Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Małe węże przerażają ludzi. A prawda o nich jest zupełnie inna

Małe węże przerażają ludzi. A prawda o nich jest zupełnie inna

3 maja, 2026
To miejsce wygląda bajkowo. Jest kilka godzin od Polski

To miejsce wygląda bajkowo. Jest kilka godzin od Polski

3 maja, 2026
Na czym polega tresura delfinów? Obrońcy zwierząt zabierają głos

Na czym polega tresura delfinów? Obrońcy zwierząt zabierają głos

3 maja, 2026
Kuba grzmi po groźbach Donalda Trumpa. Hawana domaga się interwencji

Kuba grzmi po groźbach Donalda Trumpa. Hawana domaga się interwencji

3 maja, 2026
Pożar w Czeskiej Szwajcarii. Kolejny na terenie tego parku narodowego

Pożar w Czeskiej Szwajcarii. Kolejny na terenie tego parku narodowego

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Małe węże przerażają ludzi. A prawda o nich jest zupełnie inna
  • To miejsce wygląda bajkowo. Jest kilka godzin od Polski
  • Na czym polega tresura delfinów? Obrońcy zwierząt zabierają głos
  • Kuba grzmi po groźbach Donalda Trumpa. Hawana domaga się interwencji
  • Pożar w Czeskiej Szwajcarii. Kolejny na terenie tego parku narodowego
  • Niemcy. USA wycofują żołnierzy, wielkie poruszenie. Jest oświadczenie
  • Wiatraki pod wodą. W Europie wzrasta znaczenie prądu z oceanu
  • Wojna na Ukrainie. Gorąco na froncie, Rosja śle dziwne komunikaty. „Fantazje”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „Kobieta drepcze jak kaczka”. Dlaczego Anglicy zakazali dziewczynom gry w piłkę?
„Kobieta drepcze jak kaczka”. Dlaczego Anglicy zakazali dziewczynom gry w piłkę?
Aktualności

„Kobieta drepcze jak kaczka”. Dlaczego Anglicy zakazali dziewczynom gry w piłkę?

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości27 czerwca, 2025

„Futbol to znakomita gra dla twardych dziewczyn, ale nie nadaje się dla delikatnych chłopców” – uważał Oscar Wilde. Brytyjczycy zabronili jednak kobietom kopać piłkę.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Jeszcze w 1920 roku Winston Churchill, ówczesny minister lotnictwa, wypożyczył i dostarczył olbrzymie reflektory przeciwlotnicze na stadion Deepdale w Preston. Zespół Dick, Kerr Ladies F.C. zaplanował tam charytatywny mecz z drużyną składającą się z najlepszych piłkarek pozostałych angielskich drużyn. Dick, Kerr Ladies wygrały 4:0, zebrały 600 funtów (równowartość dzisiejszych 27 tys.) na bezrobotnych weteranów wielkiej wojny. Dzięki Churchillowi mecz przeszedł do historii jako pierwszy, który kobiety zagrały przy sztucznym świetle.

Kilka tygodni później, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, drużynę z Preston oklaskiwało w Liverpoolu aż 53 tysięcy ludzi (według legendy pod stadionem stało jeszcze kilka tysięcy). Mecze tej drużyny regularnie gromadziły wielotysięczną publiczność, ale tego popołudnia padł rekord wszech czasów kobiecego futbolu, który miał przetrwać 99 lat (aż do meczu Atlético – Barcelona w 2019 r., który zobaczyło ponad 60 tys. widzów).

Na początku lat 20. poprzedniego stulecia po wyspiarskich boiskach biegało 150 żeńskich drużyn. Dlaczego zatem 5 grudnia 1921 r. angielska federacja zakazała kobietom grać w piłkę?

Historia kobiecego futbolu. „Kobieta drepcze jak kaczka”

„Futbol jest niebezpieczny dla narządów rodnych i piersi z powodu nagłych szarpnięć, uderzeń i nagłych zmian tempa” – argumentował już w 1894 r. „British Medical Journal”. Nad imperium nigdy nie zachodziło wówczas słońce, lecz widok 22 kobiet biegających za piłką wykraczał poza wiktoriańską wiedzę i wyobraźnię.

Pierwsze ślady kopania świńskiego pęcherza przez kobiety pochodzą z Inverness na północy Szkocji. Mecze singielek z mężatkami miały się tam odbywać regularnie już od połowy XIX wieku. Kiedy jednak Anglicy spisali zasady gry, zaczęli organizować pierwsze rozgrywki (Puchar Anglii wystartował w 1871 r.), dynamicznie rozwijał się tylko futbol panów. Owszem, do pierwszego meczu międzypaństwowego piłkarek doszło już w 1881 r. (Szkotki pokonały Angielki 3:0), ale zasadniczo żeński futbol funkcjonował poza głównym obiegiem. I zależał od determinacji oraz dobrej woli nielicznych entuzjastek.

