Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Renta wdowia. Z tego powodu ZUS najczęściej odrzuca wnioski – Biznes Wprost

Renta wdowia. Z tego powodu ZUS najczęściej odrzuca wnioski – Biznes Wprost

2 maja, 2026
Dorsz znika z wód. Eksperci mówią jasno: przestańcie go jeść

Dorsz znika z wód. Eksperci mówią jasno: przestańcie go jeść

2 maja, 2026
Markuszów i Palmiry. Seria wypadków na drogach w długi weekend

Markuszów i Palmiry. Seria wypadków na drogach w długi weekend

2 maja, 2026
Iran. Oficerowie o relacjach z USA, ryzyko wznowienia konfliktu prawdopodobne

Iran. Oficerowie o relacjach z USA, ryzyko wznowienia konfliktu prawdopodobne

2 maja, 2026
Betonoza? Zapomnijcie. Polskie miasta zaleje nowy trend

Betonoza? Zapomnijcie. Polskie miasta zaleje nowy trend

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Renta wdowia. Z tego powodu ZUS najczęściej odrzuca wnioski – Biznes Wprost
  • Dorsz znika z wód. Eksperci mówią jasno: przestańcie go jeść
  • Markuszów i Palmiry. Seria wypadków na drogach w długi weekend
  • Iran. Oficerowie o relacjach z USA, ryzyko wznowienia konfliktu prawdopodobne
  • Betonoza? Zapomnijcie. Polskie miasta zaleje nowy trend
  • Ten termin decyduje o wszystkim. Ogrodnicy często się mylą
  • Cieśnina Ormuz. Dostawa ropy naftowej z Rosji zmierza do Japonii. Nie mieli wyjścia
  • Podatek od deszczu 2026. Kto zapłaci i jak obniżyć koszty?
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Krystyna Pawłowicz padła ofiarą własnej broni. Jej historia to przestroga
Krystyna Pawłowicz padła ofiarą własnej broni. Jej historia to przestroga
Aktualności

Krystyna Pawłowicz padła ofiarą własnej broni. Jej historia to przestroga

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości3 lipca, 2025

Historia Krystyny Pawłowicz może służyć jako przestroga przed tym, co polityka robi z ludźmi. Zanim została pierwszą hejterką Sejmu, miała przecież dorobek naukowy była i cenioną wykładowczynią. Osiem lat w poselskich ławach i sześć w Trybunale Konstytucyjnym zupełnie przesłoniły pamięć o tamtej twarzy.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Krystyna Pawłowicz – była posłanka PiS od grudnia 2019 roku zasiadająca w Trybunale Konstytucyjnym – przechodzi w stan spoczynku. Decyzję podjęło Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału, po wydaniu przez lekarza ZUS decyzji o niezdolności sędzi Pawłowicz do dalszego wykonywania obowiązków.

Sama Krystyna Pawłowicz opublikowała oświadczenie, w którym skarży się na agresję, zastraszanie, wyśmiewanie i „delegitymizowanie dorobku”, jakiego mają doświadczać dziś w Polsce sędziowie TK, w tym ona sama. Jak czytamy w oświadczeniu: „te akty nienawiści niestety negatywnie wpłynęły na moje zdrowie, nieodwracalnie je pogarszając. Zmusiły mnie po 6 latach do wcześniejszego odejścia z urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.

Sędziowie TK i inne osoby publiczne z pewnością nie powinni doświadczać niszczącego ich zdrowie hejtu – jak nie ocenialibyśmy ich aktywności. Jednocześnie dla wielu Polaków to Krystyna Pawłowicz jest jedną z osób ponoszących istotną odpowiedzialność za to, że polskie życie publiczne w ostatnich 10-15 latach stało się tak przepełnione hejtem, nienawistne, zacięte.

„Na kolana i przeproś zdrajco!”

Hejt to pierwsze określenie, które kojarzy się z aktywnością Pawłowicz jako posłanki PiS VII i VIII kadencji (2011-19). Poseł Pawłowicz wielokrotnie była upominana i karana przez Komisję Etyki Poselskiej, media relacjonowały jej agresywne wypowiedzi, obraźliwe wypowiedzi. Ich celem byli oponenci polityczni, wysocy urzędnicy państwowi, jak Rzecznik Praw Obywatelskich, dziennikarze, ale też Unia Europejska czy całe grupy społeczne – np. społeczność LGBT+.

