Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Śmierć w trakcie meczu. Ogromna tragedia na koniec sezonu – Ekstraklasa – Sport Wprost

Śmierć w trakcie meczu. Ogromna tragedia na koniec sezonu – Ekstraklasa – Sport Wprost

23 maja, 2026
Te miejsca emitują więcej CO2 niż całe miasta. Niechlubna trójka

Te miejsca emitują więcej CO2 niż całe miasta. Niechlubna trójka

23 maja, 2026
Łotwa. Tajemniczy dron spadł do jeziora na wschodzie. Trwa śledztwo

Łotwa. Tajemniczy dron spadł do jeziora na wschodzie. Trwa śledztwo

23 maja, 2026
Pogoda na lato. Prognozy są zgodne: wakacje 2026 będą bardzo ciepłe

Pogoda na lato. Prognozy są zgodne: wakacje 2026 będą bardzo ciepłe

23 maja, 2026
Legia Warszawa bez europejskich pucharów! Co za finisz w Ekstraklasie – Ekstraklasa – Sport Wprost

Legia Warszawa bez europejskich pucharów! Co za finisz w Ekstraklasie – Ekstraklasa – Sport Wprost

23 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Śmierć w trakcie meczu. Ogromna tragedia na koniec sezonu – Ekstraklasa – Sport Wprost
  • Te miejsca emitują więcej CO2 niż całe miasta. Niechlubna trójka
  • Łotwa. Tajemniczy dron spadł do jeziora na wschodzie. Trwa śledztwo
  • Pogoda na lato. Prognozy są zgodne: wakacje 2026 będą bardzo ciepłe
  • Legia Warszawa bez europejskich pucharów! Co za finisz w Ekstraklasie – Ekstraklasa – Sport Wprost
  • W głębi Ziemi powstaje wodór. Jest tylko jedno takie miejsce na świecie
  • Bliski Wschód. „FT”: USA i Iran blisko przedłużenia rozejmu. Mediatorzy zabrali głos
  • Zmiany w ustawie o własności lokali. Najem krótkoterminowy pod lupą
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Kim: nigdy nie czułam do Szymona Hołowni nienawiści. Po prostu wykonywałam swoją pracę
Kim: nigdy nie czułam do Szymona Hołowni nienawiści. Po prostu wykonywałam swoją pracę
Aktualności

Kim: nigdy nie czułam do Szymona Hołowni nienawiści. Po prostu wykonywałam swoją pracę

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości23 maja, 2026

Szymon Hołownia okazał się kiepskim politykiem. Książka, którą właśnie pisze, też będzie słaba. Może i pełna „metarefleksji”, ale bezrefleksyjna. Były marszałek Sejmu woli iść w zaparte i po raz setny przekonywać, że winni są wszyscy, tylko nie on.

— Będzie gorzko-słodko, bo wiele rzeczy widziałem, wiele słyszałem i umiem chyba z dystansu na to spojrzeć — tak Szymon Hołownia zapowiedział w programie Rymanowski Live swoją nową książkę. Jej premierę planuje na początek przyszłego roku.

— Musi być dużo metarefleksji o tym, co zobaczyłem. Chodzi o pokazanie pewnych mechanizmów — mówił były marszałek Sejmu, tłumacząc, co i jak zamierza napisać. Ma już sporo notatek, jeszcze nie ułożył ich w całość.

Usłyszałam ten wywiad kilka dni temu i wciąż nie mogę przestać o nim myśleć. Bo Szymon Hołownia mówił rzeczy wstrząsające. Na przykład o tym, że przez politykę miał problemy ze zdrowiem.

— Jak się tak intensywnie żyje, jak ja przez ostatnich 6–7 lat, kiedy człowiek zasypia i budzi się z myślą „żeby to się nie rozwaliło, żeby to się udało”, to zaczynają się zacierać kompasy. Potem robisz duże rzeczy, jesteś marszałkiem Sejmu. Zapłaciłem straszną cenę za to, że przeprowadziłem Polskę bezpiecznie przez dwa trudne momenty: pokojową zmianę władzy i zaprzysiężenie Nawrockiego. Jeszcze nie wiem, czy warto było aż taką cenę zapłacić, ale cieszę się, że byłem w tym miejscu i mogłem być stróżem zakrętu — dodał były szef Polski 2050.