Pierwszą adwokatką kobiecego futbolu została lady Florence Dixie. Pisarka i dziennikarka z arystokratycznej rodziny, córka markiza Queensberry, zdecydowanie wyprzedzała swój czas. Walczyła o prawa Zulusów w Afryce Południowej, upominała się o prawa zwierząt, uczestniczyła w kampanii na rzecz zmiany standardów kobiecego ubioru. To był czas długich sukni i gorsetów, a lady Florence domagała się dobrowolności oraz wygody. W futbolu zobaczyła doskonałe narzędzie, by swoje idee nagłośnić. „Nie ma żadnego powodu, dla którego kobiety miałyby nie grać dobrze w piłkę. Pod warunkiem, że będą mogły ubierać się racjonalnie” – pisała Dixie.

Kiedy w 1895 r. inna piłkarska pionierka, Nettie Honeyball (wiadomo, że to pseudonim, nie wiadomo, jak nazywała się naprawdę), zakładała pierwszą kobiecą drużynę na Wyspach, poprosiła Dixie, by została prezeską i sponsorką. W ten sposób powstał British Ladies Football Club, a zdjęcie Honeyball zostało opublikowane w tygodniku „Sketch”. Piłkarka była ubrana w koszulę z długimi rękawami, szorty, długie skarpety. Wyglądała zupełnie jak ówcześni piłkarze, co w tamtym czasie musiało wywołać sensację.

Prawdopodobnie początkowe frekwencyjne sukcesy zespołu wynikały z ciekawości, z przełamywania tabu. Tak czy inaczej, debiut British Ladies Football Club zobaczyło aż 10 tys. ludzi. W kolejnych miesiącach drużyna zagrała ponad 100 meczów pokazowych, z jednej strony zbierając publiczność, z drugiej – głosy oburzenia. „Oglądanie kobiet w czasie niekobiecych aktywności zawsze będzie ciekawe, dlatego w dużej frekwencji nie ma nic zaskakującego. Ale pewnie bardzo niewielu widzów chciałoby zobaczyć siostry czy córki obnażające się na boisku” – pisał „Evening Standard”.

„W zależności od wagi, kobieta drepcze jak kaczka albo kura. Fizycznie nie jest w stanie rozprostować nóg w taki sposób jak mężczyzna. Natura nie przewidziała, że będzie robić takie rzeczy. Nie wydaje mi się, by kobiety piłkarze byli zdolni do strzelania goli” – argumentował w liście czytelnik londyńskiej „Pall Mall Gazette’s”.

W końcu British Ladies Football Club przegrał z czasami i miejscem, w których funkcjonował.

W tym samym 1895 r. ojciec Dixie publicznie ogłosił, że Oscar Wilde jest homoseksualistą. Miał mocne dowody, w związku z pisarzem był jego syn. Wilde odpowiedział pozwem o zniesławienie (przed sądem przegrał). Wybuchł skandal, wokół rodziny zrobiło się głośno, a że już wcześniej poglądy lady Florence Dixie były co najmniej kontrowersyjne, to drużyna piłkarska obrywała rykoszetem. W relacjach prasowych feministyczne poglądy Dixie były jeszcze jedną pałką, którą okładano rodzinę.

Po zakończeniu tournée zawodniczki British Ladies Football Club uznały przygodę za zakończoną, a lady Florence Dixie skupiła się na walce o prawa kobiet, pisząc książki i angażując się w ruch sufrażystek.

Naśladowczyń nie było, bo pod koniec XIX wieku na sport (nie tylko na futbol) czas miały tylko kobiety z klasy średniej. Zdecydowana jej większość nie interesowała się dyscypliną robotników. To oni kopali piłkę, oglądali mecze i mieli bardzo sprecyzowany pogląd na to, jak ją zorganizować. „Federacja, działacze i piłkarze uważali, że kobiety powinny się trzymać z dala. Nie pozwalano im działać w futbolu, wszystko w imię konserwatywnego podejścia do roli kobiety w społeczeństwie” – pisze historyk Richard Holt.

W 1902 r. angielska federacja zabroniła klubom organizacji meczów drużyn kobiecych. Profilaktycznie, bo po zamknięciu British Ladies Football Club żeński futbol de facto i tak nie istniał.

Czytaj też: Bokserska lekcja pokory. Jak Muhammad Ali zmierzył się z Joe Frazierem

Gwiazda łamie poprzeczkę

„Zagrajmy w piłkę!” – miała krzyknąć podczas przerwy na lunch pracownica fabryki amunicji Dick, Kerr & Co. w Preston w okolicach 1917 r.

