Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Morskie Oko. Fiakrzy zaskoczyli aktywistów. Pokrzyżowali im plany

Morskie Oko. Fiakrzy zaskoczyli aktywistów. Pokrzyżowali im plany

18 lipca, 2026
Tragedia w szwajcarskich Alpach. Piorun zabił 97 owiec

Tragedia w szwajcarskich Alpach. Piorun zabił 97 owiec

18 lipca, 2026
Bliscy Łukasza Litewki zabierają głos. „Nikt z nas nie miałby śmiałości”

Bliscy Łukasza Litewki zabierają głos. „Nikt z nas nie miałby śmiałości”

18 lipca, 2026
Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

18 lipca, 2026
Finału mundialu nie będzie? Krytyczne doniesienia prosto z USA!

Finału mundialu nie będzie? Krytyczne doniesienia prosto z USA!

18 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Morskie Oko. Fiakrzy zaskoczyli aktywistów. Pokrzyżowali im plany
  • Tragedia w szwajcarskich Alpach. Piorun zabił 97 owiec
  • Bliscy Łukasza Litewki zabierają głos. „Nikt z nas nie miałby śmiałości”
  • Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza
  • Finału mundialu nie będzie? Krytyczne doniesienia prosto z USA!
  • Polacy o przebranżowieniu się. Wyróżnia się jedna grupa – Biznes Wprost
  • Kolejne ostrzeżenia o pumie w Polsce. Ekspert ostro je skrytykował
  • Nowy regulamin prokuratur. Waldemar Żurek: nie brałem udziału w jego opracowaniu
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Kinga woli udawać orgazm dla świętego spokoju. „Każdy się na to nabiera”
Kinga woli udawać orgazm dla świętego spokoju. „Każdy się na to nabiera”
Aktualności

Kinga woli udawać orgazm dla świętego spokoju. „Każdy się na to nabiera”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości11 maja, 2024

Przybywa kobiet udających orgazmy, także dlatego, że kobiety zarabiające więcej od partnerów, przez patriarchalne wzorce, starają się im to niejako „wynagrodzić”. Jednak udawanie orgazmu nie jest tym czymś, od czego się zaczyna problem. To jest objaw. Wciąż nie potrafimy o tym rozmawiać.

Kinga (35 l.): – Trochę pokrzyczę, powyginam ciało i już. Każdy się na to nabiera… Orgazm to dla mnie temat stresujący. Jest jakieś społeczne oczekiwanie, że każdy seks musi się nim zakończyć. Nie mam stałego partnera, randkuję z różnymi mężczyznami. Za każdym razem, kiedy ląduję z kimś w łóżku, udaję orgazm. Satysfakcję osiągam w inny sposób, pieszczona oralnie. Wydaje mi się nieraz, że jestem przez ten brak orgazmu w czasie penetracji wybrakowana. Nigdy z żadnym mężczyzną o tym nie rozmawiałam, nikt się nie domyślił, że udaję. Może jak będę w stałym związku, jakoś to się zmieni. Na razie gram w tę grę, choć czasami czuję się jak aktorka porno.

Paweł (42 l.): – Moja była żona przy naszym burzliwym rozwodzie wykrzyczała mi, że często udawała orgazm, bo jestem słaby… Szczerze? Podłamało mnie to. Jestem od tamtej pory pełen wątpliwości w sprawach erotycznych, a moje libido mocno spadło. Trafiłem na rynek matrymonialny po dłuższej przerwie. Koledzy myślą, że liczę upojne noce, a ja nie spałem z nikim od siedmiu miesięcy. Słowa mojej byłej o tym, że udawała orgazm przeze mnie, wciąż dają mi do myślenia. Zacząłem analizować nasze życie seksualne, które było dość rutynowe i przewidywalne. Oboje nic z tym nie robiliśmy. Myślę, że także przez niezbyt udany seks i kompletny brak rozmów nie jesteśmy już razem.