Opowiadał też, jak został byłym już przewodniczącym swojej własnej partii. — Podjąłem błędną decyzję. Nie powinienem był słuchać kolegów i koleżanek, którzy namawiali mnie do rezygnacji z szefowania — mówił. Tłumaczył, że był wtedy za słaby, prosił, by dać mu trochę czasu, mówił, że wróci. — Ale te procesy zaszły daleko — opowiadał. — Nie powinienem był ich słuchać, to pierworodny grzech, który potem skutkował trwaniem w tej decyzji.

Wszystkie czerwone linie

W wywiadzie był też wątek zaufania (czy raczej jego braku) do premiera Donalda Tuska. — To agresywny koalicjant, drapieżny. Donald Tusk może sądzić, że jeśli uda mu się nas pozbawić tlenu, to będzie dobre dla koalicji. Ja uważam odwrotnie. (…) Bardzo mocno rozpycha się KO i bardzo twardo będzie grała o swój wynik — powiedział były szef Polski 2050. — W koalicji żywimy do siebie dużo różnych, czasami negatywnych uczuć, politycznie nie zgadzamy się w różnych rzeczach. Różnimy się i będziemy się różnić — dodał. Przyznał jednak, że Tusk jest polskim patriotą i chodzi mu o dobro Polski. Podobnie zresztą jak Karol Nawrocki i Jarosław Kaczyński.

Generalnie jednak polityka Hołownię brzydzi. — Jeszcze będziemy wymiotować, patrząc na taką politykę, która będzie powodować, że będziemy się wzajemnie mordować i wewnątrz krwawić — przestrzegał. I opowiadał z przejęciem, że kiedy wracał do domu, „zdarzało mu się mieć mdłości, z poczucia marnowania czasu i energii”. Bo w obecnej polityce „traci się nieprawdopodobne zasoby energetyczne, czas, pieniądze po to, by się zabezpieczyć przed ewentualnym zwycięstwem tego drugiego”. — To potworne marnotrawstwo — ocenił Hołownia.

Zapewnił też, że w sprawie Collegium Humanum ma absolutnie czyste sumienie i nie zrobił nic złego. — Obie strony próbowały mnie tym rozgrywać: strona platformerska, Silni Razem, dziennikarze „Newsweeka”, Onetu, nienawidzą mnie do tego stopnia, że natychmiast jak cokolwiek na mój temat się pojawi, to zostanie podniesione do rangi zbrodni stanu. Pisowscy będą cisnąć „zobacz, jak cię Tusk dręczy, krzywdzi cię, chusteczkę ci podamy, krew przetoczymy, nereczkę, chodź do nas, dziecię”. To są polityczne sekty. Widzę tam już cechy kultu, bo to są dwie religie — perorował z przejęciem.

Dodał, że media przekroczyły wszystkie czerwone linie. — Hejterzy byli wśród dziennikarzy zajmujących się kwestiami politycznymi. Była nagonka, nienawiść, żółć. Karma wraca — oświadczył Hołownia. A potem życzył dziennikarzom, żeby ich dzieci nie musiały oglądać swoich rodziców w takim stanie. — To było bardzo trudne dla mojej żony, dzieci. Docierały do nich echa w różnych miejscach, ale widziały też mój stan, jak moja żona mocno się martwi — żalił się Szymon Hołownia.

Winni są dziennikarze

I właśnie ta wypowiedź uderzyła mnie najmocniej. Bo choć dużo pisałam o Szymonie Hołowni, nigdy nie czułam do niego nienawiści. I nie wierzę, by jakikolwiek dziennikarz żywił wobec niego takie uczucia. Pisaliśmy o nim, bo wszedł do polityki, więc był ze swoich decyzji, działań, wypowiedzi oraz błędów, rozliczany. Sam się poddał pod ten osąd, decydując się kandydować na prezydenta, tworząc własną partię, a następnie doprowadzając ją na skraj upadku.