Pawłowicz politycznym przeciwnikom zarzucała „lewackie chamstwo”, lub „robienie chlewu” w Sejmie. Posłankę Kamilę Gasiuk-Pihowicz nazwała „myszką agresorką”, zarzuciła jej, że „bez obrażania kogokolwiek nie potrafi mordy otworzyć”. Nie zmieniła języka, gdy została sędzią TK. Już zasiadając w tym ciele, nazwała we wpisie na portalu X Małgorzatę Kidawę-Błońską „nieudanym socjologiem z infantylnymi pretensjami do bycia prezydentem”. Gdy poseł Tomasz Trela z lewicy zażądał od Pawłowicz ujawnienia oświadczenia majątkowego, odpisała mu wiązanką na portalu X: „Ty chamie! Łobuzie! Dziadu kalwaryjski! Udowodnij najpierw, że brałam łapówki! V ruska kolumno! Łachu jeden! Albo na kolana, pod stół i odszczekać!”.

Poseł Trela nie jest pierwszą osobą publiczną, której Krystyna Pawłowicz nakazywała padać przed sobą na kolana. W podobny sposób w 2019 roku zareagowała, gdy Radomir Wit z TVN próbował zadać jej pytanie na temat jej dalszych planów poza polityką – Pawłowicz właśnie ogłosiła, że nie wystartuje w wyborach do Sejmu IX kadencji (2019-24). W odpowiedzi usłyszał: „Proszę pana, z TVN-em, sam pan wie, że nie rozmawiam. Przeproście mnie. Na kolana i przeproś!”. Nie było to pierwsze starcie posłanki Pawłowicz z tym dziennikarzem, rok wcześniej, gdy Wit dopytywał ją o obraźliwe słowa pod adresem Gasiuk-Pihowicz, polityczka odpowiedziała: „Zjeżdżaj człowieku! Proszę pana: oszczerco, kłamco, TVN-ie bezczelny!”.

„Osoby chore seksualnie”

Gdy w 2018 r. Adam Bodnar przedstawiał Sejmowi sprawozdanie z kolejnego roku swojej działalności jako RPO, Pawłowicz nazwała go „wyjątkowym szkodnikiem”, zarzuciła mu, że „nienawidzi swojego państwa” oraz że interesują go wyłącznie problemy osób „chorych seksualnie”. Pawłowicz miała tu na myśli osoby o nieheteronormatywnej orientacji, o których przez całą swoją karierę publiczną wypowiadała się w wyjątkowo obraźliwy sposób, konsekwentnie przedstawiającej je jako osoby seksualnie zaburzone, wymagające „powrotu do normalności”.

W styczniu 2013 r. w trakcie sejmowej debaty nad ustawą o związkach partnerskich wygłosiła, przemawiając w imieniu klubu parlamentarnego PiS, jedno z najbardziej homofobicznych wystąpień w polskim Sejmie. Stwierdziła tam między innymi, że związki jednopłciowe „mają cel czysto hedonistyczny, autodestrukcyjny dla człowieka (partnera) i jego rodziny”. Nie można w nich mówić nawet o wspólnym pożyciu, bo – zdaniem posłanki – w „układach homo” „jest co najwyżej jałowe »użycie« drugiego człowieka traktowanego jak przedmiot”.

Gdy w 2017 r. Kacper, czternastolatek z miejscowości pod Łodzią popełnił samobójstwo z powodu prześladowań, jakich doświadczał od kolegów ze szkoły ze względu na swoją orientację, Pawłowicz zareagowała wpisem na Facebooku, gdzie winą za śmierć chłopca obarczyła „liberalalno lewackie środowiska”, propagujące „wśród dzieci i młodzieży podatnych na różne niestandardowe zachowania – nienaturalne postawy i relacje”. Gdy te zachowania spotykają się z reakcją rówieśników, co czasem prowadzi do tragedii, to „lewactwo” próbuje „odwracać kota ogonem”. „Nie siejcie patologii, nie będzie jej śmiertelnego żniwa” – konkludowała posłanka.

Agresywny, obraźliwy język Pawłowicz wobec posłów czy dziennikarzy można jeszcze jakoś próbować usprawiedliwiać tym, że polityka jest brutalna, a i o Pawłowicz wielokrotnie wypowiadano się, nie przebierając w słowach. Jednak jej nienawistnego języka wobec osób LGBT+ – sprzecznego z wiedzą naukową i mogącego prowadzić do przemocy – nic nie usprawiedliwi. To przede wszystkim z tego powodu posłanka zapisze się jako zdecydowanie negatywna postać w polskiej polityce.

Do czego Kaczyński potrzebował Pawłowicz?

Gdy Pawłowicz zwracała na siebie uwagę w Sejmie, komentatorzy spierali się, czy posłanka bardziej pomaga, czy szkodzi PiS. Z jednej strony obsługiwała ona emocje betonowego elektoratu, z drugiej jej zachowanie często przekraczało granice niezamierzonej autoparodii. Gdyby jakiś komik próbował ośmieszyć w swoim filmie czy spektaklu mentalność PiS, to jakby się nie wysilał, nie wymyśliłby postaci bardziej ją ośmieszającej niż Pawłowicz.