Materiał archiwalny

Foto: Newsweek

„O seksie się nie rozmawia, tylko go uprawia”

Blisko połowa Polek udawała lub udaje orgazm, jak wynika z różnych badań na temat seksualności Polaków. Choćby tych, które przeprowadza od lat prof. Zbigniew Izdebski, wybitny seksuolog, edukator seksualny, pedagog, wykładowca, jedyny polski badacz, który współpracuje z amerykańskim Instytutem Kinseya.

Jeśli już, rozmowy o braku orgazmu oraz o jego udawaniu toczą się głównie w gabinetach terapeutów, gdzie kobiety czują się bezpiecznie i nie boją się oceny.

– Bo udawanie orgazmu nie jest tym czymś, od czego się zaczyna problem. To jest objaw! Głównie braku swobodnej komunikacji, który też z czegoś wynika. Zwykle z przekonania, które żywi nadal wiele kobiet, że inni są ważniejsi, zwłaszcza partner i dzieci, a moje potrzeby są na co najmniej drugim miejscu – opowiada Daria Świderek, psycholożka, seksuolożka, która kieruje poradnią Open Mind. – Dla kobiet często ważniejsze jest, żeby to mężczyzna był zadowolony. A będzie zadowolony, jak ja będę miała orgazm. Jak powiem, że go nie miałam, to go urażę, a przecież on jest zbyt ważny. I tak ego partnera staje się ważniejsze od naszej przyjemności oraz szczerej komunikacji. Tym bardziej że tej komunikacji musimy się najpierw nauczyć, a przecież wciąż panuje pogląd, że „o seksie się nie rozmawia, tylko go uprawia”. Z takim przekonaniem mnóstwo ludzi nie podejmuje nawet próby rozmowy, nigdy się tego nie nauczy i zawsze będzie zawstydzona tematem seksu. Dlatego łatwiej będzie im po prostu go uprawiać i spełniać potrzeby drugiej osoby.

Daria Świderek obserwuje, że część kobiet nadal traktuje seks jako jeden z obowiązków w ciągu dnia. Jeśli nie czerpią z niego żadnej przyjemności, są po prostu znudzone lub zirytowane, chcą jak najszybciej „odhaczyć” stosunek i wrócić do swoich zajęć. – To przykre, jak bardzo kobiety potrafią rezygnować z siebie w imię „udanego” seksu w oczach mężczyzny, żeby mieć spokój. I aby nie było awantur o brak seksu, aby „kruche męskie ego” nie posypało się w zderzeniu z informacją, że on nie jest tak fantastycznym kochankiem, jak mu się do tej pory wydawało. Wiele kobiet obawia się także negatywnej oceny na swój temat, opinii, że są kiepskie w łóżku, oziębłe itp. lub mają poczucie winy, że orgazm z partnerem się nie pojawia, więc wchodzą na chwilę w rolę domowej gwiazdki porno. Czasem nawet mając cień nadziei, że rzeczywiście poczują coś więcej…

Norma udawania

Powodów jest sporo. Dlaczego więc kobiety udają orgazm?

Michał Tęcza, seksuolog i edukator seksualny: – Bo… mogą. Zakładam, że często kobieta, nie chcąc uprawiać seksu, uważa, że wypada to zrobić, bo „jesteśmy w relacji”, bo „obowiązek małżeński”, więc „miejmy to za sobą”… To może być efekt wychowania katolickiego, kiedy to kobieta musi być uległa, gotowa na uprawianie seksu, niezależnie od tego, czy ma ochotę. Jednym z powodów może być także ten, że kobieta nie chce sprawić przykrości mężczyźnie, z którym znajduje się w sytuacji intymnej. – A w ten sposób kobieta zapewnia mężczyznę, że on staje na wysokości zadania, że jest co najmniej dobrym kochankiem – dodaje Michał Sawicki, seksuolog, psycholog i terapeuta.

