostaje dla Pekinu Pjongjang.

— Dla Kim Dzong Una wizyta Xi dowodzi, że geopolityczna wartość Korei Północnej znacząco wzrosła — powiedział „Newsweekowi” Uk Yang, badacz z Asan Institute for Policy Studies oraz członek rady doradczej Połączonych Szefów Sztabów armii Korei Południowej. — Zamiast być jedynie zależnym partnerem Chin lub Rosji, Pjongjang uplasował się jako coraz ważniejszy gracz, którego znaczenie strategiczne rośnie wraz z nasilającą się regionalną i globalną rywalizacją największych mocarstw.

Oś Pekin–Moskwa–Pjongjang

Korea Północna już teraz posiada unikatową pozycję geopolityczną. Upamiętniany w tym tygodniu traktat z 1961 r. czyni ją jedynym oficjalnym sojusznikiem Chin w kwestii bezpieczeństwa, natomiast porozumienie z Putinem zawarte w czerwcu 2024 r. podniosło długoletnią współpracę Moskwy i Pjongjangu do rangi wzajemnych gwarancji obronnych. Kim natychmiast wcielił je w życie, wysyłając wojska na wsparcie Rosji w wojnie z Ukrainą.

Chiny na coraz ściślejszą współpracę rosyjsko-północnokoreańską zareagowały dość powściągliwie. Jednocześnie Pekin stara się wzmacniać więzi z oboma tymi państwami, zwłaszcza w sytuacji, gdy Stany Zjednoczone zacieśniają współpracę wojskową ze swoimi sojusznikami w regionie — Japonią i Koreą Południową. W środę przedstawiciele USA spotkali się z południowokoreańskimi partnerami, by omówić wzmocnienie mechanizmów odstraszania w ramach wspólnej Grupy Konsultacyjnej ds. Broni Nuklearnej. Kilka dni wcześniej reprezentanci Waszyngtonu i Tokio prowadzili rozmowy o podobnym charakterze w ramach Dialogu ds. Poszerzonego Odstraszania.

— Pogłębiająca się współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Koreą Południową i Japonią stanowi dodatkową motywację do ścisłej koordynacji pomiędzy Koreą Północną, Chinami i Rosją — zauważył Yang. — Wszystkie trzy państwa dysponują bronią jądrową i każdemu z nich zależy na ograniczeniu strategicznych wpływów USA w swoim regionie. Choć nazywanie tej współpracy formalnym sojuszem byłoby przesadą, widać wyraźnie rosnącą zbieżność interesów tych krajów w kluczowych kwestiach bezpieczeństwa.

— Dla Pekinu i Moskwy Korea Północna to użyteczny partner strategiczny, mogący tworzyć dodatkowe wyzwania dla Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników w Azji Północno-Wschodniej — dodał Yang. — Dla Pjongjangu bliższe relacje z Chinami i Rosją to sposób na ograniczenie dyplomatycznej izolacji, odstraszanie przeciwników i uzyskanie większej swobody w relacjach z Waszyngtonem, Seulem i Tokio.

Patrick Cronin, ekspert ds. bezpieczeństwa regionu Azji i Pacyfiku w Hudson Institute, wskazał na kluczowe cele zarówno Kima, jak i Xi.

— Xi wzmacnia pozycję Chin jako strażnika kontynentalnej Azji, w tym Półwyspu Koreańskiego, dając znać: nic istotnego nie powinno się dziać bez uzgodnienia z Pekinem — powiedział Cronin w rozmowie z „Newsweekiem”. — Kim chce natomiast ugruntować swój status państwa atomowego, dążąc do stałego miejsca przy stole największych potęg nuklearnych.

Droga do Trumpa

Jak zauważył Cronin, „Kim ustawił się w pozycji umożliwiającej spotkanie z Trumpem”. Donald Trump pozostaje jedynym urzędującym prezydentem USA, który spotkał się z przywódcą Korei Północnej. W trakcie swojej pierwszej kadencji spotkał się z Kimem trzykrotnie, próbując wdrożyć proces pokojowy zakładający denuklearyzację Korei Północnej w zamian za złagodzenie nałożonych na nią sankcji. Wroga retoryka powróciła po zerwaniu rozmów w 2019 r., choć Kim i Trump wyraźnie unikali bezpośredniej krytyki pod swoim adresem.

Podczas przemówienia do Najwyższego Zgromadzenia Ludowego we wrześniu ubiegłego roku, Kim zadeklarował gotowość do wznowienia kontaktów z Waszyngtonem, pod warunkiem porzucenia przez USA „absurdalnego dążenia do denuklearyzacji” oraz rozpoczęciem poszukiwań nad „prawdziwym pokojowym współistnieniem”.