Gdy w 2019 r. okazało się, że Pawłowicz nie będzie po raz trzeci kandydować do Sejmu, mogło się wydawać, że Kaczyński uznał jednak, że straty związane z jej obecnością w polityce przewyższają korzyści. Jak się jednak okazało, Pawłowicz została oddelegowana na nowy odcinek: do Trybunału Konstytucyjnego. Razem z nią został wybrany Stanisław Piotrowicz, prokurator PRL z lat 80., w Sejmie jeden z najwierniejszych żołnierzy PiS, dający twarz atakom na sędziów i wymiar sprawiedliwości III RP.

Posłanie tej dwójki do Trybunału Konstytucyjnego było kolejnym etapem destrukcji prestiżu i społecznej legitymacji tej instytucji. Nie chodzi tu tylko o przeszłość Piotrowicza w PRL czy język Pawłowicz: w Sejmie VIII kadencji ta dwójka faktycznie kierowała sejmową komisją sprawiedliwości, przepychając przez nią – obrażając przy tym opozycję i tłumiąc dyskusję – kolejne ustawy demolujące wymiar sprawiedliwości.

Jako sędzia TK Pawłowicz była częścią składu, który jesienią 2020 r. wydał niesławny wyrok ograniczający prawo do przerywania ciąży. Przyniósł on masowe protesty, największe w historii tąpnięcie poparcia dla PiS w sondażach i był jednym z kluczowych składników wyborczej porażki partii w 2023 roku. Być może gdyby Kaczyński postawił na kogoś innego niż Pawłowicz, wyrok byłby inny, a PiS miałby większą szansę, by w 2023 r. utrzymać władzę.

Co polityka robi z ludźmi

Pawłowicz odchodzi z Trybunału w momencie, gdy społeczny prestiż tej instytucji jest wyjątkowo niski, a za sprawą działań PiS i prezydenta z sędziami-dublerami ciało to nie spełnia najpewniej kryteriów niezależnego sądu. Pawłowicz najpierw jako posłanka, potem jako sędzia TK, przyczyniła się znacząco do destrukcji kluczowej dla polskiego porządku konstytucyjnego instytucji.

Poza najtwardszym, najbardziej zaciętym elektoratem PiS jej obecność w polityce będzie wspominana po prostu źle. W najlepszym wypadku historia posłanki i sędzi może służyć jako przestroga przed tym, co polityka robi z ludźmi. Bo zanim została pierwszą hejterką Sejmu w poprzedniej dekadzie, Pawłowicz miała przecież dorobek naukowy. Uchodziła za merytoryczną prawniczkę i cenioną wykładowczynię. Na początku lat 90. była ekspertką bliską głównemu nurtowi solidarnościowej prawicy, przygotowywała też kluczową dla procesu demokratyzacji na początku lat 90. ustawę o zgromadzeniach. Osiem lat w Sejmie i sześć w TK zupełnie przesłoniły pamięć o tamtej twarzy Pawłowicz. Polityczka może jednak za to winić wyłącznie siebie.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Donald Trump wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Zagórski: dla USA to strzał w kolano

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Magda Gessler: nie przypuszczałam, że zdjęcie, na którym cieszę się swoją urodą, wywoła tyle nienawiści

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Janowska: dlaczego sami uciekając przed bólem na wszystkie sposoby, godzimy się na cierpienie zwierząt?

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Dorsz znika z wód. Eksperci mówią jasno: przestańcie go jeść

Dorsz znika z wód. Eksperci mówią jasno: przestańcie go jeść

2 maja, 2026
Markuszów i Palmiry. Seria wypadków na drogach w długi weekend

Markuszów i Palmiry. Seria wypadków na drogach w długi weekend

2 maja, 2026
Iran. Oficerowie o relacjach z USA, ryzyko wznowienia konfliktu prawdopodobne

Iran. Oficerowie o relacjach z USA, ryzyko wznowienia konfliktu prawdopodobne

2 maja, 2026
Betonoza? Zapomnijcie. Polskie miasta zaleje nowy trend

Betonoza? Zapomnijcie. Polskie miasta zaleje nowy trend

2 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Ten termin decyduje o wszystkim. Ogrodnicy często się mylą

Ten termin decyduje o wszystkim. Ogrodnicy często się mylą

2 maja, 2026
Cieśnina Ormuz. Dostawa ropy naftowej z Rosji zmierza do Japonii. Nie mieli wyjścia

Cieśnina Ormuz. Dostawa ropy naftowej z Rosji zmierza do Japonii. Nie mieli wyjścia

2 maja, 2026
Podatek od deszczu 2026. Kto zapłaci i jak obniżyć koszty?

Podatek od deszczu 2026. Kto zapłaci i jak obniżyć koszty?

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.