Kiedy marszałek Sejmu spotykał się potajemnie z Jarosławem Kaczyńskim na nocnej kolacji u Adama Bielana, dziennikarka „Newsweeka” Dominika Długosz i jej mąż, reporter Radia Zet napisali o tym nie dlatego, że mieli jakieś złe intencje, tylko dlatego, że to był gorący news. Po co marszałek Sejmu umawia się w nocy z szefem PiS? O czym rozmawiają? Co ustalili i jakie to będzie miało skutki dla Polski? A co dalej z koalicją rządzącą, której Polska 2050 jest przecież częścią?

Hołownia nigdy na te pytania nie odpowiedział. Wręcz przeciwnie, z niezwykłą butą utrzymywał, że jako marszałek Sejmu ma prawo spotykać się z kim chce. Nie przyznał, że nocne schadzki z przeciwnikiem politycznym zawsze będą budzić podejrzenia co do intencji tych, którzy się spotykają. A dziennikarze zawsze będą próbować je odkryć. Na tym polega nasza praca, o czym Szymon Hołownia, sam kiedyś dziennikarz, najwyraźniej zapomniał. Zarzuca nam nienawiść, a nawet robienie na niego nagonki, rzuca posępnie, że karma wróci.

Jest mi bardzo przykro, że Szymon Hołownia tak to odbiera. Jest mi smutno, że odchorował to, co zrobiła mu polityka, że martwiła się jego żona, dzieci widziały cierpiącego tatę. Ale nie zgadzam się, by winę za polityczną klęskę przerzucać na media. My jesteśmy od opisywania i rozliczania władzy, a były marszałek nieustannie dostarczał nam materiału.

Ale jego największym problemem było zawsze to, że każdą krytyczną uwagę na swój temat traktował nie jako krytykę, która daje okazję do przemyśleń, tylko przemyślany i celowy atak. I nieustannie powtarzał, że dziennikarze są na usługach — kolejność dowolna — służb, Donalda Tuska czy wypuszczającej przecieki prokuratury, która oczywiście jest na usługach polityków.

Niech nie pisze

To wstrząsające, jeśli Szymon Hołownia naprawdę tak myśli. Nie tylko dlatego, że to nieprawda, ale również dlatego, że oznacza, iż z tych swoich dziesięciu lat w polityce niczego nie zrozumiał, nie wyciągnął żadnych wniosków. Nie wie, kiedy popełnił błąd ani jak go w przyszłości uniknąć. Nie potrafi się nawet do ewidentnego błędu przyznać, co przecież w wielu sytuacjach pozwoliłoby sytuację oczyścić i naprawić.

Na przykład w sprawie Collegium Humanum wystarczyłoby powiedzieć: tak, zrobiłem głupio, przepraszam. Ale nie, Hołownia woli iść w zaparte i po raz setny przekonywać, że winni są wszyscy, tylko nie on. A najbardziej dziennikarze, którzy próbują ustalić prawdę. Tylko tyle, bez żadnych złych intencji czy uczuć.

Jeśli w ogóle rozważać tu kwestię uczuć, to ja naprawdę czuję smutek. Jest mi przykro, że muszę patrzeć na dorosłego człowieka, który pełnił jedną z najwyższych funkcji w państwie i aspirował do jeszcze wyższych na świecie, a w tak prostej sprawie idzie w zaparte. I oskarża wszystkich, zamiast powiedzieć „przepraszam, mój błąd”.

I dlatego, ze sporym zażenowaniem, słyszę zapowiedź, że były marszałek Sejmu pisze książkę, w której zamierza podsumować swoje lata w polityce. Bo już widzę, że zamiast zapowiadanych „metarefleksji” dostaniemy kolejną opowieść, jak to Szymon Hołownia został skrzywdzony, jak przekroczono wobec niego wszystkie czerwone linie i jak z tego powodu cierpiał. On sam i jego rodzina.