Po wybuchu I wojny światowej kobiety musiały zająć miejsce mężczyzn, których wysłano na front. W 1914 r. w przemyśle wojennym pracowało tylko 2 tys. kobiet. Cztery lata później – prawie 3 mln. Wytwarzały amunicję i inne produkty potrzebne żołnierzom, po niej – podobnie jak wcześniej mężczyźni – coraz częściej kopały piłkę. Klimat przynajmniej na chwilę się zmienił, lekarze argumentowali, że ta forma aktywności pomaga utrzymać kondycję fizyczną, premier David Lloyd George uważał, że futbol dobrze wpływa na zmieniający się wizerunek kobiety w społeczeństwie.

Męska liga została zawieszona w 1915 r. (wznowiono ją w 1919 r.), piłkarze zamienili się w żołnierzy. W samym hrabstwie Lancashire na północnym zachodzie kraju zmobilizowanych zostało ponad 4,7 tys. zawodników. Kobiety nie miały zatem żadnej konkurencji, a zapotrzebowanie na rozrywkę było ogromne – drużyny powstawały przy fabrykach w całym kraju. Nie bez znaczenia było też to, że za tymi meczami stał zazwyczaj szczytny cel: piłkarki zbierały pieniądze dla dzieci, weteranów, ich rodzin itd. „Okoliczności spowodowały, że kobiecy futbol z gry dekadenckiej zamienił się w sposób manifestowania patriotyzmu” – pisze historyczka Gertrude Pfister.

Największą publiczność gromadził zespół Dick, Kerr Ladies. W 1921 r. 67 meczów tej drużyny obejrzało w sumie 900 tys. ludzi.

Gwiazdą była Lily Parr. Trener Arnold Frankland zauważył 14-letnią lewoskrzydłową w meczu z St Helens. Zgodziła się zmienić klub, bo szkoleniowiec obiecał jej pracę i wynagrodzenie, którego istotną częścią były papierosy Woodbine. Parr paliła jak smok, przeklinała jak bracia, którzy nauczyli ją grać w piłkę, i miała niezwykle mocny strzał. Według legendy kiedyś złamała poprzeczkę, innym razem po jej strzale bramkarz (Dick, Kerr były tak dobre, że po wojnie rywalizowały także z męskimi zespołami) uszkodził nadgarstek. Jeszcze w 1920 r. lokalna gazeta pisała, że „nie ma większej piłkarskiej nadziei na Wyspach niż Parr” (wliczając chłopców!).

Wysypy szybko okazały się dla Dick, Kerr Ladies za małe, trener Frankland organizował mecze we Francji i zapraszał tamtejszą reprezentację do Anglii. Te mecze po obu stronach kanału La Manche wywoływały olbrzymie zainteresowanie. A korespondenci coraz częściej dostrzegali, że im dłużej piłkarki regularnie trenują i grają, tym bardziej poziom się podnosi.

Żeby było tak, jak było

„To najbardziej nieodpowiednia gra, biorąc pod uwagę kobiecą fizyczność” – pisała jednak lekarka Mary Scharlieb. „Uważam futbol za grę niestosowną dla kobiet, zwłaszcza jeśli wcześniej nie zostaną dokładnie przebadane” – mówił tenisista Eustace Miles. „Patrząc na grające dziewczyny, nie mogłem powstrzymać się od myśli, że ewentualne kontuzje mogą zaszkodzić ich przyszłym matczynym obowiązkom” – opowiadał trener męskiego Arsenalu Albert Leslie Knighton.

Gdy więc 5 grudnia 1921 r. angielska federacja futbolowa ogłaszała, że „piłka nożna jest grą nieodpowiednią dla kobiet i nie należy do niej zachęcać”, doskonale wyczuwała ducha epoki. W dalszej części oświadczenia związek informował, że zabrania klubom użyczania boisk kobiecym drużynom. A że za wytycznymi federacji poszły szkoły – chłopcy i dziewczynki ćwiczyły oddzielnie, piłkę mogli kopać tylko oni – to kobiecy futbol nie miał szans na przetrwanie.

W oświadczeniu federacji był fragment podający w wątpliwość, czy wszystkie wpływy z biletów faktycznie idą na cele charytatywne, ale dowodów na przekręty nikt nigdy nie przedstawił (choć był to czas ustawiania meczów i innych skandali). Według teorii z pogranicza spiskowej federacja bała się popularności kobiecego futbolu, oczyściła przedpole przed mężczyznami i reaktywującą się po wojnie ligą.

Najbardziej prawdopodobne jest jednak to, że – znów – piłka przegrała z tamtymi czasami. W powszechnym przekonaniu była to męska dyscyplina sportu, ergo: uprawianie jej oddalało zawodniczki od macierzyństwa. A przecież po wojnie naród oczekiwał, że kobiety będą wychodzić za mąż i rodzić dzieci, które odbudują ranną ojczyznę. Fabryki zwalniały pracownice, by mogły zająć się domem. Wszystko miało być tak, jak było.