— Osobiście wciąż mam dobre wspomnienia związane z obecnym prezydentem USA, Donaldem Trumpem — powiedział wówczas Kim, zgodnie z relacją opublikowaną przez państwową Koreańską Centralną Agencję Prasową.

Trump ze swojej strony otwarcie deklarował chęć kolejnego spotkania z Kimem. Często wspominał też o „bardzo dobrej relacji” z północnokoreańskim przywódcą, ostatnio w ubiegłym miesiącu, podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze do Pekinu. Cronin twierdzi, że „Trump liczy na kolejny szczyt z Kimem” i może zacząć bardziej naciskać na tę sprawę po tegorocznych wyborach śródokresowych, potencjalnie na Szczycie Gospodarczym APEC, który ma się odbyć w Shenzhen w drugiej połowie listopada. Celem Kima byłoby wykorzystanie osobistych relacji z Trumpem do wywarcia wpływu na politykę USA w podobny sposób, w jaki Xi próbuje oddziaływać na sprawę Tajwanu — samorządnej wyspy uznawanej przez Chiny za część swojego terytorium, jednocześnie wspieranej militarnie i politycznie przez Stany Zjednoczone.

— Szansą dla Kima jest przedefiniowanie kwestii nuklearnej, tak jak Xi próbuje przedefiniować temat Tajwanu — powiedział Cronin. — Po wizycie w Pekinie prezydent Trump wydawał się bardziej skłonny przyjąć chińską narrację, obwiniając Lai Ching-te za napięcia w Cieśninie Tajwańskiej, wstrzymując sprzedaż broni i podkreślając brak zainteresowania wojną w Azji ze strony Waszyngtonu.

Gilbert Rozman, profesor Uniwersytetu Princeton specjalizujący się w regionie Azji Północno-Wschodniej, określił Trumpa jako „chętnego” do kolejnego spotkania z Kimem, zauważając, że każdy taki szczyt „będzie uzależniony od (choćby nieformalnego) uznania Korei Północnej za państwo atomowe”. Do spotkania z Kimem dąży również prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung. Wznowienie dialogu międzykoreańskiego spełniłoby „odwieczne dążenia południowokoreańskich progresistów, lecz warunki Kima będą trudne do zaakceptowania” — powiedział Rozman w rozmowie z „Newsweekiem”, podkreślając, że ostatnie spotkanie Kima z Xi dodatkowo wzmocniło pozycję dyplomatyczną Pjongjangu.

— Szczyt Xi–Kim otwiera drogę do przełomu, na którym północnokoreańskiemu przywódcy bardzo zależało — powiedział Rozman. — Po szczelnym zamknięciu granic Korei Północnej przewiduje on teraz prowadzenie dyplomacji na własnych warunkach.

Rola wojny w Iranie

Nie wiadomo jednak, czy kolejna próba osiągnięcia pokoju okaże się skuteczniejsza niż poprzednia. Youngjun Kim, profesor Koreańskiego Uniwersytetu Obrony Narodowej, doradzający władzom USA i Korei Południowej, określił Trumpa jako „dwuletnią tymczasową kartę Kima”, co oznacza, że „jeśli Kim spotka się z Trumpem, będzie to jednorazowe widowisko, które wzmocni jego pozycję”.

Bardziej trwałą opcją pozostaje jednak rosnący i coraz nowocześniejszy arsenał nuklearny Korei Północnej. Zaangażowanie Pjongjangu w rozwój potencjału jądrowego tylko się utrwaliło w obliczu wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi, który mimo zaawansowanego programu wzbogacania uranu nie przekroczył progu nuklearnego. Zamiast liczyć na gwarancje bezpieczeństwa ze strony Waszyngtonu czy Seulu, z którymi Kim oficjalnie zerwał dotychczasową politykę zjednoczenia, Korea Północna wydaje się bardziej niż kiedykolwiek stawiać na zacieśnianie więzi z tradycyjnymi sojusznikami — Chinami i Rosją.

— Kim patrzy na Iran i naturalnie dochodzi do wniosku, że Korea Północna nigdy nie zrezygnuje z broni jądrowej — powiedział Youngjun Kim, członek prezydenckiej Rady ds. Pokojowego Zjednoczenia Korei Południowej. — Kim zniszczył dawną politykę jednego narodu i obecnie wybiera wrogą politykę dwóch Korei, dążąc do stabilnego i przewidywalnego partnerstwa z Chinami i Rosją. Pekin i Moskwa wesprą północnokoreański program jądrowy, przetrwanie reżimu i nie zgodzą się na żadne sankcje.