Z jego obserwacji z gabinetu wynika, że dwie trzecie kobiet przyznaje się do udawania orgazmu. Mówią o tym nie jako o problemie, tylko o… normie. Ten wątek wychodzi często w trakcie sesji, kiedy panie opowiadają np. o tym, że nie mają satysfakcjonującego życia erotycznego lub że mierzą się z brakiem orgazmu. – To smutne, że udawanie orgazmu niejako weszło nam do kultury. Nawet organizuje się specjalne konkursy, choćby w programach telewizyjnych, jak udawać orgazm. Wszyscy, mniej lub bardziej, są w stanie udać, zmanipulować kobiecy orgazm. W środowisku pornograficznym pełno takich „instrukcji”, z krzykiem i wiciem się włącznie. Wielu mężczyzn nie ma świadomości, że kobieta udaje orgazm – dodaje Sawicki. Tymczasem, zamiast udawania, lepiej byłoby zacząć od komunikacji i edukacji seksualnej.

Wciąż dla większości osób seks równa się penetracja i orgazm, potwierdzają seksuolodzy Michał Sawicki i Michał Tęcza. Bez tego nie ma ich zdaniem udanego, dobrego seksu. I to jest kolejny problem, bo często kobiety osiągają satysfakcję w inny sposób, niż w wyniku penetracji.

Kto nosi spodnie w tym związku?

Sylwia (30 l.): – Rozmawiamy o tym tylko w zaufanym gronie. Mam trzy przyjaciółki. Razem jeździmy na wakacje, spędzamy dużą część weekendów, a przede wszystkim kibicujemy sobie w życiu. Tylko jedna z nas jest w stałym, udanym związku. Ja i dwie przyjaciółki wciąż przeżywamy perturbacje miłosne, rozstania i powroty. Miałyśmy już kilka rozmów na temat orgazmów, ale odbyły się one po wypiciu kilku butelek wina. Na trzeźwo jakoś trudniej. Okazuje się, że każda z nas przynajmniej raz udawała. Partner przyjaciółki zrobił kiedyś awanturę o to, że ich seks nie kończy się jej orgazmem: krzyczał, że ona robi z niego kogoś niemęskiego. Od razu jej wytłumaczyłyśmy, że to przemoc emocjonalna. Orgazm to nie jest towar dostępny od ręki, na zamówienie. Czasem jest, czasem nie, ale wszyscy chcą go na już.

Badanie opublikowane w czasopiśmie „Social Psychological and Personality Science”, przeprowadzone z udziałem ponad 600 kobiet przez badaczy z University of South Florida, wykazały przyczyny udawania orgazmu. Np. aż 238 uczestniczek uważało swoich partnerów za niepewnych siebie w łóżku, więc automatycznie też tak się czuły. Rzadziej przez to odczuwały własne spełnienie. Aż 200 kobiet udawało orgazm z powodu niepokoju o to, że sprawią przykrość mężczyźnie i wpłyną negatywnie na jego poczucie męskości. Okazało się także, że kobiety zarabiające więcej niż ich partnerzy czy mężowie, dwa razy częściej udają orgazmy niż reszta pań.

– Kobiety zarabiające więcej, przez patriarchalne wzorce, starają się partnerom to niejako „wynagrodzić” – relacjonuje seksuolożka i psycholożka Daria Świderek. – Coraz częściej spotykam się z sytuacją, kiedy to kobieta zarabia więcej i coś w związku zaczyna się psuć, choć często ten żal pozostaje ukryty i nie do końca wiadomo, o co jest konflikt. Tymczasem mężczyzna czuje się kastrowany przez swoją żonę/partnerkę, bo role się odwróciły. Jego poczucie męskości cierpi i nie potrafi się w tej sytuacji odnaleźć. Utrwalane nawet w reklamach wzorce oraz żarty znajomych czy rodziny o tym, „kto nosi spodnie w związku” nie pomagają ani się z tym pogodzić, ani tym bardziej otwarcie porozmawiać. To niech przynajmniej myśli, że jest świetnym kochankiem…

„Niewinne kłamstewko” niesie za sobą konsekwencje

Jak udawanie orgazmu wpływa na kobiety i na ich relacje?