Kopanie piłki w krótkich spodenkach i krótkich włosach do tej opowieści zupełnie nie pasowało. Zwłaszcza że przez Wyspy zaczęła się nieść opowieść o tym, że kobiece drużyny przyciągają lesbijki, które nie chcą spełnić swojego obowiązku w stosunku do społeczeństwa. Izba Gmin debatowała wówczas o penalizacji kobiecego homoseksualizmu (męski był już zakazany od 1885 r.), a wspomniana Parr – twarz tej dyscypliny – nigdy nie ukrywała swojej orientacji. Gdy straciła pracę w Dick, Kerr & Co., została pielęgniarką, w szpitalu poznała partnerkę, z którą spędziła resztę życia.

Nikt się nie upomniał

Po wprowadzeniu zakazu piłkarki Dick, Kerr Ladies ruszyły za ocean. Podczas tournée po USA z dziewięciu meczów z męskimi zespołami przegrały tylko trzy. Po powrocie – jako Preston Ladies – próbowały grać na stadionach należących do drużyn rugby, oficjalnie funkcjonowały aż do 1965 r. (Parr skończyła karierę 1951 r. po strzeleniu blisko tysiąca goli), ale o rozwoju i profesjonalizacji mogły zapomnieć.

Decyzja sprzed stu lat miała kapitalne znaczenie dla kobiecego futbolu i globalny zasięg. To nie był jeszcze czas wszechmocnych ponadnarodowych organizacji. FIFA, owszem, istniała, ale to Brytyjczycy nadawali ton. Oni skodyfikowali zasady dyscypliny, rozpoczęli regularne rozgrywki, mieli największe wpływy. O piłkarki nikt się nie upominał. Już w 1923 r. kobiecej piłki zakazała Australia, w 1941 r. – Brazylia, a w 1955 r. – Niemcy. Argumenty wszędzie były takie same. Piłka jest obca kobiecej naturze, a w ogóle, kto to widział, żeby dziewczyna biegała po trawie z gołymi nogami.

Po drugiej wojnie światowej Anglicy podtrzymali zakaz, nazywając żeński futbol diabelskim. Tym samym w czasie, gdy koszykarki, siatkarki, piłkarki ręczne zaczynały rywalizować na mistrzostwach świata, piłkarki wylądowały na marginesie. Zakaz na Wyspach został zniesiony dopiero w 1972 r., niedługo później UEFA zaczęła wymagać od europejskich federacji inwestycji w kobiece rozgrywki (Polki pierwszy mecz międzypaństwowy zagrały dopiero w 1981 r.), premierowy mundial piłkarek odbył się w 1991 r., angielska federacja za zakaz przeprosiła w 2008 r.

W 2019 r. w National Football Museum w Manchesterze odsłonięto pomnik Lily Parr – legendarna lewoskrzydłowa została pierwszą piłkarką uhonorowaną w ten sposób. Dziś władze muzeum zapowiadają, że w 2022 r. historia kobiecego futbolu zajmie 50 procent ekspozycji.

Korzystałem z: Tim Tate, „Girls With Balls” i Jean Williams, „A Game for Rough Girls?: A History of Women’s Football in Britain”

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
48

28.11.2021

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

To miejsce wygląda bajkowo. Jest kilka godzin od Polski

To miejsce wygląda bajkowo. Jest kilka godzin od Polski

3 maja, 2026
Na czym polega tresura delfinów? Obrońcy zwierząt zabierają głos

Na czym polega tresura delfinów? Obrońcy zwierząt zabierają głos

3 maja, 2026
Kuba grzmi po groźbach Donalda Trumpa. Hawana domaga się interwencji

Kuba grzmi po groźbach Donalda Trumpa. Hawana domaga się interwencji

3 maja, 2026
Pożar w Czeskiej Szwajcarii. Kolejny na terenie tego parku narodowego

Pożar w Czeskiej Szwajcarii. Kolejny na terenie tego parku narodowego

3 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Niemcy. USA wycofują żołnierzy, wielkie poruszenie. Jest oświadczenie

Niemcy. USA wycofują żołnierzy, wielkie poruszenie. Jest oświadczenie

2 maja, 2026
Wiatraki pod wodą. W Europie wzrasta znaczenie prądu z oceanu

Wiatraki pod wodą. W Europie wzrasta znaczenie prądu z oceanu

2 maja, 2026
Wojna na Ukrainie. Gorąco na froncie, Rosja śle dziwne komunikaty. „Fantazje”

Wojna na Ukrainie. Gorąco na froncie, Rosja śle dziwne komunikaty. „Fantazje”

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.