Yang stwierdził również, że konflikt z Iranem tylko umocni kalkulacje Kima w momencie, kiedy „jego obecna strategia geopolityczna opiera się zasadniczo na przetrwaniu reżimu, odstraszaniu nuklearnym oraz maksymalizacji strategicznej autonomii Korei Północnej w coraz bardziej konkurencyjnym środowisku międzynarodowym”.

— Obecny konflikt z udziałem Iranu prawdopodobnie jeszcze bardziej utwierdzi Pjongjang w przekonaniu, że broń jądrowa to najskuteczniejsza gwarancja bezpieczeństwa reżimu — powiedział Yang. — Przywódcy Korei Północnej konsekwentnie twierdzą, że państwa pozbawione wiarygodnego odstraszania nuklearnego pozostają narażone na presję wojskową z zewnątrz. Ostatnie wydarzenia z pewnością wzmocnią determinację Korei Północnej w utrzymaniu i dalszym rozwoju potencjału jądrowego.

— Jednocześnie Kim wydaje się w dużej mierze porzucać tradycyjny cel pokojowego zjednoczenia, dążąc raczej do ustanowienia Korei Północnej jako trwałego, uznawanego na arenie międzynarodowej państwa atomowego — dodał. — Jego strategia polega na wykorzystaniu strategicznej wartości Korei Północnej dla Chin i Rosji, przy jednoczesnym zachowaniu niezależności, tak by uniknąć zbytniej zależności od któregokolwiek z partnerów.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Igrzyska, które omamiły cały świat. Hitler drżał z nerwów, ale grał va banque

Igrzyska, które omamiły cały świat. Hitler drżał z nerwów, ale grał va banque

Ciemna strona kobiecego sportu. Zawodniczki płacą latami za niebezpieczne podszepty

Ciemna strona kobiecego sportu. Zawodniczki płacą latami za niebezpieczne podszepty

Majmurek: To już trzeci raz, gdy Kaczyński uruchamia ten mechanizm. Ogromne wyzwanie przed Morawieckim

Majmurek: To już trzeci raz, gdy Kaczyński uruchamia ten mechanizm. Ogromne wyzwanie przed Morawieckim

Sierakowski: Idzie przez Polskę brunatna fala! Idzie też druga: spiskowcy uzbrojeni w tomy jak w kastety

Sierakowski: Idzie przez Polskę brunatna fala! Idzie też druga: spiskowcy uzbrojeni w tomy jak w kastety

Arnold Schwarzenegger zdradza sekret zdrowia po 70. „Nigdy tego nie zaakceptowałem”

Arnold Schwarzenegger zdradza sekret zdrowia po 70. „Nigdy tego nie zaakceptowałem”

USA kłamały od samego początku. Naprawdę chodziło o przejęcie kontroli nad złożami ropy i gazu

USA kłamały od samego początku. Naprawdę chodziło o przejęcie kontroli nad złożami ropy i gazu

Żonaci mężczyźni na Tinderze. „Niektórzy chcą być przyłapani”

Żonaci mężczyźni na Tinderze. „Niektórzy chcą być przyłapani”

Bartka przeraża to, co stanie się z Pyszne.pl. „Załamałem się, bo to oznacza powrót poniżenia”

Bartka przeraża to, co stanie się z Pyszne.pl. „Załamałem się, bo to oznacza powrót poniżenia”

Siepacze Łukaszenki nie mogli jej złamać. Wtedy zaczęli mówić o dzieciach

Siepacze Łukaszenki nie mogli jej złamać. Wtedy zaczęli mówić o dzieciach

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Pierwszy prąd płynie z Bałtyku. Jak działa największy wiatrak w Polsce

Pierwszy prąd płynie z Bałtyku. Jak działa największy wiatrak w Polsce

26 lipca, 2026
Miód bartny to wielkie odkrycie. Przewyższa wszystkie inne

Miód bartny to wielkie odkrycie. Przewyższa wszystkie inne

25 lipca, 2026
Brazylia odmawia urzędnikom Trumpa. Boją się ingerencji w wybory

Brazylia odmawia urzędnikom Trumpa. Boją się ingerencji w wybory

25 lipca, 2026
Sondaż. Polacy ocenili prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego

Sondaż. Polacy ocenili prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego

25 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Pola lawendowe rosną także w Polsce. Widok zapiera dech

Pola lawendowe rosną także w Polsce. Widok zapiera dech

25 lipca, 2026
Wojna na Ukrainie. Zmasowany atak na cele w Rosji, zginęły dwie osoby

Wojna na Ukrainie. Zmasowany atak na cele w Rosji, zginęły dwie osoby

25 lipca, 2026
Rozłam w PiS. Ostre wymiany pomiędzy politykami obu frakcji

Rozłam w PiS. Ostre wymiany pomiędzy politykami obu frakcji

25 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.