Mogę tylko powtórzyć, że bardzo mi z tego powodu przykro. I zapewnić, że ani ja, ani moi koledzy nie czujemy do byłego marszałka nienawiści. Za to mamy prawo pisać, że okazał się kiepskim politykiem, a wiele wskazuje na to, że również ta książka, którą właśnie pisze, też będzie słaba. Może i słodko-gorzka, pełna „metarefleksji”, ale bezrefleksyjna.

Być może nie warto jej publikować?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Potężny zgrzyt między Nawrockim a Kaczyńskim. W tle Wałęsa i sędzia nr 1 w Polsce

Potężny zgrzyt między Nawrockim a Kaczyńskim. W tle Wałęsa i sędzia nr 1 w Polsce

Stankiewicz: działania Amerykanów to przestroga dla Donalda Tuska. Mają pretensje

Stankiewicz: działania Amerykanów to przestroga dla Donalda Tuska. Mają pretensje

Kiedy najlepiej jeść śniadanie? Naukowcy dają jednoznaczną odpowiedź

Kiedy najlepiej jeść śniadanie? Naukowcy dają jednoznaczną odpowiedź

Luksus zyskał nową definicję. Coolcation to nowa filozofia podróżowania

Luksus zyskał nową definicję. Coolcation to nowa filozofia podróżowania

Wichury i ulewy coraz groźniejsze. Te błędy budowlane kosztują najwięcej

Wichury i ulewy coraz groźniejsze. Te błędy budowlane kosztują najwięcej

Varga: ta książka to kronika polskiego obłędu. Nie szatan za tym stoi

Varga: ta książka to kronika polskiego obłędu. Nie szatan za tym stoi

Chopin grywał tu z narzeczoną na fortepianie, a Goethe wdał się w płomienny romans. Dzisiaj mało kto pamięta o tym mieście

Chopin grywał tu z narzeczoną na fortepianie, a Goethe wdał się w płomienny romans. Dzisiaj mało kto pamięta o tym mieście

Reżyser polskiego antysemityzmu. Uderzeniem w Michnika i Kuronia zakłopotał nawet władze PZPR

Reżyser polskiego antysemityzmu. Uderzeniem w Michnika i Kuronia zakłopotał nawet władze PZPR

Polska skorzystała na kłopotach Trumpa. Jego ludzie musieli się cofnąć

Polska skorzystała na kłopotach Trumpa. Jego ludzie musieli się cofnąć

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Te miejsca emitują więcej CO2 niż całe miasta. Niechlubna trójka

Te miejsca emitują więcej CO2 niż całe miasta. Niechlubna trójka

23 maja, 2026
Łotwa. Tajemniczy dron spadł do jeziora na wschodzie. Trwa śledztwo

Łotwa. Tajemniczy dron spadł do jeziora na wschodzie. Trwa śledztwo

23 maja, 2026
Pogoda na lato. Prognozy są zgodne: wakacje 2026 będą bardzo ciepłe

Pogoda na lato. Prognozy są zgodne: wakacje 2026 będą bardzo ciepłe

23 maja, 2026
Legia Warszawa bez europejskich pucharów! Co za finisz w Ekstraklasie – Ekstraklasa – Sport Wprost

Legia Warszawa bez europejskich pucharów! Co za finisz w Ekstraklasie – Ekstraklasa – Sport Wprost

23 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

W głębi Ziemi powstaje wodór. Jest tylko jedno takie miejsce na świecie

W głębi Ziemi powstaje wodór. Jest tylko jedno takie miejsce na świecie

23 maja, 2026
Bliski Wschód. „FT”: USA i Iran blisko przedłużenia rozejmu. Mediatorzy zabrali głos

Bliski Wschód. „FT”: USA i Iran blisko przedłużenia rozejmu. Mediatorzy zabrali głos

23 maja, 2026
Zmiany w ustawie o własności lokali. Najem krótkoterminowy pod lupą

Zmiany w ustawie o własności lokali. Najem krótkoterminowy pod lupą

23 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.