– Utrzymywanie kogoś w przekonaniu, niezgodnego z prawdą, jest krzywdzące. Zarówno dla okłamywanej osoby, jak i okłamującej – podkreśla Daria Świderek. – W przypadku udawanych orgazmów zwykle szkody z czasem stają się coraz większe. Przede wszystkim takim kosztem jest odbieranie sobie możliwości realnego przeżywania orgazmu, bo partner dostaje przekaz, że coś, co robi, „działa”. A być może zaproponowanie drobnej zmiany, np. mała modyfikacja pozycji czy dołączenie stymulacji łechtaczki, pomogłoby w tym. Udając orgazm, możemy się tego nie dowiedzieć i odebrać sobie możliwość eksperymentowania, cieszenia się seksem. Pamiętajmy, że niesatysfakcjonujący seks jest w ogóle jedną z przyczyn obniżenia libido. Do tego wszędzie trąbią o tym, że kobietom się orgazmy należą, koleżanki opowiadają o podbojach, a w nas rośnie frustracja, że tego nie doświadczamy z partnerem.

Warto wspomnieć też o istotnej rzeczy, która rzadko jest brana pod uwagę w dyskusjach o udawanych orgazmach. – Otóż kobiety do osiągnięcia satysfakcji seksualnej nie potrzebują orgazmu. On jest fajnym dodatkiem, wisienką na torcie, lecz nie jest niezbędny do odczuwania satysfakcji – opowiada Daria Świderek. – Zdarzają się sytuacje, kiedy kobieta jest bardzo zadowolona z seksu, choć nie ma orgazmów w trakcie stosunku (może nie miewa ich w ogóle, a może bierze sprawy w swoje ręce i się masturbuje, i to jest dla niej wystarczające), ale partner nie przyjmuje do wiadomości, że tak może być. Ma wdrukowane przekonanie, że świetny kochanek zawsze musi doprowadzić kobietę do orgazmu. Kropka.

W wątku udawanych orgazmów pojawia się jeszcze istotny wątek: to, jak one „powinny” wyglądać. – Niestety, zamiast porządnej edukacji seksualnej, mamy dostęp do pornografii, zawsze i wszędzie – przypomina Daria Świderek. – Tyle że nikt młodym, zaciekawionym osobom bez doświadczeń seksualnych nie objaśnia, że porno to fikcja. Realnie nie każda kobieta będzie dostawać spazmów, wytrysku kobiecego, nie będzie się wić i krzyczeć. To może wzbudzać w niektórych mężczyznach wątpliwości co do ich sprawności seksualnej, bo co z tego, że ona mówi, że miała orgazm, jak to nie był TAKI orgazm, jak w filmach? To znaczy, że jestem słaby?… A wystarczyłoby posłuchać partnerki i jej zaufać. Bo seks nie ma być jak z filmu, ma być wystarczający.

Takie „niewinne kłamstewko”, jak udawanie orgazmu, może nieść za sobą wiele konsekwencji. Seksuolożka poleca terapię, aby przyjrzeć się najpierw sobie, sprawdzić, jak widzimy własne potrzeby, granice, partnerstwo i obawy. A także po to, żeby uczyć się komunikacji i zadbać najpierw o inne obszary, które wpływają na relację i seksualność. – Warto przygotować się do niejednej rozmowy z partnerem na ten temat. Bo jedna nie wystarczy. Tak, aby obie strony miały możliwość wysłuchania się, zrozumienia i znalezienia nowej drogi do satysfakcji – radzi Daria Świderek.

Mężczyźni też?

Seksuolog Michał Tęcza dodaje, że niektórzy mężczyźni mają tak rozbuchane ego, że nie zauważają ani braku orgazmu, ani jego udawania przez partnerkę. – Warto w tym kontekście wspomnieć o trudnych emocjach, które nie są przez polskie społeczeństwo akceptowane, czyli smutek i złość. Złość jest blokowana, a przecież to ona odpowiada za ochronę potrzeb, stawianie granic. Blokowana złość czy smutek uczą zgody na niezrealizowane potrzeby, na przekraczanie granic, szczególnie u kobiet. W efekcie to one biorą na barki więcej obowiązków, pozwalają na przekraczanie granic także w sferze seksualnej, bo powinny, bo muszą, bo tego się oczekuje. „Nieważne, że ja nie doszłam, skoro doszedł on… Jak udam orgazm, on będzie się czuł męski”. Z tego przekonania brać się mogą także udawane orgazmy – precyzje Michał Tęcza.

