Prestiżowe uniwersytety, świetnie wykształcona kadra i środowisko z otwartymi umysłami na innowacje — Kraków staje się polską stolicą start-upów, co potwierdzają nie tylko nagrody, lecz także twarde liczby.
Kraków na europejskiej mapie gospodarczej od dawna funkcjonuje nie tylko jako silny hub dla wielkich, międzynarodowych korporacji, ale także jako miejsce, gdzie od zera powstają innowacyjne biznesy, które z sukcesem wprowadzają na rynek nowoczesne rozwiązania. Stolica Małopolski coraz skuteczniej przyciąga start-upy, a te pod Wawelem notują doskonałe wyniki. Widać to także w statystykach — według danych StartupBlink Global Startup Ecosystem Index 2026 Kraków jest jednym z najszybciej rozwijających się ośrodków startupowych na świecie, notując wzrost o 40 proc. rok do roku. To świetny wynik, znacznie powyżej średniej dla całego naszego kraju, który należy do najszybciej rozwijających się rynków startupowych w całej Unii Europejskiej.
Z prestiżową statuetką
Nieprzypadkowo to właśnie do stolicy Małopolski w kwietniu tego roku trafiła prestiżowa nagroda Top European City Ecosystem for Startups przyznana w ramach pierwszej edycji gali European Startup Ecosystem Awards towarzyszącej szczytowi Wolves Summit 2026. Jak twierdzi dr Dominika Walec, była pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. współpracy ze środowiskiem biznesowym, która osobiście odebrała statuetkę na scenie, sukces miasta to przede wszystkim wynik wieloletniej pracy na wielu różnych polach.
— Siłą Krakowa jest unikalne połączenie kilku elementów, które rzadko występują jednocześnie w jednym miejscu. To przede wszystkim wyjątkowa koncentracja kapitału ludzkiego, silne zaplecze akademickie, rozwinięty sektor nowoczesnych usług biznesowych oraz bardzo aktywna społeczność startupowa i technologiczna — mówi w rozmowie z „Newsweekiem” dr Dominika Walec. — Krakowski ekosystem startupowy rozwijał się w dużej mierze oddolnie, dzięki zaangażowaniu przedsiębiorców, inwestorów, środowiska akademickiego i organizacji wspierających innowacje. Efektem jest wysoki poziom współpracy pomiędzy biznesem, nauką i administracją publiczną — dodaje dr Walec.
Pod Wawelem wyrastają też kolejne przestrzenie, które stworzone zostały specjalnie z myślą o start-upach. Na Zabłociu, jeszcze na początku lat 90. nieco zapomnianej, przemysłowej dzielnicy, dzisiaj — obok znanych muzeów i nowoczesnych osiedli — prężnie funkcjonuje Inkubator Przedsiębiorczości w Klastrze Innowacji Społeczno-Gospodarczych Zabłocie 20.22, który oferuje mentoring, szkolenia, networking i przyjazną przestrzeń coworkingową.
Ogromne możliwości rozwoju rynków startupowych daje też dzielnica Wesoła — obszar zlokalizowany w ścisłym centrum Krakowa, a jeszcze niedawno należący do szpitala uniwersyteckiego Collegium Medicum UJ, staje się miejscem, gdzie stykają się sztuka, biznes i najnowocześniejsze technologie. Tu też organizowany jest przez miejscową fundację OMGKRK Summer Jam — wydarzenie gromadzące ponad 400 inwestorów, właścicieli firm oraz profesjonalistów z branży startupowej. Ważnym punktem na biznesowej mapie stolicy Małopolski ma stać się także niedługo Nowa Huta. Od wielu lat rozwój gospodarczy tej części miasta wspiera spółka Kraków Nowa Huta Przyszłości, która realizuje projekty inwestycyjne, infrastrukturalne i innowacyjne, konsekwentnie zwiększając atrakcyjność wschodniej części Krakowa dla mieszkańców i biznesu.
Stary dworzec, nowe technologie
Wbrew pozorom start-upom służą też znacznie starsze obiekty. Przykład? Dawny budynek dworca kolejowego stał się niedawno siedzibą wspierającej innowacyjny biznes fundacji Startup Poland. — To lokalizacja o niezwykle mocnej i trafnej symbolice. Przez dekady to właśnie w murach dawnego Dworca Głównego w Krakowie zaczynały się najważniejsze podróże i wielkie życiowe zmiany. Nie ma lepszej metafory dla naszej nowej misji. Startup Poland przechodzi w tym roku własne „nowe otwarcie” — wracamy do korzeni, znowu stawiając bezpośredni kontakt z ludźmi na pierwszym miejscu. Ten zabytkowy budynek staje się dla nas symbolem stacji początkowej dla wielu innowacyjnych projektów i zwiastunem odwagi do ruszania w nieznane — mówi nam Anna Mazurek, prezeska fundacji Startup Poland.
Oficjalne otwarcie nowej siedziby odbyło się pod koniec kwietnia, a organizacja pod Wawel przeniosła się bezpośrednio z Warszawy — Polski sektor deep tech i IT dawno przestał być warszawocentryczny. Otwarcie naszego serca operacyjnego w stolicy Małopolski to naturalny krok w nowym rozdziale naszej działalności — dodaje Anna Mazurek.
Wybór ten oczywiście nie zaskakuje osób, który ze środowiskiem krakowskich start-upów związane są od dawna. — Kraków od lat konsekwentnie buduje pozycję jednego z najważniejszych ośrodków innowacji i przedsiębiorczości w Europie Środkowej — mówi dr Dominika Walec. — Wyróżnia nas także coraz silniejsza współpraca międzynarodowa oraz zdolność do przyciągania talentów, inwestorów i projektów technologicznych z całego świata. Kraków jako jedno z nielicznych miast w Europie uruchomił program typu living lab, który umożliwia start-upom testowanie innowacyjnych rozwiązań w rzeczywistym środowisku miejskim oraz ich weryfikację we współpracy z jednostkami miejskimi. Co jednak najważniejsze, stolica Małopolski jest miastem międzynarodowym, otwartym i atrakcyjnym dla talentów z Polski oraz zagranicy — podsumowuje dr Walec.