– Mężczyznom też się zdarza udawać orgazmy – dodaje Daria Świderek. – Jest to trudniejsze, ale nie niemożliwe. W swojej praktyce najczęściej spotykam się, z tym że to efekt wstydu o zbyt długi stosunek (co stanowi fascynujący kontrast do wszystkich panów doświadczających lub sądzących, że doświadczają tzw. przedwczesnego wytrysku). Panowie obawiają się, że jeśli stosunek trwa tak długo, to partnerka uzna, że nie jest wystarczająco atrakcyjna lub sprawna seksualnie. Czyli znowu: udawanie po to, żeby chronić ego drugiej osoby.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

Wybitny bułgarski pisarz: Próbowałem przekonać babcię, że nie ma Boga, a usłyszałem, że w Bułgarii niczego nie ma. Nawet oleju i papryki

Wybitny bułgarski pisarz: Próbowałem przekonać babcię, że nie ma Boga, a usłyszałem, że w Bułgarii niczego nie ma. Nawet oleju i papryki

Varga: Oto największa wartość filmu Nolana. Oby nie umknęła purystom i wszelkiej maści specom

Varga: Oto największa wartość filmu Nolana. Oby nie umknęła purystom i wszelkiej maści specom

Daria myślała, że mąż kogoś ma.  „Myliłam się. Zniszczyła nas codzienność”

Daria myślała, że mąż kogoś ma. „Myliłam się. Zniszczyła nas codzienność”

„Nie można codziennie jeść rolady”. Szymon Bracik zdradza sekrety śląskiej kuchni

„Nie można codziennie jeść rolady”. Szymon Bracik zdradza sekrety śląskiej kuchni

Stankiewicz: To koniec PiS, jakie znamy? Kaczyński nie może się cofnąć

Stankiewicz: To koniec PiS, jakie znamy? Kaczyński nie może się cofnąć

„Dojne krowy” Donalda Trumpa. Prezydent się denerwuje, ale obywatele nie chcą go słuchać

„Dojne krowy” Donalda Trumpa. Prezydent się denerwuje, ale obywatele nie chcą go słuchać

To jeden z najbardziej kuriozalnych aktów w dziejach Polski. „Lekcja, jak nisko może upaść państwo”

To jeden z najbardziej kuriozalnych aktów w dziejach Polski. „Lekcja, jak nisko może upaść państwo”

Udar w bardzo młodym wieku. Magda miała tylko 30 lat. „Bardzo długo uczyłam się chodzić” [TEKST ARCHIWALNY]

Udar w bardzo młodym wieku. Magda miała tylko 30 lat. „Bardzo długo uczyłam się chodzić” [TEKST ARCHIWALNY]

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Tragedia w szwajcarskich Alpach. Piorun zabił 97 owiec

Tragedia w szwajcarskich Alpach. Piorun zabił 97 owiec

18 lipca, 2026
Bliscy Łukasza Litewki zabierają głos. „Nikt z nas nie miałby śmiałości”

Bliscy Łukasza Litewki zabierają głos. „Nikt z nas nie miałby śmiałości”

18 lipca, 2026
Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

18 lipca, 2026
Finału mundialu nie będzie? Krytyczne doniesienia prosto z USA!

Finału mundialu nie będzie? Krytyczne doniesienia prosto z USA!

18 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Polacy o przebranżowieniu się. Wyróżnia się jedna grupa – Biznes Wprost

Polacy o przebranżowieniu się. Wyróżnia się jedna grupa – Biznes Wprost

18 lipca, 2026
Kolejne ostrzeżenia o pumie w Polsce. Ekspert ostro je skrytykował

Kolejne ostrzeżenia o pumie w Polsce. Ekspert ostro je skrytykował

18 lipca, 2026
Nowy regulamin prokuratur. Waldemar Żurek: nie brałem udziału w jego opracowaniu

Nowy regulamin prokuratur. Waldemar Żurek: nie brałem udziału w jego opracowaniu

18 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.